Josh
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Josh
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Konsolowa Tęcza
Dlatego, że cały czas jest na nie popyt. Gdyby zrobienie dowolnej mobilki gwarantowało sukces finansowy, to wszyscy by klepali tylko je i dzisiaj już byśmy mogli pomarzyć o nowym Monster Hunterze, Doomie czy Kingdom Come. Na szczęście rynek gier mobilnych jest tak zawalony syfem, że wcale nie jest łatwo się przebić i zacząć zarabiać miliony, więc masa devów dalej idzie w gry AA i AAA. I jak widać po tytułach już wypuszczonych w tym roku oraz nawałnicy jaka dopiero nas czeka, to ten segment cały czas ma się całkiem nieźle (chociaż i tak dużo gorzej niż 20 lat temu, ale to już tam detal).
-
- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
Heh, widzę że niektórzy już dawno pokończone i splatynowane, a ja w końcu odbimbałem co musiałem, posiedziałem parę dni u dziewczyny żeby nie narzekała, że tylko gierki i gierki, grill ze znajomymi odfajkowany, cośtam porobione w domu, zakupiony zapas Monsterów i teraz do wtorku wolne i będę nadrabiał giereczkę. Chujowo mieć jakieś życie poza grami :/- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
- The Last of Us - HBO
Tęsknię za czasami kiedy The Last of Us kojarzyło się z survivalem i poruszającą historią, a nie z dałnami, zarośniętymi pachami czy dupeczkami na sterydach. Dzięki, Neil.- Nastawia budzik, żeby wstać rano do roboty: *alarm włączy się za 4 godziny i 33 minut
Nastawia budzik, żeby wstać rano do roboty: *alarm włączy się za 4 godziny i 33 minuty*- Czy Zax musi pisać?
Nie kupuję PE, ale też chętnie się dorzucę.- *doom metal music intensifies*
- Clair Obscur: Expedition 33
Dostają, ale mniej. Sciel i Maupy nie używam wcale i odstają zaledwie kilkoma levelami. Jeden komentarz jaki widziałem na YT pod filmikiem z początek 1 aktu D-Day "Wreszcie gra, która nie jest napisana i wyreżyserowana przez pięciolatka". W punkt jak się popatrzy po innych współczesnych grach pisanych przez dzieci i dałnów. Poziom dialogów jak z najlepszych filmów, ale bohaterzy często nie muszą nawet mówić nic, wystarczy samo granie mimiką, muzyka i praca kamery. Nowy poziom jeżeli chodzi o "jRPG", ale teraz ciężko będzie mi się grało w inne gry z tego gatunku Ciężar całej opowieści też robi swoje, dlatego fajnie że czasem wrzucają luźniejsze wstawki, żeby chociaż na moment dać odpocząć graczowi: cutscenka z 2 aktu Coś pięknego i to jeszcze scenka, którą dało się pominąć!- Clair Obscur: Expedition 33
Też to chciałem napisać. W przypadku parry musisz wstrzelić się w to małe okienko od sracza perfekt, inaczej obrywasz, przy uniku masz większy margines błędu tak czy inaczej. No, ale i tak szanuję, że ktoś w ogóle próbuje w to grać jak w typową turówkę, mimo że gra nie jest zaprojektowana pod takie szarpanie. Jestem po Tancerce. Ja YEBĘ, jak to było zrobione. To jest po prostu sztuka Może i GTA6 lepiej się sprzeda w tym roku (a raczej na 100%), ale większość kategorii GOTY zdominuje ta gra. Kategorie: best game direction, art direction, narrative, score&music ma wygrane jak w banku.- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
Prawda. Audiologi to kolejna rzecz, którą zazwyczaj olewam w grach, a tutaj odsłuchuję wszystkich, bo po prostu cholernie mnie ciekawi w jakich warunkach poległy poprzednie ekspedycje i co udało im się odkryć. Niektóre zapiski to tak jakby się czytało dobrą opowieść np. ta o wężu morskim. Czasem można się zaśmiać w jak absurdalny sposób zginęli ci ludzie (przebieranie się za nevrony xD ), a czasem nawet wzruszyć (dziennik ekspedycji 51). Logi nie tylko pozwalają nam - graczom - lepiej zrozumieć ten świat, ale też są idealnie powiązane z głównym wątkiem, a nie tylko doczepionym bez pomysłu motywem. "Jeżeli to czytasz, nieznany przyjacielu z przyszłości, to mam nadzieję, że zebrane przez nas informacje pomogą ci znaleźć odpowiedzi. Zrobiliśmy, ile byliśmy w stanie, licząc na to, że zwyciężycie. Jutro nadejdzie."- Clair Obscur: Expedition 33
spoilery z 1 aktu Od początku coś mi nie grało z Gustavem, koleś był zaskakująco mało bohaterski jak na tego typu grę i przez to miałem przeczucie, że jego przygoda skończy się szybciej niż powinna. I kurde, to mi się w nim naprawdę podobało, w końcu typ, z którym mogli się identyfikować starsi gracze: żaden piękniś, żaden turbo-odważny main hiroł, jedno zwykły facet po trzydziestce rzucający się z motyką na słońce, trochę gapowaty i pełen mniejszych słabości. To mógłby być każdy z nas postawiony w tej samej sytuacji i wszyscy zachowywalibyśmy się podobnie na jego miejscu. Jeszcze ta scenka później jak nakrzyczał na wielkoluda i było mu z tego powodu głupio :( Pewnie dlatego jego śmierć zabolała tak mocno (pomijając muzykę i to w jaki sposób nakręcono cut-scenkę) i z pewnością dla większości graczy wejdzie do topki "top 5 saddest deaths in anime history". Szkoda, że został zastąpiony przez Verso, który sprawia dla mnie wrażenie takiego własnie oklepanego protagonisty z jRPG , nie potrafię wykrzesać do niego nawet 5% takiej sympatii jaką darzyłem Gustava :/- The Last of Us - HBO
Bella się zdublowała. To jakiś glitch w Matrixie?- Clair Obscur: Expedition 33
Sporo osób zakładało, że gierka okaże się spoko, ale chyba nikt nie spodziewał się, że będzie aż TAK dobra. W życiu skończyłem setki gier, ale tylko sześciu z nich dałem 10/10 i nigdy nie było to żadne RPG (mimo że uwielbiam ten gatunek). Im dłużej gram w Ekspedycję, tym mocniej się przekonuję że ta gra zasługuje na taką notę. Nie jest to produkcja idealna, ale żadna nie jest, do największych hiciorów można się o coś dosrać, a tutaj wszelkie wady to głupotki, które przestają mieć znaczenie jeżeli weźmie się pod uwagę jak dobra jest cała reszta. Story, artstyle, walka, muzyka = absolutny top topów i nie że to zaledwie "podróba współczesnych Finali", tylko gra co najmniej na tym samym poziomie co Final Fantasy za swoich najlepszych czasów. A może i nawet więcej. Bardzo często w ogóle nie czuć, że to gra AA, tylko coś z dużo większym budżetem i stworzonego nie przez garstkę ludzi, ale co najmniej kilkuset. Czysta magia i chyba ktoś tam podpisał cyrograf z diabłem, że finalnie wyszło to w takiej formie. Z ostatecznym osądem wstrzymuję się do ukończenia przygody, ale jeżeli poziom się utrzyma, to bez mrugnięcia okiem dam dyszkę. Emotions jakiego nie doznałem w Giereczkowie od czasu FFX i SH2, świeży i dopieszczony combat o którym wcześniej nawet nie śniłem (czekajcie i patrzcie tylko jak inne studia będą teraz to zrzynać), soundtrack który można podzielić spokojnie na trzy inne erpegi, gdzie w zasadzie nie ma słabych kawałków. Takie gry jak ta wychodzą bardzo rzadko i tylko wtedy, kiedy do kupy zbierze się kilku wizjonerów-pasjonatów-artystów oraz konstelacja gwiazd względem położenia Jowisza akurat się zgadza, czyli średnio raz na dwa miliony lat. Ta branża potrzebowała czegoś takiego. Konkretnie takiego, konkretnie od tak małego studia i konkretnie właśnie w tym czasie, kiedy wiara w giereczki zaczęła stopniowo słabnąć, ustępując frustracji za każdym razem kiedy wyszło kolejne przehajpowane, przepolitycznione, przedrożone barachło od zachodnich deweloperów, a nadzieja że jeszcze kiedyś wyjdzie godny prekursor Final Fantasy niemal całkowicie zanikła. Dla takich gier i dla takich chwil naprawdę zajebiście fajnie być graczem mieć takie piękne hobby.- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
Ale tak serio, nie rozumiem czemu nie dali możliwości robienia manualnych save'ów. Jakoś nie mam zaufania do tego systemu auto i zawsze się trochę cykam że mi też padnie któryś z nowszych zapisów i będę musiał powtarzać większy fragment gry. Poza tym fajnie byłoby wrócić do niektórych momentów i powtórzyć jakąś zajebistą walkę z bossem albo cutscenkę spoiler drugi akt Może ktoś powiedzieć temu kompozytorowi, żeby już się uspokoił?- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
Gołe stoopki to kolejny dowód na to, że ci ludzie doskonale zdają sobie sprawę z potrzeb graczy i wiedzą jak je zaspokoić Rozwalają mnie też odniesienia do memów typu "This is fine" albo "I'm speed", kiedy Esquie nabiera rozpędu. Coś pięknego. Btw, wczoraj wpadła do mnie dziewczyna i na chwilę jej odpaliłem gierkę, żeby zobaczyła czym się jaram, bo od kilku dni non stop jej pierdoliłem o tym przez telefon. Musiałem wyłączyć po 5 minutach, bo się zaryczała jak weszła scena z spoiler z początku gry Gommage Stwierdziła, że ta gra nie jest na jej nerwy. Później jej włączyłem jeszcze finałową cutscenkę z pierwszego aktu na dobitkę- Clair Obscur: Expedition 33
Steeled Strike u Verso. Trzynaście ciosów pod rząd + zwiększony damage w przypadku oceny S za styl to jest chyba największy niszczator w tej grze. Podoba mi się również, że ta technika wiąże się ze sporym ryzykiem, bo odpala się z opoźnieniem i przeciwnik może ją przerwać nim dojdzie do skutku, trzeba uważać. Raczej mało przydatne na mobki z uwagi na fakt, że najpierw wypadałoby wbić najwyższą rangę, a to zajmuje trochę czasu.