1. Mnie tam zachwycała cały czas. I rożnorodność lokacji była satysfakcjonująca przez całą grę. 2. Wytrychy faktycznie wrzucone na siłę, ale czepianie się porozwalanej jest głupie. Nie popieram kompletnie tej chmielarzowej opinii 3. To słabo szukałeś widocznie. Twoja wina, że bardziej ciagnie cię do strzelania, a nie do zwiedzania. Ja za pierwszym podejściem znalazłem 76. 4.
5.serio już nie masz się czego czepiać? takie rzecz to każdej grze można zarzucić. Były dobrze pogrupowane i było kilka naprawde przydatnych, a że ty nie umiesz znaleźć dla nich zastosowania, to ponownie twój problem. Ja dzięki nim stworzyłem sobie pawdziwą maszynę do zabijania, o czym pisałem w któryms z poprzednich postów. 6. No widzisz, ja grając na hardzie korzystałem z każdego jednego vigoru do samego końca gry, bo każdy mi się przydawał w innj sytuacji i przeciwnicy byli podatni na różne z nich + można robić combo, który zwiększa dmg. 7. Zgoda 8. W sumie poszli trochę na łatwizne z nim, ale nie powiem, na hardzie czasami ciężko było dziada ubić. Bo uciekne mu skylinem, ale zanim wyląduje gdzieś, obrócę się, to on już będzie leciał na mnie, więc jakby rozpatrzyć go pod względem czystej akcji, to spoko przeciwnik. Do moment zdobycia vigoru tarczy, które absorbuje jego ataki i sprawia, że walka jest do przejścia bez ruszania się z miejsca istarty nawet 1% życia. 9. Zgoda 10 Zdarzało się, ale ja jestem odporny na spadki frameratu, więc whatever.