-
Wody, napoje, soki itp.
I nie smakuje jak cherry coke. Jest też Tymbark cola wiśniowy i też nie smakuje jak tamto, ale wedlug mnie lepsze od peppera. Z waniliowych to pepsi waniliowa mi smakowała.
-
Wody, napoje, soki itp.
Aspartam jest podobno potencjalnie rakotwórczy, ale póki co nie ma w tym temacie badań na ludziach tylko na zwierzakach. Więc równie dobrze może być bezpieczny. Na moje to i tak go zakażą stosować za ileś tam lat. Co do slodzikow to gdzieś oglądałem materiał jakiejś mądrej głowy że i tak powodują skok insuliny jak cukier i mogą powodować cukrzyce. A innym razem widziałem że ktoś gadał że to bzdura, chyba w Okiem Chemika. Obolon to chyba ma masę cukru jak pamiętam, ale mogę się mylić i jest w litrowej butli. Ja ktoś umie sobie dawkować to spoko, ale ludzie jak mają pod ręką większą ilość to szybciej ją wypija niż jakby mieli za każdym razem kupować puszkę czegoś. Piłem tego peppera kiedyś i nie dałem rady. Smakował dla mnie jak wunderbaum waniliowy w landrynkowym napoju.
-
Wody, napoje, soki itp.
Też nie piję już supli smakowych. Szybko się przepijają i potem ciężko wchodzą. Bałem się że białko naturalne będzie miało smak mokrej szmaty tak jak niektórzy na necie piszą, ale to nieprawda bo smakuje mlecznie i jest dobre. Jebać sukraloze i aspartam. Z napoi to oryginalna colka jedynie albo pepsi. Puszka tygodniowo może wychodzi albo nawet mniej. Nie ciągnie mnie w ogóle już do napojów. Z soków tylko pomidorowy, burak czasem. Muszę uważać z pomarańczowym bo jak się dorwę to litr obalę szybko a ma chyba z 11g cukru na 100ml.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
Oficjalny trailer
-
Resident Evil 9 Requiem
Na konsolach wygląda jakby miała chorą tarczycę przez te wyłupiaste oczy. Ewidentnie z morda cos nie tak. Na PC elegancko wygląda. Jakie poziomy trudności są dostępne od początku i na czym gracie?
-
DIABLO IV
U mnie było to samo. Teraz gramy w d4, ale lepiej sie gralo w d3 wolniej się znudziło. Wiadomo że klimat, grafa to d4 lepsze, ale sam gameplay i fabuła bardziej mi w d3 pasowało. Teraz d3 wydaje się strasznie kolorowe jak odpaliłem z ciekawości. Graliśmy wtedy na ps3 jeszcze. D4 zaczęliśmy na ps4 a teraz dalej na ps5. Ale było tyle patchy, ze pokasowaliśmy wszystkie postacie i lecimy od nowa. Nie można było się połapać w zmianach i przedmiotach. A dziwne że takie kwiatki jeszcze się zdążają I szafa czasami strasznie przymula i trzeba klikać kilka razy X żeby załapało.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Tragedia
-
PSX EXTREME 342
Okladka spoko i kolory dobrze dobrane.
-
Resident Evil 9 Requiem
UV już wysral recenzje ale nie oglądałem. Może ktoś inny się poświęci.
-
Resident Evil 9 Requiem
Moze jestem inny, ale bardziej jara mnie Pragmata niż kolejny RE. Chyba że będzie tak dobry jak RE2R.
-
Wrzuć screena
Szkoda że nie ma patcha pod ps5. Usunęliby te durne pasy i trzeba by było ten blur wywalić, co za dużo to niezdrowo :P
-
Figurki kolekcjonerskie
Za bardzo się spinasz.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Powyższego posta można przypiąć na górze żeby nikt nie miał juz wątpliwości:)
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Zbieranie kart to największy ból w dupie jeśli chodzi o trofki. Łatwo cos pominac a ja nie lubię grać z poradnikiem na kolanach a w tym przypadku trzeba. Zacząłem drugie przejście na ps4 już dawno, może w końcu dokończę na ps5 ale nie wiem czy platyna wpadnie bo nie jestem pewien czy nie pominąłem jebanej karty od Lamberta. Niestety samo lizanie ścian i męczenie kupców o karty to za mało by czegoś nie Przegapić. Ogólnie mam nabite prawie 300h w tym jedno całe przejście i trochę drugiego.
-
God of War: Ragnarok
Gram teraz w GoW ragnarok i jest bardzo fajne ale musieli wjebac murzynkę (mimo że spoko zrobiona to niepasująca w ogóle) do nordyckiej opowiesci. I pyłkowe barwniki lgbt jako jej broń xD trochę przesadzam, ale wiadomo o co chodzi. I ta jakaś masakra. Ale punkciki odhaczone w excelu. o==3 (. )( .) Początkowe walki meh ale jak Kratos nabiera mocy to robi się fajnie. Gram na najwyższym dostępnym od początku, ale to nie jest najwyższy ogólnie. Czasami trzeba się napocić ale nie jest trudno. Denerwuje mnie za to niemiłosiernie w systemie walki, ze jak zrobię idealne parowanie to przeciwnikowi nie przerywa combo, nie wybija z rytmu, żeby go od razu ukarać. Najlepiej sparować tarcza ostatni cios w kombinacji i łupnac go tarczą. Jestem przyzwyczajony do czegos innego i według mnie parowanie daje mniej przyjemności, ale nadal jednak się przydaje. Już wiem, że drugi raz jej nie skończę bo odrzucają mnie przestoje i ukryte loadingi pokroju powolnego przesuwania się przez szparę w skałach, powolne , powolne pływanie łódka, którymi już rzygam i wytrącają mnie z wczucia się w grę. Co do brutalności jest ok czasami za słaba, czasami bardzo fajna. No i walka z Nidhog sprawiła że poczułem że to jest GoW jakiego chce, jakiego pamiętam. Takie są moje odczucia na tę chwilę.