Treść opublikowana przez Dahaka
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Sam sobie odpowiedziałeś - Redzi dodali = przetestowali, stwierdzili, że gra może tak wyglądać = jest to zgodne z ich wizją. Może powieniem użyć sformułowania "wizja autorska" a nie artystyczna, ale chodzi o to, żeby gra wyglądała tak jak developer chce żeby wyglądała. Dlatego napisałem, że jeśli zaimplementują taką opcje bezpośrednio w grze na sztywno - tzn bez możliwości bawienia się suwakami i zamieniania gry w slop, tylko z góry ustawione pre-sety, które wg nich najlepiej nadają się do ich gry i wizji tego jak powinna wyglądać, to dla mnie będzie to akceptowalne. Ale też pod warunkiem, że korekty AI będą na tyle stabilne, że np mordy postaci nie będę wyglądać przy każdym włączeniu gry trochę inaczej. No i w sumie teraz doczytałem, że tak właśnie będzie to działać. Twórcy sami będą kontrolować w jakim stopniu ma to być użyte, a nie totalna samowolka.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Co to ma do rzeczy? Niezależnie od poziomu technologii, końcowo i tak twórca patrzy na finałową wersje obrazu, który będzie wyglądał 1:1 tak samo u każdego (pomijając różnice w wyświetlaczu). DLSS ulepsza wszystko w locie i jeśli działa tak jak każde inne AI, to nie robi tego zawsze w ten sam sposób = twórca nie ma kontroli nad tym co widzi końcowy odbiorca.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Wizja artystyczna = gra wygląda tak jak twórca przyklepał, niekoniecznie tak jak sobie wymarzył robiąc trailer CGI. Zobaczył efekt na ekranie i powiedział - to jest ok, to mają widzieć ludzie. Kiedy w gre wchodzi AI przy którym nie ma kontroli jak polepszy ten obraz w jakim momencie, to w zasadzie mamy coś o wartości moda. Ale tak jak są ludzie, którzy ściągają reshady do gier i sie jarają jakie to teraz realistyczne, albo ludzie którzy na OLEDzie nie mają ustawionego warm 50 i wyłączonych wspomagaczy, tak będą i ludzie co się jarają DLSS. Ja chcę odbierać twór zgodnie z tym, co twórca przyklepał, a nie co technologia sobie na to nałoży, więc bajer nie dla mnie, no chyba, że, tak jak wspomniałem, będzie to ustabilizowane i wdrożone na sztywno przez twóce. I nie, ustawienia graficzne, które twórcy sobie mogą potestować przed premierą to nie to samo co AI, które sobie polepsza wszystko w locie jak akurat uzna za stosowne.
-
Metaphor: ReFantazio
W sumie troche szkoda, bo ze wszystkich gier, które dostały royal edycje, to akurat metaphorowi by sie to przydało najbardziej, żeby dopracować ostatnią ćwiartkę gry.
-
Metaphor: ReFantazio
To potwierdzone, że nie będzie nigdy "royala"?
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Powiem tak, jako ciekawostka wypada to całkiem fajnie, ale nigdy w życiu bym tego nie odpalił w grze. Nawet jeśli będzie to włączone domyślnie w jakimś zakresie przez developera, bo tak sobie zdecyduje i taka jego wizja, to i tak chujnia, bo jak każdy ma widzieć na ekranie trochę co innego, to ciężko tutaj mówić o wizji artystycznej. Może jak uda im się ogarnąć to tak, żeby efekty były stałe u każdego i będzie to zaimplementowane zero-jedynkowo, tak jak developer chce, a nie 5 suwaków i samowolka, oraz będzie to użyte raczej do subtelnego podbicia detali, a nie robienia uncanny valley, to wtedy mooooże bym to zaakceptował.
-
The Blood of Dawnwalker
Mniejszy teren na pewno na plus. Większa szansa, że będzie "głębszy", w tym sensie, że więcej zakamarków do odkrycia, bardziej widoczne konsekwencje naszych wyborów i ogólnie bardziej intymny klimat, który pozwoli na lepszą immersje i poznanie miasta. Duże mapy fajne do gier opartych mocno na eksploracji, ale przy założeniach tej gry mniejszy teren jest zdecydowanie lepszą opcją imo.
-
GTA VI
Czekanie na wersje next gen Zanim zrobią wersje next gen to ta gra już przestanie robić tak duże technologicznie wrażenie, a nie ukrywajmy, że to jest największy powód, dla którego gra się w gierki Rockstara. To trzeba tu i teraz dla pełnego efektu.
-
The Blood of Dawnwalker
Może się najpierw zapoznaj lepiej z tematem zanim zaczniesz sie kompromitowac publicznie panie figaro
-
GTA VI
Wygląda jak kolejne GTA, no ale wiadomo że targać siusiaka będą D E T A L E, które objawią się po odpaleniu gry w 4k na potężnym OLEDzie, oraz wszelakie realistyczne ficzery budujące immersje i żywy świat, jak w RDR2
-
Wiem, że tutaj wszyscy jesteśmy anty EJ AJ, ale potrzebuje zrobić lekki retusz zdjęci
Wiem, że tutaj wszyscy jesteśmy anty EJ AJ, ale potrzebuje zrobić lekki retusz zdjęcia mojej mordy oczywiście ZA DARMO. Coś konkretnego do polecenia?
-
Resident Evil 9 Requiem
ten motorek to beka wnusiu, w 2010 moze bym stwierdzil ze spoko fragment ogolnie niby nieszkodliwe ale niesmak pozostal, tym bardziej ze reszta gry po tym wcale nie jest duzo lepsza
-
Resident Evil 9 Requiem
Skończyłem dziś no i nie wiem co tak słabo. Pierwsza połowa z Grace jest super, ale mocno odtwórcza względem ostatnich Residentów. Cały czas miałem poczucie jakbym już w to grał, a generyczny setting nie pomagał. Niemniej bawiłem się bardzo dobrze i szkoda mi, że reszta gry nie kontynuuje tego stylu i poziomu dopieszczenia. Leon na początku całkiem ok, chociaż do RE4 podjazdu nie ma, ponownie bardzo odtwórczo, bronie standardzik, ulepszanie ubogie, ale level desing i przyjemnosc ze strzelania ciągnęły jego kampanie. No, przynajmniej do połowy, bo gdzieś w 3/4 całej gry wjechał taki downgorad, że się za głowę łapałem o co co chodzi. Gra się zmieniła w korytarzowy walking simulator z nudnym mordowaniem 3 rodzajów przeciwników na krzyż w koło macieju. Połowa walk z bossami to padaka, ogólnie gra jest bardzo łatwa (grałem stety niestety na modern normalu, może na classicu byłoby lepiej, no ale wszystkie residenciki ogrywam na normalnym poziomie trudności i nigdy aż tak łatwo nie było) Jak pierwszą połowę gry spokojnie nazwałbym świetną, tak druga to jest stopniowy zjazd z poziomu dobrej do strasznego średniactwa. Ewidentnie coś tam poszło przy developmencie nie tak i było jakieś szycie albo nagła zmiana kierunku po premierze RE4rimejk na leona zabijake jak już byli w połowie kampani Grace, albo inny cyrk, bo skoki poziomu jakości są drastyczne.
-
Jaki jest forumkowy konsensus co do RE 9?
Jaki jest forumkowy konsensus co do RE 9?
-
Spyro: A Realm Beyond
Bedzie dobrze. Oby nowe Banjo było następne w kolejce.
-
GTA VI
Ja w ogóle nie czaje po co te pudełka z kodem? W czym to jest lepsza niż cyfra, że ludzie to kupują? Jak ktoś chce mieć do kolekcji, to poczeka na pudełko z płytą, ostatecznie kupi cyfrę a potem pudełko. Trochę nie ogarniam.
-
GTA VI
Współczuje sklepom, które się będą bawić w te preordery. Przecież to bedzie armageddon negatywnych opinii, reklamacji i maili z pretensjami, że nia ma płyty.
-
ZERO PARADES: For Dead Spies
Zbliżam się powoli do końca i powiem tak, Disco Elysium jest dla mnie trochę lepsze, ale bycie trochę gorszym od gry 10/10 nie jest żadną ujmą. Tutaj raczej nie ma mowy o jakimś wielkim downgoradzie, fabuła wciąga, postacie są świetne, a pisarstwo jest na topowym poziomie (choć powiedziałbym, że kapkę niżej niż DE) Jeśli lubicie DE, i chcecie więcej DE, to nie ma się nawet nad czym zastanawiać. Jeśli chcecie coś świeżego, to raczej nie tu, bo gra baaaaardzo mocno bazuje na DE, nawet nie w sensie, że czuje się jakbym grał w sequel, tylko jakbym grał w DE zrobione raz jeszcze, tylko trochę inaczej (nie ma tutaj tego ewolucyjnego feelingu obecnego przy sequelach). W każdym razie polecam.
-
Kingdom Hearts 4
Jezu co za gówno xD Niespełnione marzenie Versus XIII Nomury. Jak można było z takiej kolorowej, pełnej duszy serii zrobić taki bezpłciowy szajs.
-
Co się odjebało w tej branży, że mieliśmy trzy pokazy gierkowe i każdy z nich przynaj
Co się odjebało w tej branży, że mieliśmy trzy pokazy gierkowe i każdy z nich przynajmniej solidny w oczach hardkorowego gracza singleplayer? CZY W KOŃCU WRACAMY DO NORMALNOŚCI?
-
Final Fantasy VII Revelation
“We understand that many fans are fond of Chadley." ???
-
Forza Horizon 6
Mam jeszcze PC :D 6 mi nie pójdzie na nim ale 3-5 owszem, dlatego o nich w ogóle myślę.
-
Forza Horizon 6
Sory za lekki offtop, ale nie ma chyba tematu ogólnego. Chciałbym się w końcu zapoznać z serią i zastanawiam się czy zaczynać od 6, czy może warto cofnąć się do którejś z wcześniejszych części? I tak muszę czekać aż wyjdzie na ps5, więc w międzyczasie myślałem o zagraniu w 3, bo 1 i 2 ciężko mi będzie ogarnąć ze względu na dostępność, a na 4 i 5 widziałem więcej marudzenia w necie niż na 3. Poradźcie.
-
MIXTAPE
Przeszedłem, mam trochę mieszane odczucia. Bohaterowie są spoko i odgrywanie ich przekoloryzowanych wspomnień przy pomocy prostackich minigierek z kozak muzyczką w tle bardzo mi się podobało. Zwłaszcza, że było całkiem sporo kreatywnych smaczków, które nadawały wszystkiemu kolorytu. Klimacik i oprawa wizualna również na plus. Co mi się nie podobało, to fabuła. I nie chodzi mi o to, że poruszała najbardziej oklepane dla gatunku motywy, ale o samą ich realizacje. 70% gry to zwykłe wspominki, w których poznajemy postacie, i to jest ok, ale potem zaczyna się kiepsko zrealizowana drama, która zwieńczona jest niechlujną konkluzją. Generalnie rozwiązania wątków i relacje między postaciami w ostatniej godzinie gry były mega jałowe i napisane na odwal, przez co trochę wyrwały mnie z immersji i zepsuły całokształt eksipriensu. Także 7/10 końcowo mogę dać, a szkoda, bo jakby ten scenariusz poprawić i zawiązać to ładniej, to mogło być oczko wyżej.
-
Kupujcie, bo schodzą jak pojebane: https://www.ebilet.pl/klasyka/koncert/nier-orchest
Kupujcie, bo schodzą jak pojebane: https://www.ebilet.pl/klasyka/koncert/nier-orchestra-concert?srsltid=AfmBOoq_De2YE_-VOEKkH0PGnKVc6GWH76EbZhfi7xXwwDAiYuiXMMHN