Treść opublikowana przez _Red_
- Fotki
- Bloodborne
-
Bloodborne
Dostałem jeszcze dziś w dupę od cieni - chyba z 10 podejść, już myślałem że pada rozwalę o ścianę. W moim przypadku ubijanie wpierw pyromancera się nie sprawdziło - przez to gość z kataną i pochodnią dostają 2x taki zasięg. Wtedy nawet podczas turlania się lub stojąc za posągiem przebijają mnie na wylot (detekcja kolizji ssie w tej grze...), albo gangbangują w jednym momencie. Pomogło mi podejście: - wpierw ubić katana guy za pomocą ripost - łatwo się nadziewa na pistolet. - gdy pozostali dwaj zaczynają mutować do fazy drugiej, podbiec i tłuc pyromancera ile wlezie w czasie transformacji - po chwili zaczynają przywoływać wielkie węże - tu już trzeba mieć trochę szczęścia by uniknąć, przeżyłem jeden atak chyba na 10 HPkach - jak zostanie tylko koleś z pochodnią, to podbiec, tłuc, ale uważać na jego podmuchy ognia (potrafią zniszczyć w jednej fali). Właśnie mi się udało, ale serce miałem na obrotach chyba 200 bps. Kto to widział tak gierką kąsolową się stresować ;/
- Bloodborne
-
Bloodborne
Mowisz pewnie o zywych graczach, no to u mnie odpada. Ano, las i robaloludzie to lekka kalka z parasajtow w RE4. Jutro sprobuje ponownie, poczawszy od piromanty. Juz raz mialem tak, ze zostal jeden ludek z 10% energii, ale zaczal przywolywac wielkie węże i poleglem. Too much, dosc na dzis. Nie wytrzymalbym ponownego kwikania omijanych swin w lesie.
- Bloodborne
- Bloodborne
-
Bloodborne
Wiedziałem o tym i zabiłem go świadomie, a raczej zepchnąłem go z wieży 4 strzałami zaraz po wejściu z drabiny. Jedyna korzyść to ten gest. Jak się go zabije to i tak się dostaje Badga. No i potem w tej lokacji nie można walczyć z bestiami, mimo że one atakują. Lepiej się pozbyć upierdliwca.
-
Bloodborne
No i co że dopiero xd W innej kolejności robiłem pewnie, dużo łaziłem no i dwa chalice dungeons obskoczyłem wpierw. Z fabularnych ubito po kolei: Level luknę w domu, bo nie kojarzę. Statsy ok STR 30, EN 23, VIT 25, SKL 15, reszta poniżej 10. W łapie Ludwig's Holy Blade +6 z runami wzmacniającymi thrust (naładowane R2 + R2 na dobicie rozwala wszystko co chodzi).
-
Bloodborne
Chyba zbytnio przelevelowałem, bo Amelia padła za pierwszym podejściem bez żadnych buffów . Ostatnio nawet dużo nie ginę, czego nie mogłem powiedzieć o Dark Souls 1. Na PS4 mam jeszcze opcję Dark Souls II: Scholar of the First Sin. Warto po Bloodbornie to ogarnąć? Jak wypada poziom trudności i gameplay? Tam chyba bardziej gra się na zasadzie tanka: tarcza + blokowanie, gdzie życie jest na wagę złota. W Bloodbornie to bardziej jazda na żywioł, czyli slashing + leczenie w trakcie zadawania ciosów. Co mnie przeciwnik uderzy to praktycznie odzyskuję cały pasek dzięki rally. Co jest fajne.
- Bloodborne
-
Bloodborne
Fajnie czuć progres - zupgradowałem Ludwig's Holy Blade 6 razy, włożyłem dobre gemstony i praktycznie przebiegam przez Hemwick Lane jak żniwiarz. Czasem bardziej to przypomina Darksiders 2 xd Rewelacyjnie się chłonie ten klimat, a w przypadku kryzysu zawsze można użyć Bold Hunter Mask i z całym goldem wrócić do bazy :ok: To teraz pytania: - praktycznie od początku biegam w outficie 'Hunter's' kupionym dość wcześnie. Nowe pojawiające się w sklepach zbroje specjalnie nie powalają statsami - jedne są dużo niższe, inne trochę wyższe. Czy będzie potem jakiś progres w rynsztunku, czy raczej zawsze kompromis typu "większa odporność na poison, ale 50% mniej defense"? - mam jakiś kielich i kilka materiałów (blood eye, ritual blood). Mogę uruchomić Chalice Dungeon z tego co widzę - czy ważne jest, od którego nagrobka zacznę? No i faki za brak opcji porównywania zbroi na ekranie zakupów. Musiałem robić foty ekranu albo spisywać na kartce, a potem po wejściu do inventory porównywać statsy manualnie
-
Bloodborne
Forumek kiedyś mnie obśmiał, żem każul w Dark Souls (i finalnie grę porzuciłem po paru godzinach), ale Bloodborne całkiem mi podszedł. Mam wrażenie, że są lepiej rozłożone checkpointy, skróty / przejścia, gdyż nie trzeba aż tyle łazić w ciemno - nie ginę też na każdym kroku tylko rozwalam mobki całkiem sprawnie ;f Gram offline i mam pytanie o przywoływanie sojuszników (konkretnie to Alfreda). W necie piszą, że summoning kosztuje 1 insight (bezzwrotnie). W grze jednak zauważyłem, że gdy w końcu NPCa odwołam po jakimś czasie, to insight wraca do puli. Zrobiłem tak przed walką z Blood Starved Beast - Alfred się pojawił, straciłem 1 Insight. W trakcie walki NPC zginął, bossa zatem wykończyłem w pojedynke, po czym finalnie odwołałem summona i insight wrócił. Chodzi o to, że tylko z ludzkim sojusznikiem Insighty traci się na zawsze?
-
Fast food
W Burger Kingu chwalili się, że mają nowe większe Big Kingi. Z tego co widziałem na fejsie, po prostu dodali plaster bułki w środek xd Gurwa po co mi więcej pieczywa w burgerze.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Rozmiarowo jak sie prezentuje? Mikrokanapka czy jakas wieksza sztuka? Osci sa czy nic nie trzeba wydlubywac?
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Miałem tak z browarami.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Oliwki pycha. Czasem sobie kupię paczuszkę 90g nadziewane papryką i zdążę zjeść zanim się obiad przygotuje. Cukinia smażona też GOTY. Warzywofoby jedne :[
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Nic Ci nie spadło z talerza? :v
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Wklejcie jakieś żarcie, a nie ciągle balasy :[
- OFFTOPIC
-
w co zagrać przed sprzedaniem xboxa?
No to mniej więcej te ograj: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_video_game_exclusives_%28seventh_generation%29#Xbox_360.2C_185_exclusives Z exów jRPG na pewno fajne jest Lost Odyssey, Blue Dragon. Może seria Fable. Nie wiem w co grałeś, dałeś linka do Gamefaqsów ze wszystkimi możliwymi grami posortowanymi od najlepszych - chyba że mam patrzeć tylko na wyniki z pierwszej strony.
-
Far Cry: Primal
Dziś skończyłem FC4 i jak patrzę na więcej tego samego (tylko bez broni palnej), to trochę mi się odechciewa. Od FC i Assassinów trzeba odpoczywać co najmniej przez rok od przejścia, bo można się przeżreć. Z drugiej strony, łuk i ogólnie stealth bardzo lubiłem. No ciekawe co z tego wyjdzie.
-
Najlepsze gry i aplikacje na Androida
Jaką gierkę do pogrania we 2 osoby (na dwa telefony) polecicie? Może być od zręcznościówek, przez racery, strategiczne do logicznych. Póki co grałem tylko w statki po bluetooth xd Marzyłby się jakiś pseudo Red Alert - każdy buduje swoją bazę, a potem skirmish. Może być bluetooth / wifi, whatever.
-
Motywacja
Mija chyba 35 dzień od stłuczenia obręczy barkowej - w czasie rekonwalescencji poszedłem ze dwa razy na jakieś lajtowe treningi by stawy i mięśnie nie zastygły do końca. Dziś zrobiłem już normalny trening na standardowych ciężarach i kurcze... mimo że nie ma za bardzo spadku kondycji (jedynie lekki ból przy karkołomnym naciąganiu ramienia), to po takiej przerwie ciężko mi wycisnąć przyjemność z wysiłku. Najchętniej przestawiłbym się na rowerowe wyprawy po szlakach, a żelastwa mi się nie chce podnosić. Jak się przełamać by znowu wróciła chęć na machanie ciężarem? :F
-
Pizza
Przeczytawszy wiele pozytywnych opinii, oszamałem dziś pizzę w Garden Pizza (45cm na dwie osoby): Plusy: - cienkie ciasto, świetnie wypieczone (piec kamienny) - sos pomidorowy interesujący, raczej nie zwykły koncentrat - mozarella, a nie jakieś odpady - ogółem wrażenia smakowe dobre, a po polaniu oliwą z oliwek i dupki od ciasta wchodzą jak masło Minusy: - cena. Wychodzi ok 45 zł z 3 składnikami Tyle za mącznego placka maźniętego sosem to dam najwyżej od święta. Pizza to danie wywodzące się z biedoty, dlatego nadal preferuję januszową studencką knajpę Leoni przy akademikach polibudy, gdzie rozmiar 42cm wychodzi średnio ~20 zł i ser z niej można łopatą jeść, tyle tego nakładają.