Treść opublikowana przez Czezare
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Co ten rok 2020 to ja nawet nie
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Jeśli to prawda to ten akurat pomysł byłby głupi i niedorzeczny. Gdyby ten sezon wrzucono jak było planowane to duża część tych wichrzycieli i buntowników zamiast ganiać się z policją i Gwardią Narodową rozchlapując przy tym farbę na mury i pomniki ganiało by się nawzajem po multiplayerowych mapach w CoD-ie
-
Minecraft Dungeons
Tak jak wspomniałem w pierwszym poście - gra wręcz stworzona do coopa w wydaniu combo rodzic&syn/córka. Myślę, że fun płynący z takiej rozgrywki będzie porównywalny z serią Lego, choć w MD chodzi rzecz jasna o co innego. Samemu jest taka se. Jeszcze jedna drobna wada (dla mnie). O ile levele są dosyć architektonicznie rozbudowane, co rzecz ciemna wadą nie jest to właśnie ta cecha powoduje, że aby zwiedzić cały poziom i niczego nie pominąć w zasadzie cały czas trzeba grać z włączoną mapą. Problem polega na tym, że ta mapa nakłada się niejako na to co widzimy w rzucie izometrycznym i potrafi to nieco zmylić zwłaszcza w trakcie ostrej rozpierduchy. Mapę oczywiście można wyłączyć w każdej chwili naciskając dół na d-padzie, ale włączać i wyłączać ją niemal bez przerwy? No trochę upierdliwe to jest. Wiem, że podobne rozwiązanie jest w Diabolo, ale tam mnie to jakoś mniej drażniło...
-
Minecraft Dungeons
Nie ma tematu o tej gierce? No to zakładam, bo po co mają wspominki o niej szlajać się li tylko w temacie o GamePassie. Przy okazji wrażenia i odczucia. Są mieszane jeśli chodzi o mnie. Ja wiem, że choćby z racji wieku nie jestem głównym adresatem tej gry, ale w oczekiwaniu na czwarty sezon CoD-a skusiłem się i sobie pykam. Gram sam. Pewnie w coopie gra zyskuje, ale grając alone jest tak średnio, bym powiedział. Gameplayowo to totalnie zrzyna z Diabolo i to pod każdym względem. O grafie nie ma co pisać, bo każdy wie jak to wygląda. Na koksie szpila czasami potrafi chrupnąć, choć nie jest to specjalnie widoczne i w sumie nie wadzi. Wadzi co innego, a mianowicie dziwacznie ustawiony poziom trudności, albowiem o ile pierwsze levele po kolei przelatywałem jak przecinak praktycznie nie ginąc i w ten sposób dochodząc do finałowego czapteru, dochrapawszy się 18-go lvl-u postaci tak nagle JEBUT! Ostatni poziom z głównym niemiluchem ni z gruchy ni pietruchy wymaga... 22-go lvl postaci. Powoduje to, że ginę dość często, a ostatni szef pomiata mną niczym boss z Sekiro. Dziwne rozwiązanie, które powoduje, że muszę mozolnie na tym jednym poziomie grać i ginąć, aby się na tyle wywianować i wzmocnić, żeby grę skończyć.Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że po czterech zgonach cały duży level trzeba przechodzić od nowa. Nie ma sejwów w trakcie. Oczywiście grę skończę, bo za daleko zalazłem aby się teraz zatrzymywać, ale jakiś dziesięciolatek będzie płakał i wołał starego, aby mu w coopie pomógł. Może właśnie o to chodzi? Zmusić ludzi do coopa?
-
Call of Duty: WWII
Multi w WWII bardzo dobrze wspominam. Nie był na pewno tak dobry jak najnowsza odsłona CoD-a, ale tysiąc razy lepszy od wszystkich ostatnich wypusków od Treyarch tj BO3 i 4. A singiel? Jak każdy singiel w CoD-ach, czyli CSC* *CSC = Czysta Strata Czasu
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Koncerty - terminy, relacje, wrazenia
http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/rammstein_w_polsce_2020_-_zespol_wydal_specjalne_oswiadczenie_na_temat_trasy_koncertowej/160156 Ciekawe kiedy nowy termin tego koncertu. Szkoda, że nie odbędzie się w lipcu
- Leci
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Na razie jestem na detoksie od CoD-a. Nowa mapka mnie raczej nie skusi do powrotu, ale czwarty sezon być może. Wiadomo kiedy jakaś zapowiedź tego czego możemy się po nim spodziewać?
-
Wsteczna Kompatybilność- lista gier, pytania i odpowiedzi
Dokładnie jak napisałeś. Bluźnisz.
-
Wsteczna Kompatybilność- lista gier, pytania i odpowiedzi
Jak tak sobie gadacie to od razu naszła mnie ochota na ściągnięcie gierki z półki i cyknięcie foty: Ta gra prawdopodobnie nigdy nie spadnie z piedestału należnego najlepszej grze, w jaką kiedykolwiek i na czymkolwiek grałem Ona jeszcze nawet dziś wygląda świetnie i rusza się jak miliard pipanych dolarów
-
Wolfenstein 2: New Colossus
Skończyłem na Normalu (Dawać ich lub Bring`em on). Powiem tak: fajna gra, taka bardzo jajcarska i rozrywkowa, ale nie pozbawiona wad. Mi przeszkadzało to co wielu przedpiścom, a mianowicie to, że nie ważne ile masz zdrowia i pancerza. Możesz mieć tego i tamtego 200/200. Nic to nie daje. Wystarczy dosłownie pare pestek z tzw dupy i nagle patrzysz, że masz 7% zdrowia, a w następnej sekundzie giniesz i to grając na Normalu! Po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś to kończy na najwyższym poziomie trudności. Podczas próby tegoż zjadłbym chyba pada. Grafika na koksie wypaliła mi oczy. Doprawdy jest to ścisła czołówka. Widać, że Machine Games to bardzo utalentowane studio i jestem ciekawy co teraz robią...
- Wolfenstein 2: New Colossus
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Już dziesiątki razy było to poruszane, iż myślałem, że mamy już to już omówione. Jak któraś mapa wybitnie Ci nie leży to w trakcie rozbiegówki robisz exit i voila. O wiele lepsze niż granie na Hackney Yard, Shipment lub Shooting House na okrągło non stop.
- Scorn
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Ja na szczęście wszystkie bronie które chciałem maksymalnie rozwinąć po stronie camo już dawno rozwinąłem tj snajpy, karabiny wyborowe (w tym kusza) i shotguny. Może jeszcze bym FAL-a pocisnął w IV-tym sezonie i obsydianował SKS-a. Gdybym jednak chciał to robić TERAZ przy tylu błędach polegających na nie zliczaniu tego czy tamtego zadania to bym sobie chyba w łeb strzelił
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Nic nie zrobisz, poza cierpliwym oczekiwaniem aż panowie z IW w końcu to załatają. Nie tylko Ty masz problemy. Opisałem swój podobny kłopot kilka postów wyżej. Ja to nawet zrobiłem tak, że zdjąłem wszystko z pukawki za wyjątkiem atutu szybkiej walki wręcz i...też doopa
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Działa dużo dużo lepiej, przynajmniej jeśli chodzi o łączenie zwykłych trybów (nie Warzone).
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
I tak ten obsydian wygląda lepiej jak platyna. Już chyba lepiej sobie złotą broń ustawić jak moja postać maszeruje na tamie. Platyna niewiele różni się od zwykłego tj początkowego layoutu
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Ja grzmocę obsydian w SKS-ie. Póki co mam zaledwie 12 zrobione z bodaj 120 meczy potrzebnych z minimum 15 killi. Ale to już chyba w IV-tym sezonie, o ile będzie mi się jeszcze chciało w to grać...
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Wczoraj łączyło już nieco lepiej niż w poprzednich dniach. Widać, że coś gmerali przy ustawieniu serwerów, choć żadnej nowej aktualizacji nie było. Aby jednak nie było zbyt różowo to jednego blueprinta broni już chyba nigdy nie zdobędę, bo się osiągnięcie zbugowało. Tam trzeba zabić 10 osób poprzez walkę wręcz korzystając z atutu Walka Wręcz. U mnie stanęło na 5/10 i dalej ni chuya
-
Call of Duty: Warzone
Nie można wyłączyć, co gorsza również do "zwykłego" Multi (nie Warzone) w zasadzie też musi być crossplay włączony. Nawet przy włączonym CP graczy wyszukuje teraz bardzo długo. Gdybym chciał zagrać z samymi xboxiarzami to bym się na grę w ogóle nie doczekał. Czyżby na xboxie było tam mało graczy w CoD-a? Bzdura! To ten ostatni nieszczęsny update wszystko dokumentnie schrzanił. Na szczęście wbiłem wczoraj setny, ostatni level karnetu trzeciego sezonu. Do pełni szczęścia brakuje mi już tylko nabić 155 stopień, a mam 152. Wbiję i robię sobie odbój z CoD-em. Jak mnie kiedyś najdzie ochota na 4-ty sezon to mam nadzieję, że te grube niedogodności zostaną przez deva do tego czasu zlikwidowane...
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Gra była naprawdę całkiem nieźle zoptymalizowana i prawie wolna od błędów. To ten ostatni patch wszystko dokumentnie spyerdolił
-
Call of Duty: Warzone
MW 2019 tak szybko nie szczeźnie. Dlaczego? Z trzech powodów. Po pierwsze nowego CoD-a robi Treyarch, które swoje najlepsze lata ma dawno za sobą. Od czasu genialnego BO2 staczają się po równi pochyłej i to bardzo. Po drugie na domiar złego dostali rok mniej na przygotowanie nowej odsłony po wypipaniu/odsunięciu Sledgehammer. Ten Vietnam, o ile to jest to nie może się raczej na tyle udać, aby można było w to długo grać. I po trzecie Infinity Ward (pomijając ostatni patch) odwaliło z MW2019 kawał naprawdę doskonałej roboty. Gra jest wybornie i wzorcowo wciąż wspierana i co ważne: gracz prawie nic do tego nie dokłada. Kiedyś za mappacki śpiewali sobie chory szmal, a teraz wysupławszy zaledwie 39 zydli na pierwszy sezon można wciąż na okrągło w to grać. W samej grze jest też cały czas co robić, albowiem twórcy wciąż dodają za free coraz to nowe mapy, pukawki, wyzwania itp. No i jest darmowy Warzone. Szybki zgon tego czegoś? Nie sondzę...