Opublikowano 16 grudnia 202516 gru Auta 2Gierka polecona przez brata i byłem w szoku, że to nie jest kolejne barachło na licencji disneya. Miałem również dobre przeczucie, bo gra była odpalana przez wiele osób na psnprofiles względem innych części. Rozgrywka to typowe jeżdżenie po torach (niektóre dość wertykalnie wykonane). Mamy tryb wyścigu, wyścigu z broniami i rozwalanie przeciwników na torze lub arenie.Trofików jest sporo, ale większość z nich wpada podczas samego przechodzenia kampanii. Do pełnej platyny potrzeba drugiego pada, bo są walki na arenie do zrobienia. Bardzo fajna odskocznia od innych gier, bo auta są chyba nawet lepiej zaanimowane niż w filmie i czuć napracowanko przy tym co dzieje się na ekranie. Do tego polski dublarz wali nostalgią po uszach gdy oglądało się Auta za natolatka.Trudność 4/10
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #37Fallout 4 Nieco ponad 80 godzin, ograne 2 całkowicie różne scenariusze zakończeń. Początek gry potrafi być dość wymagający, ale poźniej jest już łatwiej. Grałem tak jak lubię, skupiając się przez większość czasu gry na eksploracji przeróżnych zniszczonych lokacji. Podkreślę też jeszcze raz: czułem się jak w Skyrimie podczas "zwiedzania" lochów Zebrałem m.in kilka egzemplarzy ciężkich pancerzy oraz kilkadziesiąt "zasilaczy" do nichBawiłem się tutaj także w budowniczego osad, jedną z nich rozwinąłem tak, że wszyscy byli szczęśliwi na 100%Potem, jak już ruszyłem z fabułą, to do końca. Muszę przyznać, że byłem mocno zaskoczony faktem spotkaniaporwanego na początku gry syna, który stał się przywódcą Instytutu, czyli jednej z głównych frakcji. A który ostatecznie umiera.Zacząłem też kilka zadań z DLC, ale teraz zrobię sobie przerwę na Wdarcie Śmierci 2Podsumowując: polecam bardzo miłośnikom ekploracji i lizania ścian, którzy lubią robić w grach to, na co mają ochotę Ocena gry: 7/10Trudność 3/10 Polecam często sejwować na różnych slotach
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Titanfall 2ocena gry 9/10trudność platyny 4/10 (przez jeden pucharek)Przez przesyt japońskich rpg postanowiłem odskoczyć całkiem w inny rodzaj rozgrywki i tak padło na grę, którą ukończyłem jeszcze za czasów ps4.O dziwo pozycja wciąż wygląda bardzo dobrze, co tylko potwierdza, że przyłożono się pod względem efektu graficznego.Kompletnie nic nie pamiętałem z fabuły, co było na plus, ponieważ musiałem zaliczyć kampanię na najtrudniejszym poziomie trudności, który nie był irytujący, nie wliczając bossów poszczególnych misji, bo ci byli gąbką na pociski, a sami zadawali znacznie większe obrażenia. Nie lubię tego rodzaju utrudnień, wolę gdy jest sprawiedliwie, popełniasz błędy i giniesz, a nie, że jeden może iść na aferę i nie ponosi konsekwencji, a ty musisz uważać na wszystko. Tak czy inaczej cała kampania poprowadzona poprawnie, angażująca i dająca satysfakcję.Głównymi bohaterami są tu oczywiście Jack Cooper, który z żołnierza piechoty staje się pilotem robota bojowego BT. O dziwo, cała ta więź maszyny z człowiekiem napisana jest bardzo dobrze, pojawiające się dialogi podczas misji są bardzo przyjemne i w pewnym momencie wydaje nam się, że nasza maszyna jest czymś więcej niż kawałkiem blachy.Ogólnie grę bardzo polecam, jednakże jeśli nie jesteście wyżeraczami gatunku FPP(ja na100% nie jestem), a chcecie zrobić tu platynę, możecie w pewnym momencie poczuć niezłe schody. O ile samo przejście na najwyższym poziomie trudności to po prostu żmudna czasochłonna praca, szczególnie z bossami, którzy są mega irytujący na tym poziomie, tak nic nie przebije brązowego pucharka przerósł mistrza, ile ja tu wiązanek puściłem, już chciałem dać sobie spokój, ale mówię sobie ostatni pucharek do platyny, gra zasługuje, bym zdobył to wyróżnienie, gdyż jest na prawdę świetna. Gdy w końcu ukończyłem tor przeszkód w czasie 33sec byłem mega zadowolony, że w końcu ten czas jaki tu poświeciłem dobiegł końca.Nie przypominam sobie bym gdzieś w tego typu grach tak się męczył, nawet w podobnym wyzwaniu w Call of Duty MW tak się nie irytowałem i poszło mi tam znacznie szybciej. Tak więc jak coś to jest jedyne wyzwanie, które może was wkur....Polecam. Edytowane 20 grudnia 202520 gru przez czarek250885
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Tytanowy janusz... co ja bym oddał za pełnoprawną część trzecia z takim samym napracowankiem jak przy dwojeczce zrobili
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Metal Gear Solid 3 DeltaCzy najlepsza gra w historii branży growej zasługiwała na lepsze odświeżenie? Niewątpliwie. Czy ta wersja jest przynajmniej zadowalająca? Tak, żółtki nie zepsuły legendy ;)Świetna gra, odpicowana jeszcze bardziej. Platyna przyjemna i nietrudna. Takie 4/10. Niestety nie obejdzie się bez zerkania do poradnika przy zbieraniu kamuflaży, czy kolekcjonowania pokarmu, ale i tak nie psuje to przyjemności.Ranga Foxhound do zrobienia dla każdego, kto się dobrze przygotuje do tego przejścia.Sama gra 11/10. Jako remake 8/10. Przyjemność z platyny 9/10. Trudność platyny 4/10.
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Autor Poradniki, jakieś specjalne przygotowania i jedynie 4/10? Trochę to nie współgra bym powiedział.
Opublikowano 20 grudnia 202520 gru Bez poradników w zakresie zbieractwa tych kamuflaży i żarcia zawsze o czymś zapomnisz, a Foxhound będzie łatwy dla miłośników gry, uciążliwy dla Januszy :) Także dla mnie było to takie 4/10 jeśli chodzi o trudność, bo jednak do uzyskania rangi Foxhound musiałem się trochę skupić i nie popełnić niepotrzebnych błędów.I po dwudziestu latach odkryłem, że w bazie można się schować do kartonu w ciężarówce i przewiozą Snake'a od razu do skrzydła budynku z Shagohodem, o czym wcześniej nie wiedziałem, a myślałem, że wiem o tej grze wszystko Edytowane 20 grudnia 202520 gru przez [InSaNe]
Opublikowano 21 grudnia 202521 gru 10 godzin temu, oFi napisał(a):Tytanowy janusz... co ja bym oddał za pełnoprawną część trzecia z takim samym napracowankiem jak przy dwojeczce zrobiliNo ja też się dziwię, że trójki nie zrobili, to aż się prosi o kontynuację. Ogólnie sam pomysł i wykonanie genialne.
Opublikowano 23 grudnia 202523 gru Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Dwie następne wleciały Gra czasem 8/10 czasem 10/10 heh, napiszę tylko że dla mnie ta gra bardzo zyskuje gdy już wiemy co i jak i można się skupić na swoim buildzie i głównych lokacjach. Trudność 3/10, nie ma nic trudnego wystarczy grać porobić questy itp oczywiście niektóre questy bez guide ciężko - łącznie mam pewnie w tej grze gdzieś z ~600h (PS i XSX) a jak teraz sobie właśnie chciałem zrobić ostatni ending do i dalej nie kojarzyłem co i gdzie mimo że wcześniej robiłem to kilka razy. Gra 9/10, świetny FPS. Nie ma się co rozpisywać. Trudność 1/10 - tak sobie grałem zbierając wszystko i robiąc mastery broni no i dzbanek wpadł zaraz przy napisach końcowych.
Opublikowano 23 grudnia 202523 gru Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Absolum. Absolutne Arcydzieło. Obowiązkowy zakup dla fana beat'em up'ów. W moim przypadku platyna to 25 godzin świetnej zabawy i na pewno licznik jeszcze podrośnie.Można grać na kanapowym co-opie, z randomami przez internet, a po nabraniu wprawy nawet samemu gdzie np. przeszedłem całą grę solo wraz z towarzyszem kurczakiem i to bez uzdrawiania się w "obozach", bo taki wymóg był potrzebny aby odblokować złote trofeum pod tytułem "Hard Way".Minus za brak polskich napisów bo trochę z początku nieogarniałem wszystkich opisów zdolności arcan czy innych bibelotów, które umacniały naszą postać.Mi grało się wybornie. W ciągu dnia miałem takie rozkminy, że rozmyślałem, którą drogą pójdę następnym razem: "Czy zrobię żabiego questa na południu czy może wyruszę inną drogą w poszukiwaniu ukrytego boss'a nekromanty?" co normalnie jest mało spotykane u mnie.Nie ma co się rozpisywać. Polecam. Siadać i grać.
Opublikowano 9 stycznia9 sty #114 Prince of Persia Lost CrownZ tego co czytałem na początku były problem z wbiciem platyny bo było kilka miejsc w których gra się blokowała, na szczęście mi się coś takiego nie przydarzyło. Do zdobycia platyny na szczęście nie było wymagane ukończenie wyzwań przy czterech posągach bo bym ją na pewno odpuścił. W samej grze jest kilka miejsc gdzie się można przyciąć no i walki z bossami mogą dać w kość, przynajmniej na normalu. Po za tym to dużo łażenia i zbierania.
Opublikowano 9 stycznia9 sty Autor Boskie Próby zostały dodane kilka miesięcy po premierze, no i ogólnie są dużo trudniejsze niż rzeczy z podstawki.
Opublikowano 9 stycznia9 sty No są niestety bo może i by człowiek po próbował ale szkoda nerwów i czasu jak tyle gier do przejścia.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. #142 Tormented Souls - cztery latka zleciały od ostatniego mojego spotkania z tym tytułem. Nie mam pojęcia dlaczego. Takie perełeczki to az proszą sie o wymasterowanie, eksplorowanie każdego zakamarka i tak właśnie robię kiedy przygoda mnie porywa i zaskakuje. Przy premierze pamietam ze puzzle stanowiły dla mnie małe wyzwanie. Dziś kiedy bardziej dorosłem do tego gatunku uważam ze sa świetne i niczego bym nie zmienił. Czasem trzeba pogłówkować i spojrzeć z innej perspektywy, wyjść poza szablon do którego przyzwyczaiły nas inne produkcje wskazujące nam drogę palcem wskazującym. Tutaj cały dostępny świat poznajemy i łączymy na własną rękę. Przygoda jest fantastyczna i dobrze zbalansowana. Po zapoznaniu sie z historia jestesmy w stanie ukończyć ja w nieco ponad 2 godziny albo i krócej. Droga po platyne w cale nie jest taka wyboista jak sie wydaje. Zgadza sie ze jest to horror z krwi i kości starych Residentow i Silentow, lecz jednak wszystkiego jest tu w brud. Jeżeli nie marnujemy amunicji na bezsensowne strzelanie a jedynie na poczwary i maszkary to mamy jej wystarczająco duzo na ubicie wszystkich przeciwników w grze i jeszcze trochę w zanadrzu. Nie wspominając o tym ze każdego powalonego potworka możemy dobić na glebie łomem oszczędzając jeszcze więcej ammo, ale nie jest to konieczne. Juz powierzchowna eksploracja zapewnia nam wystarczający arsenał do radzenia sobie z nimi. Tak ze jedno z najtrudniejszych trofeów w grze jakim jest "ukończenie gry bez zapisu stanu gry" nie powinno przysporzyć nikomu większych problemów. Nawet same walki z bossami nie sa żadnym wyzwanie - powolne i ślamazarne, łatwe do kontrolowania sytuacji. Ja je zrobiłem bez problemu "poniżej 3h" za co jest kolejne trofeum. Możemy je łączyć albo zrobić każde z osobna. W grze sa różne pułapki ktore możemy wykorzystywać na swoja korzyść eliminując nimi swoich wrogów, za co również jest nagroda. Dalej mamy trofeum za "ukończenie przygody bez użycia jakiejkolwiek apteczki", co w polaczeniu z zapisami jest banalnie proste. Choćby dlatego ze w grze nie ma stopni trudności jak: średni czy trudny. Wszystko robimy na tym samym średnim poziomie bym powiedział. Wiekszosc przeciwników przyjmuje 8, 9 i więcej kul (gwoździ), i to sie nie zmienia w żadnym razie. "Zakończeń jest kilka" i wszystkie możemy uzyskać odpalając jeden z ostatnich zapisów i zmienić lub pominąć interakcje w kluczowych miejscach. "Znajdzki" to klasyczne notatki i dzienniki ktore lezą sobie w świecie gry. Nie specjalnie poukrywane. Nawet jak jakiś pominiemy to możemy sie wrócić do samego początku gry. Inne trofea wpadają za dodatkowe czynności jak np zgaszenie zapalniczki w mroku. Na dobra sprawę wszystko jestesmy wstanie zdobyć przy jednym posiedzeniu, lecz bez znajomości gry nie jest to możliwe. Zalecam 2 albo 3 przeprawy po platynę Trudność: 4/10, Fun: 8/10, Czas: 15h
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. DEAD SPACE REMAKEWróciłem jak co roku, bo mnie naszło na sci-fi horror, a IMO nie ma lepszego jak DS. To jest topiszcze jeśli chodzi o survival horror. Audiowizualnie jest niesamowicie, cała Ishimura jest wspaniała i mega cenię ten tytuł za wybitny pacing, od początku do końca jest Co do platyny to tak w sumie przy okazji, choć jako rewanż i domknięcie pewnego etapu xD bo 2 lata temu jak przechodziłem na Impossible to w ostatnim rozdziale mnie zaciukał jakis nekromorf wyskakujący z wentylacji, jak akurat rozmawiałem przez telefon i nie zapauzowałem, także uważajcie jak coś Teraz z marszu od razu wskoczyłem na Impossible i w sumie, może jedynie pierwsze 2-3 chaptery trzeba mocno uważać jak jeszcze mamy podstawowy skafander i broń, bo jak już później ulepszamy (Plasma Cutter only ofkorz) i korzystamy ze stazy i telekinezy to Isaac jest totalnym pogromcą tych maszkar.Gra jest kompletnie wybitna/10Z trudnością platyny to Wam nie za bardzo powiem, bo teraz dobiłem tylko ten jeden pucharek i nie kojarzę już reszty, ale raczej klasyka survivalohorrorów
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Juz wczesniej wypytywalem o ten remake i wredny mocno zachwalal i proponowal mi tym bardziej ze tesknie za seria. Przeczuwam ze dzis dobrze to wyglada na obecnej generacji i przy obecnej technologii hdr czy rt. Byc moze w krotce sie za niego zabiore. Ostatni raz gralem na premiere 18 lat temu Zagram dla zabawy, przeciez nie musze od razu platyny robic
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Ja raz już podszedłem do tego remaka pograłem z 1,5h i jakoś nie poczułem tego co na ps4. Nie wiem może spróbuje ponownie, jak tylko skończę Until Dawn, które w odświeżonej wersji jest jeszcze lepsze i robi klimat łącząc się z tym co za oknem.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Remake Dead Space jest cudownyAktualnie to najlepsza wersja tej gry, w jaką można zagrać.Wierny oryginałowi, a jednocześnie wspaniale go rozbudowujący i zmieniający sporo rzeczy na tyle, że nawet ktoś taki jak ja, co zna oryginał na pamięć, wielokrotnie był zaskakiwany - 10/10.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.