- 007 First Light
- Fable
- Fable
-
007 First Light
Relacja tej babeczki z Jamesem od razu skojarzyła mi się z Leonem i Adą, jest dużo podobieństw między nimi spoiler Top 3 moich ulubionych dupeczek w grze: Isola > Cressida > ta w czerwonej sukni w klubie
-
007 First Light
Zaciśniesz zęby i jakoś ukończysz te całe trzy sekwencje jeżdżone. Na szczęście nie musisz się nawet starać, bo praktycznie przechodzą się same.
-
Zakupy growe!
Tymczasem Figs: Niemniej scenografia bardzo ładna.
-
Silent Hill: Townfall
Typowy, styrany kołchozem Polak wygląda jak James pod koniec SH2, więc nawet z modelem postaci nie będą musieli się męczyć, niech tylko zmienią fryz i dodadzą wąsa
-
Resident Evil Veronica
Na Antarktydzie najlepsze lokacje to były te które kopiowały pomieszczenia z RE1, mogliby dać ich więcej, mielibyśmy przedsmak remaku pierwszego Residenta. No i może jakieś fragmenty na zewnątrz podczas zamieci śnieżnej? Jakaś mechanika odmrażania sobie dupy? Jest potencjał.
-
Kingdom Hearts 4
Kiedyś dziewczyna poprosiła mnie o streszczenie fabuły Kingdom Hearts. Zapytałem czy zamiast tego mogę jej streścić Zagubionych albo One Piece.
-
Final Fantasy Resonance
Ależ petarda. Grałem w Octopath 1 i 2, bardzo mi się podobały poza fabułą, jeżeli przeniosą do tej gry mechaniki z Octo, ale dowalą typowo Finalowym scenariuszem to jestem kupiony jak dziecko w Nigerii przez handlarzy organami.
-
Kingdom Hearts 4
Birth by Sleep też miało względnie prostą fabułę i świetnie łączyło anime-ludki ze światami wujka Walta. Niestety później doszło u scenarzysty do obrzęku mózgu i się trochę pokomplikowało. Ktoś tam w SE powinien nad nim stać i sprzedawać mu bitchslapa za każdym razem kiedy wymyśli coś głupiego.
-
Fire Emblem: Fortune's Weave
No to już mam jeden dobry powód, żeby zaopatrzyć się w Switcha 2.
-
Kingdom Hearts 4
Heh, chyba już się nie doczekam tak dobrego KH jak 1 i 2, to były naprawdę magiczne gierki. Ale i tak kupię, bo lubię tę serię i jestem ciekaw jak bardzo Nomura jeszcze popierdoli w tej fabule.
-
Onimusha: Way of the Sword
To Ty pierwszy napisałeś o kolizji miecza ze ścianą, więc śmiało założyłem że miałeś na myśli fizykę: to już jest powiązane z grywalnością i realizmem. Dopiero później sprecyzowałeś, że chodziło Ci o dźwięk. No pod tym względem jeszcze mogę się z Tobą zgodzić, że leniuszki z Capcomu się nie popisały.
-
Onimusha: Way of the Sword
Kurcze, a w RE9 i Pragmacie jak wystrzelisz 1000 pocisków w ścianę to nie ma 1000 dziur, a włosy Leona się nie przetłuszczają i nie trzeba ich myć szamponem :( Cóż za brak przywiązania do detali, lieralnie NIEGRYWALNE.