Treść opublikowana przez iluck85
-
Zdjęcia naszych aut
Będzie długo. Ale historycznie i nostalgicznie. Świrem moto nie jestem i nie byłem. W 2009 kupiłem Honda Civic VII z 2004. Dokładnie tak, jeździłem tym 17 lat Awarie, usterki? Laweta? Nic z tych rzeczy. Raz mi sprawiał problem przy odpalaniu- aku do wymiany. Potem mi raz świrował na wolnych obrotach. Albo sonda albo świeca na jednym garze. Nie pamiętam. Tyle z „usterek” kochane autko. Miałem przygodę swego czasu i próbowałem go uczyć pływać. Kałuża okazała się jebitna wyrwą na poziomie koła od ciągnika. Po otwarciu drzwi miałem wodę- dywaników nie było widać. Środek, hamulce, osie itp ogarnąłem. Nic nie było, środek wysuszony ze ściąganiem tapicerki. Niestety przegapiłem podłużnice. Swoje musiało robić latami i jak już się przebiło, to rdza dziury zrobiła. Auto już miało 18 lat, mechanik mi to ogarniał żeby wyglądało i na ost przeglądzie zwrócił uwagę że muszę powoli szukać auta, bo tutaj szkoda już inwestować kasy. Mechanik w tej historii jest kluczowym elementem. Mój rocznik, po szkole robił w ASO Hondy chyba dekadę i poszedł na swoje. Dojazd z kija, bo wiocha. Ciężko się wbić do gościa. Kiedyś na podwórku stało ponad 20 Hond. On tylko Hondy robi, a na mieście się śmiali że ma więcej u siebie niż ASO na mieście. Rynek jaki jest każdy widzi. Kumpel kupił Insignie w kombi, 2020, 51k dał. No ale Opel. Peugeot i inne wynalazki u mnie odpadały. Poszedłem za ciosem i jak mechanik skwitował - no jak co następne? Honda ;) Niestety trzymają ceny. Gen IX mi nie siedzi, XI za świeżą i droga. Hybryda, ale mechanik mówił że całkiem. No i na celowniku była Mazda 3 która jest ciut tańsza od Hondy. Kumpel kupił 2019 chyba za 70. Ale wydmuchana, ale swoje najeździł w mechanikiem. Stwierdziłem że jak mam wydać 70k, to widząc ogłoszenia stwierdziłem że za 75 będę miał Civic X na którą choruje od kilku lat. Plus mechanik- złoty chłopak. Nie jest typem że już coś musimy. Koło ma 5 gwiazdek na 250 komentarzy. On zwróci uwagę, zdjęcia podeślę, że spokojem za rok zobaczymy. Dlatego napisałem że to kluczowy element zakupu. Jak na wejściu napisałem- ja świrem moto nie jestem, totalnie nie miałem ochoty jeździć i szukać przy opowieściach dziwnych treści tych Mirków. Co ważne- nie ma aut idealnych. Tutaj są 3 mankamenty. Klimatyzacja. Dali słaby parownik który się psuł. Honda na to zrobiła akcję serwisową- jak robisz w ASO. Inaczej trzeba trochę wydać, bo trzeba cały kokpit rozebrać. Drugi niuans to pompa paliwa. Dostawał się olej do paliwa czy odwrotnie. I trzeci to jak wywali choinke, to czujnik abs z tyłu. Tyle. Była jedna ponad budżet, ale poszło szybko. Druga to jakiś leasing, wykup. Ale koleś totalny maślak. Kupił rok temu, mało przejechał. Klimy nie robił i w ogóle coś mało wie. Do tego kolor- czerwony. Miałem VII czerwoną. Tragedia lakier. W tym budżecie to jakieś składaki z USA przejechane 120k. Jeden z Wrocławia wołał 70 chyba i 280k najechane xD Mechanik mi pokazywał X od kumpla. Hondziarza. Mówił że tak sprzedaje nie sprzedaje, nie pali mu się, ale będzie się cenił. Mówię dawaj numer. 2019 produkcja- 2020 1 rejestracja. Aktualnie przejechane trochę ponad 70k. Najbogatsza wersja Prestige. Jest wszystko. Ominęło ten szajs auto start. Potem to dawali w każdej wersji. Skóra, ledow brakuje z tyłu-są żarówki. Automat, 1.5. Do tego drugi komplet org Alu z zimowkami, hak założył na stojak dla rowerów. Przesz szklany dach nie ma takiej opcji na dachu. Co ważne, wersja prestize ma 2 rury na boki, a nie po środku. Auto wypucowane, dbane, wszystko w ASO. Właśnie dla tego dnia serwisował. Wszystkie papiery mam. Jakby nie sprzedawał to by robił u naszego mechanika. A tak wszystko na papierze. Dostał służbowe auto i mówi że się pozbędzie. Były 3 takie na OtoMoto. Jeden sedan- odpada. Drugi hatbach z jakimś nalotem, trzeci z cena 99k. Jak mi przez tel opowiadał to już miałem gacie pełne, bo wiedziałem że tanio nie będzie. Cena stała i nie podlegała dyskusji. Musiałem dołożyć 15k- miałem 75k, on wolał 88 i podatek. Klima zrobiona w ASO, pompa w aso. Jedna 2cm Rysa na zderzaku. Której nie robił i widać jak się spojrzy. Mechanik mówi że z tym nawet do mnie nie wpadaj oglądać, możesz jechać, zapłacić i jechać dalej. Technicznie topka. No i w domu burza- a może coś tańszego, a ta czerwona była za 75 xD No one tego nie kumają. I muszę go oddać na serwis, bo nie wiem co było robione. Klima padnie i zara finalnie wyjdzie grubo ponad 80. Dopłacamy do pewniaka. No i po 17 latach przesiadłem się w prom kosmiczny. Ogólnie się nie pobawiłem, bo źle się czuję- gardło mnie boli, kaszel męczy i tak nie mam mocy żeby się pobawić w menu czy innych ustawieniach. Więc i zdj na szybko.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
To bezstresowo albo same lekkie prace. Kumpel ładnie zjechał, ale 3/4 rzeczy sam robił.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
@Ukukuki ile schudłeś? :)
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Oprócz dojazdów, trzeba brać poprawkę na wiek. Jak byłem młodszy (xD) myślałem zawsze że dom za miastem fajny na stare lata. Jest czas na hobby, kwiatki i inne trawniki. I w ogóle na wakacje nie trzeba jechać. Za miastem to jak wakacje i jeszcze basen można mieć. Jak to mówiła kuzynka wyjeżdżająca na wczasy „ trzeba odpocząć ile można robić dookoła tej chaty” xD Nie można jak wszystkiego uogólniać. Jak ktoś ma hajs to spoko. Ci mniej majętni mają problem i przewija się zawsze to samo. Duży dom był fajny jak życie rodzinne tętniło, jak dzieci uciekły, schody mecza. Finalnie piętro nieużywane, bo kto będzie grzał i w kolanie strzela. Jedne małżeństwo miało chatę w lesie. No nikt więcej się nie wybudował już, tam już trącało parkiem i natura2000. Jak ktoś nie lubi ludzi to petarda. Sprzedali, mąż schorowany, pani trawnik kosila 3 dni xD. Dzieci mają swoje życie i rodziny, nie będzie ich angażować. Pytała mnie czy nie chce kupić, 500 tys chcieli. Zimą zostawiało się węgiel u sąsiada na początku wiochy który jej potem traktorem podrzucał, bo nie szło dojechać. Ale to wybór męża bo był leśniczym. Opowiadała jak zasuwała z dzieciakami zimą przez pole na podmiejski PKS. Teraz taki młody koleś to ma i sobie dłubie powoli. Kumpel skwitował że jebnie sobie windę. Jak stać. Drugi kolega mówi że mieszka już 13 lat i do miasta za chiny nie wróci. Ale z perspektywy czasu budowałby max 150m2. Gość nigdy nie pije i imprezy omija, ma problem z dojazdem. 35 km za Poznaniem. Jak się budował miała być droga, polna droga do dzisiaj. I jak masz takich rodziców za miastem to odpadają dzieci i zasuwasz z rodzicami do lekarza. Kwestia pracy i jakie masz możliwości żeby sie zwolnić wcześniej itp. Tu dochodzi kwestia sprawności. Można mieć 68 i nie ma pełnej samodzielności, a są tacy ze 80 i dają radę. U mnie babcia ponad 90 i obiady sobie robiła xD grubo po 80 jeszcze prawnuki ogarniała. I pomijając te ceny i że bez miliona nie ma co startować, to budują się ludzie. Jak grzyby po deszczu. Po chacie widać że tu jest hajs. Trochę się tego naoglądam
-
Zakupy growe!
-
God of War Laufey
Nie urzekło. Ani świat ani postać. Może potem z innym gamwplayem się coś zmieni. Seria poszła w niepotrzebne rozbudowanie jak dla mnie. Wolałem te pierwsze części gdzie był korytarz i się machało łańcuchami. Na ekranie była sieczka. Potem się męczyłem gadaniem z synem. Czekam na nowy gameplay. Na teraz brak wzwodu.
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
Oprócz tej limitowanej co pokazali? Tak już nie śledziłem, widziałem że pokazali z oledem, potem że limitka i drogo będzie.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
4999 obstawiam. Patrząc na aktualną cenę ROG Xbox. Przebić Legiona i wywalić 5,5 czy 6 to już strzał w kolano.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
Pomoc przy kupnie auta
Pany, nie ma ktoś ze znajomych do sprzedania Civic X- szukam 2019/2020. 1,5 w automacie ale może być manual. Chciałbym od kogoś sprawdzonego. Po 3 dniach szukania odechciewa się. Pełno 1,0, sedany. Ja szukam hatchbacka. Jak fajny, to sie okazuje że import z USA czy innej Kanady. Chce PL salon. Dzizas, nie lubię tego szukania.
-
Zakupy growe!
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Sprzedaż PS5 skoczy jak się pojawi GTA6. Ktoś tanim kosztem ogra ten tytuł. A słupki sprzedaży N wystrzelą jak będzie nowa Zelda albo Mario. I tak się kręci.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Spoko, ale PS5 miało premierę w 2020, a S2 w 2025. Więc nasycenie rynku sprzętem zgoła inne. Drugi problem to gry, jak to pisałeś zawsze- stagnacja. W tej gen Sony ma swoich exow tyle co kot napłakał, ja np nie widzę system sellera. A Nintendo klasycznie robi swoje, a do tego ma swoje exy czyli bardzo mocne marki. A pisałeś że exy nie maja znaczenia. Pomijając różnice w premierze, to można domniemać że jednak ma znaczenie. Tu nigdy nie było i będzie czarno-biało.
-
Steam Deck
Asus podniosł i chyba nie ma szału, bo często ROG X schodzi do 3799.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
Forza Horizon 6
FH4 po odpaleniu: Dużo mam utworów które są ze mną do dzisiaj z 2/3/4.
-
Forza Horizon 6
No dwójka już odstawała, bo stricte budowanie swojej kariery i legendy było w 1 części. Czułeś klimat festiwalu i ze pniesz się do góry zeby zostać finalnie mistrzem zakończony jak pamiętam wyścigiem przez prawie całą mapę. Dwójka to jeszcze troche miała, bo od 3 festiwal znaczników na mapie. Tu losowanie, tam wpada kilka aut, zaraz dochodzą kolejne znaczniki, nowe wyścigi. Starasz się czyścić mapę, a to nie ubywa tylko sie mnoży. Dlatego straciło ten „klimat” festiwalu, bo nie było to powolne i nie budowalo Twojej rangi od żółtodzioba po legendę horizon. Za szybko i za dużo. Albo jest fun z gry albo się odbijasz po kilku godzinach. Ofcoz mogłem coś pomylić. Ale stało lepiej muzycznie dla mnie, a to był dla mnie spory aspekt tej serii. No i opening. Dla mnie najlepszy z wszystkich 6. Te odliczanie, wyjazd z łajby, kamera na asfalcie, eric prydz i
-
Forza Horizon 6
Ostatni klimat festiwalu i budowanie "kariery" było w 2. Od 3 równia pochyła pod tym względem. Lubiłem latać bez większego celu po polach z fajną muzyką w tle. Odkryłem kilka spoko wykonawców i zakupiłem płyty Odeszy swego czasu. Bezjajeczna jest tu muzyka. Nic mi nie siadło i żaden utwór nie pozostał w pamięci. Ta mapa w znacznikach już drażniła w poprzednich odsłonach. Za szybko i za dużo- finalnie mam mapę w znacznikach i dobijałem coś jak byłem obok. W 3 pierw przejechałem całą mapę, potem zbierałem te wszystkie bzdury. Ale to strata czasu, bo to wpadnie samo w większości podczas gry. Teraz tego błędu nie popełniam. Mapa mi się podoba, jest co robić i jeździć, klimat JP spoko oddany. Gra łatwiejsza się zrobiła. Kasowanie drzew- ma swoje plusy i minusy.Bez żadnego szczypania mogę jechać gdzie wzrok niesie i to jest spoko. Czasem w UK jak gdzieś wskoczyłem i nagle ściana, bo drzewo. Tutaj tylko dom albo skały zatrzymają. Trochę zaburza imersję, ale bez przesady, to nie ten typ gry- byśmy się musieli dowalić że latamy lambo na glebie po polu ryżowym. Taki typ gry i są osoby które się przez to odbijały od Horizon. Na calaka nie stawiam, bo nie chce mi się online wbijać poziomu. Więc tutaj jaja mam wywalone, ale spędzę więcej czasu niż w poprzedniej odsłonie, bo od meksyku się odbiłem szybko.
-
Forza Horizon 6
Zawsze słuchałem Pulse czasem bass arena. To dwie główne stacje w każdej części Horizon. Tutaj Pulse słabiutkie. Teraz leci wave i jest mój ulubiony zespół z kawałkiem:
-
Forza Horizon 6
Japonia jak Japonia- ładnie i jest co trzeba terenowo. Są też dziwadła. Więc tutaj klimatycznie. Ale podpinam się pod innych- muzycznie leży ta część. Żaden utwór nie wpadł i nie zostanie ze mną.
-
Forza Horizon 6
Szybkie zdjęcie. A ja zawsze A- zrób zdjęcie i tam mieliło i mieliło xD
-
Forza Horizon 6
@Observer Porównanie do GTA i gołębi średnie. Tam było trzeba się postarać. Tutaj w sumie samo się pokazuje i wlatuje w zasadzie samo podczas jazdy. Ale kumam. Zapychacz. Mnie trochę męczy tryb foto. Wchodzę w menu, tryb, foto i wychodzę. Ale na tych zdj mieli zawsze i całość chwilę trwa. Zawsze odpalam na starcie, jak auta w rządku i hurtowo cyknę. Ale mieli w tym trybie.
-
Forza Horizon 6
https://youtu.be/_3hF_X9jF5U?is=o1gsxVx_FkLxXt7n
-
Forza Horizon 6