Skocz do zawartości

Assassin's Creed IV: Black Flag


Rekomendowane odpowiedzi

gram sobie w dodatek freedom cry. w 6 sekwencji mamy dodatkowe wymogi by ukończyć wszystkie śledztwa i nikogo nie zabić. za pierwszy razem ok, zabiłem typa więc olałem. dokończyłem fabułę i postanowiłem odpalić tę sekwencję bo to jedyne czego mi brakuje do 100% wymogów. problem w tym że dzisiaj zrobiłem tę misję 3 razy, nikogo nie zabiłem, a mimo to nie zalicza mi przejścia bez zabicia. paru typów musiałem znokautować, jeden oberwał strzałką usypiającą bo stał mi na drodze w trakcie śledzenia. 

miał ktoś z tym podobny problem? gram na xone. kumple ograli i im wpadło. mi coś nie chce. nie wiem czy coś się zglitchowało czy co ale trochę to irytujące że nie zalicza, mimo spełnienia warunków. 

 

edit: po kilku próbach w końcu zaliczyło. okazało się że nawet nie mogłem nokałtować wrogów. jedyna opcja to strzałki usypiające w ostateczności.

Edytowane przez Colin
Odnośnik do komentarza
  • 1 miesiąc temu...

Mieliscie w pudelku z gra kod uPlay ?
Ja nie mialem zadnego kodu, a gre w wersji na Playstation 4 kupilem zupelnie nowa, zafoliowana (oryginalna folia, a nie zadna "sniadaniowa") w sklepie sieci Saturn, wiec to troche dziwne.

Wiem, ze obecnie kod nie jest juz potrzebny bo Ubi zrezygnowalo z tego patentu i mozna go pobrac za darmo, chodzi o sam fakt, ze nie mam kodu w pudelku.

Edytowane przez saptis
Odnośnik do komentarza
  • 2 miesiące temu...

Tak lekko off topowo.  W połowie gry odpusiłem sobie dalsze granie bo gra pomimo iż utrzymana w fajnym klimacie ktory uwielbiam zaczeła nudzić i irytować zwlaszcza faktem że można naprawiac swój statek zaraz po abordażu (co za głupota!!!).

 

Dlatego pytanie krótkie a konkretne.

Jest na ps4 jakaś inna gra o piratach gdzie można fajnie pożeglować i powalczyć na Karaibach ?

Odnośnik do komentarza

Dlatego pytanie krótkie a konkretne.

Jest na ps4 jakaś inna gra o piratach gdzie można fajnie pożeglować i powalczyć na Karaibach ?

 

Jest jeszcze jakaś jedna, ale z tego co wiem to crap niewarty uwagi, tytułu nie pamiętam

wiec tylko black Flag

Edytowane przez Fanek
Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

właśnie skończyłem główny watek i jestem pod dużym wrażeniem tej gry. W AC3 płakałem prawie, że moment ze statkiem trwał tak krótko . Tutaj rozbudowywanie Kawki i plądrowanie innych jest świetnym posunięciem. A i wyjść z Animusa nie było tak dużo jak się obawiałem. Zakończenie niby trochę naciągane a zarazem czułem się bardzo ok oglądając napisy. No i jest co robić po skończeniu fabuły (forty, legendarne okręty). Generalnie miałem przerwę od konsol i dopiero teraz kupiłem PS4, i wiedziałem, iż warto było zaopatrzyć się w BF, polecam gdyby ktoś jeszcze się wahał :)

Odnośnik do komentarza
  • 6 miesięcy temu...
  • 5 tygodni później...

W ofercie sklepu PS Store jest obecnie DLC Assassin’s Creed® IV Black Flag Illustrious Pirates Pack (Pakiet gry)  - przecenione na 16 zł

 

Dodadatkowo ostatnio w moje rece trafiła książka:

 

republika-pirat%C3%B3w-ksi%C4%85%C5%BCka

 

"Początek XVIII wieku. Czarnobrody, Czarny Sam Bellamy, Charles Vane i kilku innych wielkich pirackich kapitanów łączy siły, tworząc coś więcej niż przypadkową zbieraninę złodziei. Byli żeglarze, niezadowoleni służący, zbiegli niewolnicy – każdy z nich zwrócił się ku piractwu w wyrazie protestu przeciwko warunkom panującym na statkach i plantacjach. Wspólnymi siłami ustanawiają surową demokrację, wykrawając własną strefę swobody, w której służący stali się wolni, Czarni zyskali status równych, a przywódców wybierano i obalano na drodze głosowania.

 
Posiłkując się szczegółowymi badaniami archiwów brytyjskich i amerykańskich, Colin Woodard opowiada dramatyczną historię Republiki Piratów, która śmiała zatrząść fundamentami brytyjskiego i hiszpańskiego imperium, a także rozprzestrzeniła idee demokratyczne. Kilkadziesiąt lat później doprowadziły one do powstania Stanów Zjednoczonych."
 
 
Jako ciekawostkę napisze, za autor ksiazki brał udział w tworzeniu gry AC Black Flag. Był odpowiedzialny że poprawne przedstawienie historycznych postaci i wydarzeń. Książkę polecam, po jej przeczytaniu granie w Black Flag nabiera rumieńców, gdyż więcej rozumiemy, a postacie w grze (te autentyczne) wydaję się nam bardzo znajome :)
Edytowane przez kufir
Odnośnik do komentarza
  • 2 miesiące temu...

Prawie już kończę gierkę, klimat jest świetny, gameplay z kilkoma małymi aspektami, które mnie nie przekonują (np. naprawa statku po abordażu gdy toczymy walkę jeszcze z innymi okrętami) jest genialny! Fabuła wpleciona w historyczne wydarzenia momentami daje rade ale są chwile gdy rozczarowuje. Nagła metamorfoza naszego bohatera, niczym nie wytłumaczony przebłysk empatii po prostu ręce opadają. Karaiby przepiękne, walka na morzu wspaniała, znajdywanie skarbów i innych "znajdziek" przyjemne! Takie 8/10 dla lubiących tematykę korsarką mocne 9/10

Edytowane przez kufir
Odnośnik do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 2 tygodnie później...
  • 9 miesięcy temu...

Kilka dni temu po raz pierwszy ukończyłem Black Flag. Wybaczcie, że nie będzie pięknego opisu moich wrażeń, ale myślę, że bardziej czytelne i spójne będzie rozpoczynanie od myślników ;)

 

Co mi się podobało:
- fabuła, która jest dobrze poprowadzona i ma ciekawe, charyzmatyczne postacie. Wszystko jest w miarę logiczny, końcowy twist nie jest niczym zaskakującym, ale pokazuje historię, którą sami możemy przeżyć lub się z nią spotkać, więc jest dość realistycznie i wiarygodnie. Nie ukrywam, że po pierwszych rozdziałach miałem szczenę mocno opuszczoną, ale potem już poziom jednak nieco spadł. 
- chol... charyzmatyczny jest nasz bohater, czyli Edward. Niby zakapior, niby cwaniak i człowiek niezwykle pyszny, ale jednak mimo wszystko idealnie oddaje ambicje pirata i osoby, która pragnie tylko kasy i wszystko robi dla niej. 

- klimat, który robi wrażenie. Czuć kim jesteśmy, w jakim gronie się obracamy i jaki stosunek mają do nas inne postacie/grupy społeczne. 

- grafika, krajobrazy. Jest kolorowo, pogoda często się zmienia, każda lokacja ma coś swojego, coś co wyróżnia ją spośród innych. 

 

Co mi się mniej podobało lub w ogóle nie podobało:
- znów na siłę wepchnięty wątek współczesny. Po co to? Ani to nic odkrywczego, ani nic ciekawego, a jedynie wyrywa z rozgrywki i generalnie nudzi. Nie rozumiem dlaczego nie można skupić się tylko na głównej fabule, jakiś wymóg producentów czy co? 

- wiem, że to gra o piratach, ale irytowały mnie bitwy morskie i cały ten system rozbudowywania statku. Gdyby to było opcjonalne to OK, ale wątki morskie są wpychane do fabuły i co najgorsze bez ulepszeń statku nie przejdziesz dalej. To jeszcze nic, bo wk... mnie, jak musiałem grindować surowce, żeby móc rozbudować statek, ale było to bardzo trudne, bo inne statki miały mnie na kilka strzałów, a ja musiałem męczyć się z dobre 5 minut, żeby kogoś pokonać. 
- irytowało mnie jeszcze pływanie, przede wszystkim odległości, które musieliśmy pokonywać w drodze do niektórych misji głównych. Statek jest wolny, odległości duże i bez odblokowanej szybkiej podróży często trzeba było płynąć przez kilka minut. 

- schemat w misjach. Praktycznie nic odkrywczego, ciągle śledź kogoś, podsłuchaj kogoś itd. Zero innowacyjności. 

- znaczniki i ogólnie zajęcia dodatkowe, które są za przeproszeniem "nasr..." na tej mapie. Jest ich od groma, ale wszystkie to praktycznie to samo. Można się chwalić dużą ilością aktywności pobocznych, ale zamiast robić 1000 takich samych questów to lepiej trzeba było zrobić 50, ale ciekawych i wciągających, które zapadną w pamięć.

- problemy z optymalizacją na PC. Trochę słabo, że gra z 2013 roku ma dropy na sprzęcie, na którym Wiedźmin 3 chodzi na ultra. Przede wszystkim problem był w miastach. 

 

Generalnie przed rozpoczęciem przygody liczyłem na wiele, bo ciągle słyszałem opinie, że jest to najlepszy asasyn itd. Niestety nie potwierdzam tego, bo jest tu zbyt wiele rzeczy, które mnie irytują. Bawiłem się dobrze, zaliczyłem fabułę, ale nic więcej nie chciałem i nie chce tutaj robić (zostało mi jeszcze DLC i je w najbliższym czasie zaliczę). Przede wszystkim nie jarają mnie bitwy morskie, całe to zarządzanie statkiem i dlatego pewnie nie jestem zachwycony tą częścią. Nie wiem czy doczekam się lepszej gry w tej serii niż dwójeczka i ogólnie cała historia z trylogii Ezio. Wystawiam 7/10. 

 

Odnośnik do komentarza
  • 3 miesiące temu...

Jakiś czas temu ograłem dwa DLC do Black Flaga: Avelline i Freedom Cry. Jak wrażenia?

 

Zacznę od tego "pełnoprawnego" DLC, czyli Freedom Cry. No cóż, mówiąc delikatnie, dodatek d.... nie urywa. Sterujemy przyjacielem Edwarda z Black Flag, który odkrył w sobie powołanie "asasyńskie". Pływamy, biegamy, zabijamy, tyle tylko, że fabuła "uwolnienia czarnych niewolników z rąk złych białych" jest tak schematyczna i tak nudna, że to się w głowie nie mieści. Irytuje też system odpowiedniej ilości osób (jeśli dobrze pamiętam to tak się nazywało, jeśli nie to przepraszam), żeby rozpocząć główną misję. W IV musieliśmy zbierać surowce na ulepszanie statku, tutaj odbijać ludzi. Słabo... 6/10 i tyle. 

 

O Avelline krótko: szybka, liniowa przygoda. Plus za to, że po raz pierwszy gramy kobietą. Reszta to nic specjalnego - DLC zrobione po to, żeby było. Jeśli komuś nawet nie chce się zrobić jakiejś cutscenki na koniec tylko od razu gra wywala do menu to coś jest nie halo. 5/10

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...