ogqozo
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
-
Replaced
Ok, teraz widzę info, że tylko na PC to demko. No trudno. To oświetlenie nie wygląda jak coś, co pójdzie na moim domowym laptopku heh.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Aż chciało by się założyć temat w dziale RPG, bo demko MHS 3 zrobiło na mnie spore wrażenie i nieźle zaskoczyło. Nikt mnie nie szykował na TEN klejnot Capcomu. Gra okazało się zaskakująco ładna, niczym ostrzejsza Zelda. Naprawdę spodobało mi się jak to wygląda i jak fajnie się ruszać dokoła. Wygląda jak sensowne anime. Nasza postać nawet mówi, co nieczęste w grach z kreatorem postaci. Jest też cała gromadka starannie stworzonych postaci w opowieści. Zaskoczył mnie budżet tego wszystkiego. MHS "trójka" ma być adresowany do starszej widowni, zmieniając styl z anime dla dzieci na anime dla młodzieży/dorosłych. Bardziej Ghibli/seinen niż shonen. Gra ma też być tym razem bardziej "prawdziwym RPG". Ponadto miejsce akcji przeszło z wiosek na całe królestwo. Gra dość ciekawie adaptuje założenia Monster Huntera na jRPG. W demie mamy mnóóóstwo scenek, a walki są dość rzadkie i długie (ale gdy podlevelujemy, możemy rozwalać cienkie bolki samym pacnięciem, bez w ogóle przechodzenia na ekran walki). Jest masa ekwipunku, i masa części do zebrania, by móc go wytworzyć. Jest w tym element repetytywny. Lokacje są małe (na rzut oka wydaje się, że jest sporo rzeczy dokoła, ale mapa wyjaśnia, że faktyczne ściany są blisko), z loadingami pomiędzy, ale naprawdę ładne i jest potencjał na eksplorację, bo możemy latać, pływać, wspinać się po niektórych ścianach. Same walki, jak w Monster Hunterze... nic nie rozumiem z nich hehe. Mamy HP, mamy jakiś system papier-nożyce-kamień który nie wiem jak zgadywać, jest INNY pasek pod HP nazwany Wyverncośtam, jest też oczywiście indywdiualny pasek każdej części ciała. Nie mam kompletnie na razie pojęcia, jaki wpływ na co ma cokolwiek, co robię. PODOBNO system teraz jest "na myślenie", bez losowości, ale ja tam nie czaję tej serii. Istnieje łańcuchowanie zdarzeń, by móc w końcu wywołać atak łączony całej ekipy za wysokie obrażenia niczym w Xenoblade, ale nie mam pojęcia na razie, co mogę zrobić, by na ten proces znacząco wpłynąć (w ekipie są 4 postaci - ty, potwór, NPC, potwór NPC, tych dwóch ostatnich, no właśnie, w ogóle nie można kontrolować, o ile rozumiem). 3作目は“本物の自立したRPG”にしたかった―『モンスターハンターストーリーズ3 ~運命の双竜~』開発者インタビュー【TGS2025】 | Game*Spark - 国内・海外ゲーム情報サイト Dość się podjarałem po tym demku, a o dziwo gry coś nie widzę w sklepach fizycznych w wersji na Switch 2. Ktoś jeszcze grał?
-
Replaced
Uuu, ciekawe. Jestem bardzo ciekaw tej gry, bo nie wiem, co w tym gatunku może być aż tak ekscytujące, jak niektórzy opisują. Podobno gra naprawdę zaskakuje i odświeża i olśniewa, ale jakoś nie śledziłem, czym.
-
TRANSFERY
Po porażce z PSG 5-0, wyleciał trener Marsylii, de Zerbi. Będzie się sporo mówiło o zatrudnieniu go przez czołowe kluby, bo zawsze jest do nich kandydatem hehe. Dziwne było, że w ogóle poszedł "tylko" do Marsylii. Teraz na pewno każdy w Anglii będzie łączony z włoskim mistrzem "sztucznej kontry". L'OM pod wodzą de Zerbiego i Greenwooda odbiło od dna i zajęło drugie miejsce w pierwszym sezonie, ale teraz straciło dystans do czołówki, ponadto jak wiemy odpadło z Ligi Mistrzów w ostatniej minucie za sprawą bramkarza Benfiki. Zaawansowane metody de Zerbiego zaczęły wszystkich męczyć, chyba nawet jego samego.
-
Romeo is a Dead Man
Nie przesadzałbym z żadną sprzedażą. Wspomniany Killer Is Dead, chociaż składał hołd konsoli N64 dostając tyleż na Metacriticu, a Dragami poinformowało, że sprzedał milion sztuk. To wystarczający wynik jak na taką produkcję. Jasne, sporo z tego miliona poszło po latach przy wielce obniżonej ceny, ale nie jest to jakaś tragedia. Romeo to ich pierwsza gra po przejęciu przez NetEase. Lata przerwy (nie licząc pięciu odświeżonych edycji, jakie robili przez te 5 lat od ostatniej nowej gry). Dokładne motywy i oczekiwania Chińczyków można spekulować. Być może plan jest taki, że kreatywność i charakter Grasshoppera połączą się z doświadczeniem, supportem i biznesem NetEase i będzie sukces. Co ciekawe, gra jednak jest wydawana przez samo Grasshopper. Teraz zobaczymy, jaka będzie popularność tej nieco większej gry i reakcja właścicieli.
-
Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties
W sensie oddajmy, że naprawdę wiele z tej setki sidequestów w trójce było dość repetytywne i robiły do przesady ten yakuzowy motyw że masz jakiś sidequest, a potem następny to po prostu dalej ten sam wątek. Nie wiem, jak jest teraz. Według niektórych relacji, nowe są mało głębokie i słabe, bardziej jak ze spinoffów niż to co za co najwięcej osób ceni serię. Niektóre cięcia jednak i tak zaskakują, firma chyba nie jest w kryzysie finansowym, a poleciało trochę z bardziej wyrazistych rzeczy w tej części. Czy taki projekt nie jest po to, by zadowolić oddanych fanów/fanatyków serii? Wiele decyzji wygląda jak "naprawianie" rzeczy, na które nikt nie narzekał. A dodaje rzeczy, o które chyba nikt nie prosił. Dziwna sprawa. Ta opowieść detektywistyczna o dawnym morderstwie w kawiarni? Przecież to była najbardziej ceniona opowieść w całej trójce.
-
Mario Tennis Fever
Oceny jak zwykła sportówka z Mario, normalny typ, to nie czasy N64.
-
Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties
Ciekawe, czy ktoś będzie w stanie to opisać bez "spoilerowania" lol. Wszak nie da się jak nie wiesz, że coś było. Ale tak, akurat scenariusz tej gry leaknął kilka tygodni temu, i od tego czasu pewne kręgi fanowskie mają wielki oburz. W sumie zawsze mają, ale w ostatnim roku, może dwóch, na niektórych stronkach już naprawdę ICH CIERPLIWOŚĆ SIĘ WYCZERPAŁA lol. Nic nowego w serii, swoją drogą.
-
The Adventures of Elliot: The Millennium Tales
Square-Enix w informacji prasowej czuł potrzebę podkreślić, że w oparciu na reakcje graczy z dema, zmienione zostaną m.in.: prędkość poruszania się Elliotta dodatkowe poziomy trudności łatwiejsze zarządzanie kamyczkami zmiany w menu wyboru broni
-
Premier League
Było blisko, starali się, niestety nie pykło w ostatnich minutach i wyścig o miszcza trwa. Donnarumma PO CICHU gra bardzo dobry sezon dla Man City, broni te piłeczki, jeden z lepszych bramkarzy w lidze. Dobry get dla Man City, jeśli mają tak grać.
-
Romeo is a Dead Man
Zawsze jestem fanem POMYSŁU Sudy, ale potem w grze zazwyczaj ciężko mi się trochę nie nudzić w praktyce. Tutaj mamy grę akcji, ale nie można cancelować w unik, przeciwnicy niespecjalnie reagują na ciosy, nie ma też bloku czy parowania (może się pojawia potem?) - trzeba po prostu ruszać się żeby nie stać blisko przeciwników hehe. Bogactwo tutaj ma opierać się na połączeniu siekania, strzelania i pokemonów - co kojarzy mi się w sumie... ze starą Castlevanią? To bardziej wymaga taktyki do ustawiania się i poważnych decyzji, kiedy zacząć niecancelowalny atak, niż klikania ze współczesnych akcyjniaków. Z jednej strony to bogaty system, z drugiej - wydaje się drewniany... jak zawsze u Sudy. Nie ma jednak co, to najbogatsza gra Grasshopper w historii, i wkraczająca na nowy poziom budżetu. Nie mieli dużej gry przez wiele lat. Jestem bardzo ciekaw czy efekt będzie w miarę grywalny - może być topowo.
-
Romeo is a Dead Man
przy całym szaleństwie zawartości, rozgrywka dość przypomina w sednie poprzednie gry Grasshopper. Broń biała to nieco podobno wyposażenie do No More Heroes, strzelamy w słabe punkty. Jednak sporą nowością jest system Bastards, czyli używanie potworów. Reżyser Ren Yamazaki porównuje go do magii w innych grach, a nawet nieco pokemonów lokacje bywają bardziej otwarte, z luźniejszymi questami na przestrzeni, a ogniska odnawiając nam żytko i odradzają przeciwników. Nie ma jednak mowy o zbyt zaawansowanym RPG czy soulslike'u. Suda: "nie jestem dobry w soulsy, nie gram w nie zbytnio. Ale członkowie w nie czasem grają, i mogą wnieść coś od siebie" pustawy-kosmiczny Subspace ma być głównie chwilą oddechu, zmianą tempa. Nie będzie tam przeciwników, a zagadki typu znajdź klucz nie będą skomplikowane walki z bossami szykują się na nowy szczyt studia, ponadto postarano się, by za każdym z nich stała jakaś głębsza, poruszająca historia czemu tak skończyli setting gry jest szalony i pozwala na wszystko, w końcu to opowieść o chaosie i rozbiciu w czaso-przestrzeni. "Chcieliśmy, by motyw niespójności był dość spójny w trakcie gry" różnorodna też rozgrywka - latanko, motorek, masa minigierek/QTE różnorodność stylów graficznych wynika po części ze zmiany podejścia w produkcji - początkowo gra miała być bardziej open worldem, ale gdy od tego odeszli, uznali, że część elementów może być bardziej realistyczna graficznie. Ponadto jednak czasami bywało po prostu tak, że Suda przechodził, patrzył na coś i mówił: "zróbcie tę sekcję w stylu anime", "zróbcie to w stylu pixel art". A jeśli chodzi o fizyczny model miasteczka Deadford, który zobaczymy wcześniej w grze - model ten powstał do promocji gry, i Suda uznał, że nie ma co go marnować ten niesamowity ekran Game Over? Wzięli model woskowy i potraktowali go palnikiem, nagrywając efekty i potem przyspieszając nagranie czy ubiór Romeo to odniesienie do trasy Queen w 1986? Suda mówi, że początkowo był ubrany jak... Michael Jackson w "Thrillerze". Nie zauważył podobieństwa do Mercury'ego, ale przyznaje, że pewnie tak więc było. "Oglądałem wtedy Freddy'ego Mercury'ego w TV. Obraz musiał wybić z podświadomości" relacja z Dziadkiem Benem oparta jest na Powrocie do Przyszłości, Ricku i Mortym, tego typu relacji z dziadkiem No i Julia. Czy Suda w ogóle czytał Romeo i Julię? "Nie chcę nikogo w Brytanii urazić, ale japońskie tłumaczenie miało strasznie stary, zapyziały klimat. Obejrzałem tylko film". Tak że tak, Suda opiera swoje wyobrażenie Romeo i Julii na filmie Baza Luhrmanna "chciałbym zrobić taką grę jak Ghost of Yotei, z piękną grafiką, wszystko spójne. Ale nikt nie chce nam dać kasy, by zrobić taką grę! Chociaż, nawet gdyby się udało, może ludzie uznaliby, że to nudne. Mają swoje oczekiwania wobec Grasshopper, i to dostają. Może sami nie wiedzielibyśmy, co z tym zrobić"
-
Premier League
Dzisiaj Liverpool-Man City. Oba zespoły bardzo mało ostatnio wygrywają. Zwłaszcza Man City mimo uzupełnienia składu jednak nadal nie wymiata, coś ciężka się ta liga zrobiła hehe. Jeśli Liverpool przegra, to trochę straci dystans do czołowej piątki, i będzie raczej w peletonie walczącym o 6. miejsce. Z kolei Man City, jak nie wygra, to zaczniemy chyba mówić o ostatniej prostej dla Arsenalu - myślę, że można by wtedy postawić 90% na mistrzostwo dla Artety. 9 punktów to sporo.
-
Premier League
Oczekuje się, że Cristian Romero odejdzie latem z Tottenhamu. Do jakiegoś lepszego klubu, oczywiście, może Altetico. Z jednej strony jest to niby piłkarz "za dobry" na Tottenham, i może jeden z najlepszych stoperów, nie ma co, z drugiej - bardzo często coś zawala. Jakże kluczowy dla Argentyny na każdej imprezie, wydaje się, że nigdy nie wyszedł z uroków latynoskiej piłki.
-
Clair Obscur: Expedition 33
Pamiętam, że kiedyś dostali to szlachectwo Michel Ancel, Frederick Raynal (w sumie kto go pamięta lol, twórca Alone in the Dark i Little Big Adventure) oraz Shigeru Miyamoto. Może to był pierwszy raz, bo się o tym mówiło w mediach. Może nie tylko oni, ale o ile kojarzę raczej były to zawsze pojedyncze osoby, a nie całe studio.