- Final Fantasy VII Rebirth
-
Final Fantasy VII Rebirth
A mi właśnie bardzo fajnie się kotem grało – wbija stagger jak szalony, ma piąchę, co podbija damage. Tylko problem był z nim taki, że najpierw trzeba było go naładować (najlepiej trzymać Y żeby trąbką w dół grał, wtedy wbija ładnie ATB), przywołać Moogle, a potem dawać Telling Fortune czy jak to się nazywa. Damage też kozacki. Generalnie przez większość gry miałem party Cloud + Yuffie + Barret. Potem właśnie Cait Sith. Najmniej grałem Aerith, Tifą i Redem, bo mały zasięg, a magią aż tak się nie przejmowałem w tej części, bo Yuffie ma wystarczające zdolności bez tego. Brawler najgorsza minigierka, to prawda. Chociaż żab też nie lubiłem xD
-
Final Fantasy VII Rebirth
Ograłem wczoraj, po 85h skończyłem wątek główny na Switchu 2. Zrobiłem wszystkie questy poboczne oprócz tego ostatniego (nie mam już siły xD), zrobiłem wszystkie aktywności związane z mapą. Chadleya i jego battle simulator olałem praktycznie całkowicie (jedynie jedną materię zdobyłem do pewnej walki, no i summony). Piękna to była gra, nie zapomnę jej nigdy, ale teraz, po maratonie FFVII Remake i Rebirth, dobrze że Revelations jeszcze nie ma. Nie mam zamiaru platynować, ale pewnie jeszcze sobie niektóre aktywności porobię. Przeczytałem też 40 stron tego tematu, widziałem dużo narzekania na pacing (zgadzam się), na głupią minigierkę w Cosmo Canyon (STRASZNIE GŁUPIĄ -.-), ale reszta to sam miód. I dosłownie, pokochałem ten świat i postacie. Osobiście dorzuciłbym jeszcze parę babek do party (Cissnei albo Kyrie, hehe). Fajnie, że pociągnięto dalej niektóre wątki poboczne, choć domyślam się, że część z nich swój finał znajdzie dopiero w Revelation. I bardzo dobrze. Serio, każdy side quest był na tyle interesujący, że nawet jeśli to było głupie wabienie kurczaków, to dawało satysfakcję. Na sam performance i wygląd serio nie ma co narzekać, często miałem tak, że "kurde, przecież Switch 2 to taki tablet do gierek, a to tak wygląda". Muzyka miazga, zwłaszcza te mocniejsze rockowo-metalowe aranżacje, no miód. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło, chyba od Xenoblade Chronicles 3.
-
Retro handheldy do emulacji
Nie zamawiałem na banggood nic od jakichś 12 lat, ale kiedyś była legitna i bez problemu przyszły mi jakieś Mi bandy i inne rzeczy.
-
Berserk
Słuchaj, jak sprawa tylko wypłynęła, to Garbate Nosy dostały drugą edycję, poprawioną, jeszcze mniej żydostwa w niej jest. I okładka z AI xD
-
The Duskbloods
Chyba każdy się dostał: czekam, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Fire Emblem: Fortune's Weave
No kurde, jak w trailerze zobaczyłem postać z Three Houses (jeszcze z nieumiejętnie umalowanymi włosami xDDD) to aż podskoczyłem.
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Właśnie miałem pisać. Zaraz Shen powie, że znowu CD-Action i nie kupi dla zasady, ale jakby co, to oni są głównie wydawcą, magazyn przygotowuje zupełnie inna grupa ludzi (w tym znowu niżej podpisany), więc zapraszam do preorderów ;)
-
Co było pierwsze - Senior czy Premium?
Cooo, nie ma cenzury? No nieźle xD Też zawsze kropkowałem, z przyzwyczajenia xd
-
Gry planszowe
Final Girl kupiłem w tej ostatniej promocji u wydawcy + dokupiłem część 3-go sezonu bo nagle w sklepach planszówkowych się pojawił po angielsku za bezcen. Mam zatem 8 filmów z (wszystkie z 2 i część z 3 sezonu), a ograłem póki co tylko jeden (czerwonego kapturka). Ale fajna gra, muszę przysiąść.
-
Pokemon Winds/Waves
Według pokemonowego leakera o polskobrzmiącej ksywce Kurwa (https://screenrant.com/pokemon-winds-waves-arcanine-new-form/?link_source=ta_first_comment&taid=6a4e5a4635e1960001ab65bb&utm_campaign=TrueAnthem-SR&utm_medium=Social-Distribution&utm_source=Facebook), mamy doczekać się nowej formy Arcanine i kilku innych Pokemonów. Ja tam mu wierzę
-
Nintendo Switch - temat główny
To było piękne 10 lat.
-
Pokemon - Karcianka
W zeszły weekend miałem okazję być współorganizatorem i głównym sędzią Ogólnopolskiego Turnieju Pokémon, który to chyba jest najdłuższym regularnie organizowanym nieoficjalnym turniejem w Polsce (a nawet na świecie!), bo powstał w 2003 roku, kiedy w naszym kraju nie było jeszcze Organized Play i do teraz rokrocznie odbywa się w różnych formach. Co roku community głosuje na oferty przygotowane przez różne sklepy no i w tym wygrała oferta Warszawy (chyba pierwszy raz od 12 lat bodajże xD). Tradycją jest też to, że impreza nie może odbyć się 2x w tym samym mieście pod rząd. Sama impreza odbyła się na Ursynowie w hali sportowej Hawajska. Mieliśmy razem 240 graczy we wszystkich dywizjach - masterów 178, więc pobiliśmy rekord frekwencji ustanowiony w 2023 w Łodzi. Wygrał Dawid Kwaśniewski ze swoim Slowkingiem, a drugie miejsce przypadło Team Rocket's Honchkrowowi. Drugie miejsce zajął Marcin Kurek, który... grał w topce OTP już 9 raz xD Dożywotni tytuł wicemistrza dosłownie (4x zajął 2. miejsce). Upał 40 stopni na nieklimatyzowanej sali dawał się we znaki, ale zorganizowaliśmy darmową wodę dla wszystkich + ratownika medycznego i obyło się bez większych przypałów. Teraz prowadzimy jeszcze sprzedaż playmat z wydarzenia. Wrzucam parę zdjęć jako zajawkę. Fotki
-
Zakupy growe!
Trochę łibusowania do kolekcji. The Hundred Line nie wyszło w pudle w Europie, więc znajomy przywiózł z USA.
- From