Jump to content

Scarlet Nexus


Shen

Recommended Posts

Ja po demie i tego typu filmach biorę gierkę. Jakoś czuję vibe Astral Chain. Trochę za animkowe czasem, statyczne dialogi (ale ponoć nie az tak czesto). Ale przede wszystkim fajnie się tlucze i łączy ataki pomocników i rzuca przedmiotami. 

Demko jest do ogrania, więc mozna sprawdzić jak ktoś nie wie czy podpasi.

Link to comment
  • 2 weeks later...

Skończyłem w weekend. Przejście zajęło mi 35h. Oceniam na 8/10.

 

Fabuła - zdecydowanie jest to anime, ale podobało mi się że fabuła raczej kręci się wokół tematów negatywnych takich jak strata, czy zdrada. Jest tu też trochę polityki, ale podanej w przystępnej formie. Dodatkowo często są twisty i dopiero pod koniec wiadomo kto jest tym złym.

 

Muzyka - jest kilka bangerów, szczególnie podoba mi się ten jazzowy saksofon, ale ogólnie nie jest to jakiś top topów.

 

Grafika - cel-shading zdecydowanie na plus. Prosta geometria poziomów i to właśnie same levele są największą wadą gry. Jest ich mało, często się je odwiedza i mimo tego, że się od siebie różnią i mają kilka fajnych smaczków to jednak jako całość są po prostu nudne.

 

Walka - główne mięsko gry. System walki jest prosty, mamy słabe ataki które można łączyć z telekinezą oraz jeden mocny atak, który szybko odnawia "manę". Ogólnie to walka nigdy nie zmienia się dramatycznie, ale z czasem dochodzą fajne rzeczy typu tryb specjalny gdzie jesteśmy absolutnie nie do zatrzymania oraz więcej mocy, które można pożyczać od swoich ziomków w party. Później można robić naprawdę fajne kombinacje tych mocy, co pozwala na wykorzystywanie słabości przeciwników (jest jakieś 10/15 modeli razem z bossami + reskiny z różnymi atakami i różnymi taktykami na nich). Jak się dobrze przeciwnika obije to można naładować pasek stunu i zabić przeciwnika jedną, efekciarską animacją.

 

Jak pisałem na początku, nie ma tu rewolucji, ale moim zdaniem jest to naprawdę przyjemna giereczka i zdecydowanie nie żałuję zakupu na premierę. Lubię się czuć jak anime badass.

  • Upvote 5
Link to comment
10 godzin temu, estel napisał:

No od miesiecy jeżdzę na weekendy gdzieś. Teraz miałem okazję, że dziewczyna wyjechała i mogłem z czystym sumieniem zaliczyć regres do tego jak spędzałem czas w gimnazjum. Tak raz na kilka miesięcy fajnie jest się zamknąć na chacie z giereczką, pizzą i przerwą na kibel ;)

Udało mi się coś takiego ostatnio przy tlou2. 3 dni wyglądały tak: granie, żarcie, picie energii i walenie konia. Piękne chwile. Teraz gdy oczekuje drugiego bombla to raczej mogę zapomnieć o czymś takim.

Link to comment
Guest lpcl
W dniu 30.06.2021 o 20:37, creatinfreak napisał:

Udało mi się coś takiego ostatnio przy tlou2. 3 dni wyglądały tak: granie, żarcie, picie energii i walenie konia. Piękne chwile. Teraz gdy oczekuje drugiego bombla to raczej mogę zapomnieć o czymś takim.

No zostaje na razie tylko walenie konia. :D

Link to comment
  • 2 weeks later...

Skończyłem a tu prawie nikt nie pisze to moja mała opinia o grze Scarlet Nexus :

Gra mi się podobała spędziłem miło 40 h. Zacznę od plusów bo jest ich zdecydowanie więcej. 
- Fajna historia z twistami. Dobrze zrobione dwie historie przenikające się (dobrze zrobione do ostatnich faz ale o tym w minusach). Bardzo ciekawy świat. 
- Bardzo dobry system walki z głębią. Dochodzą w nim nowe rzeczy kilka godzin ale w drugiej części gry można się poczuć jak bóg. Świetny system mocy kompanów i super wykorzystanie słabości przeciwników. Dodatkowo przez moce kinetyczne można się poczuć jak magneto korzystając z otoczenia. Dużo soczystych finiszerów. A nawet nie wspominam o braind field i co się wtedy odpierdala. 
- Gra ma dobry dub angielski (tak grałem bo duuużo dialogów jest w trakcie biegania i ekploracji) i muzyke wpadającą w ucho. 
- Świetnie technicznie na xbox series x. Stałe klateczki, quick resume działa nawet z płyty i wczytywanie praktycznie nie istnieje. 
- Bardzo fajne niektóre bond stories. Ogólnie mechanika troszkę zbliżona tutaj do persony (ale nie tak dobra). Poznajemy naszych kompanów. Mamy aktywności z nimi i ciekawie się to rozwija. Nie u wszystkich tak samo dobrze ale są tutaj świetne postacie. Ogólnie gra jest podzielona na kilkanaście faz i między każdą faze pchającą fabułę do przodu następuje faza w kryjówce. Tam sobie gadamy z kompanami, dajemy prezenty etc. Polecam wymaksować relacje z każdym kompanem bo daje boost w walce plus ciekawe itemy.
- Projekty wrogów –nie wiem jaki chory umysł za nie odpowiada ale RESPEKT :D  Pojebane ale zajebiste 
- New game plus super rozwiązane. Drugie przejście dzięki temu jest szybkie bo gramy drugą postacia ale z wysokim lvl i przedmiotami.

Minusy:
- Miejscówki niektóre są super (dwie ostatnie są przecudne np. z deszczem padającym do góry) ale dużo miejsc z wczesnej fazy gry są jakby z jednego wzorca. Widać że tu oszczędzano na assetach.

- Niektórzy kompani jak w każdym jrpg wkurwiają i są nijacy (dla mnie 2 takich bohaterów jest ale kogoś innego co innego wkurwia)

- Aby poznać historię trzeba zagrac dwa razy i to jest OK. Problem jest z tym że przy drugim przejściu przez 3/4 gry mamy lekko albo nawet bardzo inną historię z nawet inną miejscówką czasem a ostatnie 1/4 gry to TO SAMO! Nie chce spoilerować ale po prostu w pewnym momencie historie się spotykają i mamy TE SAME filmiki i to samo 1 do 1. Nie jest to Nier gdzie drugie przejście inaczej kończyło historię. Tutaj mamy to samo i dlatego mnie końcówka drugiego przejścia lekko znużyła.

- Nie można wyłączyć finisherów. Nie zrozumcie mnie źle finiszery sa super przy PIERWSZYM przejściu gry. Ale jak grasz drugi raz i rozwalasz przeciwników w 2 sekundy to finiszery za każdym razem trwające 3-4 sekundy wkurwiają

- Questy poboczne – po prostu olejcie…. Gówno jak w 90% jrpg 

OCENA: 8/10 i dla mnie naprawdę najlepsze odkrycie tego roku. Gra na którą nie czekałem i kupiłem pod wpływem impulsu a okazała się naprawdę spoczko.

  • Upvote 3
  • Like 1
Link to comment

A też sobie gram, mam na liczniku 10 godzin.

 

System walki bardzo spoko i dlatego to dalej ciągnę. Po prostu bardzo przyjemne są te walki. Fabuły jeszcze nie poznałem, ale średnio to widzę i skupie się na samych walkach, bo gapienie się przewijające się obrazki i słuchanie czerstwych dialogów + większość postaci ma debilny dubbing to dla mnie męczarnia. Później jest lepiej? 

 

Na razie typowy jrpg i już wiem, czemu przestałem grać w te gry. Jak miałem 16 lat to wciągałem wszystko jak leci, a teraz mnie kurwica bierze, bo chińczyki kompletnie nie uczą się w tej kwestii (Nier Aautomata to wyjątek, ale to raczej dla mnie gra gra akcji niż prg). Każda ta gra to kopia, zero nowości, wykręcona fabuła, ale podana w wyjątkowo nudnej formie, side questy, których z nudów nie skończyli nawet testerzy i upośledzone dialogi wypowiadane przez lektorów z łapanki. 

 

No, ale ogólnie polecam. Fajny świat i fajny system walki. Tylko od skipowania cutscenek...tzn. obrazków już mnie boli palec

Link to comment
  • 2 weeks later...

Dobra, skończyłem.

 

Podpinam się pod powyższy post. Aaaa, w sumie to nie, bo jednak nie polecam. Nie czaję skąd to miało takie dobre oceny.

 

Standardowa jak na anime/jprga historia pokazana w wyjątkowo leniwy sposób. Postacie są beznadziejne, dialogi są beznadziejne, od skipowania cutscenek tzn. OBRAZKÓW mam odcisk na palcu.

Grafika to takie wczesne PS2. Design leweli jeszcze gorzej, bo na NESie bywało ciekawiej. Cały czas idziesz korytarzem i nawalasz potwory, których jest 4-5 modeli w całej grze? System walki przyjemny, do czasu. 

 

 

 

Szkoda, że straciłem te kilkanaście godzin. -3/10

Link to comment
  • 2 months later...

Zacząłem dziś grać i po 2h 30m nawet podoba mi się. Fabularnie nie spodziewam się cudów. Postacie do bólu oklepane i wyjęte z podrecznika "jak robić anime dla weebów". Graficzka bardzo przyjemna dla oka. Najlepszy w tej grze jest system walki. Nie jest to jakis rozbudowany slasher, ale jest efektownie i ciągle dochodzą nowe rzeczy. Przyjemnie ciacha sie mieczem i rzuca przedmiotami z otoczenia. Czuc moc, fajne animacje. Niestety, ale widze, ze bamco jest chciwe i budzetu zabrakło. Scenki to statyczne obrazki, a i boje sie, ze bedzie mocny recykling lokacji. Przejde na pewno, bo gameplay jest solidny.

Link to comment

Już mam myśli czy nie wywalic tej gry z dysku :pawel: Ostatnio mam nie po drodze z japońskimi gierkami. Code vein (tez od bandai) po kilku h usunąłem, bo było zupelnie nijakie. Z automatą się meczylem i na siłe przeszedłem i nie wiem czy chce doswiadczyc tego samego z ta gra :/ Spencer, juz nie chce tales of arise w gamepasie.

  • Upvote 1
Link to comment
  • 1 month later...

SPIhFi5.jpg

Mam już 44 poziom. Dobrze się bawię. Uważam, że średnia światowa (8/10 od graczy i recenzentów) nie jest jakoś szczególnie przesadzona.
Na chwilę obecną wystawiłbym 7/10, ale zobaczymy co tam przede mną. Fabularnie jest ciekawie. Nie jest to NieR Automata, ale dzieje się.
Graficznie specjalnie nie porywa, raczej wygląda jak remaster, ale cieszy kombo 4k i 60 klatek. System walki jest przyjemny i aż prosi się o wykorzystanie trybu hard. :diablo: Podobno przygoda zaoferuje jeszcze kilka zwrotów fabularnych, ale zobaczymy czy do rozrywki nie wkradnie się monotonność. Stylistyka, jak najbardziej na plus, ale to trzeba lubić japońszczyznę. Ogrywam dzięki Xbox Game Pass, ale podoba mi się na tyle, że w niedalekiej przyszłości pudełko wzbogaci kolekcje. Miłośnikom tego typu gier raczej polecam.

  • Upvote 1
Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.