Opublikowano niedziela o 15:541 dzień Ogólnie z tego co widzę, to wygląd w trybie handheld jest lepszy przy boost mode, tak. Oczywiście czy podczas faktycznego grania to jest takie straszne, jak wygląda cała gra w wersji S2, to kwestia gustu.Użycie wersji S2 ogólnie daje lepszy efekt przy graniu na TV, no i gra ma więcej klatek w obu trybach.Jeśli masz w to grać handheldowo, masz solidny argument by nie używać Switch 2 edition.
Opublikowano niedziela o 15:541 dzień @drozdu7 Do TV tak, bo jest 4K. Można też robić tak, że kupuje się upgrade i gra z nim na TV, a przechodząc na handhelda usuwa virtual card aby grać w podstawową wersję. Potem trzeba znowu ściągać upgrade i tak w kółko. Zdeczka upierdliwe, ale jak ktoś chce :) Tutaj pytam konkretnie pod tryb HH.
Opublikowano niedziela o 16:181 dzień 25 minut temu, drozdu7 napisał(a):Ale do grania na tv to chyba najlepsza ta wersja Switch 2 nie?Ta wersja s2 jest dobra. Większość ludzi nawet nie zauważy tych pierdół.Nie ma sensu wracać do wersji S1.No i nie zaczynaj od tej części. Wiem że wydaje Ci się poważna i dorosła ale fabuły tu śladowa ilość.
Opublikowano niedziela o 16:461 dzień Xenoblade X ma wspaniałą bogatą wielowątkową fabułę, polecam, najlepszy scenariusz w historii jRPG, no, jeden z najlepszych na pewno. Pewnie najbardziej wielowątkowy i najzabawniejszy, przynajmniej.Tzw. główne misje są trochę jak randomowy dodatek do całości, ale w sumie co za różnica, jak ktoś chce przeskipować grę do zakończenia to może od razu nie grać i załatwione jeszcze szybciej.
Opublikowano niedziela o 19:281 dzień 2 godziny temu, ogqozo napisał(a):Xenoblade X ma wspaniałą bogatą wielowątkową fabułę, polecam, najlepszy scenariusz w historii jRPG, no, jeden z najlepszych na pewno. Pewnie najbardziej wielowątkowy i najzabawniejszy, przynajmniej.Tzw. główne misje są trochę jak randomowy dodatek do całości, ale w sumie co za różnica, jak ktoś chce przeskipować grę do zakończenia to może od razu nie grać i załatwione jeszcze szybciej.Ten najlepszy scenariusz został spierdoliny przez najchujowsze dlc które cała tajemnice prowadzona w podstawce wytłumaczyli jak najszybciej i jak najlatwiej.Wielki zawód - zamaist zrobić nowa część albo już olać i zostawić mistycyzm w miejscu gdzie zostawili to 11 lat temu to taki flop.
Opublikowano niedziela o 19:421 dzień Dla przeciętnej osoby, to DLC nic nie wnosi i nie jest warte czasu. Xenoblade bez wszystkiego, co czyni Xenoblade fajnym. Dla fanów oglądania jak anime głównego wątku też w większości spore rozczarowanie, z tego co widzę w sieci. Najlepsze co mogę powiedzieć to że dostarczyli COŚ INNEGO. Niektórym się podobało.
Opublikowano niedziela o 19:471 dzień 2 godziny temu, ogqozo napisał(a):Xenoblade X ma wspaniałą bogatą wielowątkową fabułę, polecam, najlepszy scenariusz w historii jRPG, no, jeden z najlepszych na pewno.Serio tak uważasz? Nie grałem i czytając Twojego posta się przez chwilę zastanawiałem czy to sarkazm, ale chyba nie :) Czytałem, że ta gra miała normalną fabułę, ale coś było nie tak z produkcją i ją wypatroszono. Generalnie z tego co się orientuję, to mam się nie nastawiać na fabułę w tej części, za to eksploracja KRUL. Chyba kupię jednak ten upgrade i po prostu zagram. Obecnie bazuję na tym co inni piszą, a to mogą być ci sami ludzie co oglądają porównania na zoomie 400x, a ja nie grałem ani w oryginał z WiiU, ani w wersję na S1 i nie mam żadnego punktu odniesienia. Możliwe, że nic mi nie będzie przeszkadzać.
Opublikowano niedziela o 19:571 dzień Ja skończyłem pierwszy raz w życiu xenoblade x na switchu i dla mnie te dodane zakończenie było jak najbardziej satysfakcjonujące ale rozumiem, że ktoś kto czekał 20 lat mógł się zawieść.Gra ma oczywiście fajny świat, lore, jakieś postacie, dużo naprawdę ciekawych fabularnie side questów przypominających na myśl te z yakuzy ale koniec końców jest to głównie gra o eksploracji planety i min maxowania mechów i ustawiania buildow.Nie ma więc tu tak prowadzonej fabuły i mało tu takich filmowych wstawek jak w X1,2 i 3.
Opublikowano niedziela o 20:001 dzień Mam podobne zdanie i dodam tylko że jakie by to DLC nie było fabularnie, to stanowiło fajny pretekst, żeby nieco dłużej ponapierdalać w tę gierkę.
Opublikowano niedziela o 20:021 dzień To nie jest sarkazm, grałem w setki jeśli nie tysiące najwyżej ocenianych RPG-ów, czytałem w życiu masę książek, wiele tysięcy filmów, ogólnie powiedzmy że mam do czego porównywać ok lol, i po ograniu dwa razy Xenoblade X muszę przyznać że to jeden z najlepszych scenariuszy w grach. Grając drugi raz na Switchu byłem aż znowu zaskoczony, że faktycznie jest aż tak dobrze. Przykłady podawałem nieraz na forum w dedykowanych tematach. Krytycy z kolei mało przykładów podali że niby tak nie jest. Nie wiem, o co im chodzi. Gra ma ogromny i wspaniały scenariusz. Po prostu jest podzielony na wiele linii opcjonalnych opowiadających o świecie połączonych losów wielu grup i jednostek, a nie liniowy o jednym bohaterze, zakładam że może to ich tak rozjusza.Samo poczucie humoru i tongue-in-cheek wielu scen rozpierdala wszystkie zachodnie RPG-i poziomem nawet jakby nie było nic innego w grze.
Opublikowano niedziela o 20:171 dzień 2 minuty temu, ogqozo napisał(a):tysiące najwyżej ocenianych RPG-ówJest aż tyle?Gra ma dobre story, w tym ze 2-3 ostro rozwalające dupsko twisty fabularne, ale osobiście nie nazwałbym tego nawet najlepszym scenariuszem w erpegach, a co dopiero w grach w ogóle. Anime-pamperki niczym się nie wyróżniają od swoich kolegów z innych tego typu gier i jest ich zbyt dużo, żeby każdy mógł się rozwinąć, większość po prostu jest bo jest, protagnista to klasyczny przymuł będący avatarem gracza (czyli maksymalnie leniwe podejście scenarzystów), fabuła troszkę zbyt powoli się rozwija, no i DLC jednak nieco spłyca tę historię sprowadzając ją do bycia po prostu kolejną przygodą o ratowaniuspoilerświata wszechświata multiwszechświata. Na końcu zabrakło tylko Kapitana Ameryki krzyczącego "Avengers, assemble!"FF Tactics, Planescape Torment czy Clair Obscur wciagają dupą tę grę jeżeli chodzi o scenariusz. Ale i tak jak wspomniałem jest nieźle, po prostu ostrzegam żeby się za mocno nie hajpować. Edytowane niedziela o 20:231 dzień przez Josh
Opublikowano wczoraj o 09:04 1 dzień Wziąłem ten update do xcx - 60 robi robotę, rzeczywiście graficznie na hh jest średnio, teraz jak wyszedł patch do xc1 to tamta gra wygląda o wieeele lepiej. Nie sprawdzałem na tv, na pewno jest grywalne w hh mimo wad, ale no mogliby pokusić się o patch naprawiający to. Później pogram na tv by porównać.
Opublikowano wczoraj o 09:08 1 dzień W doku jedynie trochę przeszkadza migotanie na pomniejszych detalach gdy kamera się rusza, wystarczy zerknąć na jakieś linie elektryczne i od razu wiadomo o co kaman. Ale mimo tego 60fps jest wybitne w tej grze i nawet z problemami w trybie hip hop w życiu bym nie wrócił do wersji z S1. Mam jednak nadzieję, że jak już trochę wprawy nabrali to jednak wrócą i podtuningują lekko tego patcha żeby wyeliminować tę drobnicę.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Zacząłem grać wczoraj. Doszedłem do momentu, w którym mam sobie wybrać kolejną klasę i tu oczywiście standardowo dopadł mnie paraliż decyzyjny. Bardziej podoba mi się strzelanie niż walka wręcz, bo mieczykiem to mogę sobie machać w innych Xenoblade / innych grach. Tak że początkowy zestaw karabin + nóż był dla mnie spoko. Gra sugeruje, że Striker jest dobrą klasą dla początkujących, ale z opisów chyba najbardziej mi pasuje Commando. Enforcer z kolei jest odradzany dla początkujących, z tego co widzę, to też jest klasa na dystans, ale bardziej support do buffów/debuffów niż damage dealer. Mam wrażenie, że Striker = wojownik, Commando = łotrzyk (rogue) i Enforcer = mag, jakby tak przenieść to na grunt fantasy. Mylę się?Może to się wydawać komuś dziwne, ale nie gram w (j)RPG dla mechanik, raczej dla poznawania historii, postaci / dialogów, eksploracji, zbierania lootu / ekwipunku. Nie będę maksował gry i raczej nie będę jej przechodził wielokrotnie. "Raczej", bo istnieje niezerowa szansa, że po iluś latach mogę zagrać w przyszłości, chociaż wątpię, bo Xenoblade to kolosy. Którą klasę byście polecali dla kogoś takiego?Mam mocne poczucie, że gdybym nie ukończył wcześniej Xenoblade 1, to byłbym teraz jak ten pies z mema, który nie wie co robi ;) A tak to mam dobre podwaliny i wyłapuję tylko różnice. Nie czuję się tak zagubiony.Btw na razie jest dużo fabuły, a miało nic nie być ;) Nawalone cutscenek i ciągle coś gadają.Gram w wersję Switch 2, ale chyba sprawdzę jeszcze S1 z Boostem, bo faktycznie bywa to rozmazane.Screenshot 1080p, a na komputerze wygląda jak emulator z filtrem, coś jak te filtry do gier pikselowych, które wygładzają sprite'y, a w praktyce robi się z tego jakaś plastelina.Zrobiłem sobie bohatera o niestandardowym umaszczeniu ;)Niby Ziemianie Trochę obsysa, że protagonista znowu jest niemy i ma amnezję. Regres w stosunku do X:DE. Ale w zamian dali nieme iluzoryczne kwestie dialogowe do wyboru, zawsze to coś.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. W skrócie żeby grać w pełni to należy korzystać i podlevelować wszystkie klasy. W każdej chwili można je przełączać
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 18 minut temu, devilbot napisał(a):W skrócie żeby grać w pełni to należy korzystać i podlevelować wszystkie klasy. W każdej chwili można je przełączaćWiem, że wymaksowanie klasy umożliwia korzystanie z jej Arts i broni nawet jak później gramy inną klasą. Jednakże to pewnie zajmuje masę czasu, czyli nie pasuje do mojego profilu gracza, który ma w pompie maksowanie ;) Czy jest sens przełączać się na inne klasy jak nie mamy obecnej wymaksowanej?
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. No jest sens, gra nie stanowi jakiegoś dużego wyzwania chyba że robimy opcjonalnych bossow
Opublikowano 41 minut temu41 min Nie no - od 9 chaptera jest wyzwanie i często trzeba trochę pogrindowac żeby przejść
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.