Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Josh

Użytkownicy

Treść opublikowana przez Josh

  1. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Ale bzdura. Gry wybitne od dobrych odróżnia wybitny gameplay, żywotność i replay ability nie pozwalajace się oderwać na długo po skończeniu przygody, fabuła albo jakieś oryginalne, niespotykane dotąd patenty, a nie to że w piwie masz kurva bąbelki albo że koniowi kurczą się jaja. Nie powiem, to są fajne smaczki, które dodają światu realizmu i zwiększają immersję, więc SĄ mile widziane, ale już się nie oszukujmy, że mają wpływ na cokolwiek poza tym. Większość z nas i tak by tych detali nie zauważyła, gdyby nie dogłębne analizy jakichś świrów siedzących z lupą nad grą, IMO strata czasu i zasobów dewelopera na takie duperele. To co najbardziej się liczy w takiej grze jak GTA to wciągające, zróżnicowane misje i cały poboczny content, dzięki któremu gra nie poleci na półkę po 15 godzinach, ewentualnie fajny klimacik i dobre story. Jeżeli smaczki są dla Ciebie priorytetem w grach i powodem dla którego tak zachwalasz deweloperów, no to... masz dziwne priorytety.
  2. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Fajne te detale, takie zupełnie nikomu niepotrzebne. Mam nadzieję, że tym razem nie zapomną wokół nich obudować jakichś ciekawych misji.
  3. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Oglądałem trochę gayplayów z tego multiplayera, no i wygląda to dla mnie na poziom niżej niż multiki w gierkach Naughty Dog. Tak wiem, pewnie to niewystarczająco, żeby wydawać takie osądy, może jak zagram to będę miał zupełnie inne odczucia Tak czy inaczej jest lekkie jaranko, bo od czasu Uncharted nie wkręciłem się na poważnie w żadne PvP (były epizody z multi w TLoU i Rocket League, ale krótkie), tu jest szansa że naprawdę kliknie, zwłaszcza jeżeli będzie z kim pograć forumkowo.
  4. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Chyba nigdy nie pojmę czemu ludzie oglądają takich typów. Ja zawsze każdemu daję jedną szansę, niezależnie od tego jak mocno jest jebany w internecie, ale jeżeli poczuję smród lamerstwa, pozerstwa i parcia na kliki oraz suby, to już nigdy więcej nie odwiedzam takiego kanału, nawet jeżeli podzielam ich opinię w jakichś kwestiach. Krytyka odnośnie Kiszaka się sprawdziła, koleś serio ma w sobie coś odpychającego. Arkadikusa też odpaliłem raz, chyba przy okazji Avowed... damn, gość ma tak irytującą mimikę i wkurwiającą manierę w głosie, że nie wyobrażam sobie słuchać jego gadania dłużej niż przez 3 minuty.
  5. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Czyli trzeba będzie grać jak pizda w GTA zamiast wysadzać budynki zdalnie sterowany helikopterkiem, wymuszać haracze i mordować dla pieniędzy, inaczej nici z dobrego zakończenia? Oby nie poszli w tym kierunku.
  6. Josh odpowiedział(a) na MBeniek temat w Seriale
    Kurde, muszę przyznać że tekst "zostanę tatą" wypadłby dla mnie bardziej naturalnie, mniej odpychająco i bez woke, gdyby padł z ust mężczyzny, a nie kobiety. Ale może po prostu jestem zbyt staroświecki.
  7. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Tak, wiem o tym, trochę sobie teraz śmieszkuję. Gorzej, że misje dla gościa też będą musiały zostać tak skonstruowane, żeby pewne granice moralności nie zostały przekroczone. Co by nie stanowiło problemu, gdyby koleś jednak okazał się zwykłym zbirem, na co mocno liczę. Ale co ma piernik do wiatraka? GTA Online stawia na rozgrywkę multiplayerową, przecież to zupełnie inny target dla dewelopera, który stworzyłby open worlda typowo pod singla. Remake pierwszej Mafii jakoś wyszedł i miał się dobrze, zaraz wychodzi Mafia 4, po drodze jeszcze MindsEye i The Precinct. Dla takich gier też znajdzie się miejsce na rynku.
  8. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Ten plot twist za bardzo mi śmierdzi inna grą Spoiler A Way Out Ciężko mi uwierzyć że po prostu by to tak chamsko zgapili
  9. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Może być mu ciężko wytłumaczyć się przed przełożonymi czemu będąc pod przykrywką okradał kasyna, mordował kurwy w ciemnych zaułkach albo rozjeżdżał kombajnem murzyny leżące na plaży.
  10. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    realizm przede wszystkim
  11. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Same sztosy
  12. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Uncharted zrobiło to samo, ale lepiej: większa dynamika rozgrywki, bardziej mobilne postacie, dziki parkour przez genialnie zaprojektowane mapy i możliwość zdejmowania innych graczy na masę różnych sposobów, np. poprzez stealth kille. Przegrane setki godzin w multi U2 i U3, jak dla mnie najlepsze drużynowe PvP w grach wideo. Szkoda, że kolekcja Nathana Drake'a została wykastrowana z tych trybów.
  13. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Nadrabiałem całą serię na Xbox One, w trójkę grało mi się najgorzej przez ten żółty filtr jakby ktoś wylał wiadro szczyn na ekran. Dzięki bogu czasy kiedy żółto-brązowo-srakowata grafika odeszły dawno do lamusa.
  14. Josh odpowiedział(a) na wlad temat w Kącik Podróżnika
    Jeszcze sobie przypomniałem https://www.facebook.com/p/Amazonia-Green-Cafe-100083025862801/ jakbyś chciał wyskoczyć na kawę albo przezajebisty sernik pistacjowy i po prostu posiedzieć chwilę w ciszy. Mają pająki, jaszczurkę i wielkiego jak skurwysyn żółwia
  15. Josh odpowiedział(a) na wlad temat w Kącik Podróżnika
    żarcie https://www.facebook.com/yetztupoznan https://www.facebook.com/MeatUsPoznan/?locale=pl_PL z atrakcji, o ile lubisz zwierzaki http://papugarniakakadu.pl
  16. Josh odpowiedział(a) na MBeniek temat w Seriale
    Najzabawniejsze jest to, że gdyby ktoś z Capcom stał nad tymi debilami odpowiedzialnymi za Remedium, hamując ich tęczowe wysrywy, to pewnie dostalibyśmy w końcu dobrą ekranizację Residenta. Gdyby ktoś z Crystal Dynamics kontrolował stan prac nad Netflixowym Tomb Raiderem, to mogłaby z tego wyjść świetna animacja. To samo z Devil May Cry, Onimushą czy Halo. A w przypadku The Last of Us dosłownie w serial były zamieszane typki z Naughty Dog (na czele z Druckmannem) i tak doszło do zatrudnienia Belli Potato rujnującej całe show i NIKT tam nie powiedział "no chyba was pojebało?! To chyba wystarczająco mówi o tym, jak bardzo im zależało, żeby ten serial wyszedł dobrze.
  17. Josh odpowiedział(a) na MBeniek temat w Seriale
    To samo pomyślałem. Może poczekajmy do końca sezonu, a później zrobimy jakiś konkurs z ryjcami Ellie i wybierzemy najlepsze?
  18. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Mega mi siedzi ten klimat Florydy, cholernie memiczny stan USA i na ten moment jest to dla mnie największy magnes jeżeli chodzi o tę grę. Należę do teamu GTA3-VC-SA, gdzie klimat był najlżejszy, postacie totalnie zwariowane, a misje najbardziej zróżnicowane i najlepsze gameplayowo, dlatego dokładnie tego oczekuję po GTA6. Trochę się jednak cykam, że za bardzo pójdą w story i przegną z ilością filmików/dialogów jak w RDR, że nie będzie się dało dojechać z miejsca na miejsce bez słuchania dziesiątek linijek pierdolenia. Oby jeszcze pamiętali, że robią grę, a nie film.
  19. Josh odpowiedział(a) na Masny temat w Rockstar☆ Games
    Oni wiedzą, że istnieją jeszcze inni aktorzy głosowi niż Troy Baker? Serio, lubię typa ale już mi się chce rzygać jak go słyszę w każdej grze. Coś jak Ryan Reynolds albo Jason Statham w akcyjniakach z Hollywood. Chyba, że to nie on, ale brzmi identyko.
  20. Josh odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Wszystkie Gearsy już dawno ograne, ale multika nigdy nie sprawdzałem, więc mam przynajmniej jeden dobry powód, żeby kupić tego kotleta.
  21. spoiler Monoco i Esquie byli pogodzeni ze swoim losem już wcześniej, znali plan Verso i wiedzieli, że niedługo znikną (co nie znaczy, że nie mieli jakiejś nadziei że plan szlag trafi i jednak sobie pożyją). Sciel już wcześniej w trakcie rozmowy z Verso mówiła, że nie ma sensu go nienawidzić, bo mimo że nie zgadza się z jego punktem widzenia, to go rozumie, dlatego nawet mu podała rękę zanim dotknęło ją gommage. Ale to nie znaczy, że ją to nie bolało. Lune natomiast nie zaakceptowała tej decyzji i sądzę, że szczerze do końca gardziła tym co zrobił pan V. Z tą "nieistotnością" losów bohaterów i brakiem ich rozterek w ogóle się nie zgodzę, podczas rozmów przy ognisku każde z nich wyraźnie zaznaczało swoje motywacje i okazywało spore chęci do życia np. Sciel po tym jak dowiedziała się, że Maelle może przywracać do życia snuła wizję przyszłości u boku zmarłego męża, Monoco chyba też dla jaj nie wybrał się do rzeki życia, żeby wskrzesić małego gestrala. Gdyby członkowie ekipy byli tak pogodzeni ze swoim końcem jak to opisujesz, to nie byłoby żadnej ekspedycji, tylko wszyscy grzecznie by czekali na gommage, a nie desperacko chwytali się życia i walczyli z siłami daleko wykraczającymi poza ich rozumowanie. A że na końcu nikt nie krzyczał, nie płakał, nie panikował? Podczas sceny na początku gry też nikt tego nie robił, ale ich smutek, żal i strach były wyczuwalne (widać na przykładzie Sophie). No więc nie, dalej nie łykam wersji że wszyscy poza rodziną Maelle to nic nie znaczące NPCe i że gracz nie powinien czuć się źle z powodu ich wymazania. Może gdyby twórcy wyraźnie zaznaczyli, że ten cały świat to zmyślony bullshit wypełniony kleksami wyposażonymi w sztuczną inteligencję, to wtedy bym to łyknął, ale zrobili dosłownie wszystko, żebym po skończeniu przygody tak nie pomyślał. Z innej beczki: 2 miliony, Panowie. Dwa miliony SPRZEDANYCH KOPII , nie dwa miliony grających poprzez game pass czy inne mydlenie oczu według Ubisoftu.
  22. spoiler Też się nad tym zastanawiałem czemu wskrzesiła go dopiero na zakończeniu. Może chciała to zrobić jak będzie po wszystkim, żeby znowu nie patrzeć na jego śmierć, gdyby coś poszło nie tak? W końcu koleś był dosyć niedolevelowany względem reszty zespołu i mógł paść podczas starcia z Renoirem Gość był też w 100% zapatrzony w Maelle i chciał dla niej jak najlepiej (w końcu była dla niego jak siostra/córka), więc mam taką teorię, że nie chciała go od razu przywracać do życia, żeby na końcu nie odwiódł jej od decyzji, żeby zostać w tym świecie zamiast wrócić do swojego. Możliwe, że Gustav wolałby, żeby wróciła do siebie i do swojej prawdziwej rodziny.
  23. spoil Zakończenie Verso i w ogóle założenie, że ten świat razem z ludźmi jest zmyślony nie podoba mi się z jednego powodu: całkowicie marginalizuje cały wysiłek ekspedycji 33 i samego gracza dając do zrozumienia, że "ziomek, przecież to i tak nie wydarzyło się naprawdę, więc co się dąsasz". Czyli śmierć Gustava nic nie znaczyła. Cały wysiłek Malarki, żeby utrzymać ten świat w ryzach nic nie znaczył. Każda walka w grze, każde pokonane przeciwieństwo losu bohaterów, każda rozmowa przy ognisku też nic nie znaczyły. W końcu to były tylko jakieś ludki stworzone w głowie szalonego artysty, a nie prawdziwi ludzie walczący o życie, prawda? Może troszkę cope z mojej strony, ale tego nie kupuję
  24. spoiler Niestety scenarzyści nie dają tu jasnej odpowiedzi (a przynajmniej ja jej nie zauważyłem), więc trzeba samemu się zastanowić i dopisać do tego wyjaśnienie i każdy pewnie będzie miał inne. Ja to odbieram tak, że mimo że świat w grze został stworzony (dosłownie: namalowany) ręką człowieka, to wszystko w nim żyje i dzieje się naprawdę. Coś jakbyś próbował wytworzyć własny ekosystem w terrarium: ty tylko stwarzasz warunki do rozwoju życia wkładając do niego niezbędne materiały i regulując temparaturę, a reszta dzieje się sama. Poza tym heloł: rodzina Dessandre to magicy, skoro mają moc tworzenia takich światów, to równie dobrze mogą tworzyć w nich życie "na serio". Czyli się zgadzamy :) Podjąłem ten temat, bo nie spodobało mi się stwierdzenie Rotevila, jakoby zakończenie Verso było tym jednym słusznym. To znaczy, może i jest, ale niekoniecznie. Dużo tu zależy od interpretacji gracza, od tego jak zrozumiał wydarzenia z gry.
  25. zakończenie Tak, ale to mówisz teraz o perspektywie rodziny żyjącej poza Kontynentem i tu się zgadzam że dla nich zakończenie Versa jest szczęśliwe (no, prawie) i jest w tym wszystkim również jakiś przekaz dla samego gracza. Ale co ze wszystkimi mieszkańcami w środku? Lune, Sciel, Monoco, Esquie i cała reszta, których finalnie dotknęło gommage, w tym dzieci żyjące w Lumiere oraz ci którzy stracili życie w poprzednich ekspedycjach? Nawet Gestrale. Oni nie zasługują na happy end? Szczęście piątki ludzi jest ważniejsze od setek czy tysięcy istnień? Gra nigdy nie wyjaśnia dokładnie na jakiej zasadzie egzystują te wszystkie byty, ale po ukończeniu tej przygody gracz sam może wyciągnąć wniosek, że to nie są tylko jakieś kleksy na płótnie tylko tak samo trzymający się życia ludzie, jak ci poza obrazem, jedynie pozbawieni magicznych mocy i zdani na łaskę swoich twórców. Tak czy inaczej gra dla kogoś kończy się cierpieniem. Na pewno dla gracza

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.