Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ogqozo

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ogqozo

  1. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Dobra połowa City. Komasacja obrony nie przeszkadza im do końca mieć z czym wyjść do kontry, wobec czego stworzyli kilka okazji, a Barca niespecjalnie. Bardzo dobra robota Demichelisa, który w największej mierze przyczynia się do powstrzymania Messiego, również dobra pomoc Clichy'ego. Wytwarza to przewagę w przestrzeni, którą Anglicy wykorzystują czasem środkiem i prawą stroną. PSG spokojnie punktuje rywala w swoim stylu, w zasadzie kończąc dwumecz po 45 minutach. Leverkusen tylko robi szum, a PSG stoi na swoich miejscach, trzyma odległości, wygrywa pojedynki i po kolei precyzynie atakuje. Gol Zlatana po karnym, którego nie każdy by gwizdnął, ale kolejny po świetnej bombie lewą nogą ze sporego dystansu - już chcesz powiedzieć, że Zlatan nic wielkiego nie gra, a potem ma trochę miejsca za polem karnym i kurde, znowu bohaterem.
  2. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    W lidze nie zawsze, ale w LM City ma tendencje do prokurowania sporej ilości goli. Ich średnia z grupy to prawie 5 na mecz. Kurs na ponad 2,5 jest niski (kurs 4 na co najmniej 5 goli, jeśli ktoś chce powtórki z meczów z Bayernem...), ale kurs na gola Messiego wynosi 2, dość sporo w jego obecnej dyspozycji... (odlotowy kurs: Jean Marie Dongou za 3,5).
  3. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Wszyscy tak mówią, w tym Mourinho, ale Messi w ostatnich 7 meczach zdobył 6 goli i 7 asyst, w tym wiele dość niesamowitych i mających zazwyczaj niewiele udziału kolegów ("daj mi piłkę na połowie rywala/wykończ"). Gdyby robił to jakiś inny piłkarz, krzyczelibyśmy, że miażdży wszystko na swojej drodze. Jeśli Barca jako zespół okaże się solidnie przygotowana do meczu, to mimo niebycia jak kiedyś na City to wystarczy. Z drugiej strony, Pellegrini ma zawodników, by przygotować taktykę na Barcę, a jaka ona jest - mniej więcej wiemy. To nadal zespół, który ma prawie 70% posiadania piłki, gra bardzo wysoko itp.
  4. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Jutro wraca Liga Mistrzów, ależ czas leci! Utrzymuję zdanie, w 1/8 finału zwycięzcy grup wydają się mocnymi faworytami, ale już jutro najciekawsze starcie tej fazy i chyba z największą szansą na niespodziankę. City za Pellegriniego wygląda naprawdę intrygująco. Pokonali Bayern, jako jedyni od, hm... bardzo dawna. Co prawda to było na koniec fazy grupowej, ale zawsze. Co dla mnie ciekawsze, pokonali właśnie Chelsea 2-0, wynosząc nauczkę z niedawnej porażki. Mecz w jakimś pucharku - ale składy były podstawowe, a Chelsea miała więcej powodów, by włożyć siły, bo nie gra w środku tygodnia. Mimo to, ekipa Mourinho została kompletnie unicestwiona, nie oddając celnego strzału i tylko jeden w ogóle z pola karnego - przy dośrodkowaniu i niegroźny. Jutro zobaczymy pewnie najlepszy skład pomocy, czyli Toure i Fernandinho w środku, a wokół kręcić się będą Nasri i Silva. Augero nie zagra, ale Jovetić wypada ciekawie w jego zastępstwie. Mimo wszystko... Barcelona może mieć podobne koszulki, ale jest inną klasą, niż CSKA Moskwa, które na razie pozostaje największym łupem City w Europie. Ich walka ze słabszymi ekipami chyba pozwala zapomnieć, że Barca to jednak europejski gigant i ekipa, która co roku jest blisko najlepszych. Nadal byłbym bardzo zdziwiony, gdyby City faktycznie awansowało albo było blisko. Kibice Barcy mogą narzekać na obronę, która jednak tak naprawdę trzy razy w całym sezonie we wszystkich rozgrywkach straciła więcej niż jednego gola. Jeśli Barca zagra nie tyle dobry, ile średni jak na siebie mecz, nadal powinna wygrać na luzie. Jest wiele rzeczy, które mogą się jutro wydarzyć - ale nadal najbardziej prawdopodobne, moim zdaniem, jest wyszarpanie paru goli przez Barcę jutro i wykończenie rywala u siebie. Drugi mecz zgarnie znacznie mniej widzów. Leverkusen wydaje się skazane na pożarcie, bo nie zachwyciło w grupie, a i teraz nie jest w dobrej dyspozycji. Stefan Kiessling po fenomenalnym roku 2013 teraz strzelił jednego gola w ostatnich dziesięciu meczach. Również Sidney Sam już nie zachwyca. Łatwo znaleźć PSG słabsze fragmenty (byli choćby gorsi od Monaco w bezpośrednich starciach), ale w Europie byli do tej pory zabójczo skuteczni, nawet gdy rywal wcale nie grał gorzej (jak mecz w Pireusie). Obie ekipy wydają się na tak różnym poziomie oczekiwań (Leverkusen w tej formie szybko wypadnie z podium ligi, PSG kupuje Cabaye'a i chce wygrać LM), każdemu chyba głupio typować, że może tu być niespodzianka. PSG jest po prostu znacznie solidniejsze i ma znacznie wyższe indywidualne umiejętności.
  5. ogqozo odpowiedział(a) na Alec temat w Kącik Sportowy
    Ile widziałeś meczów Bayernu w ciągu ostatnich dwóch lat? Okej, przegrali z City, ale to było bez stawki, póki była stawka to kompletnie nad nimi dominowali. W futbolu wszystko się może zdarzyć, ale jednak porażka Bayernu ze średniakiem to jedna z mniej prawdopodobnych rzeczy ze wszystkich na świecie.
  6. ogqozo odpowiedział(a) na Alec temat w Kącik Sportowy
    Trudno powiedzieć. Faworyt w każdym meczu gra na wyjeździe i jak coś nie pójdzie, nie będzie pewnie bardzo naciskał na zwycięstwo, zadowoli się remisem. Wydaje mi się, że najbardziej opłacalny jest zestaw dwójek na ten tydzień. Nie wierzę, że to wejdzie, ale daje kurs 17, a zakłada po prostu zwycięstwa zdecydowanie lepszych ekip. Wersja light to PSG, Arsenal i Atletico na kursie ponad 7. Ja osobiście postawiłem na całą rundę osiem dwójek, kurs 190. Przesadziłem, trzeba było stawiać najwyżej awans a nie zwycięstwo w pierwszym meczu, to się nigdy nie zdarzy.
  7. ogqozo odpowiedział(a) na Ölschmitz temat w SpartakuS
    Ścisłe buty? Yebane... Czy to jest doniczka?
  8. Moim zdaniem to niecelne porównanie i krzywdzące dla Wesa. Jego styl zauważalnie ewoluuje, co opisywałem choćby przy podjarze "Moonrise Kingdom". W granicach jego stylu opowiadania, różnice które następują w kolejnych filmach są bardzo znaczące. To oczywiście zrozumiałe, że można tego stylu nie lubić, dla mnie to i tak nieco zadziwiające, jaką zrobił karierę, bo jakby tak opisać jego styl, to powinno być dość niszowe kino. Tymczasem jest kolesiem, którego każdy zna, a wiele osób uwielbia, część nie lubi - nadal świetna pozycja.
  9. ogqozo odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Bayern to potęga. Bez Ribery'ego, Mandżukicia, Alaby, Tiago czy Boatenga nadal wygrywa 4-0. W podstawowym składzie nie było także Goetze. Tyle talnetów - nic, Bayern nadal dominuje. Przed środowym meczem z Arsenalem wszystko wydaje się grać tak samo, jak przez ostatnie 2 lata, na najwyższych obrotach. Lepiej wygląda teraz Dortmund. Znowu okazałe zwycięstwo. Aubameyang to dziwny piłkarz, niby gra słabo, ale potrafi szybko dobiec do piłki, co często wystarcza. Może faktycznie to był idealny transfer. Już 13 goli w lidze, czyli trzecie miejsce w tabeli strzelców, za Lewandowskim i Ramosem (który, według plotek prasy, ma być już dogadany na transfer do BVB). To chyba czyni go liderem, jeśli nie brać pod uwagę karnych (na pewno Ramos i Lewy parę mieli). Borussia nie dominowała posiadania, ale atakowała szybko i zabójczo, mając mnóstwo okazji. Udany debiut Jojica - strzelił gola jakieś 10 sekund po wejściu na boisko. Rywale byli ostatnio słabi, ale tak czy siak, ekipa wygląda mocniej niż to miało miejsce niedawno. Friedrichowi trochę treningów z ekipą chyba pomogło, gra dobrze. Być może do formy powraca też Piszczek, w ostatnich meczach świetny. Niedługo mecz w okolicach szczytu Bayer-Schalke, ale raczej nikt go nie będzie oglądał, gdy skacze nasz złoty Kamil.
  10. Słucham właśnie tyrady z TVP, co za jazda. Włącznie z apelem do premiera, prezydenta i posłów. Kto nie słuchał niech obczai.
  11. Dobra, znalazłem, trzeba było na chwilę wyłączyć ignory ale było warto. Real już sra w pory, Bruno Mezenga szykuje pięć goli. Czaicie, to taki żart, bo on gra w Akhisarze Belediyespor, czyli szanse na zobaczenie Ligi Mistrzów ma pewnie takie, co Legia Warszawa.
  12. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe temat w Kącik Sportowy
    Dziwnym trafem Arsene zaczął przegrywać jakoś tak chwilę po tym, jak Chelsea dostała olbrzymi zastrzyk kasy. Mourinho się zrzyma, że w tym okienku więcej oddał, niż kupił, ale to odpowiedź bez sensu, bo mógł to zrobić tylko poprzez letnie kupowanie nadmiaru ofensywnych graczy. Latem jakoś nikogo nie sprzedał, za to wydał ze 40 mln euro na Williana, jakieś 25 na Schuerrle (póki co na drugim planie). I to nie jest nawet kwestia samej kwoty transferu, ale wielu innych rzeczy. Wenger nigdy nie mógł kupić Hazarda, to nie tak, że gdyby rzucił tyle samo kasy za transfer, to on by tam poszedł. Arsenal na ten moment musi wybierać wśród tych, których nie chcą kupić bogatsze kluby. Nie mówię, że Mourinho nie jest lepszym trenerem. Ale zdecydowanie nie ma co oceniać po samych "trofeach" samego trenera. Póki Ramsey się nie posypał, Arsenal był nad Chelsea w tabeli i ciekawe, czy wtedy by tak cwaniakował.
  13. Przypomniały mi się stare o tyrady o kolesiu, który strzelił w drugiej lidze więcej goli niż Lewandowski. Jak ten koleś się nazywał? Może jakiś naprawdę wierny fan Legii jeszcze pamięta.
  14. ogqozo odpowiedział(a) na Figaro temat w Region Filmowy
    Mi się zawsze kojarzy z genialnym filmem "Deep End" Jerzego Skolimowskiego. "Nietypowa forma" jak to nazwałeś + temat. W sumie "Submarine" to dla mnie nędzny remake. Pewnie przesadzam. Jest masa typów na podobne filmy, trudno wybrać kierunek. Spróbuj filmy Ricka Linklatera i "Frances Ha". Plus francuska nowa fala - "400 batów", "Jules i Jim", Godard lat 60. ("Szalony Pitoruś", "Męski-żeński", "Bande a parte"...), "Matka i dziwka" Eustache'a...
  15. ogqozo odpowiedział(a) na tk___tk temat w Seriale
    To jest bardzo powierzchowna uwaga, z kiepskimi przykładami. "House of Cards" to żaden film autorski. Materiał na tym poziomie, tak banalny w swej treści i z tyloma wątkami rozpisanymi chałupniczo, nigdy by się nie obronił w kinie. To naprawdę jest dość typowy serial. Autor tego tekstu wydaje się zmylony faktem, że leciał na Netfliksie, więc widać musi być "nowoczesny" (autor używa wyrażeń sugerujących, że jest opóźniony o jakieś 10 lat względem trendów). Złota era? Być może już minęła. Tak naprawdę minęło ponad 10 lat od premiery "The Wire" i nie widzę, żeby seriale jakoś specjalnie rozkwitały. Weźmy pierwsze 10 lat HBO i po kolei: Oz, Sopranos, The Wire, Deadwood, Six Feet Under, In Treatment, na innych stacjach także zaczęto próbować nowych rzeczy, przykładami Arrested Development, The Shield. Ostatnie kilka lat to co? Jak dla mnie Mad Men, Breaking Bad - ten drugi uległ zdecydowanie wpływom typowej serialozy i konieczności napędzania na siłę zwrotów akcji, ale trzeba oddać, że technicznie to najlepiej nakręcony serial w historii, i bijący większość kina. Ale to wyjątki. Dla mnie osobiście, prawdziwą podjarę czuję dwoma serialami obecnie lecącymi: Mad Men i Justified. Poza tym, ajlepiej przyjęte seriale ostatnich lat tak naprawdę nie wnoszą prawie nic nowego: House of Cards, Orange Is New Black, Parks & Recreation (naprawdę lubię, ale to nie jest żaden nowy trend serialowy), Hannibal, Brooklyn Nine-Nine, New Girl, Walking Dead, Boardwalk Empire, Veep, Eastbound & Down itp. Lepsze lub gorsze, kwestia gustu, ale na pewno klepanie klasycznych pomysłów. Czy to można porównać do produkcji z pierwszej dekady istnienia HBO? Moim zdanie niespecjalnie. Breaking Bad się skończyło, Gra o Tron ma najlepszy moment za sobą, i za rok wracamy w świecie nagród i wyróżnień do klepania rzeczy na poziomie, który w filmie kinowym na nikim nie zrobiłyby wrażenia. Natomiast prawdziwy długi film telewizyjny, w stylu produkcji Sundance Channel, to jeszcze co innego. Tak naprawdę w różnych krajach różni reżyserzy próbowali się zajmować takimi rzeczami od początków domowej TV. Ostatnio tak naprawdę tylko dwie produkcje Sundance można nazwać taką "nową formą", a nie klasycznym serialem. Zobaczymy, jaki będzie tu trend.
  16. Nie no, jest to na swój sposób piękne, że po wydarzeniu sportowym pięć osób naraz pisze "hahaha, i co teraz ogqozo, Polka zdobyła medal w czymś tam, jak teraz obronisz to bezecne twierdzenie, że skoki narciarskie są mniej konkurencyjne od popularnych sportów?".
  17. NBA

    ogqozo odpowiedział(a) na Kame temat w Kącik Sportowy
    Tak to pewnie wygląda, chociaż tak naprawdę Miami nie potrzebuje Wade'a, dopóki ma rzuty z odległości wspierającej ekipy. Dzisiaj akurat w miarę były, więc wygrali z niezłą ekipą. Z asyst LeBrona padło 20 pkt., co mówi samo za siebie. Ale żeby teraz zatrzymać Duranta w wyścigu MVP, Heat musiałoby naprawdę zacząć dominować. Do tego i tak potrzeba lepszej obrony, nie będą w każdym meczu tak rzucać (raczej). To nie jest specjalnie kwestia obecności Wade'a, zwłaszcza w takiej dyspozycji. Thunder ma czołową obronę ligi (wyłączając Pacers, którzy są daleko przed resztą), a Miami średnią, i to robi różnicę w poziomie tych ekip (nawet jeśli w tabeli niby tylko 2 mecze różnicy). Woodson może wylecieć, Knicks ciągle w końcu mają szansę na playoffy. Lekka poprawa może im je dać. Zawsze te dwa mecze we własnej hali więcej, i to z jakąś mocną ekipą.
  18. Jaki hejt. Co, mam szósty raz napisać, że nigdzie nie pisałem nic o jakimś "cieszeniu się" z medalu? Tak, to by miało sens. I te teksty w stylu "i co teraz powiesz?", lol. No nic, to co napisałem o skokach i sportach ogółem nadal jest faktem, niektórym chyba się wydaje, że przestaje nim być, jeśli zawodnik z tego samego kraju osiągnie sukces w innym sporcie. Tak, to ma sens. Nie wiem za bardzo, jak to wygląda w tej dyscyplinie. Jak widzę tabelę to podejrzewam, że generalnie Polska nie jest potęgą (strzelam, nie znam się - mówię po tabeli, gdzie w top 25 dominują inne nacje). Czyli w ogóle zupełnie inna gadka niż to, o czym pisałem (o czym faktycznie pisałem, nie co Pajgi sobie powymyślał). Indywidualny sukces jednej osoby, przy mniejszym całego kraju, i ewentualna radość z bycia tej samej narodowości co ta osoba, to nie ma nic wspólnego z gadką, do której się odnosicie. No, tak by było, gdybyśmy żyli w świecie, w którym ktoś się odnosi faktycznie do tego, co napisałem (a się znalazła taka osoba w temacie, czyli jednak napisałem wyraźnie po polsku, nie udzielałem jej dodatkowych korepetycji). No ale tak - teksty w necie porównujące Kowalczyk do przedstawicieli popularnych sportów też są śmieszne.
  19. ogqozo odpowiedział(a) na Grabol temat w Kącik Sportowy
    Czy jeśli Messi przechwytuje piłkę na linii środkowej boiska, mając wokół pięciu obrońców i prawie zero wsparcia i robi z tego gola, to można w końcu uznać, że miał znaczący wpływ na wynik i że czasem naprawdę pomaga ekipie posunąć akcję do przodu? Wczoraj w Madrycie kompletne dożynki, Real błyskawicznie zakończył walkę. Reszta meczu to przewaga Atletico, ale nikogo to specjalnie nie obchodziło. Kolejny kapitalny mecz Carvajala i fatalny Insuy. Po dobrym debiucie Diego po raz trzeci gra mecz bardzo słaby. Jak na razie na lepszy nabytek wygląda Jose Sosa, który znowu był głównym prowodyrem okazji dla Atletico. Real może się cieszyć z solidnego powrotu Varane'a, reszta generalnie po prostu odwaliła to, co musiała, bez większych zaskoczeń.
  20. ogqozo odpowiedział(a) na Pelipe temat w Kącik Sportowy
    Coś się stało?
  21. NBA

    ogqozo odpowiedział(a) na Kame temat w Kącik Sportowy
    Twitter wczoraj szalał, Anthony Bennett grał dobry mecz! Nadal jest najgorszym pierwszoroczniakiem, ale ma już dodatnie PER (jest nawet jeden grający regularnie zawodnik o niższym - Brandon Rush z Utah). Dalej rozwijając się w takim tempie, kto wie, może kiedyś będzie średnim graczem. Mecz Thunder-Portland to kolejny przykład, jak niesamowite rzuty spokojnie zmieści Durant. Thunder bez Westbrooka pozostają najlepiej wyglądającą ekipą ligi, chociaż w ostatnim okresie coraz lepiej radzą sobie Rockets, zdecydowanie stając się drużyną Howarda. Gwiazdorzący rok temu James Harden w zasadzie tak naprawdę w tym sezonie nie gra nic specjalnego - myślę, że jest potrzebny, ale nie jest aż tak wydajny w tym, co robi, a jego umiejętność współpracy z kolegami w ofensywie jest niewielka. Taki Carmelo przynajmniej zbiera, aczkolwiek Harden na pewno skuteczniej zdobywa punkty, choćby dzięki talentowi do sępienia wolnych. Świetna też druga połowa Miami w Suns, zaczęli bardzo słabo, ale dali radę wygrać. Jednak nadal wyglądają za słabo w obronie, żeby uznawać ich za faworytów. Ciekaw jestem, jak wypadnie Thunder po powrocie Westbrooka. Właśnie dostaliśmy powrót Chrisa Paula w Clippers i faktycznie tylko dodał do tego, co zespół wymyślił bez niego. Clips zdemolowali Philadelphię, rzucając 46 pkt. w pierwszej kwarcie. Dzisiaj grają z Portland, którzy też słabują w obronie - ale zobaczymy dwie chyba najlepsze ofensywy w lidze. Powinno być ciekawie.
  22. ogqozo odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w The Pit
    Płytka właśnie została nagrana. Miks zajmie parę tygodni - album zapewne wyjdzie dopiero w maju, co oznacza, że kapela nie będzie grać nowych piosenek na trasie z Gojirą i Kvelertakiem (na razie tylko w USA, ale trzymajmy kciuki...). Album nie ma specjalnego konceptu, opowiada o wydarzeniach ostatniego roku w życiu członków kapeli. Jeśli chodzi o brzmienie, ma być cięższy niż dwa ostatnie, czyli w okolicach "Blood Mountain". Na płycie są rozłożone mniej więcej po równo: riffy Billa i Brenta oraz wokale Branna, Brenta i Troya. Brann opisał muzykę w ten sposób: "Jest dzika. Słuchaliśmy wczoraj paru piosenek i jest kilka takich, że nie ogarniam nawet, z jakiej są planety. Nie umiem powiedzieć, co się na nich (pipi)a dzieje. Są odjechane. (...) Nawet jeśli ci się nie spodoba, uznasz, że jest dziwne, i to mi wystarczy".
  23. Ale to jest śmieszne. Tłumaczyłem parę razy wyraźnie po polsku i groch o ścianę. Co by mnie to miało obchodzić, z czego ktoś się cieszy? Co za absurdalny sposób wkładania komuś czegoś do ust. Jak ludziom się urodzi dziecko to się cieszą, i słusznie (tak sądzę). Natomiast nie ma to nic wspólnego z twierdzeniem, że skoro stworzyłem dziecko, to widocznie działając tak samo można polecieć na Marsa i to jest taki sam typ działalności, ot masz cel i go realizujesz, ale akurat tak wyszło, że poświęciłem siły i czas na płodzenie. Piłka nożna to przykład popularnego sportu. Można sobie wstawić tenis. Albo krykiet.
  24. Wow, ileż można odjazdowych rzeczy dopisać do, zdawało mi się, wyraźnie napisanych po polsku zdań. Nie mam dalszych pomysłów, jak to jeszcze wyraźniej napisać. Albo naprawdę nie znam polskiego, albo ktoś po prostu lubi hejtować zamiast rozmawiać ze zdaniami, które ma czarno na białym. Ogólnie nawet w drobnych detalach przekręcasz (przykładowo, nie pisałem o tym, ile osób ogląda curling, tylko ile on globalnie przyciąga uwagi - różnica? To znaczy co innego i jedno ma duży sens w kontekście tego, co napisałem, a drugie nieduży. Oczywiście lepiej więc przekręcić na to drugie i obśmiewać). I tak dalej. Nagle jakieś jazdy o Niemcach, Polakach. Jezus Maria. Jakby Niemcy byli potęgą w strzyżeniu owiec i ktoś by to podawał jako przykład w porównaniu ze sportami, w których jest globalna rywalizacja, to tak samo bym to uznał za nonsensowne. Zdania byłyby dokładnie te same. Przeczytaj je kiedyś ze zrozumieniem i zobacz, naprawdę. No i co, mam czwarty raz napisać, że nigdzie nie wspominałem o jakiejś "wartości" skoków samych w sobie, bo co mnie to interesuje? Generalnie dyskusja z takimi postami jak wyżej jest skazana na toczenie się w oparach kompletnego absurdu, co średnio mnie pociąga.
  25. Mówią dokładnie to, co można sobie wyobrazić, jeśli się porzuci mitomanię, że Polacy są jakimś wyjątkowym narodem. Wchodzisz na angielski internet i wszyscy załamują ręce, jacy są słabi w piłkę nożną, teksty podobne jak Polaków o swoich piłkarzach. Na pewno to jakiś absurd sugerować, że są zachwyceni swoimi wynikami w futbolu, a to chyba próbujesz tu robić. Nie wiem, jaki jest ich odpowiednik skoków narciarskich - pewnie coś mają, tylko kogo to obchodzi, no niech sobie mają, ale to co innego niż sport z konkurencją.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.