February 26, 201015 yr lub uprawiałeś w swoim życiu (rekreacyjnie lub nie) Wasze sukcesy , dyplomy ,medale. Ja jedynie mogę "poszczycić" się reprezentowaniem szkoły w moim mieście (koszykówka , piłka nożna, biegi). Kilka lat temu wziąłem udział ze znajomymi w oficjalnych zawodach osiedlowych ... konkurencje były różne , od szachów po piłkę nożną i koszykówkę... Zajęliśmy 2 miejsce i otrzymaliśmy dość pokaźny puchar i karnet na kilka imprez organizowanych przez miasto. Ostatnio nie uprawiam nic...poczekamy aż zrobi się ciepło ,to się w gałę pokopie.
February 26, 201015 yr 2 lata grałem w ręczną, z całkiem niezłym skutkiem, mam kilka medali i dyplomów. Gdybym to ciągnął dalej to pewnie niedługo bym do kadry u-coś tam się łapał.
February 26, 201015 yr Praktycznie całe życie, bo już od 7miu lat - noga, szkółka piłkarska itepe, potem przerwa i znów zacząłem by przestać... Na rzecz Muay Thai. Nie żałuję. Poza tym raz byłem bramkarzem w rękę w szkole (na zawodach) i jeździłem na biegi przełajowe ale nie miałem tam sukcesów (10-20 miejsce), tyle, że tam było jak z tymi astmatykami, każdy uczeń szkół sportowych popi.erdalał na tym gó.wnie do zwiększania objętości płuc, wiem bo jeden z moich najlepszych kumpli biegał dla takiej szkoły. Smutne, że tak sport wygląda nawet na najniższym szczeblu (bo to gimnazjum było).
February 26, 201015 yr Duuużo piłki nożnej. Bywały przerwy, teraz znów zacząłem regularnie(od ponad miecha). Za małolata grywało się w reprezentacjach szkół, byłem już nawet na zapiskach do Korony Kielce A tak to czasem kosz, tenis stołowy, siatka. Edit: Ten jak pamięta, ja nie pamiętam. To musiało być z byczą ironią.<pedalski ruch łapką> Edited February 27, 201015 yr by Wiolku
February 26, 201015 yr Od 8 roku życia do 16 trenowałem koszykówkę, niestety przez kontuzje, które mi się odnawiały musiałem zaprzestać treningów. 5 lat chodzenia na siłownię, bo nie lubię siedzieć na tyłku i nic nie robić, a od grudnia 2009 Brazylijskie Jiu-Jitsu
February 26, 201015 yr 2 lata grałem w ręczną, z całkiem niezłym skutkiem, mam kilka medali i dyplomów. Gdybym to ciągnął dalej to pewnie niedługo bym do kadry u-coś tam się łapał. No z pewnością. Jeśli chodzi o mnie to praktycznie tylko futbol...kilka nagród z kumplami zdobyliśmy 4 razy pierwsze miejsce w mieście i raz drugie oczywiście w naszej kategorii wiekowej Czasami koszykówka albo siata ale tylko na lekcjach wf-u
March 29, 201015 yr Author Wczoraj pograliśmy z kumplami w piłkę (meczyk) po chyba 1,5 rocznej przerwie siedzenia z dupą. Dziś nie mogę się ruszać <zakwasy takie że...>
March 29, 201015 yr Ja tylko piłka nożna!Gram od kiedy pamiętam.Nie wiem bardzo gdzie zadać to pytanie,aby było zauważone przez osoby które mogą znać odpowiedź,więc odbiegając trochę od tematu,zadam je tu.Kolega w ostatnim meczu dostał czerwoną kartkę (za co musi pauzować 3 mecze),następny mecz jaki gramy,to z drużyną która wycofała się z rozgrywek i z tego powodu mamy 3 punkty (walkower) i właśnie,czy ten mecz wygrany walkowerem wlicza się do kary mojego kolegi?
March 30, 201015 yr Author seb.maz na 99% jestem pewien,że tak. Mecz jest zaliczony w tabeli , punkty też więc tak jakby się odbył.
March 31, 201015 yr Też tak Cris myślałem,ale znalazłem taki tekst w przepisach: " Jednocześnie informuje się, że zawodnikowi nie zalicza się wykonania kary dyskwalifikacji za żółte bądź czerwone kartki, meczu którego termin był ustalony zgodnie z terminarzem rozgrywek, a który nie odbył się z różnych przyczyn (np. został przełożony na późniejszy termin lub został zweryfikowany jako walkower z powodu nie przybycia jednej z drużyn)." więc chyba nie ma co się łudzić..... pozdrawiam Edited March 31, 201015 yr by seb.maz
March 31, 201015 yr Ja tylko piłka nożna!Gram od kiedy pamiętam.Nie wiem bardzo gdzie zadać to pytanie,aby było zauważone przez osoby które mogą znać odpowiedź,więc odbiegając trochę od tematu,zadam je tu.Kolega w ostatnim meczu dostał czerwoną kartkę (za co musi pauzować 3 mecze),następny mecz jaki gramy,to z drużyną która wycofała się z rozgrywek i z tego powodu mamy 3 punkty (walkower) i właśnie,czy ten mecz wygrany walkowerem wlicza się do kary mojego kolegi? Też w sumie zależy gdzie grasz, jak w SERIE B (b-klasa) i kopacz jest dobry można go wykupić w OZPN z kary za jakieś 200 zł czy ileś, chyba raz w sezonie takie coś można robić. W sumie to też zależy od OZPN... Poza tym jeżeli to rzeczywiście B-klasa to chyba nie problemu by grał jako kto inny <piłkarski poker> <krętacz>
March 31, 201015 yr Gorzej jak ten pauzujący zawodnik to jakaś mega gwiazda zespołu i każdy z przeciwników wie jak wygląda
March 31, 201015 yr W b-klasie drużyna przeciwna rzadko wie, że w jej drużynie jest kara za czerwoną kartkę, a co dopiero u przeciwnika Przesadzam, ale takie numery to na porządku dziennym są, tym bardziej, że niektórym teamom ciężko jest 11nastke uciułać, bo ten do pracy, tamten do komunii, przymyka się na takie akcje oko.
March 31, 201015 yr He,he,ma młodszego brata,który nie łapie się jeszcze do składu,a tacy podobni . Tak Panowie,to tylko SERIE B (ale mam nadzieję,że w końcu awans w tym sezonie,trzeba tylko obronić tego lidera).
July 5, 201015 yr Obecnie jedynie Wakeboarding. Wczesniej Snowboard (moze na zime znowu zaczne) i Windsurfing. Za mlodu rowniez skoki do wody (masa wygranych zawodow w PKiM).
July 5, 201015 yr Dawniej trenowałem lekką atletykę (skok wzwyż, trójskok, skok w dal). Ale po pewnym czasie mi się to znudziło. Obecnie jedynie siłka.
July 8, 201015 yr Widzę że sporo użytkowników "tyra" ? Świetna alternatywa dla stereotypowego - bladego, cherlawego i zgarbionego maniaka gier wideo.Ja również siłka(z kumplami w garażu-home made), od ośmiu lat z przerwami ale teraz "się biorę" Rekreacyjnie noga i kosz, no i pływanie- korzystam z uroków lata bo nie lubię basenów i chlorowanej wody.
January 9, 201115 yr Odkopię temat. Nigdy nie uprawniałem zawodowo żadnego sportu i raczej mistrzem na WF-ie nie byłem (nie licząc badmintona na początku gimnazjum). Rekreacyjnie jak każdy, mogę w ping ponga pograć, na łyżwach jakoś poruszać się po lodowisku, po boisku pobiegać za piłką. Generalnie polubiłem narty - tak jak kiedyś rodzice niemalże zmuszali mnie do jazdy, tak później zacząłem to akceptować, a teraz z przyjemnością wybieram się na stok.
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.