-
Tak sobie myślę, że PS5 i dalsze konsole Sony powinny mieć "kill-switch" zdalnej obsł
Tak sobie myślę, że PS5 i dalsze konsole Sony powinny mieć "kill-switch" zdalnej obsługi. Wtedy PAN Sony sprawdzałby ile już ktoś ma dany model konsoli, i gdy kończyłby się okres gwarancji, naciskałby przycisk i cyk - zmuszałby klienta do kupna nowej konsoli. Zakupione konsole, podobnie jak gry, nie powinny być na własność klienta.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To byłby niezły zwrot akcji, gdyby najwięksi sprzedawcy tak się zebrali przeciwko Sonce.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ja się zastanawiam jak im się to odbije na sprzedaży ekskluziwów, i nowych gier w ogóle? Bo patrzcie...weźmy takiego Intergalactic. Jeśli to wyjdzie w 2028 i będzie kosztować na start 349 zł, to kto odważny to kupi? W pudle jeszcze bym kupił, bo jak nie siądzie to się sprzeda, a jeśli zażre, to pogra się kilka tygodni i sprzeda, żeby odzyskać chociaż te 200-250 zł. Od dawna jestem sporadycznym graczem, a nowości day-one kupuję od wielkiego dzwona. Przychodzi mi do głowy zaledwie kilka gier, które kupiłbym w cyfrze na premierę za 3 i pół bomby. Z resztą czekałbym na konkretne promki, albo całkiem je sobie darował. Ja wiem, że sporo tu osób, które grają we wszystko co nowe, ale zakładam, że większość ludzi będzie czekać na promki - a te będą musiały się pojawiać jeśli sprzedaż będzie średnia. Sony stawia wiele na tę cyfrową kartę, i mam nadzieję, że się na tym przejadą. Ja wciąż chciałbym mieć wybór.
-
Cinema news
Ja już ostrożnie podchodzę do Eggersa. Fajne ma te filmy, bardzo charakterystyczne, ale swój peak osiągnął moim zdaniem w szalonym Lighthouse, a później już w dół, choć Wiking jeszcze miał w sobie iskrę, ale Nosferatu to już akt samogwałtu autora nad swą dawną miłością. Za dużo stylu, za mało życia. Eggers niby od dawna marzył o odnowieniu Nosferatu, więc może być tak, że chłop zamknął za sobą ten etap i teraz będzie żył własnym życiem, nie oglądając się zbytnio na dawnych bożków. Trailer wilkołaka spoko, chociaż denerwuje mnie to, że film jest tak niezdecydowany kolorystycznie. Byłoby już lepiej, gdyby był w pełni czarno-biały, a nie z takimi wyblakłymi kolorami.
-
Animacja.
Wojtek Fus, nasz rodzimy i uznany koncept-artysta, tworzy film animowany Solace. Z tego co rozumiem film będzie krótkometrażówką. Próbki animacji na instagramie wyglądają cudnie. Całość tworzona jest w 3D z ręcznie malowanymi teksturami (digital-painting). Brakuje mi takich poważnych filmów animowanych, więc wypatruję z niecierpliwością, choćby to miał być 10-minutowy film. No popatrzcie na ten styl: Na koniec próbka ścieżki dźwiękowej.
-
Wiedźmin
W sumie ten obrazek z Sapkowskim-Wałęsą zdaje się dobrze obrazować chaos jego wypowiedzi. Może Wiedźmin zabije demony szarpiące jego skołatany umysł.
-
Wiedźmin
Tu się nie ma nad czym zastanawiać tylko trzeba brać i czytać.
-
HORROR
Warto warto. Mnie się bardzo podobało. Fajnie nakreślone postaci i realizacja, a po seansie miałem o czym myśleć w kwestii głównego bohatera. Mam drobne zastrzeżenia, ale może Ty nie będziesz mieć, więc milknę.
-
Za każdym razem jak wchodzę na PPE zadaję sobie pytanie: "po co ja sobie to robię?" J
Za każdym razem jak wchodzę na PPE zadaję sobie pytanie: "po co ja sobie to robię?" Jest w tym jakiś masochizm.
-
Silent Hill: Townfall
SHf to moim zdaniem też nie jest dobry punkt odniesienia, bo Silent Hill z niego średni. Ja też marząc o Silent Hillu umiejscowionym w Polsce myślałem sobie o pewnej górskiej miejscowości, ale pytanie brzmi, czy SH powinien być jak Assassin's Creed, którego główną atrakcją jest inny setting każdej kolejnej części? No nie. A w to powoli się zamienia w tych nowych odsłonach. Wiadomo, że pomysł "Fenomenu Silent Hill" pozwala wyjść poza wąskie ramy tytułowego miasteczka, ale kolejne części powinny przede wszystkich postawić na intrygującą historię, a dopiero później kombinować z settingiem, który ma sens dla tej historii. Zresztą, SH2 pokazuje, że wewnątrz SH można tworzyć zupełnie odrealnione poziomy. Granicą jest jedynie wyobraźnia twórców. I fajnie by było, gdyby ten Townfall się udał, ale na tę chwilę wygląda to średnio. Facet wypływa z morza i znajduje się w zamglonym mieście. Coś zrobił, i musi to naprawić. Wszystko to nazbyt enigmatyczne i niezbyt intrygujące. Silent Hill może mieć jasno postawione cele przed swoimi bohaterami, jak np. znalezienie córki, znalezienie żony. Dlaczego by nie zrobić Silent Hilla z motywem przewodnim zemsty? To było już w SH3, ale można by to zaznaczyć jeszcze bardziej, eksplorując motywy nienawiści, zaślepienia i niemożności odpuszczenia win. Ktoś żyjący w nienawiści byłby nie tylko aktywnym bohaterem, którego chciałoby się kontrolować, ale byłby też dobrą bazą dla miasteczkowych schiz. Kończę już, bo mógłbym tak gadać i gadać.
-
Star Trek: Shadow Frontier
Layers of Fear3 chyba też tylko wydają i ewentualnie nadzorują. Gdzieś mi tak mignęło. Rozumiem, że obok SH1 to jest ich druga duża gra obecnie w developmencie. Zakładam, że zajmuje się nią zespół od Cronosa. Niespecjalnie mi się to podoba, bo Star Trek jest mi obojętny, ale ok. Ważne, że team od SH2 robi kolejnego Silenta.
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
W którymś wywiadzie Druckmann wspominał coś o tym, że w pewnym momencie zorientowali się, że wydając Factions musieliby stać się firmą utrzymującą grę-usługę i nie mieliby już czasu na nic innego. Jeśli to faktycznie był powód, to ja to szanuję. I nie wieszałbym psów na Druckmannie i obwiniał go o złe zarządzanie. Nie wiadomo jakie były naciski ze strony managementu Sony. Obstawiam, że prace trwaja w najlepsze nad Intergalactic i TLOU3.
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Z Intergalactic może być znacznie gorzej, bo nie dość, że renoma studia trochę osłabła, to premierowy pokaz zapisał się chyba w historii jako jeden z najgorzej przyjętych. Pewnie kminią jak to naprawić, a jeśli nie, to są durniami. EDIT. W sumie sam nie mam nic przeciwko głównej bohaterce, mogę grać w grę łysą babką. Już bardziej denerwuje mnie angaż Kumaila Nanjiani, którego twarzy zdzierżyć nie umiem. W ogóle, dlaczego w 2026 roku nadal niektóre studia silą się na stylizowanie postaci z gry na aktorów? Gry to nie filmy, nie muszą mieć znanych ryjów. Nawet lepiej jak tworzą swoje własne, unikalne dla gierkowa.
-
gen ATLAS
Zrobione. Bardzo to wszystko intrygujące i biorę pierwszego dnia, chociaż industrialne klimaty nie podobają mi się tak bardzo jak opuszczone świątynie z poprzednich gry Uedy. Chociaż i tutaj klimat powinien być pierwszorzędny, bo czuć tu większą historię za tymi strukturami. Notka od wydawcy: Szczególnie intryguje to zmieniające się morze. Marząc o nowej grze Uedy zawsze miałem na myśli rozgrywkę opartą o latanie w jakimś pojeździe mechanicznym. Cieszę się, że moje marzenia spełnią się w tym tytule, choć w innym settingu niż bym pierwotnie przypuszczał.
-
- Pragmata