I to jest w za(pipi)iście zastanawiające jak oni go wplotą w gameplay W oryginale Nemesis biegł szybciej od nas, miał bazookę i macki, więc żeby gra była fair wobec naszego topornego poruszana się dostaliśmy nowość dla serii czyli szybki obrót o 180 stopni i uniki. Grając te 20 lat temu każde spotkanie z nim to były zawsze pełne majty, ale jednak patrząc z perspektywy czasu silnik gry musiał się w swoich pewnych archaizmach poddać i dlatego np. taka pauza w otwieraniu drzwi dawała nam kilka cennych sekund w ucieczce mimo, że Nemesis stał centralnie za nami kiedy je otwieraliśmy. Także mocno mnie ciekawi jak go dzisiaj przedstawią, bo na dzisiejsze standardy w grach i patrząc na to co dostaliśmy w nowym RE2 to Nemesis powinien być przynajmniej dwa razy bardziej nachalny i niebezpieczny od MR. X.
Jaranko jest potężne