Opublikowano 20 września 202520 wrz Trails in the Sky 1st Chapter to gra jrpg z serii The Legend of Heroes. Jej premiera była.. wczoraj Jako fan anime i japońskich erpegów zanówiłem oczywiście swój egzemplarz skuszony gameplayami i krótkimi "recenzjami". Styl graficzny i mechaniki zapowiadają się bardzo dobrze. A czy będą jakieś innowacje, niestandardowe rozwiązania - to się okaże wkrótce podczas grania.Ciekaw jestem czy jeszcze ktoś na forumku interesuje się kolejnym jrpg wydanym w tym roku. Mam też nadzieję że gra zasłuży w pełni na swój topik.
Opublikowano 23 września 202523 wrz Wziąłem edycje ze steelbookiem, bo juz prawie nigdzie nie ma. Z graniem to chyba lepiej poczekać na drugą i trzecią część?
Opublikowano 23 września 202523 wrz Pewnie wyrobią się z trylogią przed tym jak Square Enix poda datę premiery ostatniej części Finala VII.
Opublikowano 23 września 202523 wrz Falcomowi samo portowanie czy tłumaczenie zajmuje lata, zero wiary że te remake'i będą wylatywać szybko. Ten akurat był ogłoszony ponad rok temu i wyglądał już wtedy dość zaawansowanie. Jasne, sporo rzeczy się przekopiuje, ale powiedzmy, że jak następny powstanie w rok to będzie ogurszok.
Opublikowano 28 września 202528 wrz Autor Już kilka godzin gameplayu za mną. I gra mi się zajebiście. Mechanika walki jest dużo lepsza od tej z Dragon Quest Heroes. Pozwala na walkę w real time albo przełączenie na tryb turowy. Pomniejsze detale, smaczki dotyczące mechaniki są dopracowane np wybór przed bossem czy chce sie walczyć czy może przełożyć to na później. Bardzo czytelna mapa, grafika i udźwiękowienie też bardzo spoko.Sporo jest scenek dialogowych, są bogate w voice acting a nie tylko "memłanie" jak wielu grach gdzie tylko najważniejsze kwestie są wypowiadane przez aktorów.Sam początek do prologu to samouczek aby ogarnąć podstawy mechaniki. Ale nie zamula, pozwala poznać początek historii. Krindżu i dziecinady na szczęście brak.Wciągnąłem się bardziej niż w DQ, która nadal należy do moich ulubionych serii ale teraz ma nowego konkurenta. Rozumiem już też dlaczego The Legend of Heroes jest tak popularne w Japonii. Gra ma specyficzny, bardzo przyjemny vibe i klimat po prostu. Edytowane 28 września 202528 wrz przez SebaSan1981 Pie#dolone literówki, tak to jest jak ma się palcy nie dostosowane do nowoczesnych maleńkich klawiatur smartfonów ;)
Opublikowano 28 września 202528 wrz Dragon Quest Heroes? Ten spinoff mousou? Czy niż zwykły Dragon Quest?Seria jest w miarę popularna, choć to ciekawa sprawa, bo nie jest popularna w tym sensie co większość. Ostatecznie poinformowano niedawno o sprzedaży 9 mln sztuk gier z całej serii, ale mam wrażenie, że większość z tego to kupowanie gier wydanych dawno temu. Reputacja kultowego faworyta i bardzo długiej sagi sprawiają, że ludzie często długo po premierze "nadrabiają" te gry, i mają one spore nogi, bo wielu fanów powoli kupuje kolejne części. Na premierę żadna z nich właściwie nie była hitem - przykładowo, Trails of Cold Steel było tylko na 84. miejscu najlepiej sprzedających się gier w KKW w roku 2013. Pierwsza część chyba w ogóle nie była notowana, bo wydano ją tylko na PC, niszowej wtedy platformie, a dopiero po kilku latach zaczęła wychodzić na konsole, przy niewielkim rozgłosie. Jest też kwestia omijania przez jeszcze długi czas potem Nintendo, co mocno ograniczało zawsze zasięg w Japonii, zwłaszcza po upadku Vity. Ogólnie powoli seria przebiła się z racji na to, że kto już zagrał, to dość często pokochał.A to że tak powoli ją tłumaczyli na angielski, to dodatkowy powód.
Opublikowano 28 września 202528 wrz Autor Do tych DQ Heroesów porównywałem. Mechanika w Trailsach wydaje się mieć więcej synergii i wspólpracy między postaciami. Ponadto swoje robi też tryb taktyczny, którego nie ma w Heroes. No ale Heroes to walka często z dziesiątkami przeciwników naraz, co ją nieco odróżnia od typowych jrpg-ów. Graficznie obie gry są do siebie dość podobne choć Trailsy prezentują więcej detali.
Opublikowano 1 października 20251 paź Autor Im dalej tym lepiej i przyjemniej się gra. Fabuła rozwija się dość wolno, postacie są wyraziste, mają swoje historie i rozterki.Jednym z głównych bohaterów jest @Josh zwany tutaj Joshuą. Jest to powściągliwy 16-tolatek z tajemniczą przeszłością, która wyjaśni się wraz z rozwojem fabuły. Estelle to jego przyrodnia siostra, charakterna zadziora ale zapominalska i naiwna. Jest też Sherazard, 23-letnia piersiasta Bracerka (profesja w stylu ochroniarza najemnika), która lubi popijać w lokalnej knajpie. W jednej ze scenek próbuje uwodzić nastoletniego Josha, oczywiście jest to pokazane w żartobliwym stylu - ale jest! Ciekawe co panna zmaluje potem?Inni bohaterowie pojawią się napewno później. Odnośnie znajomych ksywek to okazuje się że forumowiczów w grze jest więcej. Podczas eksploracji napotykamy również.. @Figaro który ma swoją epizodyczną rolę w sadzie owocowym.Ogólnie świat gry to korytarze z odnogami oraz specyficzne lokacje typu miasta, wioski, farny, kopalnie itd. Najfajniejsze że da się wchodzić do większości budynków, nie są one pustymi w środku makietami, wnętrza są ładnie wyposażone choć znajdziek w nich jest niewiele. Questy są różnorodne, trafiła się nawet pomoc na farmie, zbieranie jajek, zrywanie truskawek i dojenie krów!Bossfighty są wymagające. Na poziomie Nightmare (jest za to trofik!) chwila nieuwagi i następuje szybki zgon. Tu bardzo ważny jest wybór elementów/skilli oraz biżuterii chroniącej przed konkretnymi typami klątw i debuffów zależnie od przeciwników. Nie ma na szczęście random fights, do każdego przeciwnika można podejść samodzielnie oraz uciec jeśli chce nas zaatakować.Ogólnie gierka jest mega miodzio, z każdą godziną bawię się coraz lepiej!
Opublikowano 1 października 20251 paź Dojenia krów chyba nie było w oryginale. Jak rozumiem zostały wprowadzone tego typu zmiany i dodatki. Ładnie to wygląda. Co zrobiłeś z włosami Schery, że jest blondi? :P
Opublikowano 1 października 20251 paź Spoko styl graficzny, wygląda to o wiele bardziej kolorowo i animkowo niż poprzednie części.
Opublikowano 1 października 20251 paź Autor 9 minut temu, DarkStar napisał(a):Co zrobiłeś z włosami Schery, że jest blondi? :PKupiłem gdzies w sklepiku z akcesoriami w grze. Były tam też okulary, zielone i czerwone kolory włosów dla rodzeństwa. Są też inne kosmetyczne bajery, jak te plecaczko króliczki i inne ozdóbki dostępne za realny hajs. Ot takie pierdółki za funt i pisiont pi. Nie zdzierają na szczęście.
Opublikowano 27 października 202527 paź Ok. 35 h za mną. Jestem w 2 rozdziale. Zważywszy na fakt, że jakiś typ na yt przechodzi całą grę w 33 h, to idzie mi dość ślamazarnie, he he he.Nic jednak na to nie poradzę, bo w którą część Trailsów bym nie grał, to zawsze idzie mi powoli. Czytam niemal każde pisma, książki, opowieści. Robię sporo zadań pobocznych, eksterminuję potworki opcjonalne, zaglądam w większość dziur na mapach i zwyczajnie chłonę tę gry wszystkimi zmysłami, niczym Schera i jeden znajomy jegomość, wina w tej części. Wspaniała przygoda, z którą zapewne spędzę jeszcze z dobre 50h. Na ten moment moja gra roku, chociaż przede mną jeszcze KCD2.
Opublikowano 28 października 202528 paź Spokojnie, ja tak we wszystko gram. Koledzy się ze mnie śmieją, że nie biegam w grach :D Bo tak jest w istocie, jak jestem w jakiejś nowej lokacji, to zawsze chodzę domyślnym tempem postaci, dla mnie to jest immersja. Dialogów też słucham, nawet jak są z napisami. W Trails 1 i 2 grałem na Vicie z nieoficjalnym patchem, żeby mieć japoński VO i też czekałem aż postaci skończą mówić po japońsku, mimo że po angielsku już przeczytałem tekst.
Opublikowano 28 października 202528 paź 14 godzin temu, marcinwks napisał(a):Ok. 35 h za mną. Jestem w 2 rozdziale. Zważywszy na fakt, że jakiś typ na yt przechodzi całą grę w 33 h, to idzie mi dość ślamazarnie, he he he.Nic jednak na to nie poradzę, bo w którą część Trailsów bym nie grał, to zawsze idzie mi powoli. Czytam niemal każde pisma, książki, opowieści. Robię sporo zadań pobocznych, eksterminuję potworki opcjonalne, zaglądam w większość dziur na mapach i zwyczajnie chłonę tę gry wszystkimi zmysłami, niczym Schera i jeden znajomy jegomość, wina w tej części. Wspaniała przygoda, z którą zapewne spędzę jeszcze z dobre 50h. Na ten moment moja gra roku, chociaż przede mną jeszcze KCD2.Ja 15h (licząc z demo) i jestem na początku rozdziału pierwszego :).Ale też generalnie jak tylko widzę zieloną ikonę to trigger.Według htlb schodzi średnio 50-60h ze wszystkim. @marcinwks
Opublikowano 29 października 202529 paź W dniu 1.10.2025 o 08:47, SebaSan1981 napisał(a):Podczas eksploracji napotykamy również.. @Figaro który ma swoją epizodyczną rolę w sadzie owocowym.Czyżby coś z P O M E L O
Opublikowano 30 października 202530 paź W FF VI miał całe królestwo, więc jeden dziad w sadzie w gierce sprzed 20 lat to nic wielkiego.
Opublikowano 12 listopada 202512 lis Zapowiada się krótsze oczekiwanie na dwójkę, niż przypuszczałem:GematsuTrails in the Sky 2nd Chapter to launch by September 2026Falcom will release Trails in the Sky 2nd Chapter, a remake of The Legend of Heroes: Trails in the Sky SC, during the fiscal year ending September 2026, the company said in its financial report for…
Opublikowano 12 listopada 202512 lis Trójkę niech mi lepiej zrobią, bo nie dałem rady :( Po części ze względu na opinie, przez które z góry byłem uprzedzony, a po części przez konstrukcję gry. Nie podoba mi się dungeon crawl, nie mogę po miasteczku pochodzić i porozmawiać z NPC, retrospekcje są pod tym względem okrojone. Szkoda. Przez to nie mogę serii kontynuować, a SC to dla mnie jeden z najlepszych przedstawicieli gatunku.
Opublikowano 24 listopada 202524 lis Skończyłem wczoraj. Grałem sporo ponad 100h.Nie będę się rozpisywał, tworzył recenzji i wymyślał koła na nowo.Te wszystkie achy i ochy są w pełni uzasadnione. Najlepsza część TLoH w jaką grałem. Jeden z najlepszych jrpg w historii. Chciałbym się przenieść do tego świata, bo przez ponad miesiąc czułem się jego częścią.10/10 i jak nie wydarzy się nic niezwykłego, to moja gra roku. Brać i grać.
Opublikowano 18 grudnia 202518 gru Chyba się nie opłaca drugiego tematu zakładać, wrzucam tutaj https://www.gematsu.com/2025/12/trails-in-the-sky-2nd-chapter-announced-for-ps5-switch-2-switch-and-pc
Opublikowano 18 grudnia 202518 gru No i fajnie - o ile pierwsze (oryginalne) Trailsy mnie przez dobrą połowę gry męczyły i chwyciły mocniej dopiero przy końcu (a ograłem tylko dlatego, że mój kumpel jest mega fanem serii i w kółko mi truł, że seria się rozkręci - nie kłamał), tak dwójeczka już od początku bardzo mi siedziała i wciągnęła w cykl.
Opublikowano 18 grudnia 202518 gru Godzinę temu, Shen napisał(a):Chyba się nie opłaca drugiego tematu zakładać, wrzucam tutajhttps://www.gematsu.com/2025/12/trails-in-the-sky-2nd-chapter-announced-for-ps5-switch-2-switch-and-pcJedynkę gram spokojnie, może do czasu wydania dwójki skończę :). Po początkowych zachwytach nie podzielam aż takich achów jak recenzenci i @marcinwks ale jest dobrze, trochę poniżej ekstraklasy w postaci Metaphora, DQ XI i Rebirth. Dopiero ch2 i może ze 25h licząc z prologiem z demka co się zimportował do całej wersji, więc pewnie sporo przede mną.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Ta seria powinna mieć jeden zbiorczy temat, nie wiem jaki jest sens zakładać osobny dla każdej odsłony jak może ze 3 osoby z forum w to grają. Anyway, kończę Trails beyond the Horizon, został mi tylko finałowy chapter i podobnie jak w przypadku Reverie i obu Daybreaków jestem rozczarowany oraz zdania, że po czwartym Cold Steel seria straciła cały swój impet. Tak szumnie zapowiadali wielki wstęp do finału, więc nastawiłem się, że od początku będą leciały jakieś grube bomby, ale znowu przez 90% gry biegamy po turbo-nudnych dungeonach i wykonujemy żałosne questy dla NPCów, tylko delikatnie, o milimetry posuwając story do przodu. Horizon kontynuuje też żenujący trend zapoczątkowany w Reverie, który polega na żmudnym przebijaniu się przez losowo generowane lochy w gigantycznym, niby-opcjonalnym, ale jednak tak nie do końca dungeonie, co jest ewidentną próbą chamskiego rozciągnięcia gry. Cały system walki opiera się po prostu na ładowaniu specjalnego paska i gnojeniu przeciwników S-craftami (niby trochę znerfili tę mechanikę względem poprzednich części, ale i tak jest zdecydowanie zbyt potężna i zbyt łatwa do nadużywania). Ja wiem, że te gry są strasznie budżetowe i klepane może przez 10 osób, ale to nie usprawiedliwia tego, że od tak dawna grafika, design lokacji, zadania poboczne czy wszystkie mechaniki w grze stoją w miejscu, przypominając erpegi z wczesnego PS2. Na plus powrót niektórych bohaterów, ścieżka dźwiękowa jak zawsze dowozi masę epickich kawałków, japoński va to klasa sama w sobie, kilka cut-scenek zrywa czapę z głowy swoim efekciarstwem (Shizuna i jej zabawy mieczem ), tryb turbo przyspieszający zarówno gameplay jak i cut scenki to prawdziwe zbawienie. Niemniej jest to ewidentnie tytuł celowany tylko i wyłącznie w hardkorowych fanów serii: raz, że świeżaki totalnie nie połapią się w wydarzeniach, które stanowią kulminację całej serii i zostaną totalnie zasypani miliardem różnych mechanik systemu walki (3/4 można olać, ale to już detal), a dwa że mało kto wybaczy taki rozgrywkowy slop. Z oceną wstrzymuję się do samego końca, bardzo możliwe że finał tak mocno dowali do pieca, że lekko podciągnę ocenę, ale raczej i tak nie będzie zbyt wysoka. Nihon Falcom, czas już najwyższy na jakieś zmiany...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.