ping
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez ping
-
HC ROOM'y
Przez to zawsze granie na PC będzie mi się kojarzyło z klimatem remizy, stroboskopami, obuwiem sportowym i spożywaniem harnasia. Wolę konsolę i szklaneczkę CHIVASA.
-
Platinum Club
Velius to super kolega od chińskich gier i trofeów
-
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
To po ch,uj brałes tego preordera? I po co co chwilę przypominasz o fakcie bycia preorderowiczem i to jeszcze wersji cyfrowej? xD Nie bój nic, lisek biega i skacze, wygląda okej i raczej tego nie spierdo.lą.
-
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
Przecież pokazywali levele z niedźwiadkiem (Crash 2), pływaniem po wodzie (Crash 2), czy też z egiptem (Crash 3).
-
Platinum Club
Dawno nic nie wbijałem, ale ostatnie platynki to: Riptide GP2 (PS4) Absolutnie GENIALNA ścigałka, przypominająca mi solidne arcade'owe tytuły z pierwszej plejki. Klimat odrobinę Wipeoutowy, ale tylko trochę. Platyna nie ma w sobie nic trudnego, ot zalicz cała gierę na trzy gwiazdki, co jest czystą przyjemnością. Polecam, bo kosztuje grosze (na wyprzedaży z Beach Buggy Racing było po 20-kilka złotówek). BigFest (VITA) Tytuł był tani na wyprzedaży, więc stwierdziłem, że wciągnę - brakowało mi gier w stylu Sim Theme Park czy inne Theme Hospital, ot ochota na strategię ekonomiczną była przeogromna. Niestety olbrzymi zawód - gra jest tak spłycona, że nie powinno się tego nazywać strategią. Jesteś typem, który ma swój własny festiwal muzyczny - zatrudniasz mało znanych artystów do grania u Ciebie koncertów plus dbasz o to, żeby Twój 'brudstok' miał to co ludziom potrzeba czyli sklepy i inne pierdoły. Aspektu ekonomicznego nie ma żadnego, ot wybuduj co się da (a jest tego niewiele), zatrudnij kapele, reszta kręci się sama. Jedyne co, to od czasu do czasu postukaj w ekranik. Ta produkcja to katorga i nie niesie za sobą żadnych pozytywnych wartości. Wbiłem platynowy dzbanek i usunąłem z konsoli. 2/10.
-
Crypt of the Necrodancer
Pograj i oceń. Jak będzie się źle grało to przestaw pod siebie :). Osobiście nic nie grzebałem. Grałem i tytuł jest słaby. Zwłaszcza po tym hype wśród graczy.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Mam mało collectorek, ale moim patentem jest wydzielenie półki wyłącznie na kolekcjonerki, bez względu na platformy. Ewentualnie upychanie ich po szafach.
-
Zakupy growe!
Na szczęście nie mam takiego problemu, ale niestety jest to realne zagrożenie. Mój ulubiony YouTuber zbieracz niestety cierpi na hoarding, bo inaczej tego nie nazwę: Osobiście nie wyobrażam sobie życia na takim 'wysypisku' choćby nie wiem ile zayebistych rzeczy w nim było ukrytych - przestrzeń jest ważna, źle na mnie działają klaustrofobiczne klitki zawalone gratami. U mnie rozwiązanie jest proste - najzwyklejsze regały z uporządkowanymi alfabetycznie grami, w pokoju do tego przeznaczonym (bez kolekcjonerek, psują szyk na półce - o ile półki pełne książek, każda o innym rozmiarze wyglądają dla mnie fajnie, tak gry już... nie. Jak widzę zdjęcia 'kolekcjonerów' z setką gier PC na krzyż to mnie odrzuca), do retro wydzielony kącik z TV CRT i podpięte może 6 konsol, reszta sprzętu, kabli i innych maneli pochowana elegancko w plastikowych pojemnikach z IKEI, które potem upycham po szafach, tworząc fasadę schludnie mieszkającego młodzieńca bez konsolowego rozgardiaszu. A w salonie, gdzie goszczę przyjaciół, z gierkowych rzeczy mam tylko currentgenowe trio + gry na te trzy platformy.
-
Zakupy growe!
Chińskie gry i wietnamski RAMEN marki WIFON.
-
Zakupy growe!
Ten SD Gundam sprawił, że drgnął mi pawełek. Ale chyba jednak już nie dałbym rady, za duzo grindowania.
-
Yakuza: Zero
Z tego co wiem, np. wersje angielskie Yakuzy 1 i 2 na PS2 były wykastrowane z kilku mini gier. Cośtam przeczytałeś, coś Ci się wyobraziło i powtarzasz głupoty. Do tego pisząc od czapy o jakichś mini-grach, kiedy typ pyta o jakość fabuły. Wersje PAL/NTSC-:U na PS2 są 1:1 do wersji japońskich. Jedyna kastrowana Yakuza to była trójka i nie chodziło o kilka mini gier, a kilka subquestów + mini grę z promowaniem hostessy. Nic związanego z fabułą.
-
Nioh
Grałeś w BB ping? Zresztą nawet w większości soulsów system skrótów był tak zaprojektowany by wędrówka do bossa trwała krócej niż 3-5 min, wymijajac wszystkie moby. System walki jest tu świetny, ale level design (wspomniane skróty, sekretne przejścia do innych lokacji, oraz ukryte miejscówki) do najlepszych gier FROM nie mają startu. No ale rozumiem że ze znajdywaniem skrótów mógł być problem. Grałem w BB. Nie siadło mi. Najbardziej mi się podobały Demony - nie silono się na otwarty świat, a i tak była masa fajnych sekretów do odkrycia, jedyne Soulsy jakie dałem radę skończyć. Kolejnych już nie zdzierżyłem (dark souls odpuściłem w drugiej połowie blighttown) - być może gdyby nie długie loadingi i bieganie kawał drogi do bossa, to bym się rozkoszował serią, a tak to podziękuję - z tego samego powodu nie zaliczę Titan Souls.
-
Ride - PS4 - Ustawka Online
Siema konsolowe świry. Ma ktoś może świetną grę wideo RIDE na konsolę PS4? Jest kilka osiągnięć online, których brakuje mi do platyny. Wystarczy przejechać się 20 razy z ziomeczkiem. Zapraszam do ustawki.
-
Platinum Club
Toś się rozpędził. Gratki!
-
Wipeout Omega Collection
Czekam z michałkiem w ręku. Mam nadzieje, że będzie się dało wrzucić custom OST tak jak na PS3 i jeździć z muzą z pierwszych trzech części.
-
PlayStation Plus vPS4
Bardzo dobry miesiąc. Drawn to Death wygląda interesująco, Lovers in a Dangerous Spacetime to sztos gierka, zwłaszcza jak się gra w cztery osoby - hit na PSN party będzie, te gry na Vitę też spoko, ale i tak znajdą się poszkodowane bidulki, którym doopa pęka bo za 15zł miesięcznie (przy zakupie plusa na rok za 180zł) nie dostają gier triple A. Ja podobnie jak Grzybi, plusa trzymam również po to, by mieć lepsze zniżki na cyfrówki. Po dwóch miesiącach się zwraca z nawiązką. Mało tego - opłacam dwa abonamenty. JP też. Wychodzi sporo drożej, bo trzeba karty zdrapki kołować, ale oferta plusowa jest inna - teraz będzie na przykład MXGP 2 na PS4 i pewnie niedługo ujawnią resztę tytułów. W zeszłym miesiącu był Biohazard Umbrella Corps (kasztan), Kagero Deception i parę innych gier. Są też mega promocje dla plusowiczów - niedawno był AC Unity i AC Black Flag po 100 yen od sztuki (3.60zł), teraz jest Until Dawn i God of War 3 w tej samej cenie. Niestety nie da się kupić bez japońskiej karty, bo mają rating cero Z, ale dla obywatela tego kraju fajne deale.
-
Wrzuć screena
Absolutnie PS1. Jak Ressurection to tylko na pirackim PSP z możliwością przestawienia na 333mhz, ale odpuściłem zanim zdążyłem dojść do meksyku...
-
Wrzuć screena
Wczoraj wieczorem zrobiłem sobie sesyjkę w NIESAMOWITY tytuł. Grafika nadal jest ok, ale co ważne - gameplayowo gra zupełnie się nie zestarzała. Nadal jest mega grywalna i sprawia dużo radości. Z wieloma grami 3D z lat 90 jest taki problem, że albo sterowanie jest skiepszczone, albo praca kamery, albo tytuł jest obecnie totalnym gniotem, w którego nie da się grać (a kiedyś się grało, bo nie było alternatywy). Tutaj wszystko cymes. Zrobię 'jedyneczkę' na 100% i biorę się za drugą część.
-
Nioh
Po opadnięciu hype odpaliłem pierwszy raz na trzy godzinki. Wrażenia po pierwszej godzinie? Już wiem, czym ta gra się różni od serii souls - jest grywalna, ma dobry system walki i nie trzeba się męczyć z długimi loadingami czy wędrówką przez 15 minut by dojść do bossa. Rozkład checkpointów elegancki, a sama gra daje dużo radochy. Niestety chyba odpuszczę dalsze granie, ale doceniam kunszt.
-
Pizza
Z mrożonej pizzy to w ostateczności giuseppe. Jadł ktoś pickę z farszem z pierogów ruskich? Ponoć kozak, ale nie lubię aż tak eksperymentować. Raz z korniszonem zjadłem to srałem pół godziny.
-
Platinum Club
Masz jakis tip jak dobic szybko 99 lvl? Troche to jednak trwa, musialbym pójśc wiele razy na kreta. Bijesz słoniki w ostatniej lokacji i tak do usr.anej... Ja to robiłem podczas kupy i oglądania Bojacka na Netflixie.
-
Zakupy growe!
Taniutko, ja swego czasu musiałem wydać na nią 40 pieniążków :(.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Dzisiaj przenosiłem gry 'na trupa' pięterko wyżej, co by nie straszyły gości (wcześniej były wyeksponowane w salonie). Przy okazji stwierdziłem, że cyknę fotę. Nie jest tego zbyt wiele, ale w sumie pół roku po premierze rzuciłem konsolę w kąt, a teraz daję jej drugą szansę i bardzo doceniam. Gry kupowane większości przy okazji/bo okazja, choć jest w co grać, mając na uwadze, że ograłem mocno tylko Disgaeę 3, P4 i Virtua Tennisa, a resztę gierek albo odpaliłem na kilkanaście minut/godzinę, albo nigdy. Zamierzam sukcesywnie uzupełniać zbiór, głównie o japońskie dziwactwa, chociaż nawet januszogierki (killzone, cody i inne fify) robią się powoli trudno dostępne. Najłatwiej dostępne gry są oczywiście w japonii, ale nie chcę mocno japonizować swojej vitowej kolekcji...
-
Zakupy growe!
No siema konsolowe świry. Dziś u mnie skromnie. Trochę pedo-gierek wpadło. Zazdro mocno Persony.
-
Danganronpa 2: Goodbye Despair
Bombiarz prawdą. Odfoliowałem wczoraj ultra despair girls które czekało na swoją kolej i matkobosko, jakie to jest goowno obesrane. Dengenronpa to kolejna seria, którą przerósł hype. Steins Gate - nudne ścierwo, 999 - nudne ścierwo, VLR - nudne ścierwo, DUDG - jeszcze nudniejsze ścierwo. Nie wiem jak bardzo trzeba być skrzywionym, by czuć jarando płytką chińską bajką z wrzuconą pomiędzy toną tekstu sekcją zręcznościową, bądź pseudozagadkową, ale generalnie dla mnie to czas stracony. Hype przerósł produkcję... Ostatni dobry japoński visual novel to było 428封鎖された渋谷で, notabene też od spike chunsoft, ale nie doczeka się tłumaczenia, bo łatwiej kasę się trzepie na fanach mangi i anime, a nie na miłośnikach dobrej historii. Danganronpa w świecie japońskich gier to tacy bracia figo fagot na polskiej scenie muzycznej.