Jump to content
Sign in to follow this  
Shen

Mr Robot - 2015 - USA Network

Recommended Posts

Z całym szacunkiem, ale chyba słabo czytasz moje posty w tym kąciku.

Hejtowałem już nie jeden serial, ale specjalnie dla Ciebie wymieniam seriale, które nie uważam za zajebiste, wraz z ocenami:

 

Under The Dome- 4/10

The 100- 1/10

Haven- 6/10

Dark Matter- 5/10

The Big Bang Theory- od piątego sezonu tak uśredniając to 6/10

Extant- 7/10

Revolution- 4/10

Weeds- po 3im sezonie tak 6,7/10

Invasion- 7/10

The Following- 5/10

Journeyman- 7/10

Sleepy Hollow- 7/10

Warehouse 13- 7/10

Smallville- 6+/10

 

Mam nadzieję, że wystarczy.

Share this post


Link to post
Guest Zaqair

Final zostal opozniony o tydzien z powodu strzelaniny w usa.

Share this post


Link to post

Final zostal opozniony o tydzien z powodu strzelaniny w usa.

 

:reggie:  A co to ma wspólnego z serialem ? nie rozumiem USA, a co do odcinka z numerem 9 to dla mnie już pojechali po całości i w 3 sezonie dowiemy się że to wszystko fikcja a on leży w zakładzie psychiatrycznym i to dzieje się w jego matrixie.

Share this post


Link to post

A co tu komentować? Dobry był tylko początek, później już tylko równia pochyła, a ostatni odcinek to już dno niesamowite.

Edited by mattaman

Share this post


Link to post

Po obejrzeniu 10 odcinka sam nie wiem jak oni chcą to ciągnąc 3 sezony.  No cóż liczyłem że formę uciągną trochę dłużej a tu już spadek po 8 odcinku. 

Share this post


Link to post

finał to jakiś niesmaczny zart w porownaniu do miazdzacych 3 pierwszych odcinkow

Share this post


Link to post

Na razie 4 odcinki i o ile pilot dosłownie wgniatał w fotel tak z odcinka na odcinek jest jakoś słabiej. Też tak mieliście?

Share this post


Link to post

Moim zdaniem zaczeli zbyt to rozmydlać, pierwszy miał power i myslałem, że będzie więcej niszczenia złych ludzi i jakiegoś takiego cyberpunkowego klimatu a skończyło się na hipisowskich tripach i naciągnych patentach. Jak na przykład 

 

 

akcja z więzieniem

 

Edited by bluber

Share this post


Link to post

Hmm... Klimat serialu nieziemski, mocno osadzony w rzeczywistości, świetnie dobrana muzyka, piękne i niestandardowe kadry. Ale w ostatnim odcinku trochę pojechali po bandzie... Czułem się jak przy ostatnich odcinkach Evangeliona (w ogóle Eliott trochę Shinjiego przypomina) albo po finale ostatniego sezonu Homeland, jakby ktoś się pomylił i zapomniał jednego odcinka puścić.

 

 

Ktoś ma pomysł o co chodzi z Tyrellem? Przez chwilę myślałem, że może to kolejny wytwór wyobraźni albo alter ego, ale nie pasuje. I co oni upchną w kolejnych sezonach? Mam nadzieję na jakieś inne wątki a nie sztuczne przedłużanie niczym Prison Break.

 

Share this post


Link to post

Ja go nawet już nie pamiętam. Teraz 9 oblookam. Duże nadzieje były po 1szym odcinku.7 odcinków później całkowicie mam wywalone na ten serial. A szkoda bo myślałem że będzie drugi donovan czy banshee.

Share this post


Link to post

potencjał był mocny, pierwsze odcinki zapowiadały dobry serial ale... zakończenie podsumuję tak

 

 

giphy.gif

 

Share this post


Link to post

Skończyłem, no i słabe to było. W sumie tylko pierwszy odcinek jest na poziomie, w okolicach trzeciego już miałem dość i oglądałem z rozpędu, żeby tylko zakończyć. Zmarnowany potencjał, bo pomysł na głównego bohatera bardzo dobry (zresztą jest jednym z niewielu plusów serialu, props dla Maleka, wywołuje współczucie i w sumie jakąś sympatię), ale zamiast uderzać od razu w wojowanie z korporacjami, można było, przynajmniej w pierwszym sezonie, skupić się na nieco bardziej przyziemnych wydarzeniach i samej postaci Elliota. Dużo tu gimbofilozofii, hasełka o wolności, ucisku korporacji (Evil Corp xd) itd. wypadają tandetnie po prostu. Wymieszali klisze z Fight Clubu, Matrixa, Dextera i innych tworów popkulturowych w jedną papkę bez własnej duszy. Poza tym, jak na 10 odcinków, to dostaliśmy dużo niepotrzebnych wątków (epizod dilera i

ucieczki z więzienia

jest nie dość, że wciśnięty na siłę i totalnie z doopy, to jeszcze jego rozwiązanie jest zupełnie niepoważne). Bohaterowie w większości irytujący. Wyróżnić można muzykę i warstwę wizualną. No, to tyle, S02 raczej nie sprawdzę.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Skończyłem, no i słabe to było. W sumie tylko pierwszy odcinek jest na poziomie, w okolicach trzeciego już miałem dość i oglądałem z rozpędu, żeby tylko zakończyć. Zmarnowany potencjał, bo pomysł na głównego bohatera bardzo dobry (zresztą jest jednym z niewielu plusów serialu, props dla Maleka, wywołuje współczucie i w sumie jakąś sympatię), ale zamiast uderzać od razu w wojowanie z korporacjami, można było, przynajmniej w pierwszym sezonie, skupić się na nieco bardziej przyziemnych wydarzeniach i samej postaci Elliota. Dużo tu gimbofilozofii, hasełka o wolności, ucisku korporacji (Evil Corp xd) itd. wypadają tandetnie po prostu. Wymieszali klisze z Fight Clubu, Matrixa, Dextera i innych tworów popkulturowych w jedną papkę bez własnej duszy. 

 

Chciałem machnąć tu własną opinię o tym serialu, no ale po prostu wszyściutko jakbyś mi z ust wyjął. Pierwszy odcinek wbijał w fotel, choć już tam pojawiały się elementy tego quazi-anarchistycznego (pipi)olo o złych korpo, niesprawiedliwości, o tym, że świat jest zepsuty i w ogóle trzeba (pipi) system. No ale wynagradzał to klimat, ciekawa postać grana przez Maleka, a cała intryga zapowiadała się dość... intrygująco. Po pierwszym epie byłem  głodny więcej. Jednakże im dalej, tym więcej dostawaliśmy nijakich, niepotrzebnych wątków, irytujących narkotripów i pogłębiających się schiz Elliota, który stawał się coraz mniej znośny. Żałuję, że nie pociągnięto dalej jego roli "mściciela", jak gdy w pierwszym odcinku załatwił tego gościa w kafejce, czy gdzieś tam. Nie, od razu bojownik o jakieś wydumane gimbo-ideały. :angry:  Z każdym kolejnym odcinkiem też coraz bardziej uwidaczniała się chamska zrzynka motywów z Fight Clubu - prawie cała pozorna oryginalności serialu poszła w niwecz. Bronią się wizualia i soundtrack, a także dość realistycznie ukazane hackowanie (głównie socjotechnika i spryt, a nie tylko czarna magia na klawiaturze z naparzaniem w klawisze z prędkością światła) i "informatyczny żargon". Ciekawie wypadała również postać Tyrella, ale ten

koniec końców też okazał się psychopatą

 

 

No i te tandetne "Evil Corp" i "Fuck Society" xD

 

Naprawdę nie wiem czy będę oglądał dalej. Jest tyle przyjemniejszych seriali niż ten przehajpowany twór bez własnego wyrazu...  :/

Edited by Frantik

Share this post


Link to post

Jak no moje "Evil Corp" i "Fuck Society" to bylo tylko w glowie Elliota.

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.