August 10, 201213 yr Jaki tryb gry bardziej preferujecie? Ja zagłosowałem na single, bo zawsze mam całkowicie coś nowego i nie lubię setki razy biegać po tych samych mapach. Chociaż czasami tez multika jakiegoś odpalę. Edited August 10, 201213 yr by LeszeK-
August 10, 201213 yr mutli, klepanie bocików w kampani tak daję frajde, ale to zabawa na max 20h (w dzisiejszych czasach 6 ) multi to setki godziń i kazdy mecz może być inny
August 10, 201213 yr Jak gram sporo w jedną, max dwie gry multiplayer na raz, a poza tym staram sie łykać gry single to co mam zaznaczyć? Forumek pomóż.
August 10, 201213 yr coop > multi > single dlaczego w ankiecie nie ma coopa i opcji "Rozi jest gruby"? to jest skandal!
August 10, 201213 yr Author coop > multi > single dlaczego w ankiecie nie ma coopa i opcji "Rozi jest gruby"? to jest skandal! już jest, a Roziemu dajmy spokój poza WKP
August 10, 201213 yr Jedyny słuszny wybór : single >= co-op/split-screen > multi A ankieta powinna być "otwarta", żeby każdy mógł zobaczyć kto na co głosował.
August 10, 201213 yr wszystko zależnie od gry. Bo np. singiel w BF3 był cienki jak dupa węża a za to w multi przegrałem z 200h a z drugiej strony w COD pograłem troche dłużej w singla bo był lepszy i misje co-op oraz horda bardziej mi przypadła do gustu niż mp.
August 10, 201213 yr Multi, bo mamy tam do czynienia z prawdziwymi, nieobliczalnymi graczami nie-robotami, którzy nie zachowują się w narzucony przez system sposób i często dochodzi z ich udziałem do różnych ciekawych np. zabawnych sytuacji. No i jest trudniej, bo czasem zdarzają się w meczach prawdzie kozaki Edited August 10, 201213 yr by Finally
August 10, 201213 yr Zawsze rywalizacja z 2 człowiekiem bedzie ponad rywalizacją ze sztuczną inteligencją.
August 10, 201213 yr Hm, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Multi lubię dlatego, że inteligencja przeciwników jest bardziej zróżnicowana i jest ten element ludzki w rywalizacji. Poza tym lubię górować nad innymi, upokarzać ich, wyśmiewać, i pokazywać im że nigdy nie będą lepsi bo są gorszymi ludźmi, muahaha. Teabag po pokonaniu jakiegoś dobrego gracza to podstawa. Nie no joke, po prostu lubię rywalizację Jednakże tylko single może dać pewne unikalne emocjonalne przeżycia, w których możemy pogrążać się w samotni. Dobrej książki nie czyta się w gronie, dobrą grę kończy się w single'u Dla mnie single player nieco wyżej niż multi właśnie ze względu na te emocje, ale multi bardzo blisko.
August 10, 201213 yr Single, single, single. Do multi przyciagnelo mnie raptem kilka tytulow, pierwszy raz w zyciu przekroczylem 100 godzin tylko w BF3. Kolejny moj rekord to 25 w KZ3. Czesto w grach odpalam multi i zawsze doslownie na chwile. Cenie jeszcze ten w Uncharted 2/3 i niedlugo moze wroce troche pociorac Drakiem, ale tak naprawde to jestem singlowym graczem.
August 10, 201213 yr singiel > coop > multi multi nie lubie bo gry w multi sa chvjowe i tyle. Wszystko na jedno kopyto. Ale np w takie DayZ, tylko zrobione tak naprawdę za(pipi)iście, to bym grał z mokrymi majtami. Multi ma większy potencjał niż single, ale na gry, które to w pełni wykorzystają trzeba jeszcze poczekać. Latanie w kółko po mapie i strzelanie we wszystko co się rusza nie jara mnie. Co-op jest ok, ale tylko z kumplem, bo granie z randomami to chvj
August 10, 201213 yr Tylko singiel, a w wyjątkach kooperacja. Na multi szkoda mi czasu. + 1 ( choć czasem zdarzy mi się pograć po sieci )
August 10, 201213 yr Parę lat temu to tylko singiel, ale przez ostatnie 2 lata więcej czasu spędzam na multi, bawie się dużo lepiej niż przy singlu który zazwyczaj starcza na 6h, wiadomo singla można skończyć parę razy ale na to szkoda mi czasu i po prostu brak chęci jak już poznam fabułę. Na jesień biorę 2 gry które multi pochłonie mnie napewno na rok jak nie więcej
August 10, 201213 yr Parę lat temu to tylko singiel, ale przez ostatnie 2 lata więcej czasu spędzam na multi, bawie się dużo lepiej niż przy singlu który zazwyczaj starcza na 6h, wiadomo singla można skończyć parę razy ale na to szkoda mi czasu i po prostu brak chęci jak już poznam fabułę. Co drugi argument tych od multi jest taki, po prostu gracie w słabe gry, skoro singleplayer trwa 6h
August 10, 201213 yr Tylko multi, Gry bez multi jak Heavy rain/God of war nie sa warte ceny startowej 199zl i powinny byc sprzedawane za 99zl
August 10, 201213 yr Nie bierz tego tak dosłownie pisząc 6 chodzi o gry które zamykają się w 10h, Jakbyś mógł to napisz te dobre gry z czasem powyżej 10h, bo mi do głowy przychodzi tylko rdr, gta IV, skyrim, borderlands, dead island (kwestia gustu czy dobry ale długi), fallout, Resztę gier które skończyłem spokojnie można ukończyć do 10h, dlatego właśnie wolę multi które oferuje dużo więcej godzin, jeszcze jak jest zagrana ekipa to już wogóle ogień
August 10, 201213 yr Nie bierz tego tak dosłownie pisząc 6 chodzi o gry które zamykają się w 10h, Jakbyś mógł to napisz te dobre gry z czasem powyżej 10h, bo mi do głowy przychodzi tylko rdr, gta IV, skyrim, borderlands, dead island (kwestia gustu czy dobry ale długi), fallout, Resztę gier które skończyłem spokojnie można ukończyć do 10h, dlatego właśnie wolę multi które oferuje dużo więcej godzin, jeszcze jak jest zagrana ekipa to już wogóle ogień Jeszcze np. LA Noire, Demon / Dark Souls, Dragons Dogma, Just Cause 2, pewnie cała mas jrpg-ów, amalur, 3 części Yakuzy na tej generacji. Jakby jeszcze policzyć z Wii to pewnie uzbierałoby się drugie tyle długich i dobrych gier. W większość z tych krótkich tytułów nie warto w ogóle grać, jest parę wyjątków jak Shadows of The Damned ale to już byłoby na tyle. Edited August 10, 201213 yr by mate5
August 10, 201213 yr klepanie bocików w kampani tak daję frajde Zawsze mnie śmieszy jak battlefieldomaniaki robią z siebie debili w takich tematach i sprowadzają gry singlowe, do "nawalania z botami". XD Po pierwsze jeśli gram z randomami na sieci to co mi za różnicę robi, że to są żywi ludzie? Po drugie, single oferuje o wiele więcej niż tylko pseudorywalizacja. Gry singlowe to fabuła, nie ważne jaka ale jest, jest klimat dzięki czemu można wchłonąć w świat stworzony i tysiąc innych czynników, które powodują frajdę z zabawy. Ważne też że single nie jest robione na jedno kopyto w przeciwieństwie do multi, gdzie we wszystkich produkcjach macie to samo: przejmujecie jakieś denne flagi, zabijacie przeciwników za expa itd. Tak, za czasów MW1 to było rajcujące bo było nowe, ale teraz zwyczajnie się przejadło. Ktoś tu napisał, że rozgrywka w multi jest nieprzewidywalna - fakt, to że co chwilę musimy latać do jednej i tej samej flagi i przejmować ją na pewno podnosi adrenalinę. Ja to za wolę, jak gra przenosi mnie w różne miejscówki (single), stawia mi różne wyzwania (single) albo czasem kopnie z całej siły jakimś mocnym minduckiem fabularnym (single). Swoją drogą, z ostatnich 2 lat chyba tylko jedna produkcja AAA jest nastawiona tylko na multi, reszta albo nie faworyzuję (HALO, COD), albo olewa te śmieszną bieganinę i robi porządną kampanię dla ludzi, którzy oczekują od gry czegoś więcej niż to że po 3 killach odblokuje im się celownik holograficzny do AK47. A i jeszcze jedno: argument z czasem też jest z dupy - bo gry nie trwają wcale 6 godzin (tak mówią tylko stare zgredy z syndromem "a za komuny to było lepij" albo właśnie typy co próbują sobie wmówić że multik jest lepszy), a poza tym dla mnie przechodzenie gry 10 razy sprowadzania się do tego samego jakbym miał latać przez 200 godzin na 10 mapach i przejmować te same punkty, strzelając z tych samych broni i obsługując ciągle te same pojazdy. Edited August 10, 201213 yr by Kre3k
August 10, 201213 yr Jeśli single wyglądają tak jak w Uncharted, Bioshocku, Mass Effect, Skyrim czy Deus Ex to ja zdecydowanie preferuje singla. Poza tym za czasów PS2 czy PSXa mieliśmy praktycznie tylko tryb single i nikt nie narzekał, że multi nie ma.
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.