Skocz do zawartości

Marvel Cinematic Universe


tk___tk

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Ludzkość generalnie głupieje.

Zdania nie potrafią nawet poprawnie sklecić, a co dopiero coś bardziej zaawansowanego. 

Dlatego jest jak jest. 

Nie jest też tajemnicą, że jest więcej ludzi głupszych niż mądrzejszych (że się tak delikatnie wyrażę) i rynek idzie coraz bardziej pod nich.

Czyli jak najwięcej dutków zarobić.

Odnośnik do komentarza

Wróciłem właśnie z nowego Spidermana, poczekałem godzinę i postanowiłem coś skrobnąć na temat nowych przygód człowieka pająka.

 

Będąc szczerym napiszę to już na wstępie - spodziewałem się czegoś lepszego. Oglądając trailery, zajawki wyobraziłem sobie ten film trochę inaczej. Również czytając recenzję nastawiłem się na cóż.. lepsze kino, ale zacznijmy od początku.

 

 

 

bg_spiderman.png

 

Największym plusem nowego pająka jest to, że ogląda się go z przyjemnością od początku do końca (film nie nuży ani nie męczy). Wszystko jest tutaj dawkowane w odpowiednim stopniu począwszy od akcji, humoru, sporej ilości CGI, a zakończywszy na kilku wolniejszych scenach. Kolejnym (o dziwo) pozytywnym aspektem filmu jest obsada aktorska. Tom spisał się dobrze, ale... no właśnie jest on aktorsko najgorszy, że wszystkich poprzednich spidermanów. Widać, że nauka akrobacji i tańca dała tutaj fajne efekty, ale nadal nie pasuje mi on do roli człowieka pająka. Andrew Garfield był dla mnie dużo lepszym wyborem i spisał się po prostu lepiej w "Niesamowitym" niż Holland tutaj. Co do pozostałej obsady to zagrali całkiem w porządku i nie mam w sumie się do czego przyczepić. Ogólnie to plus, że licealiści w końcu zostali zagrani przez wiarygodnych wiekowo aktorów. Film troszkę przez to niestety ucierpiał oraz został spłycony. Już od pierwszych minut widać, że docelowa grupa wiekowa jest dosyć młoda.

 

Oczywiście podczas całego seansu zobaczyłem parę scen, które naprawdę wywołały uśmiech na twarzy. Szczególnie mowa o tych bardziej humorystycznych, pokazujących Parkera odkrywającego samego siebie w roli pająka.

 

Niestety film cierpi przez pewne niedoskonałości i to nawet bardzo. Po pierwsze Antagonista - jest on słabo narysowany i ukazany widzowi. Nie wiem, ale poza jedną, jedyną sceną w aucie w ogóle nie widziałem w nim żadnego "bad assa". W sumie to na trailerach przedstawiał się kozacko, a w samym filmie cóż jest lekki "meh". Według mnie dostał zbyt mało czasu aby w tym filmie w ogóle zaistnieć.

spider_man_homecoming_DF_10483_r_rgb.0.j

 

Po drugie muzyka, a raczej jej brak... Wszyscy z was pewnie znają motyw muzyczny spidermana i heh leci on jedynie jako lekka nutka w początkowej fazie intra marvela (dafuq marvel?). No krwa kpina! Nawet dzwonek telefonu spajdiego brzmi całkowicie inaczej (łupanka). Nie wspomnę nawet, że po seansie nie pamiętam ANI JEDNEGO motywu muzycznego z tego filmu oprócz tej kilku sekundowej nuty w intrze (no comment)! Porównując z takim Loganem, Wonder Woman to ten film w tym aspekcie nawet nie stał, ba według mnie to najgorszy film marvela pod względem strony audio!

 

Jak już wcześniej pisałem film jest zrobiony pod przeciętnego Amerykanina w wieku 12-15 lat. Nie ma tutaj żadnego dramatu, rozważań głównego bohatera, zero jakichkolwiek scen, które by poruszyły widza. Nawet te żarty w wielu miejscach są po prostu żenujące i czasem w czasie seansu chciałem zrobić soczystego facepalma.

 

Czy warto wybrać się więc do kina? Wyłącznie jeśli jesteś fanem Spidermana i to tylko dla kilku fajnych scen. Jeśli chodzi o filmy z bohaterami komiksowymi to Homecoming nawet nie stoi obok tegorocznego Logana czy WW.

 

Ode mnie 6+/10.

Edytowane przez Starh
Odnośnik do komentarza

Byłem wczoraj w kinie i starh napisał prawdę więc nie ma się co rozpisywać.

 

Ale

 

 

- trochę beczunia ile osób wie kim jest Parker... już nie mówiąc o samiusieńskiej końcówce

 

- fajny motyw z pre-Shockerem i tym że wykorzystywali złom po obcych do produkcji broni

 

- skąd Peter wiedział że Tooms jest Vulturem skoro nie widział go bez maski? albo coś mi uknęło...

 

- scena po napisach, o kim była mowa?

 

 

 

Odnośnik do komentarza

Wróciłem z kina, wynudziłem się strasznie, mimo tego że pajęczak to mój ulubiony bohater marvela. Fabuła w sam raz na odcinek agentów tarczy, główny zły zero charyzmy. Za dużo tego szkolnego życia, multi kulti taki wali po oczach, że szczesciem jest to, że Parker się biały uchował, Flash jakiś hindus i czarna

MJ xd

.

Sam dzieciak w roli spider-mana nie był taki zły, klasę wyżej niż Maguire, ale moim faworytem jednak nadal zostaje Garfield.

Edytowane przez Shen
  • Plusik 2
Odnośnik do komentarza

Skoro już Masorza męczą filmy o typach w rajtuzach to jest coś na rzeczy. Nie dziwią wiec coraz głośniejsze plotki o przetasowaniach po Infinite War. W Ms Marvel pojawi się SLJ ponownie w roli Nicka Fury więc ewidentnie idą w kierunku silnej i niezależnej panny Danvers znaną z obecnych komiksów. Nie zdziwię się jeśli w Avengers 4 ona będzie przewodzić nowej drużynie. Mam nadzieję, że nowe postacie zdążą zaistnieć zanim cały hype minie na kolejną dekadę albo dwie.

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...