Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kmiot

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. A od jakich autorów?
  2. To sprawdź jeszcze "rudymentarne/rudymentarny".
  3. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Graczpospolita
    Może do niektórych "regularnych bywalców" tylko w ten sposób dotrze, że w tym portalu już od dawna nie chodzi o gry. Stała klikalność już nie wystarczy, tego rodzaju portal musi ciągle rosnąć (stąd pójście w technologie czy filmy), bo on nie jest dla ludzi, tylko ruchu, który ci ludzie generują i zapewne tego wymaga "góra", patrząc na słupki odwiedzin. Pójście w wiadomości codzienne, plotkarskie i politykę to tylko kwestia czasu. A w zasadzie już się dzieje, jak widać. Generalnie chuj z nimi.
  4. Kmiot odpowiedział(a) na Piechota temat w zgRedzi
    Jeszcze: "Znaczy najlepsze jest to..." (i zaczyna krytykować) "Szału nie ma" "łotewer, fakit" "Paradoksalnie" "jak zwał tak zwał" "HEHEHEHE" >>zaciąga się szlugiem<< >>popija guinnessa<< "chuje muje dzikie węże" Natężenie rośnie wraz z trwaniem nagrania i ilością wypitego guinnessa. A Bez Dyskusji oglądam i słucham, ale się do nich nie odzywam, póki nie opublikują obiecanego materiału z Tomb Raiderów z przeprosinami, że tak długo musiałem czekać.
  5. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Komplet marcowych zakupów. Lutowe nadszarpnęły budżet (PS5 Pro), więc wypadało trochę zwolnić. Stąd głównie zakupy do grania, bo w Pokopię i Crimson Desert łoję na bieżąco (odpowiednio ok. 60 i 40 godzin). Przy okazji to mój pierwszy key card, więc już nie jestem dziewicą. Tomba 2 oczywiście do kolekcji, bo grę kocham, a cyfra już splatynowana, natomiast Helldivers w ramach prywatnej archiwizacji i ze względu na uwielbienie do Helldivers 2.
  6. Kmiot odpowiedział(a) na Czezare temat w Ogólne
    Jeszcze nie czytałem i choć chętnie krytykuję Zaxa, bo to arogancki buc, to tutaj pewnie trudno będzie mu cokolwiek poważnego zarzucić, bo z tą recenzją to jest głębsza sprawa. Tak samo zresztą, jak z każdą inną opartą na przedpremierowej wersji gry. Recenzenci byli trochę testerami, a gracze na premierę i tydzień po grali już w nieco inny tytuł. Na dzisiaj ocena wydaje się za niska, bo twórcy błyskawicznie poprawiają niektóre bolączki, ale jestem w stanie uwierzyć, że na dwa tygodnie przed premierą było ich trochę więcej. Ta recenzja powinna być beta werdyktem, bo powstała w zasadzie na podstawie innego builda gry. A generalnie to nie ma co się ekscytować opinią Zaxa, bo on już dawno trochę odleciał że swoim ego.
  7. Niby tak, ale wyobraziłem sobie, że dostaję do przeczytania recenzję na 4-5 stron Crimson Desert albo Starfielda od Zaxa i rezygnuję z czytania PE, bo przecież nie będę za to płacił.
  8. Kmiot odpowiedział(a) na Czezare temat w Ogólne
    Zax dał 7/10 Skull and Bones, przekonany że "gra będzie wspierana latami". Niech to wybrzmi.
  9. Czy mi się wydaje, czy ta gra jest nieco zbyt przegadana?
  10. Taczką nie jeździł (chociaż patrząc na wyniki kolegów z zespołu RB można twierdzić inaczej), ale jest jeszcze coś pomiędzy taczką a dominującym bolidem. Jedyna dominująca konstrukcja w zeszłym roku to bolid Mclarena. Wystarczy spojrzeć na klasyfikację konstruktorów. To, że Max do końca walczył o indywidualny tytuł wynikało jedynie z tego, że obaj kierowcy McLarena wzajemnie odbierali sobie punkty, popełniali głupie błędy, albo robił to za nich zespół (podwójna dyskwalifikacja), a i tak lekko wygrali tytuł konstruktorów. Można powiedzieć, że Max był dominującym kierowcą, ale przypisywać mu dominujący bolid to trochę nie na miejscu.
  11. Bo miał dominujący bolid. A nie, czekaj...
  12. W zeszłym roku nie miał dominującego bolidu i nie narzekał. W tym roku pół gridu narzeka, kibice też narzekają, bo chujowo się ścigają i dziwnie się to ogląda, FIA robi nerwowe ruchy, no ale ważne, że Maxa piecze.
  13. Czyli: może i Formuła 1 obecnie jest chujowa, ale przynajmniej Verstappen nie wygrywa.
  14. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Ultros [PS5] Czego się spodziewałem? Z grubsza tradycyjnego podejścia do gatunku, czyli metroidvanii pełnej szlachtowania przeciwników, wyodrębnionych środowisk, które razem tworzą zmyślnie połączoną mapę siata, zdobywania dodatkowych umiejętności i rozwijania tych już posiadanych. No wiecie: podwójny skok, jakiś dash, ale nie zaszkodzi, jak twórcy dorzucą coś autorskiego i oryginalnego. I dobra, to wszystko jest, więc z grubsza pominę tradycyjne elementy gatunku i skupię się na tych, które Ultrosa wyróżnią z tłumu. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to oczywiście oprawa. Początkowo oczopląsu idzie dostać, bo gra atakuje zmysł agresywnymi, żarówiastymi barwami. Pod tym kątem jest brawurowo i iście “kwasowo”. Do tego ekran wypełniony jest dziesiątkami dekoracyjnych detali, szczegółami i ozdobnikami, często ruchomymi. Pierwsza godzina, albo dłużej, to przyzwyczajanie wzroku do tego przepychu kolorystycznego. Próby odnalezienia się w nim i wyrobienia w sobie nawyków, na co zwracać uwagę, a co ignorować, bo stanowi tylko tło. I jak do każdej niewygody - idzie się przyzwyczaić. Po dwóch czy trzech godzinach gry nie miałem już większych problemów i z grubsza ogarniałem wszystko, czym Ultros mnie atakował z ekranu telewizora. Ostatecznie doceniam tę oprawę, bo jest charakterystyczna, odważna i po prostu oryginalna. A oryginalność zawsze lubię. Jednocześnie uspokajam, bo twórcy zapewnili szerokie możliwości adaptacji oprawy do własnych potrzeb. W opcjach możemy złagodzić kontrast, wyłączyć wszystkie efekty, zmniejszyć nasycenie tła, by pierwszy plan wyróżniał się bardziej, no generalnie sprawić, aby Ultros wyglądał przystępniej na pierwszy rzut oka. Ostatecznie grałem praktycznie na ustawieniach domyślnych (wyłączyłem jedynie winietę, bleed i aberrację chromatyczną), więc jestem żywym dowodem, że da się. I jak wspomniałem - nawet polubiłem to, jak Ultros się prezentuje. Ale to nie koniec wyróżników Ultrosa. Bo on przerabia zasady gatunku na własnych warunkach, więc często przyjdzie nam tutaj… sadzić roślinki. To one będą naszym sposobem na osiągnięcie progresu. Odpowiednie nasiona znajdziemy poukrywane w świecie, a ich gatunków będzie kilkanaście. Małe drzewko stanowi świetną dodatkową platformę, by wskoczyć wyżej. Zasadzone na suficie pnącza wypuszczają z siebie liany, na których będziemy mogli się bujać. Specyficzny trawiasty dywan pozwoli nam rozwinąć ogromną prędkość i wykonać dalszy skok. I tak dalej, i tym podobne. Oczywiście nie będziemy mogli sadzić roślin w dowolnych miejscach (potrzebny jest odpowiedni grunt), jak również ograniczać nas będzie ilość posiadanych nasion. Przynajmniej do czasu. Gra podzielona jest na swoiste cykle, rodem z gatunku roguelików. Po “resecie” na mapę wracają ubici wrogowie (bossowie również), zeruje nam się drzewko rozwoju (ale można temu zapobiec i odblokować wybrane umiejętności na stałe), ale co najważniejsze - ponownie pojawiają się nasiona, a posadzone już rośliny pozostają w gruncie, a nawet rosną i rozprzestrzeniają się z każdym cyklem. Dodatkowo pojawiają się nowe miejsca, w których możemy zakopać nasiona. Skutkuje to tym, że po każdym resecie świata mamy więcej możliwości i przemieszczać się po nim jest nieco łatwiej, wygodniej, szybciej. Twórcy wcale nie sugerują jakie rośliny powinniśmy posadzić w konkretnych miejscach. Pozostawiają to naszej kreatywności, bo w większości sytuacji nie ma jednego dedykowanego rozwiązania i przedostać się dalej możemy na kilka sposobów. Niektóre nasiona mają ukryte właściwości, które możemy (ale nie musimy) odkryć, a wrogowie mogą być na swój sposób przydatni. Wraz z rozwojem fabuły dostaniemy też coraz szerszy wachlarz narzędzi, by roślinnością manipulować. Koniec końców cały ten mechanizm “ogrodniczy” w Ultrosie wypada całkiem imponująco, a świat każdego gracza będzie wyglądał nieco inaczej. Ultros oferuje dwa zakończenia. Naturalną koleją rzeczy pierwszym będzie ending określony “brutalnym”, ale zaraz po nim wracamy na mapę świata i możemy podjąć się ambitnej próby uzyskania zakończenia “pokojowego”, które wymusi na nas jeszcze więcej kreatywności w wypełnianiu świata florą, ale wynagrodzi również sporą dawką satysfakcji. Sposób rozgrywki diametralnie się wtedy zmienia i zaczynamy patrzeć na otoczenie w zupełnie inny sposób, niż dotychczas. Nawet na bossów. Jestem miło zaskoczony Ultrosem, bo twórcy podeszli do metroidvanii dużo ambitniej, mieli własne pomysły i przez to gra potrafi się wyróżniać na tle innych reprezentantów gatunku nie tylko oprawą. Co prawda wyobrażam sobie, że niektórych graczy może ona zmęczyć, bo na pewnym etapie wymaga kombinowania z roślinami i kreatywnej pracy, zamiast radosnego hasania po lokacjach i zabijania przeciwników czy uczenia się schematów ataku bossów, ale ja doceniam, że dostałem coś całkowicie innego.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.