Ja nie wiem czy Owca coś bierze czy nie, ale jestem zdania, że można osiągnąć taką formę na czysto. Nie ma co się sugerować yt, potrzebne liczby, min. waga, wzrost i poziom bf, wówczas można coś mówić. Czasami oglądam kanał WK i jedynie Pączek przyznał, że coś brał (oczywiście, to żaden wyznacznik), tylko z nim jest taki problem, że ciężko powiedzieć czy on w ogóle coś ćwiczy. Rok czy dwa lata temu startował w jakiś zawodach, forme miał tak słabo, że ja bym się wstydził na plaży pokazać, a ten na scenę wyszedł. To co prezentuje Saker na 100% można osiągnąć bez koksu, po prostu wysportowana sylwetka. Co do Robercika i Owcy, do pierwszego sam mam wątpliwości, bo swego czasu miał kose formę, Owca ma świetny gen. Oni są wysuszeni, jest ta krata, żyła, ale nie ma rozmiarów, tzn. jakieś są, ale znam gości znacznie większych i naturali. U mnie na siłce jest jeden chłopak, wprawdzie niski (jakieś 170-175), ćwiczy już jakieś 6 lat i ma tak wy(pipi)ane przedramiona i łydki, że głowa mała (reszt ana dobrym poziomie). Chłopak nic nie bierze, ostro tyra na siłowni, a te dwie partie ćwiczy co drugi dzień. Wiadomo, grubość kości, gen itp dużo daje, ale naturalnie również można wiele. Ćwiczę już chyba 12 lat, wiem mniej więcej co można osiągnąć na czysto, sam też słyszałem dziesiątki razy, ze biorę koks, zawsze powtarzam, że jak coś będę brał, to na pewno nie będę się z tym krył (ale nie zamierzam). Ludzie są leniwi i wszędzie widzą sterydy, poćwiczy taki 3 razy w tygodniu, w weekend się na(pipi)ie, a o diecie to nawet nie ma mowy, a później każdy większy koleś od niego, który daje z siebie 100% jest na koksie. Jak czytam czasami komentarze pod filmikami na yt, to serio żal mi tych gimbów, które wszędzie widzą koks i to u kolesi typu Pończek czy Saker xDDD. Kwestia treningów to też druga sprawa, u niektórych ciężko pot dojrzeć na czole, coś pomacha, pogada i uważa, że zrobił trening. Chłopaki z WK nie wiem jak ćwiczą na co dzień, ale na tych filmikach też sie nie forsują. Polecam kanał Pump Chasers, dwóch murzynków, którzy zapierdalają na siłowni tak jak powinno się zapierdalać. Ciężki systematyczny trening, dużo żarcia, snu i zero używek, nie ma innego wyjścia, trzeba rosnąć, oczywiście do pewnego momentu, ale serio, można dużo bez koksu, no chyba że ja jestem farciarzem z super genem (ale tak nie jest).