Opublikowano środa o 18:493 dni W Pafos podobno jacyś ruscy oligarchowie sypią kasą, ale wartość teamu na transfermarkt jakos tego nie odzwierciedla...A te Almaty sa prawie przy chińskiej granicy. Edytowane środa o 18:523 dni przez LeifErikson
Opublikowano czwartek o 06:043 dni Znamy już komplet ekipy w fazie ligowej Ligi Mistrzów. We wczorajszych meczach niespodzianek nie było - Benfica wymęczyła zwycięstwo z Fenerbahce, Kopenhaga odprawiła Basel, a Brugge zdemolowało Rangers. Po raz pierwszy od 2004 r., w Lidze Mistrzów nie zagra żaden klub z Ukrainy, po raz pierwszy od 2008 r. do Champions League wszedł klub z Norwegii. Czekamy na dzisiejsze losowanie - każdy raczej będzie chciał uniknąć Qarabagu i Kajratu.
Opublikowano czwartek o 07:542 dni Nie wiem, co Transfermarkt może sensownego powiedzieć. Pafos na pewno dostał spore finansowanie, wszystko niemal zrobiono od podstaw. Także transferowo, Pafos kilkukrotnie wyłożył ponad milion euro na transfer. Większość ich jedenastki grała w reprezentacjach swojego kraju, przynajmniej młodzieżowych. Klub na pewno ma budżet porównywalny do polskiej czołówki.Jeden z dwóch głównych inwestorów, Łomakin, jest kumplem rosyjskich oligarchów. Główna twarz projektu, Roman Dubow, od ok. 30 lat mieszka w UK i jest obywatelem brytyjskim i on z kolei jest raczej transparentny i wiadomo co robi i dużo o tym opowiada w wywiadach.Dubow z Łomakinem inwestuje w wiele klubów i chce stworzyć sieć nieco podobną do tych jak Red Bull, City group, Pozzo. Będą kooperować na Cyprze, w Litwie, Rosji, Chinach, Senegalu, Brazylii... Oczywiście od 2022 na temat Rosji ucichli. Wcześniej Dubow mówił, że chce uczynić futbol w krajach post-ZSRR bardziej profesjonalnym, zarządzanym jak biznes a nie dotowanym przez publiczne środki w 80%, przechodząc na utrzymywanie się z popularności, widzów i mediów jak na Zachodzie. Nie pierwszy inwestor futbolowy, co ma wielkie plany rewolucji światowej.Na razie jednak Pafos ściąga doświadczonych solidniaków, w sumie podobnie jak polskie kluby - są tam gracze z Bałkanów, może jakiejś Szwecji, może Portugalczyk czy Holender któremu nie wyszło. Trener to też Hiszpan któremu nie wyszło, głównie był asystentem, sam trenował Saragossę, ale przegrywał i poleciał po kilku miesiącach.
Opublikowano czwartek o 07:582 dni W Pafos co drugi na ulicy mówi po rusku, więc to kwestia czasu była, jak wejdą i w futbol.
Opublikowano czwartek o 08:192 dni Bo oni lubią ten "klimat", głównie chyba podatki. "Dobre miejsce dla biznesu". Ale Dubow powiedział też, że w Cyprze lepiej grają w piłkę niż w Polsce i widzi tam potencjał. Zawsze jakiś tam inwestor wierzy, że kraje spoza Europy Zachodniej mają wielki potencjał i tam jest przyszłość futbolu. Chociaż akurat teraz w ostatnich latach, mistrzowie Cypru odpadali w Europie dość łatwo (nawet z Rakowem), i może ta obniżka formy ułatwiła Pafosowi wejście na szczyt.
Opublikowano czwartek o 22:312 dni No i Kazachstan przyjmie u siebie chyba Real Madryt, więc nieźle.W tym roku jest trochę więcej Wschodu - Kazachstan, Azerbejdżan, Cypr, potężnie inwestujące Galata. No i powiedzmy Olympiakos i Sparta Praga.Jeśli dobrze liczę, tylko 16 krajów ma swojego reprezentanta w LM. Nie jest tak łatwo wejść. Dobry przykład to para Fenerbahce-Benfica, czyli dwa bogate kluby. A wcześniej Turcy musieli pokonać Feyenoord. Poza pierwszymi 5 ligami, to lejek jest dość ostry. Jednak myślę, że może to być raczej dobre dla uczestników, bo, bądźmy szczerzy, kluby marzą o LM konkretnie po to żeby mieć mecze z Realem, Manchesterem, Juventusem, albo chociaż z Newcastle, te zawody nie robią kasy na meczach typu Brugia-Sparta ani Kazachstan-Norwegia. Często wydaje się, że mocniejsze ekipy - na pewno bogatsze - walczą w Premier League, niż w LM. Brak wielu dużych ekip tylko wzmocniłby to wrażenie. Dlatego dla tych, co się zakwalifikowali, pewnie lepiej, że jest 6 znanych marek z Anglii w tym roku. Szczerze mówiąc, gdybym był prezesem LM i był odpowiedzialny za wyniki, to cisnąłbym jeszcze więcej ekip z Anglii. Po prostu więcej ludzi w każdym kraju obejdzie mecz z Manchesterem United, nawet cienkim, niż z takim Bilbao, Villarrealem, Eintrachtem. Nic fajnego, ale tak bym czuł się zobowiązany zrobić, bo tak lud by wolał. I w sumie tyle, taka Villa czy Brighton nie są aż tak konieczne lol, ale te 6 klubów, bądźmy szczerzy, zbiera więcej uwagi na świecie niż prawie cała LM.A po budżetach patrząc, to niedługo będzie tak, że dosłownie CAŁA Premier League będzie w gronie 36 najbogatszych klubów Europy. W sumie to już teraz jest tego bardzo blisko. Kiedyś kluby będą marzyć nie o LM, tylko by jakimś cudem wejść do Anglii hehe.
Opublikowano piątek o 19:331 dzień Ta edycja będzie ciekawsza, niż poprzednia, bo jest trochę mniej takich „nołnejmów” jak Girona czy Brest z czołowych lig. Terminarz bez większych emocji - będzie kilka hitów, ale poprzedni sezon pokazał, że w sumie ciężko na papierze oceniać, komu jak pójdzie. Walka bez wątpienia będzie toczyła się do samego końca.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.