Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Lubię Conana, ale ze starych czasów, ewentualnie własnego podcasta/u (nigdy nie wiem, jak to spolszczyć).Format takiej gali pewnie wymusił na nim bezbeczne, bezpieczne żarty, żeby nikogo nie urazić.Zresztą to nie Ricky Gervais z misją zdissowania tego kurwidołka degeneratów, więc nie ma co się nastawiać na fajny humor.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Chalamet pięknie oberwał za swoje cwaniakowanie, chociaż też jestem zdania, że takie rzeczy powinno się oddzielać grubą kreską.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Tegoroczna Gala Oscarowa... jakiejś z mojej kinematograficzno-fanowskiej perspektywy, zaskoczenia? Hmmm, pomyślmy...Po pierwsze: najlepszy aktor dla Michael B. Jordan w Grzesznikach (Oł Maan!!! To nie była rola na Oscara...)Po drugie: najlepszy montaż dla ,,Jedna bitwa po drugiej" (ale że co... ,,F1" zdecydowanie powinno zmiażdżyć w tej ,,kat" konkurencję)Po trzecie: najlepsza aktorka drugoplanowa dla Amy Madigan (tu spodziewałem się zwycięstwa Elle Fanning)I po czwarte: najlepszy długometrażowy film animowany dla ,,K-popowe łowczynie demonów" (wolałem zwycięstwo ,,Małej Amelii" - ależ tu animacja to artystyczna słodycz!)
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.