Treść opublikowana przez DarkStar
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
Ostatnio się dowiedziałem, że jest jeszcze coś takiego jak tiny11, czyli odchudzona wersja Win11. Ciekawe jak tego by się używało.
-
Legion Go - kolejny handheld PC
Wiem, że to szalenie wymagający tytuł, ale kurna PIĘĆ TYSIĘCY ZŁOTYCH! Cały czas mi ten Legion siedzi w głowie, tylko sobie muszę codziennie kubeł zimnej wody na nią wylać. Monster Hunter Wilds w 400p (FSR3 Performance do 800p) na Medium z TDP 30W i wyjącymi wentylatorami, a na ekranie taka pikseloza, że można zrobić stop klatkę i liczyć piksele, ech. Potrzebuję, żeby taka gra działa w Medium w 1080p na FSR3 Quality, no po prostu chcę ładnej gry, może być w 30 klatkach. Bardzo lubię grać na handheldach, a ten ma obecnie najlepszy ekran na rynku. Jakbym to kupił, to zamierzam pogonić Windowsa od razu.
-
Legion Go - kolejny handheld PC
Ciekawą rzecz od razu na początku powiedział. Z jakiegoś powodu nowy Legion ma fabrycznie ustawiony VRAM w BIOSie na 2GB i tak trafia do recenzentów... Pierwsze co robi, to pokazuje jak to zmienić (u niego na 12GB). Widziałem kilka testów różnych gier, może wszyscy mieli domyślne ustawienia i nie uzyskiwali pełni mocy? Bo kto do BIOSu wchodzi, większość nawet nie wie jak tam wejść ;) Oczywiście te urządzenia mają dynamiczne przydzielanie pamięci, tak samo jak ROG Ally, ale jednak częstym zaleceniem jest ustawienie jej na sztywno, bo system sobie nie radzi z tym najlepiej.
-
Final Fantasy Tactics - The Ivalice Chronicles
O, ktoś chyba w Internecie ma podobną opinię jak moja ;) Napaliłem się na Triangle Strategy i męczyłem się prawie od samego początku z tą grą, aż ją porzuciłem i sprzedałem. Dialogi masakra, bohaterowie opowiadają o tym co zrobili (gracz wszystko widział), co teraz robią (przecież widzę), co będą zaraz robić (przecież wiem i zobaczę) i tak w kółko, coś strasznego. NUDA jakich mało. Cały czas czekałem aż się zaraz rozkręci.
-
Red Dead Redemption 2
U mnie to był ostatni rok kiedy miałem więcej czasu na granie :( Grałem wtedy jeszcze na projektorze. Nigdy nie widziałem RDR2 ani w 4K ani z HDRem (no dobra, widziałem HDR na high endowej Bravii u kolegi, ale implementacja w tej grze była zjebana i wyglądało gorzej niż SDR :P ). Bardzo dobrze wspominam ten tytuł, ale ja jestem z tych, którym nawet zaparzanie kawy na ognisku się podobało i ogólnie te wszystkie powolne animacje. Uwielbiam imersję w RDR2.
-
Alan Wake II
Autosave, ale też te safe roomy. Chodzi o to, że jak się gra w streamingu z chmury i nagle przychodzi żona mówiąc, że trzeba szybko jechać po mleko dla psa, albo pralka staje w płomieniach, to grając przez GFN nie da się zapauzować gry ani jej uśpić, tylko trzeba biec postacią do jakiegoś punktu zapisu. Dlatego niektóre gry się średnio nadają do takiego modelu grania.
-
Alan Wake II
Dobra, ale co z tymi sejwami? :D
-
Alan Wake II
Pytanko: jak często występują punkty zapisu i checkpointy? Mam dwie kopie gry (tak wyszło :) ) i do wyboru granie na PS5 Pro albo przez GFN na RTX 5080. Technicznie ta druga wersja jest sporo lepsza, ale nie wiem czy to dobra gra do chmury, bo o ile z samym systemem zapisu nie mam problemu, to mogę mieć problem z graniem w chmurze. Nie da się zapisać i wyjść z gry, nie da się zapauzować na dłużej niż kilka minut, nie da się uśpić jak na konsoli. W chmurze przeszedłem SH2, który miał podobny system zapisu. Tam te punkty były na tyle często rozmieszczone, że nie stanowiło to dla mnie większego problemu.
-
Assassin's Creed: Shadows
Pomysł dość ciekawy, zależy jakby go poprowadzić. Jakoś nikt nie ma problemu z Clintonem Clayem mordującym białasów. Chyba nie zrozumieli w czym był problem z Murzynem-samurajem w feudalnej Japonii.
-
Clair Obscur: Expedition 33
Ta gra jest jak obraz, już kiedyś o tym pisałem. Obrazy mają to do siebie, że każdy może w nich widzieć coś innego i dany obraz może budzić jakieś emocje albo nie. Może się podobać, albo nie. Dla mnie te w Ekspedycji były zbyt dziwne, ale ja generalnie nie lubię malarstwa poza realizmem i minimalizmem, czyli wszystko odwrotnie do tego co serwują twórcy tej gry. :) Najbardziej mi się podobał etap z formacjami skalnymi, bo był "normalny", w ludziom się podobają te niby podwodne.
-
Kurde, no... W zeszłym tygodniu grałem może 7 godzin (uwzględniając sesje z doskoku n
Kurde, no... W zeszłym tygodniu grałem może 7 godzin (uwzględniając sesje z doskoku na Decku), w tym na razie 1-1,5h. Tak się żyć nie da. Co zajrzę na forum to jakaś głośna premiera, albo coś fajnego w Plusie.
-
Clair Obscur: Expedition 33
A jeżeli to prawda? To znaczy, że jest to prawdziwa opinia, zgodna z jego odczuciami (ja mam podobną, zupełnie mi nie siadł projekt lokacji w tej grze). Od razu, że dla rozgłosu i żeby być wywrotowcem. Czyli zamknij mordę i nie pisz jeżeli masz inne zdanie niż większość? Bez sensu :)
-
Metaphor: ReFantazio
A to ciekawe, że zaktualizowali pełną wersję, a dema nie. Trochę bez sensu, bo ktoś zobaczy takie demo i nie kupi :)
-
Metaphor: ReFantazio
Ja pograłem w demko jak tylko się pojawiło w zeszłym roku i chciałem pełniaka już TERAZ, ale trzeba było czekać do premiery dwa tygodnie i w międzyczasie zacząłem co innego. Dlatego kupiłem potem jak tylko pierwsza obniżka się pojawiła, czyli jakoś w grudniu 2024. Do dzisiaj nie włączyłem...
-
Kraków
Są trzy strefy, całe miasto znajduje się w pierwszej, więc możesz kupić sobie dowolny z tych okresowych biletów. Obejmuje autobusy i tramwaje.
-
Legion Go - kolejny handheld PC
Pełna recka nowego Legiona Przyrost wydajności względem Z1E o kilkanaście procent (w testach u niego ~17%). No fajne, ale straciłem zainteresowanie jak zaczął mówić o presetach "Low" ;) Nie na to czekam, nie za 5 koła.
-
Baldur's Gate 3
Hehe. Nie, to może na tym Dark Urge kiedyś :)
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
BT, albo bezpośrednio po USB (ale zabraknie gniazdek do ładowania), albo przez jakiś hub USB (stacja dokująca może być). Generalnie tak samo jak do każdego PC, po prostu Rogal ma mniej portów, więc bliżej mu pod tym względem do laptopa.
-
Hell is Us
Ja tego skilla używam najczęściej od początku gry i w każdej walce gdzie jest chociaż jeden przeciwnik z pępowiną. BTW wczoraj wróciłem do gry po tygodniowej przerwie i przez chwilę miałem problem z przypomnieniem sobie gdzie znajduje się bardzo ważna lokacja :) W to lepiej grać ciągiem.
-
Baldur's Gate 3
No tak, ale to nadal jest walka. Być może źle zrozumiałem to co druid mówił, bo z tej rozmowy to tak wychodziło, że mogę ich jakoś załatwić tak żeby nie musieć walczyć z całym klanem. Czyli pomyślałem sobie, że są tam jakieś sposoby na przejście tego zupełnie bez walki. Być może nadinterpretowałem.
-
Baldur's Gate 3
Wczytałem. Nie ruszałem bębna. Po prostu szybciej zakończyłem walkę 😉 Uśpiłem ją, żeby nie mogła krzyknąć na pomoc i Astarion zadał jej coup de grace 🗡️ Ukryłem ciało w skrzyni 😂 Sprawdziłem czy się da. Mechanicznie to BG3 jest super. Natomiast dalej sobie nie radzę. Gra sugeruje, żeby wykorzystać spryt aby zlikwidować goblinich przywódców , ale u mnie póki co wszystko co próbuję prowadzi do starcia, w którym przeciwnicy mają przewagę. Chyba jestem za tępy na takie gry i mogę grać tylko w Dragon Age Veilguard na padzie 😉
-
-==Pochwalcie się :)==-
Zapalniczkę z korka? Jednorazową? 😉
-
Zakupy growe!
Nawet mnie ta gra zainteresowała, a moje zainteresowanie do dnia premiery wynosiło okrągłe zero, bo jak napisałem recenzję SH2 to trafiłem do papierowego wydania PSXE i otrzymałem zestaw klaunów.
-
własnie ukonczyłem...
Runaway: A Road Adventure Dwadzieścia lat mi zajęło ukończenie tej gry. Nie grałem w nią oczywiście dwadzieścia lat, ale jakoś dwadzieścia lat temu grałem w nią po raz pierwszy. Zrobiłem chyba trzy podejścia, nigdy wcześniej nie dotarłem dalej niż do trzeciego rozdziału. Tym razem kliknęło i muszę powiedzieć, że mi się podobało. Owszem, nie jest to ta sama liga co Broken Sword czy Gabriel Knight czy gry LucasArts, ale jest naprawdę dobrze. Największym plusem tej produkcji jest jej oprawa graficzna. Wszystkie tła są ręcznie rysowane i są przepiękne oraz bogate w detale. To się nigdy nie zestarzeje, co najwyżej rozdzielczość może być zbyt mała. Mimo że postaci są renderowane w 3D, to zastosowany na nich cel-shading i filtry sprawiają, że zdają się one również być narysowane. Inne gry z tamtych czasów, w których użyto trójwymiarowych modeli wyglądają dziś brzydko i topornie, a Runaway nadal wygląda dobrze. Podobało mi się również to, że wszystkie czynności podejmowane przez głównego bohatera są animowane, co nie jest standardem w przygodówkach, nawet tych współczesnych. Zagadki są logiczne, raczej wszystkie mają sens, a ich rozwiązanie sprawiało mi przyjemność. W grze brak jest łamigłówek, wszystkie zagadki opierają się na interakcji między przedmiotami i otoczeniem, czyli taki przygodówkowy standard. Trudnością jest to, że gra nie posiada systemu hotspotów, interaktywnych przedmiotów jest masa i w żaden sposób nie wyróżniają się one z tła, więc powodzenia np w zauważeniu jednego gwoździa w jakiejś desce, która znajduje się gdzieś z boku ekranu. Dodatkowo bywa i tak, ze Brian, czyli główny bohater, nie może zebrać danego przedmiotu czy wejść z nim w interakcję dopóki przedmiot ten nie jest mu potrzebny. W efekcie trzeba obserwować otoczenie i zapamiętywać gdzie się widziało coś potencjalnie przydatnego, bo może będzie do tego miejsca trzeba wrócić później. Czasem bohater komentuje dany przedmiot dając znać, że może mu się przydać, ale jeszcze nie teraz, a czasem tego nie robi... Nie zacinałem się w tej grze na zagadkach, tylko właśnie w takich momentach gdy czegoś nie zauważyłem, bądź nie wiedziałem nawet, że czegoś szukam. Polecam stronę Universal Hint System, która nie daje gotowych rozwiązań (chociaż daje, jak ktoś chce), tylko delikatnie i stopniowo nakierowuje nas we właściwym kierunku. Mi kilka razy pomogła. Fabularnie jest ok, myślę, że mogłoby być lepiej. Generalnie jest to dobra gra, może nawet dobra z plusem. Cieszę się, że zdecydowałem się po nią sięgnąć ponownie.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie