Opublikowano 19 kwietnia19 kwi Dziejsza jazdaPrzyszło akurat jak wróciłem z jazdy, ale bez dodatkowego uchwytu na kierę, który zamówiłem. Ponoć ma cały tydzień być ładnie więc może uda się pojeździć po pracy ;) Edytowane 19 kwietnia19 kwi przez Kaczi
Opublikowano 20 kwietnia20 kwi W dniu 19.04.2026 o 14:58, Kaczi napisał(a):Dziejsza jazdaPrzyszło akurat jak wróciłem z jazdy, ale bez dodatkowego uchwytu na kierę, który zamówiłem. Ponoć ma cały tydzień być ładnie więc może uda się pojeździć po pracy ;)Daj znać jak to się sprawuje w pełnym słońcu bo coś narzekali na jasność ekranu.
Opublikowano 20 kwietnia20 kwi @LansVansDans tak też słyszałem, ponoć i tak poprawili jasność względem Binavi. Póki co jest do wyboru tryb ciemny i jasny jak i automatyczna jasność i można ustawiać samemu nawet z ekranu głównego, ściąga się palcem w dół i mamy suwak do amunalnego ustawainia
Opublikowano 21 kwietnia21 kwi Jak się Wam sprawdzają dotykowe ekrany w tych nawigacjach? Jak reagują na deszcz czy mokre dłonie? Jakoś nie przemawia to do mnie i zmiana przycisków na dotykowe ekrany w tym przypadku to nie jest krok w dobrą stronę, tylko narzucony przez producentów (żeby to im się wszystko zgadzało)), na szczęście mam wiekowego już Garmin Edge 530 i mam nadzieję że nie będę musiał go prędko zmieniać. U mnie też w końcu rozpoczął się sezon rowerowy, a przerwę miałem na prawdę długą, bo od września. Jak zawsze plany wzięły w łeb i z planowanej dłuższej wycieczki mogłem wyrwać się tylko na 1,5 godz. Także zaliczyłem pętelkę bo okolicznych lasach i wioskach. Jak jechałem to mnie coś tknęło i po sprawdzeniu okazało się, że pojechałem prawie takie same kółko jak ostatnie we wrześniu, w sumie nieświadomie wybierając trasę.
Opublikowano 21 kwietnia21 kwi @Artur_K -> fizyczne przyciski sa dużo lepsze. Natomiast na nawigacji interesuje mnie tylko trasa więc uruchamiam ja na poczatku dnia i dezaktywuje na58 minutes ago, Artur_K said:Jak się Wam sprawdzają dotykowe ekrany w tych nawigacjach? Jak reagują na deszcz czy mokre dłonie?Mam egde explorer 2 (dotykowy) . Przy powyższych nadal działa co nie zmienia stanu rzeczy, że fizyczne przyciski sa lepsze ;)
Opublikowano 21 kwietnia21 kwi na razie to taka integracja z tym chińskim binavi air że map z komoota na urządzenie nie mogę bezpośrednio wysyłać trzeba zapisywać do aplikacji iGPsport a potem znowu ręcznie wysyłać na urządzenie. A żeby to zrobić to trzeba mieć chyba jakiś membership wykupiony lub chyba jest jedna lokalizacja za darmo. Niby jest oficjalne wsparcie ale nie przez urządzenie a aplikacje. Na samej apce iGPsport są dostępne trasy i też trzeba je ręcznie wysyłać na urządzenie. Mój czujnik tętna garmina z paska piersiowego jest wykrywalny w końcu ma to chodzić po ANT+, jak i ten z zegarka też można dodać żeby wyświetlało się na urządzeniu. Jeszcze żadnej jazdy nie miałem bo ciężko mi się po robocie ruszyć z domu
Opublikowano 22 kwietnia22 kwi Fast and slow. Pierwsze 100km w sezonie i dupsko niemiłosiernie bolało. Ale w nst sobotę jedziemy z kolejnym!
Opublikowano 26 kwietnia26 kwi dziejsza jazda po szutrze a ja mam szosę z oponami 32 ale dało radę. Fajna pogoda świeże powietrze.Co do licznika to w słońcu jak najbardziej daje radę ale jak masz tryb dzienny to w tunelach albo zaciemnionych miejscach ciężko. Oczywiście można ustawić tryb dzień noc automatyczny. Załadowałem trasę z komoot, loopa w był problem bo zaczytało mi że jak odjęłam na start to jest już meta. Musiałem włączyć Apple w telefonie gdzie jest opcja odwrócenia trasy nie pamiętam czy w komoot czy w apce igp. W każdym bądź w razie trzeba było załadować na nowo na do urządzenia. Sama nawigacja spoko chociaż ja pierwszy raz miałem styczność trochę wolno jej idzie przeliczanie trasy ale nie ma tragediiBbbI jeszcze rowerKtoś poleca jakieś dobre siodło dla gościa co waży 100kg? Wytrzęsło mi dziś jądra za nie ma zmiłuj Edytowane 26 kwietnia26 kwi przez Kaczi
Opublikowano 27 kwietnia27 kwi 21 hours ago, Kaczi said:Ktoś poleca jakieś dobre siodło dla gościa co waży 100kg? Wytrzęsło mi dziś jądra za nie ma zmiłujOpcje sa 4:1) fiter z pomiarem nacisku2) nabyc plansze zelowa do mierzenia rozstawu kosci kulszowych3) pomiar domowa metoda jak w pkt 2 ale za pomoca zwyklego kartonu4) zakup w ciemnoSiodelko to mega indywidualna sprawa. Z dotychczasowych modeli to opowiadaja mi fizik agro, Brooks of england b17, selle italia slr Boost superflow (tu tylko trzeba uwazac zeby znalezc wariant aluminiowy - circa 400 zl. Tu w zaleznosciod modelu kompozytu, siodelka o tym samym ksztalcie kosztuja od 400 do 1400 plnow) Edytowane 27 kwietnia27 kwi przez shinian
Opublikowano 27 kwietnia27 kwi Obecnie mam stockowe siodełko velo Comp. I nie wiem jak je mierzyć bo od spodu wychodzi 130 a od góry 145.Wybór padł na Selle Itailia Novus Boost Evo Gravel. Ponoć jest dobre siodło jeśli chodzi o ucisk na jaja a o to głównie mi chodzi. Kwestia tylko czy 130 czy 145 szerokościWedług danych jakie znalazłem w necie to siedzenia te były w szerokości 140 lub 143 mm. Więc jak kupie 145 mm to powinno być dobrze. Jak jeżdżę po asfalcie to jest w miarę spoko, gorzej szutry bo raz że opona 32c i nie mogę większej włożyć a dwa ból właśnie w okolicach jąder. Tyłek o dziwo mnie nie boli Edytowane 27 kwietnia27 kwi przez Kaczi
Opublikowano czwartek o 07:373 dni Jaką chemię do czyszczenia i późniejszej konserwacji łancucha używacie, co polecacie? Macie jakieś sprawdzone marki? Tak się rozglądam po necie, ale tego jest zbyt dużo.
Opublikowano czwartek o 08:153 dni 37 minut temu, N1C3L0R3 napisał(a):Jaką chemię do czyszczenia i późniejszej konserwacji łancucha używacie, co polecacie? Macie jakieś sprawdzone marki? Tak się rozglądam po necie, ale tego jest zbyt dużo.
Opublikowano czwartek o 19:223 dni Robiłem porządki w mojej rowerowej szafie i przy okazji wyciągnąłem moją starą szosę. Prawie pełna grupa 105, za wyjątkiem przedniej przerzutki bo jest Dura Ace i manetek. Koła na Mavic. Rower jest już ze mną 15 lat, kupiłem go używanego jeszcze jak mieszkałem w WawieJeszcze wrzucę starte i nowe siodło dla porywania. Nowe to Selle Italia Novous Superflow TM Gravel
Opublikowano sobota o 21:041 dzień ktoś chętny byłby na kilka dni w 2027 pojeździć w Grionie? Rowery można tam wynająć na miejscu mają i szosy czy gravele a nawet e bike. Ponoć dużo ładnych tras, pogoda tam jest zawsze.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. 1 godzinę temu, shinian napisał(a):Nastawiam się na Traka 2027.Ja celowałem w tym roku, ale nie było zasobów czasowych. Chciałbym też za rok pyknąć 360 km tam.
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. Czwarta niedziela z rzędu na rowerze. Obecna waga 110kg. Póki co jeżdżę jak się ogarnę, może uda się częściej z czasem i z pogodą chociaż ta w UK ostatnio dobra
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Ja w drodze na Jeseniki ze spakowanym rowerem, namiotem i całym bagażem nagle zobaczyłem lampkę o przegrzewającym sie silniku. Chuj wie co sie stało, płyn chłodniczy i olej były. No i majówka rowerowa zmarnowana.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Co myślicie o mieszaniu wody z sokiem/colą? Nie jestem w stanie tolerować żadnych żeli (sraka), a często przeholowuje z brakiem przerwy na banana/żelka i zaliczam mega zjazd.Dzisiaj robiłem 60km i właśnie koło 45km dopadł mnie zjazd przez brak cukru i z 30kmh spadłem do 15kmh, ledwo kręcąc cokolwiek. Po 500ml ice tea jak nowo narodzony, na ostatnich 3km robiłem sprint xdW skrócie jak zarządzacie węglami przy jazdach 50km+ ?
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. @maciucha ja jak biegałem długie dystansy to po prostu robiłem to co pewien dystans km. Każdy organizm jest indywidualny i potrzeby są różne, musisz po prostu wczuć jakie są potrzeby twojego organizmu albo np co 15km zjeść żel czy cokolwiek co Ci pomoże . Z tymi żelami to próbuj, bo jest wiele dostępnych produktów może któryś podejdzie ja korzystam z żeli SiS GO, można je zanabyć chociażby w decathlonie. Są też izotoniki do rozrabiania więc to też jakaś opcjaŻołądek podczas wysiłku i tak się kurczy i jest bardziej "wrażliwy" na różne produkty, dlatego to jest kwestia indywidualna. Cola raczej nie jest za zdrowa, tak samo jak soki, będzie Ci się jeszcze bardziej chciało pić, a z pełnym żołądkiem płynów ciężko się jeździ. 1 hour ago, Figaro said:Ja w drodze na Jeseniki ze spakowanym rowerem, namiotem i całym bagażem nagle zobaczyłem lampkę o przegrzewającym sie silniku. Chuj wie co sie stało, płyn chłodniczy i olej były. No i majówka rowerowa zmarnowana.Figaro trzeba było rowerem pojechać ;) co to dla takiego zachara jak TY Edytowane 9 godzin temu9 godz. przez Kaczi
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 2 hours ago, maciucha said:W skrócie jak zarządzacie węglami przy jazdach 50km+ ?Ogólnie to mega zmienne osobniczo. Tak do 100 km to lapie jakieś 2 banany, dwa zele (beta fuel sis) i jadę. Jak mam kilka dni z rzedu 150-200 to bez śniadania, dwoch obiadow i lekkiej kolacji nie ma opcji zebym sie dobrze czuł. Są ludzie którzy jeżdza ultra na 3x żel (90-100g) co 60 min. Wiec w sumie czasy brutto mam gorsze ale doswiadczenia z tras o niebo lepsze.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.