-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Jak się nie podoba, to nie czytajcie
-
NETFLIX
Nie wiem w sumie gdzie dać tego posta, ale skoro obejrzałem na Netfliksie, to dam tutaj. The Remarkable Life of Ibelin Dokument o życiu chłopaka, który chorował na chorobę genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne'a. Początek filmu to po prostu pokazanie, jak wyglądało życie Matsa Steene, od urodzenia, aż po jego śmierć, z perspektywy jego rodziny. Chłopak, który urodził się jako normalne dziecko i wyniszczająca go coraz bardziej choroba. Zamiast próbować czerpać cokolwiek z życia (według rodziców), on wolał zamykać się w pokoju i grać w gierki komputerowe, głównie w World of Warcraft. Po śmierci, rodzice piszą na jego blogu, że syn zmarł i podają maila, w razie gdyby ktoś chciał się skontaktować w tej sprawie. Ich skrzynka mailowa dosłownie wybucha. I w ten sposób odkrywają, że ich syn prowadził dosłownie drugie, nawet bardziej prawdziwe życie, w WoWie, na serwerze roleplay. Druga część filmu to przedstawienie właśnie tego, jaki miał wpływ na innych graczy w WoWa na swoim serwerze, jego przyjaźnie, miłości, konflikty. Tu już nie będę spoilował, bo bardzo fajnie jest to zanimowane za pomocą modeli z WoWa. Serio łapie za serce i łzy poleciały mi same chyba z trzy razy w trakcie seansu, do tego ciągle czułem zaciśnięte gardło. Ktoś na filmwebie napisał, że "boomerzy odkrywają, że w grach też można nawiązać relacje z innymi ludźmi", ale myślę, że nie o to w tym filmie chodzi. Na dodatek mam wrażenie, że pokazuje on MMO, których już nie ma, a szkoda. Serdecznie polecam.
-
The Boys - 2019 - Amazon Prime
Ostatnia scena musi być w kościele ;)
-
NETFLIX
Obejrzeliśmy ostatnio z żoną Zabójcze życzenia, czyli dramę o tym, że nastolatkowie odkrywają apkę, która spełnia życzenia. Myk jest taki, że po 24 godzinach osoba, której życzenie spełniono, umiera. Są wątki spirytystyczne (żona mówi, że w Korei podobno dużo takich szamanów xD) i w ogóle. Całkiem okej, bo zbinge'owaliśmy w dwa dni, ale nie żebym stawiał to wyżej od 1 sezonu Sweet Home czy All of Us Are Dead xd.
-
System reputacji
Tak forum śledzisz, ej :/
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
Ta, ja też ustawiłem sobie wyjazd do Chin na dwa turnusy we wrześniu, więc nie dam rady wpaść. A nie tylko z EP mi koliduje... Ech, trzeba było jechać w październiku xD
- From
-
Pokemon - Karcianka
Wczoraj był wielki dzień dla karcianki: kończyły się regionalsy w Pradze i dwóch Polaków zajęło 1 miejsce w dwóch kategoriach wiekowych: w masterach Mateusz Łaszkiewicz (który na poprzednich mistrzostwach świata zaszedł również bardzo daleko; jest uznawany za najlepszego gracza w Polsce; wygrał regionalsy w Stuttgarcie w 2023 r.) z Trójmiasta i w seniorach Tomek Ch. z Warszawy (jego DRUGI tytuł mistrza na regionalsach w tym sezonie, to jest naprawdę niezły wyczyn, tym bardziej że chłopak ma tylko ~14 lat). Wygranie regionalsów daje zaproszenie na worldsy (nie trzeba zbierać punktów Championship Points, tylko od razu dostaje się kwalifikację, choć akurat dla chłopaków to żaden problem bo i tak by je zebrali). Warto wspomnieć że w kategorii juniors Franek R. też zajął wysokie miejsce i odpadł w półfinałach. Zdominowaliśmy to regio :D
-
Pokémon Champions
W drugiej generacji Pokemonów (czyli dobre 27 lat temu) twierdzono, że pokemony w wersji shiny mają wyższe staty, ale nie jest to prawdą, przynajmniej teraz. Fikuśne pokeballe czy inna forma graficzna to tylko kosmetyka (ludzie lubią np. mieć pokemony typu Dark w Dusk Ballu, czy coś). Są też formy regionalne, no ale to są wtedy inne pokemony de facto.
-
Pokémon Champions
Teraz Charizard od ponad roku już słabo sobie radził, aż ostatecznie wyrotował 10 kwietnia (mowa od Darkness Tera Charizardzie ex) ;) Ja akurat kulką dobrze w niego miałem jak grałem tamtym deckiem. W sobotę zaczynają się Regionalsy w Pradze, pewnie będą jakieś side eventy na Championsach, ciekaw jestem jak dużo ludzi przyciągną.
-
Pokémon Champions
Ja najpiękniejszy okres w TCG miałem, kiedy grałem offmeta deckiem, ale takim, który nieźle sobie radził na te metowe. Był fajny, szybki, aggro i był po prostu fun z samego grania nim. Ech, od 2 lat nie mogę znaleźć żadnej talii dla siebie :/
-
Pokémon Champions
Niestety, tak jak w karciance i generalnie grach z deckbuildingiem czy teambuildingiem: zawsze trafisz na prosików, którzy na tej serii gier zjedli zęby, więc z jednej strony liczy się skill i doświadczenie, a z drugiej masz utartą metę w danym momencie i grając czymś off meta zazwyczaj jesteś na straconej pozycji. W karciance też możesz sobie złożyć deck jaki chcesz z dostępnych kilku tysięcy kart, a tak naprawdę gra się 10 archetypami talii, z których każdy ma solidną bazę, którą stosuje się w każdej talii tego archetypu, bo po prostu dobrze działa.
-
Pokémon Champions
No zawsze tak było i w sumie cała koncepcja walk Pokemon polega na tym, że możesz sobie je wytrenować i przenieść z gry do gry, żeby dalej ich używać. Te darmowe rekrutacje i inne bajery to tylko dodatek tak naprawdę na zachętę dla casuali, a pro gracze będą opierali się dalej na pokemonach z gier, w których je zdobyli i wytrenowali najpewniej. Pamiętaj, że to co było Championsami, kiedyś po prostu odbywało się w samej grze głównego nurtu (do SV), więc był ostry paywall, bo trzeba było mieć konsolę i grę (niedługo każdy zagra na telefonie). Ja jednak dalej jestem team karcianka :D
-
NETFLIX
Obejrzałem wczoraj "Ktoś musi wiedzieć" - chilijski miniserial na faktach dot. sprawy zaginięcia młodego chłopaka w 1999 roku. Generalnie wszystko toczy się wokół śledztwa i tego, co się z gościem stało: jest mnóstwo poszlak, ale żadne nie są twardymi dowodami. Bardzo mało satysfakcjonujące zakończenie, kurna mać, ale z tego co czytałem, to sprawa niestety nadal nie jest wyjaśniona i pewnie nigdy nie będzie. Szkoda tylko, że w serialu tak dużo czasu poświęcono jednemu wątkowi, który ostatecznie został w rzeczywistej sprawie potwierdzony jako nieprawdziwy trop.
-
Gry planszowe
Monolith Arena to taka Neuroshima tylko że fantasy, z tego co kojarzę.