U mnie od dziecka wąż w kieszeni. 5090 w PC, a owszem, a jakże. Kilka złotówek ekstra w polskiej restauracji na napiwek dla najładniejszej kelnerki na świecie - a w życiu.
Kiedy idę do knajpy i zamawiam JEDNO danie które mi przynosi do stolika to nie widzę powodu aby dawać napiwek. Ale kiedy idziemy w większym gronie 6-10 osób i kelnerka skacze wokół nas, dopytuje cały czas czy coś potrzeba, czy komuś piwo się skończyło, ktoś się zdecydował na jakieś jedzenie to jak najbardziej się należy.
Chewie
Odpowiedziano
Daję czasami w mojej ulubionej pizzeri koło domu jak nie chcę reszty. U nas jeszcze nie ma takiej patologi jak w USA na szczęście.
MarekCol
Odpowiedziano
U mnie od dziecka wąż w kieszeni. 5090 w PC, a owszem, a jakże. Kilka złotówek ekstra w polskiej restauracji na napiwek dla najładniejszej kelnerki na świecie - a w życiu.
Shen
Odpowiedziano
daje 10% jak jestem zadowolony z obsługi, bo za jedzenie w restauracjach i tak płaci firma
MarekCol
Odpowiedziano
Ale oni mają umowę o pracę.
Zwyrodnialec
Odpowiedziano
Joe z Mafii 2 wyjaśnił
"You want a tip? I'll give you a tip, don't let the door hit you in the ass when your getting out of here!"
Arkady
Odpowiedziano
Kiedy idę do knajpy i zamawiam JEDNO danie które mi przynosi do stolika to nie widzę powodu aby dawać napiwek. Ale kiedy idziemy w większym gronie 6-10 osób i kelnerka skacze wokół nas, dopytuje cały czas czy coś potrzeba, czy komuś piwo się skończyło, ktoś się zdecydował na jakieś jedzenie to jak najbardziej się należy.