ogqozo
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Treść opublikowana przez ogqozo
-
Chrono Cross - TRIVIA !
Czyją technikę możemy znaleźć w "trumnie" w Chronopolis?
-
Serie A
Bójcie się, fani innych włoskich zespołów. Mourinho z takim składem nie pozostawia wam skrawka nadziei na podjęcie rywalizacji.
-
Wygraj Ligę Mistrzów
Ano. Wadą tej ligi jest obecność fazy pucharowej, gdzie trzeba co kolejkę zmieniać graczy. Dwa razy zapomniałem tego zrobić - gdybym nie zapomniał, byłbym gdzieś koło 400. miejsca, co byłoby stosunkowo dobrą pozycją. Ostatecznie mam miejsce koło 600., nie pamiętam dokładnie. I tak gra mi się bardziej podoba, niż Wygraj Ligę, bo nie siedzę za bardzo w lidze polskiej. Trochę rzeczy się różni, ale po tegorocznych doświadczeniach, powinienem w przyszłym sezonie walczyć o czołówkę. A teraz zaczynam research przed Wygraj Euro;].
-
Champions League 2007/2008
Czy John Terry wysmarkał się na Teveza?
-
NBA
W sezonie Allen grał dobrze. W play-off rzucał fatalnie, aż do tego meczu. Być może się przełamał, a może to przypadek, zobaczymy. Jak dla mnie to Celtics nie mają zbyt wielkich szans. W sumie wszystko im wyszło w tym meczu, nie było wyjątkowych wpadek, a i tak przegrali u siebie z Detroit. Po dwóch meczach wygląda na to, że są po prostu gorszym zespołem. A teren w Detroit przyjazny nie jest... Stawiałem przed serią 4-2 dla Pistons i zdanie podtrzymuję.
-
Champions League 2007/2008
Zawsze mnie bawi to zdjęcie.
-
NBA
Koło 90%. Wielbię ligę NBA za całokształt. To, za kogo trzymam kciuki w poszczególnych meczach, to kwestia okoliczności - jestem "sezonowcem". W tym sezonie najbardziej kibicowałem Hornets, bo najbardziej mi się podobała ich gra. Obso - przy play-offach jest naprawdę łatwo znaleźć transmisję ze stacji amerykańskiej, po co słuchałeś Chińczyka?
-
NBA
Niesamowity pierwszy mecz Lakers-Spurs zawiódł mnie tylko o tyle, że postawiłem pewną kwotę na Spurs (kurs 3,40) i było bardzo blisko. Na początku trzeciej kwarty Spurs prowadzili już 20. punktami i mniej więcej wtedy zaczął się wielki comeback Lakers i Kobe'ego Bryanta. Bryant wziął ciężar na siebie i grał jak w transie. To jest jednak wielki zawodnik. Został MVP sezonu, teraz może zostać MVP finałów. Droga jeszcze daleka, ale po takim meczu morale drużyny jest na pewno na niebotycznym poziomie.
-
Champions League 2007/2008
Sam nie pałam sympatią do Ronaldo i śmiałem się na głos, gdy spudłował karnego, ale... przyznajmy, że wczoraj zagrał bardzo dobrze. W każdym razie - bardzo dobrze jak na piłkarza MU, bo większość "Czerwonych Diabłów" była na boisku bezradna. Ronaldo nie był - strzelił gola, stwarzał sytuacje, podawał, dryblował. Bez niego w ogóle by nie było serii rzutów karnych, w których przestrzelił. Zawiódł w najważniejszym momencie - okej, ale John Terry też zawiódł, a przecież on uchodzi za piłkarza, na którym w takich momentach można polegać. To Terry jest kapitanem drużyny i gra w niej 13 lat - Ronaldo jest ciągle młodym zawodnikiem, który przez ostatnie 2 lata zrobił duże postępy w dziedzinach, w których był słaby. To jest po prostu piłkarz specyficzny, ale na pewno jeden z najważniejszych na świecie. Prezes Realu Madryt staje na głowie, żeby go do siebie sprowadzić.
-
Nintendo Wii - najbardziej zmarnowany potencjał obecnej generacji?
W porównaniu z tym, co było na GC (czyli: z niczym), to i tak widać duży postęp. Sam nie podłączałem nigdy konsoli do sieci, ale jak czytam o Smash Bros, Mario Kart czy PES, to widzę, że na Wii da się pograć online w dobre gry. To twoje zdanie. Dla mnie zabawa z kimś obok jest po stokroć lepsza od grania z osobą "po drugiej stronie kabla". Ostatnia gra online, w jaką grałem, to bodajże literaki na kurniku.
-
NBA
Ale co, wszystkie mecze? Najłatwiej jest sobie wejść choćby na NBA.com, zajrzeć w terminarz i sobie policzyć.
-
Champions League 2007/2008
Druga połowa i większość dogrywki to dominacja Chelsea, MU ledwo się opierał, ale wytrwał. No i ten karny kapitana Terry'ego, który mógł rozstrzygnąć sprawę... będzie mu się śnił po nocach. Anelce pewnie nie, on nie jest w 1% tak związany emocjonalnie z klubem, jak John. Swoje już wygrał z Realem dawno temu. A Terry miał w swoich nogach historię klubu, w którym gra od 14. roku życia. Generalnie goście zaprzepaścili wielką szansę, byli cholernie blisko, ale cóż powiedzieć - wygrywa ten, kto trafi do bramki. Strasznych wypaczeń sędziego nie zauważyłem.
-
Dział "Pocket"
Co do "faworyzowania", to temat jest poruszany od lat. Wniosek jest zawsze taki, że pismo pisze o tym, co zainteresuje jak największą ilość osób, wskutek czego konsole mniej popularne w Polsce dostają mniej miejsca. No i tak to pewnie pozostanie. Kapitalizm.
-
Książki niezbędne
Gdybym miał płacić za każdą książkę, którą przeczytałem dzięki bibliotece, to bym ich pewnie przeczytał 10 razy mniej. No i dochodzą częste przeprowadzki oraz brak miejsca w pokoju - wolę nie magazynować makulatury, bo w sumie rzadko kiedy przeglądam książki ot tak. Czytam od początku do końca i tyle.
-
Nintendo Wii - najbardziej zmarnowany potencjał obecnej generacji?
Nikt nie wie, co to znaczy, dlatego nie lubię, gdy dyskusja schodzi na taki poziom. Ale jeśli założyć, że casual to ktoś, kto mało gra w gry - to taka osoba prędzej kupi głośnego Manhunta 2, o którym mówiono w TV, niż jakąś perełkę o świetnej grywalności, o której nie słyszał.
-
Nintendo Wii - najbardziej zmarnowany potencjał obecnej generacji?
Akurat Manhunt 2 to przykład "gry dla casuali" chyba jest (chociaż ja uważam, że taki termin w ogóle nie ma sensu...). Przecież swoją sprzedaż zawdzięcza bardziej mimowolnej kampanii reklamowej w mediach, niż rzeczywistej grywalności.
- Kuchnia włoska
-
Nowe filmy - co polecacie??
Ja bym się doliczył czterech w tym roku. Chociaż wiadomo, żaden kult, ale na miano wielkich dzieł na pewno zasługują.
-
british rock
http://www.megaupload.com/?d=4DM6XNP3 Jest i płyta, chociaż jak na podwójny album Radioheada zajmuje podejrzanie mało. Pewnie tylko pierwsze CD, później zobaczę.
-
NBA
Świetny pojedynek. Pierce miał jednak trochę więcej pomocy i Celtowie zdołali ledwo-ledwo wygrać. Świetny, zacięty pojedynek. A ja już sobie zacieram ząbki na dzisiejsze Hornets-Spurs. Tu okoliczności są równie emocjonujące, tylko że umiejętności trenerów i zawodników to zupełnie inna klasa. Jak Spurs odpadają, to zawsze po niesamowitych spotkaniach (jak 2 lata temu z Mavericks). Niektórzy uważają, że to nie ma prawa się zdarzyć. Ale ja wiem, że Hornets takie niesamowite spotkanie potrafią zagrać. W każdym razie - żadna strona nie odpuści, to pewne.
-
Primera Division
A to dobre. Najlepszy zawodnik ligi hiszpańskiej w ogóle nie pojedzie na Euro. Przypomniało mi się, jak chcieli "oczyścić" reprezentację Anglii i nie powoływali Beckhama. Po kilku miesiącach kibice błagali, by Becks powrócił, ten po powrocie był najlepszym graczem kadry, ale i tak już nie pomógł im awansować na Euro.
-
Serie A
Wyniki z tego sezonu odpowiedzią.
-
Punk rock/Hardcore - linki
Byłem w szoku, gdy wczoraj zobaczyłem, jak małą słuchalność na Laście ma zespół MDC. Czy możliwe, że ktoś nie zna tego uberklasyka punk rocka? Dla mnie jest to ikona muzyki buntu, obok Sex Pistols czy Dead Kennedys. Szybka i brutalna muzyka, małe umiejętności techniczne muzyków, niesamowite teksty - kto nie słuchał, niech koniecznie sprawdzi. Wrzucam ich klasyczną EP-kę, "Millions of Dead Cops". http://rapidshare.com/files/115794572/MDC_...d_Cops.rar.html
-
NBA
Play-offy zapowiadały się niesamowicie i że niby każdy może wygrać, a na razie mamy ewenement - ciągle wygrywają zespoły rozstawione. A dzisiaj i jutro decydujące mecze w dwóch kapitalnych parach, gdzie jest obecnie 3-3. Celtics-Cavaliers (dzisiaj o 21.30) to starcie dwóch zespołów, które muszą wygrać. Celtics muszą wygrać, bo po całym hype'ie na ich wielką moc nie ma po prostu możliwości, żeby odpadli w półfinale konferencji. Jeśli dziś zwyciężą u siebie, to dalej nie będzie argument, że potrafią wygrać Wschód, ale jeśli poniosą porażkę - będzie to dowód na ich kiepskość. Z kolei Cavs muszą wygrać, bo LeBron James musi udowodnić, że jest najlepszym koszykarzem świata. Na razie, przez 6 meczów, Celtowie ciągle są skupieni na kryciu LeBrona, co daje dobre rezultaty - fatalna skuteczność Jamesa i wielka ilość strat. James z meczu na mecz coraz lepiej radzi sobie z penetrowaniem defensywy Celtics (ostatnio 32 punkty). Pytanie, czy dzisiaj jest w stanie zrobić to, co zrobił rok temu w starciu z Pistons, czyli zagrać na poziomie boskim, bezbłędnym, i samodzielnie wygrać mecz. Wszyscy na to czekają. Jego na to stać. A jeśli tego nie zrobi, to znowu cały sezon jego wyczynów pójdzie w błoto, bo pozostali Cavsi sami sobie z Celtics na pewno nie poradzą. Hornets-Spurs (jutro, 2.30) warto oglądać choćby dlatego, że rzadko można zobaczyć, jak odpadają Spurs. To jest drużyna, która idealnie pasuje do play-offów. Potrafi wygrywać wtedy, kiedy trzeba. Kiedy w 6 meczu musieli wygrać - wykazali się niesamowitym cwaniactwem (wymuszanie fauli ofensywnych na próbujących szybko odrobić Hornets) i z pomocą sędziów przedłużyli serię do meczu 7. Robert Horry "przypadkiem" staranował Davida Westa, czyli jednego z kluczowych graczy Hornets. West jest kontuzjowany i nie wiadomo, czy zagra. Przypomina to nieco pamiętny "trick" z zeszłorocznej serii Suns-Spurs, w której dwóch graczy Suns wyeliminowano, bo wstali z ławki podczas bójki. Jednak Hornets mają argumenty, by pobić mistrza. Po pierwsze, w play-offach wygrali na razie wszystkie mecze u siebie. Po drugie, Chris Paul. Najlepszy zawodnik tegorocznych play-offów. Niemal własnoręcznie pobił w pierwszej serii doświadczonych Mavericks, choć ci byli faworytami. Spurs nieco lepiej sobie radzą z blokowaniem ofensywnego polotu CP3, ale znów - on musi dzisiaj dać z siebie wszystko, bo inaczej zostaje mu tylko 5 miesięcy urlopu. Będzie walka na noże w obu parach. Radzę nie przegapić.
-
poszukuje...
Plik z "Paranoid" zajmuje 48 MB, więc to raczej nie jest tak zwana "dobra jakość".