Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

własnie ukonczyłem...

Featured Replies

Opublikowano

Imo Infinite (wliczając genialne Burial at Sea) > B2 > B1

  • Odpowiedzi 14,8 tys.
  • Wyświetleń 1,6 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • Suikoden I & II HD Remaster: Gate Rune & Dunan Unification Wars [PS5] Przychodzę z sercem na dłoni. Otwarcie piszę, że dwa pierwsze Suikodeny kocham miłością szczenięcą. Drugą część kiedyś

  • Jak widze forumowych "wspierajacych" day 1:   czwartek, caly dzien, statusy na forum - gdzie ten ku.rwa kurier, zaje.bie ch.uja, juz czwartek a jeszcze go nie ma, no ku.rwa lepiej zeby byl przed we

  • Tomba! 2: The Evil Swine Return Special Edition [PS5] Wioska Rybaków, pierwsza lokacja z tej gry jest dla mnie jednym z najbardziej przytulnych zakątków, które w swoim growym życiu odwiedziłem. Uwi

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Ōkami - Wii

meelCMO.jpeg

Fabuła oparta na japońskich mitach opowiada historię Amaterasu – bogini słońca wcielonej w białego wilka – oraz walkę z demonem Orochim, a świat Nippon przedstawiony jest jako przestrzeń silnie związana z naturą i duchowością.

VLqWZfM.jpeg

Największym wyróżnikiem gry jest oprawa audiowizualna inspirowana tradycyjną sztuką japońską oraz unikalna mechanika Celestial Brush, pozwalająca „malować” rzeczywistość i wykorzystywać rysunek zarówno w walce, jak i eksploracji. Rozgrywka czerpie wyraźne inspiracje klasycznymi przygodowymi grami akcji w stylu Zeldy, ale oferuje bardziej płynne przejścia między eksploracją, zadaniami i lochami oraz lepiej wykorzystuje zdobywane umiejętności w dalszej części gry. Muszę szczególnie pochwalić fabułę, zapadających w pamięć NPC-ów i narracyjne zwroty akcji.

Tu muszę napisać o dość iść istotnych wadach: powolny, mało angażujący początek, dużą ilość dialogów, proste i krótkie lochy oraz problemy ze sterowaniem – zwłaszcza rysowaniem pędzlem na Wii, które bywa nieprecyzyjne i frustrujące. Z perspektywy współczesnego gracza, przyzwyczajonego do dynamicznego tempa, rozbudowanych systemów i wygodnego sterowania, te elementy mogą być trudne do zaakceptowania.

JyvtKQQ.jpeg

Mimo to Ōkami w wersji na Wii broni się nastrojem, spokojnym tempem, eksploracją i pozytywnym przekazem – zamiast ciągłej walki gra zachęca do dbania o świat, naturę i zwierzęta. Podkreślę, że w czasach, gdy wiele gier stawia na agresję i grind, taki klimat jest rzadkością. Ostatecznie uznaje Ōkami za dzieło wyjątkowe i ponadczasowe, które – mimo archaicznych rozwiązań – nadal warto poznać, szczególnie w odświeżonej wersji HD.

Opublikowano

Resident Evil: Requiem

No właśnie nie wiem co tak słabo. Mocny początek, a potem zaczynają się laboratoria, podziemia, piwnice, szarobrązowe korytarze i otwarta lokacja żywcem wyjęta z jakiejś dudebro gry na x360/ps3 z 2008 roku.

Etapy gdzie sterujemy Grace są bardzo fajne, bo Grace ma akurat szczęście że chodzimy nią po tych lepszych etapach. Leona broni tylko strzelanie, które jest zrobione zajebiscie, ale niestety chodzimy nim po tak nieciekawych lokacjach, że te strzelanie nie wystarcza - jakie fajne by nie było. Zwłaszcza, że chwilę przed 9 wyszedł Remake4, więc tym bardziej etapy Leona to taki trochę Resident 4 z Temu. Kilka razy łapałem się na tym, że grając miałem myśli że może lepiej odpalić sobie po prostu Remake4.

Trzeci akt to bezczelne jechanie na nostalgii co uważam za głupie z prostej przyczyny - seria RE to nie jest jakaś zapominania saga, że trzeba uderzać w prymitywną nostalgię. To nie jest 2017 rok przed premierą VII gdzie gracze są po słabej 6 czy Revelations z uciętym budżetem. Między 2017 rokiem wyszła 7,8 i 3 rimejki, które okazały się sukcesem. Dlatego ja nie rozumiem co ich podkusiło żeby jechać na nostalgii tak, jakby to był projekt Disneya, a nie 9 część kasowego IP wydawanego przez jedną z większych firm na rynku. Kontrast pomiędzy 9, a 7,8 i rimejkami jest zatrważający. Gdyby Requiem wychodziło w 2017 roku, może bym to jeszcze zrozumiał. W 2026 roku jest to dla mnie nie do zaakceptowania. Ostatni boss to reskin bossa z remake 3 xd.

Fabuły nawet nie chce mi się komentować, bo jest głupia nawet jak na standardy serii.

7/10, można pograć ale od serii oczekuję więcej, zwłaszcza teraz gdy gatunek horroru przeżywa renesans.

Edytowane przez tlas

Opublikowano

Mouse P.I. For Hire (XSX) - pozytywne zaskoczenie. Gra ze względu na swoją niecodzienną stylistykę znalazła się i na moim radarze, a że kosztowała niedużo to skusiłem się odrazu ;)

W sumie nie wiedziałem do końca czym będzie, a okazała się Doomem podlanym historią noir ;) jest samotny Mysi detektyw, gangsterzy, famme fatale oraz sporo nawiązań i puszczania oka.

Jest też milion killroomów do wyczyszczenia i kilku bossów do ubicia. Na szczęście plany są dość różnorodne, odwiedzimy sporo miejscówek. Są elementy platformowe, jakieś skakanie, odbijanie itp co w niektórych arenach się przydaje bo trzeba biegać i strzelać. A strzelać jest czym bo broni jest sporo i takie nawet wymyślne jak Wybielacz czy Mózgotrzep.

Jest nawet broń i etap będący hołdem dla pewnej legendarnej serii :)

Strzela się całkiem miło, jednak może jest trochę zbyt długa, czasem przeciagniete levele się wydaja.

Ale to solidna gierka, z pomysłem na siebie. Taka pozytywna 7/10 i czekamy na kolejne projekty

Opublikowano

Star Wars Battlefront - nie wiem czy pierwszy Battlefront byl inspirowany Battlefieldem. Nigdy nie bylem fanem tej drugiej, gralem tylko w Bad Company. Tej pierwszej w sumie tez nie bylem mimo, ze za gnoja mialem status psychofana SW. Reboot odslony z 2004 za to mocno juz chyba musi do wojennego kolegi nawiazywac skoro robilo je samo Dice. Czy rozmachem rowniez, tego tez nie wiem, ale sadze ze nie. Chociaz sa tu tryby na 40 graczy. No i wyglada to jak niezla wojna gdzie wykorzystuje sie tez pojazdy i lotnictwo. Wszystko oczywiscie wprost wyciagniete glownie z pierwszej trylogii i odwzorowujace pojedynki z filmow. Mialem ten tytul na radarze ale troche odciagalo mnie to, ze to tylko multiplayer a nie lubie miec rozgrzebanych trofeow w grach mp bo nigdy nie ma pewnosci kiedy zamkna serwery. No i czesc trybow wieloosobowych jest albo martwa albo napakowana ludzmi majacymi 2000h w grze. Zebrala sie jednak spoko ekipa wiec sie przemoglem. Robienie platyny to byla w sumie osobna przygoda, nie wiem nawet czy nie lepsza niz samo strzelanie xD Ale to temat na inna historie. Jak ktos lubi GW i coopowe strzelanie to mozna sprobowac, ale sadze ze ta gra tutaj juz nikogo. Niezle wykonanie, malo problemow technicznych, mozna powalczyc o Hoth i pomachac mieczem swietlnym. 8-/10.

Star Wars Battlefront II - o ile w przypadku odswiezonego Battlefronta ciezko powiedziec, ze sie go ukonczylo tak w przypadku kontynuacji mozna sie juz o to pokusic. Dodano bowiem kampanie. Ukonczylem ja jakos po premierze i nie na swojej konsoli i jedyne co mi zostalo w glowie to wspomnienie, ze byla ch.ujowa. Grajac teraz niedawno zaskoczylo mnie to jak niewiele z niej pamietam (co w sumie potwierdza, ze byla chu.jowa i niewarta zapamietania). Zaczalem sie nawet przez chwile zastanawiac czy moze przez te lata nie dodali kilku leveli do niej, w koncu to gra usluga xD Nie dodali, to po prostu slaba historia niezaleznej baby z imperium, ktora przechodzi na strone rebelii. Wszystko po to zeby polatac i postrzelac w jednej i drugiej frakcji. Mozna by to nawet uznac za tutorial do multiplayera. Jako ze rok to juz 2017 no to mamy strong female protagonist i zlych bialych mezczyzn. Multiplayer z kolei rozciaga sie na wszystkie trzy trylogie zahaczajac nawet o Rogue One. Wiec jak ktos lubi to powalczy sobie Ray czy Finnem (xD). Moim celem bylo rowniez wbicie platyny i oprocz jednego troefeum obylo sie bez boostingu. Czesc trybow wyleciala, czesc doszla nowych, poprawiono te z walkami statkow kosmicznych, masa godzin do przegrania i multi jest wciaz zywe. Kampania to jednak smiec a klimaty wolalem te z poprzednika. 7-/10.

Tekken 7 - konczenie bijatyki to w zasadzie tak jak konczenie gierek wyzej, troche nie do konca. Tutaj ta sama historia bo jest kampania, ktora przeszedlem kiedys nie u siebie. Oprocz niej sa jakies tryby solo do zdobywania danow no i mp. Wrocilem po latach do tekkena siodmego tylko dlatego, ze gram teraz w gierek solowa, ktora tak mnie wynudzila po pierwszym akcie, ze musialem to jakos rozchodzic. Dobilem reszte trofeow, skonczylem kampanie i odinstalowalem. Mimo, ze miejscami bylo jakies drgniecie w michalku bo na tekkenie czlowiek sie chowal, to niestety jestem juz za stary na te dziwactwa (customizacja to rak) i roster pokemonow, ktore albo walcza jakas odmiana (mishima) karate albo sadza te same cepy z animacjami pamietajacymi tekkena 2. Fabula to juz top kek. Turniej na piesci, w tle wojna i czolgi napier.dalajace w wioski. Ja wiem ze nowoczesna sztuka japonii czerpie glownie z drugowojennej traumy ale nie potrzebuje tego w tekkenia. Wystarczalo mi w zupelnosci, ze wielki niedzwiedz byl ochroniarzem niesmiertelnego dziada, nie musialem znac powdow ani genezy. Nie moj tekken to juz, moj nie. 7/10.

Opublikowano
W dniu 18.08.2024 o 10:10, ProstyHeker napisał(a):

Silent Hill 2 (PS2)

 

O samej grze zbyt dużo nie będzie. Przez ponad 20 lat wszytko zostało już powiedziane. Jest cudowna i w sumie cieszę się, że przeszedłem teraz, nie w gimbazie :)

 

Bo lepiej późno, niż wcale, no nie chłopaki? Tych kilkanaście lat temu robiłem podchody do SH2 na PC, ale jakoś granie na klawiaturze mi nie siadło. Później SH3 próbowałem na piracie na PS2, ale wypalone DVD nie ma duszy. Na końcu SH4, w którym miałem artefakty i 15 FPS na PC, więc grać się nie dało. Rzuciłem w kąt na lata i czekałem na lepsze czasy. A ssanie było okropne.

 

Już miałem kupować HD edition, już miałem przymknąć oko na żenujący poziom tego portu i kliknąć KUP w promocyjnej cenie 30 paru złotych, byleby tylko wejść do cichego wzgórza, bo mimo iż romans nasz był krótki, to wspominam go wspaniale i pamięciówa leci mocno. Na szczęście opamietałem moje chore seksualne żądze i grzecznie poczekałem na to, aż gry dolecą do mnie z JAP. Teraz będę sobie ogrywać jedną po drugiej na natywnym sprzęcie, czyli tak, jak zawsze chciałem :)

 

W oczekiwaniu na przesyłkę oglądałem nawet filmy na YT, w których chłopy robili revisit SH2 w ostatnich latach i odpowiadali na postawione pytanie, czy daje radę w roku 202X, czy da się grać w momencie, gdy współczesne mechaniki przyzwyczaiły nas do pewnych dogodności. Ich zdaniem czasem tak, czasem nie, główna bolączka to praca kamery i jej obracanie pod L2. Zakichane dżenzi, ja tam po włączeniu gry czułem się jak w domu! Wszystko z UX/UI się zgadza, takie gry mnie wychowały. W sumie cała gra opiera się na łażeniu od pokoju do pokoju, tylko robi to doskonale.

 

Do dziś robią na mnie wrażenie tekstury, level design, cały art style i rzecz najważniejsza - światło. Lubię takie pierdoły jak jakieś napisy, graffiti, malunki, pierdoły porozstawiane po kątach. To wszytko (pierwszoplanowe) jest nadal czytelne i doskonale zrozumiałe. I nie wiem, jak to jest, ale 20-letni cień jest ciemniejszy od współczesnego. Bez rejtreja efesara 2137 teraflopsów i innych systemów można było uzyskać świetny efekt na urządzeniu, które jest słabsze od najsłabszego telefonu na rynku. I zrobili to w dwa lata.

 

No i po ukończeniu mam refleksję - czy Bloober dowiezie w kwestii remake'u? No nie wierzę. Trzeba być lekko odklejonym Japończykiem, żeby przedstawić swoje dzikie pomysły i wizje w taki sposób, jak w oryginale. Trzymam za nich kciuki, ale ich interpretacja będzie europejska. Ja bym mimo wszystko wolał, żeby grę zrobili w ojcowiźnie.

 

Wiem, że jestem w zdecydowanej mniejszości, ale co mi tam. Skończyłem Silent Hill 2 Remake i o ile na początku miałem ogromną ochotę ograć ponownie z zagadkami na poziomie hard, tak po ukończeniu gry mam jej dosyć. Ludzie pisali, że SH2 to w sumie był taki walking sim z elementami walki - no to tutaj jest doomwalking sim do potęgi i akcyjniak też do potęgi. 16 godzin to zdecydowanie za dużo, za bardzo to rozciągnięte, za dużo pustego chodzenia. Zakładam, że pewne sceny zmienili właśnie po to, żeby wcisnąć jeszcze więcej chodzenia. Z drugiej zaś strony, w niektórych sekcjach wrogów było tak naćkane, że z grozy i zaszczucia miałem bekę na zasadzie - jak bum cyk cyk za tym rogiem będzie wróg. I właściwie zawsze tak było lol. Brak w tym wyważenia i umiaru, chłopy jednocześnie obie gałki ustawili na 11.

Cieszę się, że nie kupiłem na premierę, bo jest jak każda poprzednia i... prawdopodobnie każda następna gra Bloobera. Uważam, że gdyby nie legenda i wsad w postaci oryginalnej fabuły, przeszłoby zupełnie bez echa. I tak jak uwielbiam rimejki Residentów, tak tutaj czuję rozczarowanie. Natomiast ogranie SH2R zmotywowało mnie do ustawienia retro-kącika w nowym domu i podpięcia PS2 do CRT, żeby ponownie ograć oryginał )

Opublikowano

Bayonetta 2 - Wii U

hyrY8Aa.jpeg

Bayonetta wraca i, jak można się było spodziewać, znów nikt nie ma z nią lekko — ani anioły, ani demony, ani biedne przyciski na padzie. Jako wiedźma w lateksie, która łamie prawa fizyki równie skutecznie jak kręgosłupy wrogów, po raz kolejny serwuje pokaz akrobatyki, brutalności i seksapilu podkręconego do absurdalnego poziomu.

Vw1IsqK.jpeg

Gra stawia na jeszcze większą dynamikę, więcej efektownych ciosów i widowiskowe przywołania potworów… z włosów. Tak, dobrze czytacie — z włosów. Walki są szybsze, bardziej różnorodne, a wszystko, co działało wcześniej, zostało dopieszczone jak silnik w sportowym aucie po tuningu.

xRPS0Fj.jpeg

Fabuła? Jest, ale nie oszukujmy się — to tylko pretekst, żeby Bayonetta mogła znów z gracją skopać pół nieba i piekła, nie gubiąc przy tym ani stylu, ani obcasów. Całość oceniam dobrze.

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Kilka gier które skończyłem w ostatnich miesiącach

image.png

Na początku byłem zachwycony bujaniem się po mieście, oprawą audiowizualną i ciepłym klimatem. Ale im dłużej tym bardziej męczyła mnie powtarzalność, słabo zaprojektowane aktywności i przewidywalna infantylna fabuła. Do tego stopnia że nie mam już ochoty ogrywać kontynuacji chociaż mam ją już kupioną w bibliotece.

image.png

Zabrzmi to pewnie jak herezja, ale w przeciwieństwie do ostatniej pozycji to Ubigra, ale zrobiona dobrze. Odpowiednio zbalansowana, nie za duża, ale jednocześnie nieprostacka. Dająca graczowi różne możliwości w zaliczaniu celów. To też pierwszy Asasyn od bardzo wielu lat w którym faktycznie gramy Asasynem. Do tego wspaniale oddany klimat Bagdadu. Spodobało mi się na tyle że nawet łyknąłem DLC co nie zdarza mi się często.

image.png

Urokliwa gierka obudowana dziecięcą nostalgią, mieszająca różne gatunki i łamiąca czwartą ścianę. Teoretycznie hit, ale niestety gra jest zbyt prostacka gameplayowo by była w stanie się wnieść powyżej przeciętność. Szkoda jest tu mnóstwo niewykorzystanego potencjału. Nintendo z tych składników zrobiłoby hit.

image.png

Z obawami podchodziłem do Ninja Gaiden 4, moja znajomość serii kończyła się na ograniu dema dwójki na X360, jestem też słaby w slashery. Ale ze względu na obecność gry w Game Passie dałem szanse i nie zawiodłem się. Szybki satysfakcjonujący gameplay, prosta pretensjonalna fabuła i hektolitry wylanej krwi, typowa gra jak za starych dobrych czasów. Na minus typowa przypadłość gier japońskich, czyli przez przez 70% czasu biegamy po szaroburych korytarzach

image.png

Taka gorsza Forza Horizon, ale już więcej nie chcę. Niby jest tu wszystko: ładna oprawa, nienajgorszy model jazdy, piękna wyspa, wakacyjny klimat, ale grind zabija dla mnie zabawę.

image.png

Symulator chodzenia o zakonnicy która rozmawia z diabłem. Co jest pretekstem do opowieści o moralności i naturze dobra i zła, niczym w jakieś powieści Dostojewskiego. A wszystko to otoczeniu surrealistycznej Rosji z początku XX w. Ciekawe doświadczenie, trudno jednoznacznie polecić lub odradzić.

image.png

Klon Zeldy, tylko tym razem zamiast Linkiem sterujemy malutkim samolocikiem strzelającym setkami pocisków. Brzmi głupio, ale bardzo grywalna gra.

image.png

Przyjemna, ciepła, miejscami poruszająca kontynuacja historii o małym chłopcu który chcę uratować dziecko. Prosty gameplay, ale dla mnie historia i klimat potrafią to zrekompensować

image.png

Ograłem pierwszy raz po latach na fali popularności serialu. To wciąż zabugowana gra, regularnie się wysypująca, ale grywalna, zabawna i przede wszystkim niezwykle rozbudowana. Mam wrażenie że widziałem tylko ułamek tego co gra ma do zaoferowania po pierwszym przejściu. Z drugiej strony czuję się trochę rozczarowany, bo przez lata gra ta obrosła taką legendą że chyba spodziewałem się po niej za dużo. A to po prostu dla mnie kolejny bardzo dobry Fallout.

image.png

Historia jest tu pełna wszystkich mafioskich klisz, gameplay jest prosty jak konstrukcja cepa, ale bardzo dobrze jest to zrealizowane dzięki czemu wspaniale przeżywa się po raz n-ty tę samą w gruncie rzeczy mafioską historię. No i klimat sycylii skąpanej w słońcu to coś pięknego.

image.png

Kolejny symulator chodzenia, profil pokazuje14 godzin, ale większość spędziłem na AFKu, tak trudno mi się w to grało i chociaż finał trochę to rekompensuje, to jednak trudno mi to polecieć. Plusik to retrofuturystyczny artstyle.

Opublikowano

Mniej pierdzielenia na forum i discordach, więcej grania w gry, polecam ten styl życia lapka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 1

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.