Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ogqozo

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ogqozo

  1. Ciężka sprawa z tą gierką. Wszystko co jej dotyczy wygląda jakby to była edycja "co gdyby zrobić zwykłe Pokemony z głównej serii ale... biednie?".
  2. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Dziś zaczyna się Bundesliga i na otwarcie jeden z większych hiciorów, czyli Bayern-Hoffenheim. (W niedzielę idę na BVB-Lipsk). Bayern - w dziwnej jest naprawdę sytuacji. Kto by przewidział kilka lat temu, że Bawarczycy zagrają sezon pod wodzą Niko Kovacza, wyjątkowo skromnego nazwiska jak na klub takiej skali. Przy postawionych przez władze klubu wymaganiach, nie było wielu kandydatów, którzy się "nadawali" i chcieli przyjść. Kovacz to ceniony trener, ale jego twarz za tym gwiazdozbiorem to nadal dziwny widok dla mnie. Zwłaszcza że premierowy mecz w Pucharze był słaby. Także pod względem składu, Bayern pogrywa skromnie. Wymieniono parę nazwisk (może jeszcze odejść Boateng, który ostatnio wydaje się bardziej zajęty swoim magazynem o modzie, niż utrzymywaniem formy), ale startowa jedenastka to na razie wspomnienie sprzed lat: Alaba na lewej, Javi Martinez i Thiago w środku, a za Lewandowskim tercet Robben-Ribery-Mueller. Dopiero za rok mistrz Niemiec ma zamiar zatrudnić jakąś większą ofensywną gwiazdę, chociaż realistycznie spodziewam się, że to będzie jakiś Dybala. Hoffenheim zajęło 3. miejsce w zeszłym sezonie, ale nadal jest anonimowym klubikiem i nikogo nie obchodzi. Zwłaszcza teraz, gdy ich najefektowniejszy gracz Serge Gnabry odszedł do Bayernu, gdzie ma zastąpić Robberych (obecnie kontuzja). Najlepszy strzelec Mark Uth odszedł do Schalke. "Gwiazdami" klubu są nadal Andrej Kramarić i bramkarz Baumann, ale przecież nie na boisku znajduje się największy celebryta klubu. Objawiony niczym Mesjasz trener Nagelsmann wybrał nie Bayern, a Lipsk, ale dopiero za rok. Teraz będzie miał okazję pierwszy raz zagrać sezon na dwa fronty, bo jest i Liga Mistrzów. Cokolwiek osiągnie - może być tylko na plus. Nie czarujmy - Bundesliga bywała atrakcyjniejsza, niż teraz. Kluby zawodzą w europejskich pucharach, co wywołuje obojętność świata (po wyjątkowo słabym ostatnim sezonie, pierwszy raz od 10 lat Niemcy są poza top 3 w rankingu, znów za Włochami, a młode talenty i rosnące PSG sprawiają, że i Francję ogląda coraz więcej osób). No i ta dominacja Bawarczyków. Co roku trudniej sobie wyobrazić, by Bayern nie wygrał ligi, bo reszta nadal nie może złapać wiatru w żagle. Nie chodzi tylko o małe Hoffenheim. Kluby "wielkiej szóstki" oraz Lipsk mają wysokie budżety, Dortmund wręcz bardzo wysoki. Jednak nie przekłada się to na porównywalnych piłkarzy - BVB mimo budżetu na poziomie czołówki włoskiej może tylko jarać się kosztowaniem na 30-letniego Axela Witsela, Thomasa Delaneya czy też Abdou Diallo, za którego musieli dać Mainz niemal 30 mln euro. Naprawdę różnica w składzie wydaje się szokująca. Natomiast fani Bundesligi najczęściej podają Dortmund i tak jako potencjalnego kandydata na sensację, głównie za sprawą trenera Luciena Favre'a. Polskich akcentów na sezon niewiele. Lewandowski jest największą gwiazdą ligi i najlepszym piłkarzem. Piszczek nadal chyba będzie kluczowy dla Borussii Dortmund (chociaż niby załatać boki obrony ma wypożyczony z Realu Achraf). Błaszczykowski będzie walczyć o pojawienie się na boisku. "Polskim" klubem jest co najwyżej beniaminek z Dusseldorfu: wypożyczono tam Marcina Kamińskiego, Adam Bodzek urodził się w Polsce, a Marcel Sobottka przecież też gdzieś tam korzenie na pewno ma. Ogólnie trudno wskazać więcej polski graczy, którzy mają widoki by pojawiać się na boisku.
  3. ogqozo odpowiedział(a) na Daffy temat w Ogólne
    No ale co było beki z karła i "nie umiesz czytać" jak się śmiałem z podjary tymi relacjami, że "ZUPEŁNIE JAK FINAL FANTASY SZEŚĆpod kątem systemu walki" i że może to ogólnie nie wystarczy do bycia kolejnym Final Fantasy, to wasze. Ale wtedy było zabawy i iks de z debila. No niespodzianka, tylko setny raz z rzędu rzeczywistość weryfikuje tę waszą obsesję. Miesiąc po premierze gierki i coś cicho w temacie, już prawie same posty "meh, no może być ta gra, jest ok, nie jest tak źle". Pachnie jak seria Bravely. Gra raczej na pewno stanie się największym sprzedażowo hitem Square-Enix na handheldzie od czasów Dragon Questa IX. Nadal widzę, że nie nadążają z zaopatrzeniem sklepów. Być może jak na DS-ie, pojawi się potem dużo tych gierek. Teoretycznie już są zapowiedziane Dragon Quest XI i Shin Megami Tensei, znacznie bardziej skupione na FABULE gierki, ciekawe za ile lat wyjdą w Europie.
  4. ogqozo odpowiedział(a) na Daffy temat w Switch
    Potrzebne? Pewnie tradycyjnie w takim wypadku pozostali gracze będą kierowani przez komputer. W niektórych częściach i trybach były też często opcje że są tylko te 2-3 postaci, ale no wygląda to bardziej "pusto" i nie dziwię się, że pokazują zawsze cztery.
  5. Tam jest więcej ciekawego info niż lista tytułów do przewijania. To, że gier zeszło więcej niż roku temu u zarania konsoli, chyba było nieuniknione. Ale Nintendo sprzedaje też więcej gier, niż inne platformy. W 2018 roku najlepiej sprzedająca się konsola w USA to oczywiście PS4, ale gierek w tym roku najwięcej zeszło na Switcha. To kolejna oznaka że chociaż posiadacze Switcha nie są jeszcze niby aż tak liczni, konsolę kupili gracze wyjątkowo zaangażowani w gierki. I to coś mówi o skupieniu się Nintendo na gierkach. Oczywiście daleko jeszcze do wyniku DS-a czy Wii, na które sprzedał się po prawie miliard gierek (na Switcha obecnie 90 mln), ale zaangażowanie klientów jest ewidentnie bardzo wysokie, i to pomimo faktu że Nintendo nadal nie podaje swoich danych, co oznacza że o cyfrowej sprzedaży gier nikt nie wie i jej nie wlicza do tych tabelek. https://venturebeat.com/2018/08/22/july-2018-npd-nintendo-switch-dominates-software-sales-thanks-to-octopath-traveler/ Nie tylko na forum zapanowała szalona ekscytacja Smashem, bo od czasu E3 wyraźnie ożywiła się sprzedaż Switcha. Po raz pierwszy od 2017 roku w podsumowaniu miesiąca Switch był najlepiej sprzedającym się sprzętem w USA. To, że Octopath jako pierwszy właściwie duży exclusive na Switcha niewydawany przez Nintendo podbił cały świat, każe się tylko zastanawiać, kiedy pojawi się jakiś drugi. P.S. Wow, nawet na tak suchy i rzeczowy post przyleci Bartek z ciotą beczyć z karła nie wiadomo o co, chyba o to że coś przekleił randomowo i nie wie co. Wy to naprawdę macie świetne życie.
  6. ogqozo odpowiedział(a) na _lukas_ temat w Kącik Sportowy
    Telewizja obecnie żadna. O innych opcjach też nie słyszałem, mimo zainteresowania. Polscy fani Ligue 1 wydają się być teraz ograniczeni do szukania streamów.
  7. Wiem, że tak jest, ale pro forma podsumuję tylko zrezygnowany chyba największy z gdzieś tak 15 absurdów, jakie udało wam się wymyślić wobec tak krótkiej i naprawdę wyraźnie napisanej po polsku wypowiedzi: Post dosłownie zaczynał się od słów "w ostatnim kwartale". Trzy słowa do przeczytania. To już jest dla was za dużo, żeby ktokolwiek odruchowo hejtując w ogóle chociaż udawał, że odnosi się do ostatniego kwartału. Żeby ktoś odnosił się do teraźniejszości pisząc w czasie teraźniejszym ("Switch schodzi lepiej niż PS4"), takie wyszukane techniki. Takie rzeczy, znajomość czasów w języku polskim, zrozumienie trzech słów, to już jest za dużo. Piękne podsumowanie, że dosłownie nie ma granicy. (Piękne jest też np. jechanie osoby, która dosłownie najwięcej pisze o licznych nowych gierkach w tym dziale że... nie ma Switcha. To jest argument. Ale tak można wymieniać bez końca. Tyle sensu) Różne techniki - od Orzeszkowego "ja jestem insiderem branży więc aż żal mi tłumaczyć, że firma Nintendo nigdy wcześniej nie miała popularnego handhelda" przez Bartezowe "hehe iks de karzeł edytujący, ale mu oryginalnie dosrałem nie, dawajta plusiki" po Ravenowe "zmieszam 50/50 coś co brzmi retorycznie chociaż w ogóle się nie odnosi do tego co ktokolwiek napisał z pojazdami po Jarku, boże jakim jestem intelektualistą". Jeden cel. Tyle samo powiązania z tym, co napisałem - zero. (Mimo bardziej sympatycznego podejścia, Pajgi tak samo przekręca jak cholera i wymyśla inne treści. Nie pisałem nic o tym, czy mi się Switch "podoba", czy kogoś "podnieca" jego sprzedaż itd. Podałem suche fakty, że 2018 rok na razie to żadne bicie rekordów, wiekowego już PS4 zeszło w obu kwartałach więcej; mamy już sierpień, a jednak nic to nie zmienia, że nadal Switch pozostaje konsolą pozbawioną funkcji innych niż uruchamianie gierek, zaś zapowiadany z dużym namaszczeniem update roku to 20 gierek na NES-a i save w chmurze. Post był tylko o zaletach i wadach tej sytuacji, co... widać, bo o tym były napisane zdania). (Swoje ogólne podsumowanie "podobania się" Switcha i wszelkiej sytuacji konsoli napiszę po 1,5 roku od premiery, 3 września).
  8. Boże, forumowa elita trzeźwego myślenia. 1. Teraz, pisałem o teraz nie o roku 2017. Nie wiem, ile razy mam to napisać. Jakiś mam odruch, że jeden to by było w sam raz, nie cztery. 2. 15 mln-14 mln, podobny poziom, nic miażdżącego. Dobry poziom, nic miażdżącego, dokładnie jak napisałem w poście. 3. Obecnie (2018) Switch nie jest ponad ps4 bo po prostu go zeszło mniej w 2018 roku którego mamy już druga połowę, nie wiem jak można dyskutować z tak jednoznaczną liczbą. A tak, być Ravenem. 4. 3DS patrząc na całą karierę schodził podobnie, dosłownie poprzedni handheld N którego nikt tu nie traktował jak jakiegoś szokującego miażdżenia rynku. Dobry poziom, nic nowego dla firmy i w przypadku 3dsa nie przeszkadzało N rozwijać konsoli, o czym tak naprawdę był post. 5. Tak, gry mają znaczenie, rok temu było dużo hitów to Switch schodził więcej, teraz nie ma to mniej, jak się pojawią jakieś inne to będzie więcej. Podobnie z innymi konsolami. Niszowa teza że tak jest, strasznie. 6. Pisałem o braku gier na Ps4 w kontekście tego o czym dosłownie po polsku pisałem, czyli sprzedaży konsoli w danym momencie i tyle. Taka sprzedaż Ps4 mimo braku gier pozwalała się spodziewać, że w następnych latach, gdy będą bardziej zabójcze gry, będzie sprzedaż jeszcze większa i przez wiele lat (co się stało i dzieje). 7. Switch to nie jest stacjonarka, jakby był tylko stacjonarką a obok prawdziwy hanhdeld od N to na pewno by tak samo się sprzedawał, co za czarowanie słowami. To że nie ma innego następcy 3ds-a i Switch jako jedyny sprzęt świata pozwala pograć przenośnie w X, Y i Z to główny atut rynkowy tej konsoli. Bez urazy, ale zapraszam do dyskusji osoby czytające po polsku. Jak bardzo można napisać same suche fakty, żeby można było napisać posta tutaj? Czy jak napiszę że Tokyo jest w Japonii to Raven automatycznie będzie tłumaczył że w Etiopii i wszyscy Przyklask że karzel skompromitowany? Sukces Switcha ne jest żadnym ewenementem ani teraz ani w historii Nintendo, więc nie ma co tym tłumaczyc tej ciekawej bezczynności, niby proste zdanie a dalej problem bo autor posta to ogqozo. Wy to musicie mieć wesołe życie.
  9. PS4 (niemal bez gier w tym czasie) 14 mln, Switch (z dużą częścią system-sellerów) 15 mln, faktycznie kolosalna różnica. Nawet gdyby pominąć fakt, że wyraźnie po polsku pisałem w czasie teraźniejszym (o "mającym wiele lat PS4", hm, trudno zrozumieć że nie chodzi o rok startowy PS4). Gdzie i w Q1 i w Q2 TERAZ zeszło PS4 po prostu więcej. DS to samo jak ten wymyślony przypadek, wolniej się rokzręcał bo nie walnęli Zeldy, Mario Karta, Mario i Xenoblade'a na start. I wiecie co wtedy pisaliście? Tak, że konsola jest w dupie, Sony zdominowało rynek handheldów jak wcześniej stacjonarek i Nintendo może już tylko myśleć o zamknięciu interesu produkcji hardaware'u i skupić się na robieniu gierek na PlayStation. W trzecim roku DS sprzedał ponad 24 mln, w następnym ponad 30 mln i tak dalej. Ten dalszy sukces DS-a (czyli uśredniając, lepsza sprzedaż całej konsoli) nie zmienia faktu, że porównując cokolwiek do pierwszego roku DS-a, porównujesz do jednego z najtrudniejszych okresów firmy Nintendo, nie do jakiegoś standardu. Ale ok, trzeźwe myślenie, forumkowa elita, odliczam jak przylecą klakiery z plusikami. Może Switch też się rozkręci (pytanie czym?), ja bym na pewno chciał i nie zdziwiłoby mnie to bardzo, ale taka ewentualna przyszłość nie zmienia faktu że mówienie teraz jakby Switch jakoś miażdżył świat sprzedażą, zwłaszcza teraz, nie w 2017, obecnie, to absurd. Schodzi dobrze, nie jest źle, nic nowego dla handheldów Nintendo. OBECNIE widać od ponad pół roku spowolnienie, zobaczymy ile zmienią niby-nowe-Pokemony i Święta, może dużo.
  10. W ostatnim kwartale sprzedało się mniej niż 2 miliony Switchów. W poprzednim niecałe 3 miliony. Po waszych nieustających postach typu "konsola schodzi jak bułeczki to nic nie robią" bym pomyślał, że 10 razy tyle. Ogólnie ani to nie jest nic ponad poziom mającego wiele lat PS4, ani poprzednich handheldów Nintendo (które nie miały nigdy takiego zrzutu głównych atrakcji na sam start jak nowa duża Zelda, Mario Kart i Mario w ciągu miesięcy). Switch to kolejny dość udany handheld dominującej na tym rynku od 30 lat firmy, z którym nic się nie dzieje, bo... tak. Coś w tym jest, że skupienie się na grach jednak na pewno jest ważniejsze, a Wii U nie pomogła wiele obecność Netflixa od dnia premiery ani inne rozbudowane i ładne rozwiązania. Ale cholera, tak... nudnej konsoli to nie było od XX wieku. 3DS rozbijał się wiecznie o brak "mocy" na kilka rozwiązań (jak się okazało, nawet VC dla gier z GBA to było za wiele), ale prezentuje się jak multimedialny kombajn w porównaniu z następcą - motywy, żywszy design eShopu, animacje, muzyczki, ładne loga gier na cały ekran, miiverse, gierki AR, dźwięki, itd... Nie wszystkie z nich by pasowały do designu Switcha, ale w jego obrębie też byłoby wiele możliwości, z czego niektóre drobniejsze zajęłyby może dwa dni pisania i rysowania. Fascynujący przypadek. Jeśli Nintendo "robi zawsze konsole dla casuali" to czegoś w tej sztuce nie czai, bo dziś "casuale" grają w jakieś GTA, Simsy czy co teraz jest i resztę czasu używają konsolę jako łatwe do podłączenia do TV narzędzie do YouTube'a, Spotify, Netflixa itd. Switch zgarnął publikę, która gra dość dużo - jak większość handheldów Nintendo, tak i tutaj widać, że dobrze oceniane gry sprzedają się bardzo dobrze. Na PSN top sprzedaży to nadal GTA V, FIFA 18, Last of Us, Detroit, Mortal Kombat, Jurassic World, z kolei na Switchu na topie są Dead Cells, Okami, Hollow Knight, Darkest Dungeon. Konsola naprawdę chwyciła opłacalną klientelę pod kątem gier. Natomiast z atrakcjami dla "casuali" coś cienko.
  11. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe temat w Kącik Sportowy
    Mógł iść do Man City, wybrał klub który zaoferował mu perspektywy trofeów oraz na marginesie 20 milionów euro na rąsię rocznie.
  12. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe temat w Kącik Sportowy
    Manchester United będąc w plery 1-3 oddaje jeden celny strzał przez drugą połowę. Rywal oddaje trzy, najlepszy bramkarz świat wpuszcza wszystkie trzy. Ale oczywiście wszyscy się wyżywają na Pogbie, który i tak był lepszy niż ktokolwiek inny w United i starał się poderwać drużynę próbując różnych rzeczy, czasami za szybko, ale i tak na pewno robił więcej niż ktokolwiek inny. Och, powinien się stamtąd zmywać jak Messi z Argentyny.
  13. ogqozo odpowiedział(a) na MBeniek temat w Switch
    Musisz sam uznać, czy masz jaja, żeby zapłacić za Sagę. To jest momentami fajna gra, ale sportowana na chama z komórek. Wszystko działa kiepsko, sterowanie jest dosłownie skopiowane z komórek (ale bez obsługi ekranu dotykowego Switcha!), ogólnie średnio wygodne. Wygląda ok. Octopath działa perfecto i jest dopracowany, a jego ewentualne wady (grind, random, głupota) zazwyczaj można przypisać tym bardziej do Sagi. Ja bym polecał jednak poczekać na jakąś obniżkę, jeśli się nie jest pewnym.
  14. ogqozo odpowiedział(a) na Figaro temat w Wii U
    Oj, chciałoby się. Ale nie załamuję rąk w tym przypadku, bo Atlus już klasycznie planuje swoje gry latami. Mówimy o firmie, która wypuszczała swój największy projekt w historii na PlayStation 2 w 2008 roku, pierwszą grę na PS3 wydała w 2011, a na PS4 pierwsze porty wypuściła w 2016 (gry robione od wczesnego etapu z myślą o PS4 kilka lat później). Ogólnie więc spodziewam się, że ich ofensywa gier na Switcha ruszy za parę lat.
  15. ogqozo odpowiedział(a) na Obsolete temat w Kącik Sportowy
    No beczycie tak z Milika, ale koleś od przyjścia do Napoli strzela gola na 90 minut. To nie jest rzadziej, niż faworyci ekspertów Higuain czy Icardi (pomińmy może Baccę). Na razie jedyne co można powiedzieć, to że przez kontuzje nie miał szans powalczyć o większą sławę. Mertens jest jeszcze lepszy, ale ma 31 lat i pewnie prędzej czy później będzie musiał opuścić pozycję "9" w podstawowej jedenastce. Ale mniejsza z tym. Dzisiaj rusza sezon! Wyjątkowy, bo pierwszy raz od kilkunastu lat znów największe gwiazdy świata grają w Serie A. No, jedna z nich. Liga liczy na "efekt Chievo": ten klub ma frekwencję na poziomie Śląska Wrocław, 40-tysięczny stadion zapełniał się najwyżej w połowie, a zazwyczaj w jednej czwartej. Dziś jednak jest wyprzedany. Wygląda na to, że Krysztiano naprawdę będzie teraz grał jako normalna nieruchliwa "dziewiątka", a wrzuty będą mu słać na głowę także Dybala z lewej czy Douglas Costa z prawej. Emre Czan i Sami Khedira w pomocy brzmą jednak inaczej, niż Modrić i Casemiro. Czysto piłkarsko też ciekawe, co z tego wyjdzie. Potem mecz Lazio-Inter, który już może pokazać pewien poziom. Carlo Ancelotti jest fanem "klasycznych dziewiątek" i większość mediów spodziewa się, że Milik będzie pierwszą opcją w składzie. Przez lata Napoli było chyba najładniej grającą w Europie ekipą i ciekaw jestem, co z tego zostawi Carlo, którego jestem raczej średnim fanem. Ustawienie na razie będzie podobne, poza Milikiem nową twarzą będzie raczej tylko Fabian Ruiz, który ma zastąpić Jorginho, a brzmi to jak zmiana ofensywna. W Lazio nadal zamachu na Ligę Mistrzów chyba nie będzie, ale jeśli w ataku ma być tercet Luis Alberto-Sergej Milinković-Savić-Ciro Immobile, to może być ciekawie. W tym sezonie, jak w paru ostatnich, największymi kandydatami na niespodzianki są kluby z Mediolanu. Kolejny raz oprócz Juve to właśnie Milan i Inter nakupiły na oko najwięcej ciekawych nazwisk i pytanie jak zawsze brzmi, ile im to da i czy nastąpi jakieś większe odrodzenie.
  16. ogqozo odpowiedział(a) na malin1976 temat w Kącik Sportowy
    Teodorczyk to duży transfer jak na Udinese. Jako że liga włoska obchodzi ludzi, przynajmniej będzie jakieś pole do popisu. Nie najgorsze, wszystko w jego rękach. Coś tam może strzelić. Serie A też kończy okienko przed sezonem i zaszło trochę transferów. AC Milan wzmocnili Diego Laxaltl i Samu Castillejo. W ten sposób mimo ogólnego burdelu Milan pokazuje, że nadal skądś ma kasę do rzucania. Castillejo to ciekawy gracz, choć bez szałowej formy ostatnio, należał do istotnych w lidze w Villarrealu. Dość waleczny, techniczny, drybler, "magik". Laxalt to oczywiście gwiazda Mundialu, ale i w trakcie sezonu mówiło się, że wiele klubów chce go wyrwać. Mówiło się, że idealnie pasowałby do Chelsea, walcząc dziarsko jako lewy skrzydłowy albo wahadłowy. Joel Campbell - gwiazda zeszłego Mundialu w końcu sprzedana! Po sześciu wypożyczeniach, Arsenal zdołał go sprzedać definitywnie do Frosinone. Mundial promuje. David Ospina - wzmocnił Napoli na wypożyczeniu. Dobrze, że wraca, chyba, do żywych. Uważam, że jego występy meczowe w Arsenalu zupełnie nie zasługiwały na zesłanie go do roli rezerwowego na ostatnie trzy lata.
  17. ogqozo odpowiedział(a) na Daffy temat w Switch
    W Polsce dość utrzymuje się popularna opinia, którą chyba szczerze mówiąc sam podzielam: że Smash to jeden z najwspanialszych hołdów jakie złożono dowolnej dziedzinie sztuki... w który fajnie by było chcieć grać. Ale taki urok bijatyk. Można ponawalać losowo albo grać na poważnie ucząc się długo, ale jest szara materia pomiędzy tymi stanami. Tymczasem świat żyje nadal jedną z najbardziej szokujących scen w historii gier, zdecydowanie przebijającą FF7.
  18. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    W poprzednim sezonie polska liga w rankingu UEFA dodała 2,875 pkt, a w obecnym - 2,250 pkt. Utrzymanie takiego tempa przez 5 lat dałoby 33. pozycję w Europie, pomiędzy Liechtensteinem i Węgrami. Statystycznie jednak można się spodziewać, że nie powinno tak być. Polska w tym rankingu od niemal 40 lat zawsze trzyma się w okolicach 20.-25. miejsca, nie wyżej, nie niżej. Jest naprawdę wyjątkowo regularnym krajem pod tym względem. Po tym sezonie akurat będzie to pewnie bliżej tego 25. miejsca.
  19. ogqozo odpowiedział(a) na Grabol temat w Kącik Sportowy
    Foruming, ot co. W skrócie założono firmę La Liga North America (w partnerstwie z prywatną firmą sportową, nie "USA i Kanadą"), która ma promować ligę za Oceanem na różne sposoby. Między innymi pojawił się taki plan, żeby zorganizować mecz La Liga w USA, póki co jeden. Tyle na razie z faktów, zobaczymy czy im się uda i kiedy. Żeby zagrać taki mecz, musi się na to tak naprawdę zgodzić nie tylko prezes La Liga, ale też kluby, FIFA, UEFA, CONCACAF... Będzie szło równie szybko i opłacalnie co Brexit.
  20. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Souls-like
    Media w ogóle nie dostały gry przed premierą. Raczej nikt najbardziej rzetelny nie będzie miał recenzji w tym tygodniu.
  21. Myślę, że jest całkiem dużo takich niewykorzystanych okazji. W dzisiejszych czasach np. wiele osób obchodzi, że z konsolą nie można nic robić poza graniem w gry. Mnie niezbyt (właściwie gdybym miał prosić o jedną zmianę, chyba najpierw byłoby to wprowadzenie obsługi słuchawek bluetooth, come on, mamy 2018 rok, sam zacząłem ich coraz częściej używać), ale jest to ciekawe. To dla mnie zadziwiające nie mniej każdego dnia, jak minimalistyczny pozostaje Switch. Tylko nowe gierki na Switcha. Wystarczająco wiele insiderów potwierdzało, że to nie był taki specjalny plan Nintendo, również system achievementów był jakoś tam testowany i opracowywany w firmie (mamy też np. pojedyczny przypadek Hulu w USA jeśli chodzi o multimedia), ale mija czas od podganianej premiery konsoli i nadal nic właściwie ze Switchem nie zrobili. Ich głównym planem na rozszerzenie funkcjonalności konsoli były kartony. To wszystko oczywiście mówi wiele osób. Wielu z was ma absurdalne oczekiwania od N i są rozczarowani wszystkim, ale przyznam, że to już jest dziwaczne nawet dla mnie, przecież kurczę nie było tak z poprzednimi konsolami Nintendo (w kontekście swych czasów, wiadomo że kiedyś mniej robiono z konsolami, ale na tle konkurencji Nintendo nie było jakoś wyjątkowo pasywne). Chyba trzeba będzie powiedzieć, że jednak premiera konsoli była idealnie przygotowana, bo nie trzeba było już nic dodawać. Save w chmurze i 20 gier z NES-a.
  22. Nie wiem za bardzo, z czym konkretnie dyskutujesz, co ja faktycznie napisałem. Sam dosłownie piszesz, że Fire Emblemy na GC i Wii nie odniosły wielkiego sukcesu, a na 3DS-a - tak. Jedyne co może niezręcznie napisałem to że "kolejne gry średnio wypalają", oczywiście chodziło tutaj o inne gry. Nie ma chyba danych za Pullblox na Wii U, ale ich pozostałe gry na Wii U, Paper Mario i Wario, to zupełnie co innego. Nowa marka czyli Code Name Steam wyszła jak wyszła. O serii Pullblox cicho od paru lat. Ogólnie cichy okres teraz od nich. Przez ostatnie 10 lat studio zrobiło już tylko kilka gier na duże konsole, skupiając się na DS-ie i potem 3DS-ie. Napisałem dosłownie, że "w tej dziedzinie wymiatają", a ty z jakiegoś powodu mi "tłumaczysz", jakie te gierki były dobre, jakbym niby mówił coś odwrotnego. Napisałem zaś dosłownie, że osiągnęli większe sukcesy na handheldowym rynku. To trochę inne warunki. Teraz zaś Switch czyli hybryda i ciekawe jak w tym środowisku zostanie przyjęty nowy Fire Emblem, który też zdaje się nie iść w wielką skalę pod względem wykonania na wielki ekran, i tyle napisałem. Piszesz że studio za czasów 3DS-a się bardzo rozwinęło jakbym temu zaprzeczał, a ja piszę o jego przyszłości na innej konsoli bo jak zaznaczyłem wyraźnie, zależy mi na ich talencie. A na marginesie chciałbym właśnie takich gier, których developer nie "okiełznuje sprzętu" w tym sensie, że musi wszystko wyglądać na maksa, fotoreal; lubię inne zasady i pomysły, jakie w grach umożliwia umowność przedstawienia (a spodziewam się, że największa seria z 3DS-a czyli Pokemony jednak pójdą trochę w "dużym" kierunku). Chciałbym, żeby po zmierzchu 3DS-a jednak była konsola, na którą ktoś kto chce zrobić gierkę taką jak np. WarioWare zrobi to, bez garażowego budżetu. Sukces indyków i Octopatha już dużo tutaj mówi, ale Fire Emblem z racji bycia produkcją Nintendo ma potencjał być wyjątkowo ważnym wyznacznikiem. Nie musisz na siłę masakrować lewaka i wypisywać, że Fire Emblemy i Pullblox są dobre.
  23. Nowy Fire Emblem w ogóle będzie wielce znaczący dla Intelligent. Myślę o tym dużo. Oni od dawna wymiatają w dziedzinie przenośnych gierek. To jest jeden z tych developerów, których Switch "dziedziczy" z DS-ów, nie z Wii. Fire Emblemy na duże konsole odnosiły wąski sukces, bo ludzie częściej oczekują na dużej konsoli "dużych" gier, a Fire Emblem robił swoje, oprawa dość prosta, niewiele zmian. Oczywiście dzięki temu możliwe jest stworzenie przystępnej, ale kompleksowej gry taktycznej przyjemnej na swój sposób. Na 3DS-ie okazał się strzałem w dziesiątkę. Minęło jednak już 6 lat od czasu Awakening i kolejne gry Intelligent średnio wypalają. A to studio, które zawsze kojarzy mi się z dobrą zabawą. No a teraz Switch - konsola przenośna czy nie? Już widać, że ludzi jakoś mniej podnieca nowy Fire Emblem, bo za mało pikseli, gierka jak z 3DS-a, niefilmowa... Z drugiej strony, duży sukces Octopatha (chyba pierwszej gry "odziedziczonej" z 3DS-a, nie z Wii U) daje mi nadzieję, że takie "prościej" wyglądające gierki mogą bardzo się sprzedawać. Dlatego bardzo oczekuję premiery Fire Emblema nie tylko ze względu na samą gierkę, ale jakiś wyznacznik dla innych twórców. Przydałoby się na Switcha więcej japońskich gierek "małego formatu", ale z dużą pracą za nimi.
  24. ogqozo odpowiedział(a) na jaszczoor temat w Mobile
    Wspomniałem o nim, bo jest teraz nawet dwukrotnie tańszy, przy takiej różnicy cen oczywiście wiadomo, co jest wyraźnie mocniejsze. Zmiana za pół roku to kwestia osobistych wymagań, dla jednych telefon sprzed 2 lat to jest zawsze staroć a dla innych coś, co będą używać jeszcze za 6 lat. Na pewno XZ1 jest wyraźnie lepszy pod tym akurat względem. Ma bardzo dobry jak na rok premiery układ Snapdragon 835.
  25. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe temat w Kącik Sportowy
    Klopp trzymał Keitę na boisku 90 minut. A mógł zabić. Zaraz Arsenal po raz pierwszy od 1996 roku zagra mecz pod wodzą innego trenera, niż Arsene Wenger. Ojej. Od dawna piszę, że współczuję trenerowi, który dziedziczy bardzo dziwny skład i listę płac, która nie pozwoli przez lata na znaczące transfery. Z jednej strony brzmi to jak moc, mieć do dyspozycji w ataku Ozila, Mkhitaryana, Aubameyanga, a na ławkę musieć dać Lacazette'a. Z drugiej strony, coraz więcej wątpliwości z tyłu budzą Czech i Bellerin, duet Mustafi-Sokratis jest... kontrowersyjny, a i młodzi Gouendouzi oraz Maitland-Niles nie brzmią jak gracze, których by się chciało wystawiać przeciwko potężnemu Manchesterowi City. Arsenal dziwnie to wszystko zrobił. Mimo wszystko, ich mecze powinny być wobec tego dość otwarte i ciekawe. A w internecie serio widzę, że ludzie oczekują walki o Ligę Mistrzów, podium. Naprawdę chyba wierzyli jak mówili, że Wenger to najgorszy trener świata i każdy, kto cokolwiek umie, musi mieć znacznie lepsze wyniki... Fani czasem mówią, że teraz _skończył_ się dla nich trudny okres... O Man City trudno wiele dodać. Mają ogromny skład, i młody. Są największym od dawna faworytem, by powtórzyć mistrzostwo. Jedna rzecz, która mnie dziwi: brak defensywnych pomocników. Niby Guardiola już mnie zadziwił, jak niewielu ich potrzebuje. Ale Fernandinho ma już 33 lata i grał w zeszłym sezonie w każdym meczu, w którym mógł (choć wiem, że gdy wypadał, Man City zdobyło komplet punktów i pokonało Tottenham, Arsenal oraz Chelsea, zastępując go zazwyczaj Guendoganem - a więc da się wygrywać wystawiając 6 graczy kreatywnych...). Dziś debiutuje Mahrez, którego transfer to nadal jakby naplucie na konkurencję - tak bardzo nikogo nie potrzebujemy, ściągniemy jeszcze jednego gracza ofensywnego, za którego damy rekordową kasę mimo że ma 27 lat i jakiś najlepszy na świecie wcale nie jest.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.