Odkryłem wszystkie, ale większość przypadkowo i nawet nie wiedziałem, że to zrobiłem. A korzystałem ze wszystkich, zauroczenie na wszelakie działka, prąd na działka, bo wtedy większy dmg dostają z broni i łatwiej je zniszczyć, bronco ciągle używałem na wszystkich, często w połączniu z wodą, aby spychać randomów w dużych ilościach z columbii oraz z tych stateczków małych, bo na hardzie niektórzy sporo dmg z broni na klate przyjmują, więc tak jest szybciej. Ogień w połączeniu z gearami i ulepszony był niedowyiebania. Jeden bronco idzie, a potem kua ognia, która robi taki roz(pipi), że framrate na chwilę spada do 5 klatek na sekunde. 10 randomów szło na HITA. Wybuch jaki temu towarzyszył wyglądał jakby atomówka pierd.olnęła, bo cały ekran zasłaniała XD Geary jakie miałem to, przechdzeneie efektu vigoru na innego przeciwnika po śmierci + jakiś rażący prądem pobliskich, kiedy zabijemy przeciwnika mocnym atakiem. Dzięki temu jeden bronco + jeden fireball i wszscy padali. Jeden z ginął to automatycznie jak jakiś nowy doszedł, zostaje wywalony w powietrze przez te geary. Tego vigora z atakiem wręcz w sumie najmniej używałem, ale przydawał się na tych silniejszych przeciwników, bo jeden bronco + ten vigor załadowany na full i można kolesia wyj.ebac na drugi koniec mapy. Tarcza to najbardziej overpower vigor. Z ulepszonym na max saltem stajesz się nie do pokonania, bo starcza na długo i przymuje KAŻDY atak, nawet rakiety i ataki ręczne handymana. I potem rzucasz taki na niego i 1/4 energii schodzi mu i załączas następnego. Za silny imo. Nie dość, że daje niezniszczalność chyba z każdej strony, na kazdy atak, to jeszcze robi kolosalny DMG. Kruków też często używałem, zwłaszcza jak przeciwnicy byli szereko rozmieszczeni.