Treść opublikowana przez stoodio
- DIABLO IV
-
Zakupy growe!
Właśnie czytam i jestem pozytywnie zaskoczony - bo jednak jest obecna zarówno I jak i II, do tego świetne arty z DIV (najlepszy klimacik).
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Właśnie skończyłem czytać mangę 1-42 i przesiadka na pierwsze tomy Supera to jest istny dramat... Takie drewno i brak dynamiki, że głowa mała - chwała Panu Birusowi, że się ten Toyo dalej wyrobił i nawet swój styl wypracował. Toriyama miewał gorsze momenty (sam przecierałem oczy przy niektórych kadrach), ale jednak w szczytowej formie to jest klasa - dosłownie leci się przez te kadry.
-
Zakupy growe!
Jest cokolwiek z 1 czy 2?
-
Diablo II: Resurrected
No i mamy to : Pierwszy raz w ciągu tych ponad 20 lat wbiłem maksymalny poziom na SP. Bez bicia przyznam, że bez TZów nie dałbym rady - była przynajmniej jakaś różnorodność, bo Ballrun w kółko do porzygu potrafi człowieka złamać. Pozostało trochę drobnicy i będzie jednak platynka
-
DIABLO IV
Do premiery daleko - podrzucam fajny skill calculator do zaplanowania postaci: https://d4planner.io/skilltree/Barbarian/ Mnie najlepiej grało się o dziwo druidem: Całkowicie świeże doświadczenie w odróżnieniu do pozostałych klas.
- DIABLO IV
- DIABLO IV
- DIABLO IV
-
DIABLO IV
Czy to naprawdę takie dziwne, że konfigurując udostepniony fragment gry pod maksymalne dostępne wyzwanie (stosowny poziom trudności + tryb hc), spodziewać by się można czegoś więcej? Argument padł - kapitalny klimat grozy gdzieś tam się ulatnia, jeśli jedziemy po wszelkim plugastwie jak walec.
- DIABLO IV
- DIABLO IV
- Elden Ring
- DIABLO IV
-
DIABLO IV
Dla mnie śmierdzi na kilometr trójką - jeno szaty nieco mroczniejsze. Szlachtowanie stworków, system lootu, eksploracja - ewidentna kontynuacja modelu z poprzednika. Jak ktoś lubi, to bajka - jak nie, to się odbije. Nowy sposób narracji jest dla mnie nie do przyjęcia - absurdalne scenki na silniku gry rodem z PS3 skutecznie wybijały mnie z rytmu. Największy: - ciążki klimat beznadziei Osobiście wracam do dwójki i do usranej śmierci latam na te same mobki (zbiorę sobie wszystkie itemki i stworze wszystkie RW)
- DIABLO IV
-
Diablo II: Resurrected
A pierścień Bul-Kathosa nie chce polecieć... Tu wieczór ze sterroryzowaną Andy: Ah ten 1%...
-
The Last of Us - HBO
Daleko mi raczej do lewaka - w serialu było trochę mniej ludu niż w grze. Na tym etapie "obrońcy" zostali już zdziesiątkowani, ostali się sami bezbronni, wychudzeni członkowie komuny.
-
Diablo II: Resurrected
Ja natomiast polecam Falyer Jungle (+ dungeon) - masa mięsa armatniego, które samo leci pod topór do tego szamani, którzy dropią podwójnie
-
Diablo II: Resurrected
Dwa sundery są zbyteczne, dodatkowo mają rację bytu jedynie w przypadku dalszej możliwości zbicia immune'owy tych 95% (np. facet -5, Flickering Flame -15, Phoenix etc.). Na jakim pX tak słabo wam lecą te talizmany? P5 jest optymalny.
-
Diablo II: Resurrected
Problem tkwi stricte w mechanizmie dmg pułapek - nic dziwnego, że czarodziejką odczułeś różnice.
-
Diablo II: Resurrected
Tak, ale tu chodzi o przegięte wartości cold mastery - stąd 1/5 efektywności po patchu. Dotyczy tylko tej umiejętności.
-
Diablo II: Resurrected
Testowałeś offline? Tak jak wspomniałem: W takim zestawieniu na papierze sunder powinien wymiatać, a tak niestety nie jest.
-
Diablo II: Resurrected
Rozczaruje cię niestety - bez dodatkowego zbicia resów z bazowych 95% po sunder charmie będzie lipa. Mam wrażenie, że na offline nie bardzo działa -res przy trapach. Crescent Moon + Griffon's Eye + Infi nie robi wrażenia. Ja osobiście nie latam z żadnym z tych talizmanów. Na pewno fire sunder + wspomniany wcześniej Flickering Flame zrobi lepszą robotę (do tego masz ogarnięty fire res z aury).
-
Diablo II: Resurrected
Od patcha 2,6 są dostępne zarówno dla trybu offline jak i non-ladder