-
Resident Evil 9 Requiem
insanity robi robote. latwo nie jest, ale najlepsze sa chyba te rozne zmiany - np. przeciwnicy ktorych sie nie spodziewasz. spoiler z insanity
-
Resident Evil 3 Remake
ja tak samo. trojke lubie zdecydowanie najmniej z oryginalnej trylogii i dobrze sie bawilem przy rimejku. jak juz zrobia na nowo jedynke, a to chyba nieuniknione, to mogliby poprawic tylko sekcje w jaskinach bo nie cierpie jej.
-
Resident Evil 9 Requiem
ja tez wczoraj wieczorem speedruna zrobilem, 3:15 a jeszcze po drodze 3 brakujace szopy i jeden dokument. swoja droga jeden z tych szopow bez mapy to serio (spoiler "podczas snajperowania w nocy"), nie wiem czy w ogole bym tam szukal. smiesznie sie tak gra, za pierwszym przejsciem grace 3/4 czasu na kuckach i bieganie do sejwpointu co chwile, trzecie przejscie normalnie mozna sobie lawirowac. klasyczne residentowe doswiadczenie ;) zostalo insanity, zaczynam bez "bajerow", zobaczymy na ile starczy skilla i nerwow.
-
Resident Evil 9 Requiem
troche spozniony bo problemy z wysylka przez jebany media markt, ale przelazlem. bawilem sie wy bo rnie. podobaly mi sie zarowno fragmenty grace jak i leona. nie wiem ktore lepsze, swietny pomysl na to, zeby ich wymieszac. po poczatku jak sie grace przekradalem kilka godzin wskoczenie w leona i napierdalanie zombiakow bylo jak zaczerpniecie powietrza. potem w druga strone. nie wiem co wiecej napisac. a tak, nostalgia. powrot do RC zrobiony w wiekszosci ze smakiem. duzo blast from the past. no w chuj polecam. ale mimo wszystko gra chyba dla fanow serii. nie zaczynalbym od niej.
-
Final Fantasy VII Remake Part 3
nie przebija, juz mowili cos, ze bedzie mniej minigierek i mniej trudnych wyzwan. moze dorownaja do rebirth jesli zrobia fajnie to latanie. bo fabularnie jest spory potencjal. maja jeszcze do zrobienia najlepszy moment gry (piszac w miare bezspoilerowo - "glowa clouda"). no i ogolnie IMO poczatek 2 cdka w oryginalne to moja ulubiona partia gry wiec licze, ze tu bedzie podobnie. po prostuj rimejk byl swietny, od poczatku bylo wiadomo, ze rebirth bedzie lepszy, ale nawet mnie, turbofana oryginalu, zaskoczylo, ze ot tak sobie zrobili najlepsza gra wszechczasow.
-
Resident Evil 9 Requiem
to akurat klasyka w survival horrorach. ciezko mi sobie wyobrazic takie RE4 z movementem bohatera jak np. w uncharted (tempo biegu, zwrotnosc, omijanie przeszkod).
-
Final Fantasy VII
przeciez ten VA jest zenujacy. tzn doceniam ogrom pracy, ale no kaman.
-
Final Fantasy VII
Na 99% to bedzie po prostu ta wersja z ps4/switcha z tymi dodatkami w stylu przyspieszenie walk + nowa lista osiagniec.
-
Zegary
kupilem go kilka lat temu, byl wtedy sporo tanszy. tez mialem jakis rabat i wyszlo 5700 (na bransolecie) a normalnie bodajze 6400. piekny jest, ale koronka mocno odstaje. zasne w nim, albo sie zapomne z jakims dziwnym ukladem dloni i mocno sie wbija.
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY 1. KCD2 2. Death Stranding 2 3. Clair Obscur Średniak Roku - Commandos Origins (to ten rok?) Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026+ - GTA VI, chyba, ze mozna podac trzeci remake FF7 Na czym grasz? - PC, PS5, NS2
-
Prime Video
Zajebista laska, stroj wierny grze a i tak w komentarzach na necie lament bo cycki male.
-
Final Fantasy XIV
Wrocilem po latach. Kupilem dawntrail, ale nie zaczalem. Ogarniam raidy i triale ktore ominalem podczas streamlineowania MSQ. Swietnie sie bawie. Czasem daje dupy, ale przy tych 24 osobowych i trzech tankach wiecej wybacza. Wczoraj robilem ta serie rajdow z Niera (chce skompletowac ciuchy, chwile to potrwa...) i pomyslalem sobie, ze niektorzy narzekali na questy w FF16. Tutaj to wyglada tak:
-
Zegary
tez tak gadalem, a potem sobie pomyslalem. kurwa, rownie dobrze moge jutro zginac w wypadku, albo zachorowac, albo ch. wie co. i umre nigdy nie majac omegi. na poczatku chcialem wlasnie seamastera, co tu gadac, takiego jak brosnan w goldeneye. ale mam podobnego longinesa (niebieski diver) i stwierdzilem, ze pewnie w takiej sytuacji nigdy nie bede mial pol powodu zeby go zalozyc.
- Zegary
-
Command & Conquer a.k.a Komą ę Kąker
przelazlem to jakos w zeszlym roku. tzn jedynke i RA obie kampanie. nie powiem, nie bylo latwo momentami. w obu grach jest taki nagly skok poziomu trudnosci. pierwsze misje robisz z zamknietymi oczami a potem nagle jebs i juz trzeba kumac sposob i eksperymentowac. ai jest chamskie, bezposrednie i zazwyczaj zaczyna z handicapem. ale no zabawa tak czy siak przednia.