Opublikowano sobota o 15:493 dni i jeszcze Havertz z tyłu. Paradoksalnie bez Saki i Odegaarda wygląda to bardzo dobrze
Opublikowano sobota o 15:533 dni Wygląda... jak stereotypowy Arsenal, chyba 0 poważnych okazji z gry i dwa gole zdobyte hehe.
Opublikowano sobota o 19:483 dni Fajny mecz z przekazem, że nie chcą się zesrać metr przed kiblem.Swoją drogą głębia składu porażająca, jeżeli gry nie łapie się Lewis-Skelly i Norgaard.
Opublikowano sobota o 22:093 dni młodziak faktyczne nie gra za dużo może temu i forma słabsza, co do gry Norgaarda to w sumie nie mam o nim zdania bo mało go w akcji widziałem. Mi w sumie szkoda Eze bo wychodzi że na swojej pozycji jest trzecim do gry za Havertzem i Odegaardem no i jeszcze Merino też tam może grać
Opublikowano sobota o 23:363 dni Arsenal ma szanse stworzyć historię - zostać pierwszy mistrzem Anglii, gdzie najlepszym strzelcem jest mr Own Goal.
Opublikowano niedziela o 16:442 dni Vibe jak za czasów Machedy kiedy strzelał na 3:2 chyba z A. Villa.
Opublikowano niedziela o 17:052 dni Pieknie sie to United oglada, pewnie dlatego Carricka wypierdola i tak latem i przyjdzie kolejny Amorim.
Opublikowano niedziela o 19:202 dni Villa w plecy, city remis i United coraz bliżej walki o coś więcej niż 4 miejsce xdddAleż tam będzie końcówka sezonu i ścisk i ktoś z dużych będzie musiała w następnym sezonie oglądać LM w tv
Opublikowano niedziela o 19:412 dni 2 godziny temu, Bartg napisał(a):Carricka wypierdola i tak latem i przyjdzie kolejny Amorim.jak do końca sezonu będzie tak obiecująco to dostanie kontrakt i wtedy wszystko zacznie się pierdolić, tak to już musi być
Opublikowano niedziela o 21:542 dni Widzę, że wszyscy chcą tego mistrza dla Armatek i żeby w końcu skończyło się to medialne nakręcanie
Opublikowano niedziela o 22:042 dni 5 godzin temu, Atherius napisał(a):Carrick uwolnił bestię.strona 666 w tym temacie nie no, jak nie teraz to już nigdy
Opublikowano poniedziałek o 20:301 dzień Merino połamany poważniej. Arsenal niby szukał opcji na uzupełnienie składu, ale nikt nie chciał pozbywać się dobrych graczy (np. Sandro Tonali). "Jeśli nie będziemy mogli znaleźć nikogo, kto naprawdę wzmocni zespół, to nikogo nie ściągniemy", powiedział Arteta.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 10 godzin temu, Kaczi napisał(a): uff ważne że do przodu. Ciężko się patrzyło ale jest!A mi się podobało. Absolutna kontrola i wypełnianie założeń taktycznych z miłym akcentem na koniec w postaci Havertza z brameczką.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Nadal uważam, że mordować się o wygranie Cacao Cup to może Swansea czy Newcastle, a ekipa mogąca wygrać ligę czy Europę... w pełni by wypadało dać odpocząć zawodnikom. Lider Europy i Anglii mógłby się tylko starać wygrać Europę i Anglię, zwłaszcza że jednego nie zrobił nigdy, a drugiego od X lat.Rice po meczu już w TV powiedział, że "jest zniszczony" i "terminarz jest brutalny", a to dopiero początek. Jakby piłkarze nie byli zmęczeni, to jasne, niech grają podstawowi na maksa w każdych rozgrywkach. No ale to jest wybór.Tymczasem Arsenal wygrał 1 na 4 ostatnich meczów w lidze. Już w sobotę kolejny trudny przeciwnik, Sunderland, i Rice znowu ma naparzać, i tak dalej. W czwartek Brentford, a w następny weekend jeszcze jeden pucharek - ciekawe, czy w FA Cup też każdy z nadchodzących pięciu meczów Arteta chce cisnąć na maksa.Tyle dobrego dla nich, że w LM jest ten "prezent" niegrania dwóch meczów za wejście do top 8. Czyli w tym miesiącu akurat dwa razy będą mieli tydzień między meczami. Może ostatni taki raz aż do lata...
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Czy ja wiem. W Anglii to już im zostali tylko dwaj rywali, City i Aston Villa. Obie ekipy potrafią stracić randomowo punkty z najdziwniejszymi rywalami, a do tego jest ten handicap w postaci 6-7 punków przewagi. Europa to inna para kaloszy, bo w fazie pucharowej może zadecydować forma dnia.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.