Opublikowano środa o 08:031 dzień Że ta z Walterem Whitem? No jest zjadliwa, ale prosze nawet bez porównań do minus one xD
Opublikowano środa o 08:061 dzień Ja ją lubię bo faktycznie jest najlepsza z tych amerykańskich natomiast byłaby lepsza gdyby nie wątek ludzki, który momentami jest zwyczajnie nudny i niepotrzebny.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Osobiście mam mega ciepły vibe i geekowsko ,,serduszkowy", xD", stosunek do mojego godzillowego guilty pleasure pana Emmericha z 1998 roku. Hollywoody zrobiły przekokszony, nierówny fabułą, z ,,miękkimi" postaciami film. Wizualnie Godzilla w tej wersji miała ciekawy filtr: mroczna zieleń? Projekt jaszczura jak na prawie 30 lat do tyłu, mimo wszystko czapki z głów za sporą część VFX effects; praktycznych też trochę mieliśmy. Po prostu... typowy Emmerich biorący się za swoją wersję ,,Godzilli". Ile razy bym tego tytułu nie oglądał, i tak zawsze przy seansie japa się cieszy. Maksymalnie jednak stawiam mu: 7/10.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Jedyny problem tego filmu to nazywanie tego potwora (Zilli) Godzillą, poza tym to fajny akcyjniak.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. @Shago dla mnie to samo, ta Godzilla i Kong Wyspa Czaszki to jedyne co się od amerykańców da oglądać. Cała reszta to już tylko walki na YT. Godzilla z 1998 to już trąci myszką, ale klimat deszczowego NY spoko.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.