Co jest złego w tej decyzji?
Od lat słyszało się narzekania na warunki pracy nad corocznymi nowymi codami, przerwanie tego cyklu i dodatkowy czas na produkcję powinien pozytywnie wpłynąć na pracę developerów.
Druga sprawa to fakt że rynek jest już chyba zbyt nasycony tymi corocznymi codami, kolejne odsłony kanibalizują się wzajemnie więc rok przerwy da trochę odpocząć graczom.
Jedyny minus tej sytuacji jaki dostrzegam to to że Sony zostanie bez marketingu na dużą grę third party, na której tradycyjnie koncentrowany był marketing PlayStation.
Ale myślę że jakoś sobie poradzą, bo wygląda na to że w drugiej połowie roku wyjdzie nowy God of War i to na nim będą mogli się skupić.