Opublikowano 13 marca13 mar Nie no kurde, SW do re4remake to najlepsze DLC obok Old Hunters do BB ever made
Opublikowano 13 marca13 mar Do tego SW się kolejny rok przymierzam kupić, ale jakoś nie dotarłem. Póki co dalej cisnę rimejk. Myszkuję gdzie się da, liżę ściany a i tak jedno poboczne póki co przegapiłem.
Opublikowano 13 marca13 mar Godzinę temu, XM. napisał(a):Nie dogodzisz, zważywszy na fakt że to najdłuższy resident ever.RE6 chciałoby z Tobą zamienić kilka słów
Opublikowano 13 marca13 mar 2 godziny temu, PiotrekP napisał(a):Do tego SW się kolejny rok przymierzam kupić, ale jakoś nie dotarłem. Póki co dalej cisnę rimejk. Myszkuję gdzie się da, liżę ściany a i tak jedno poboczne póki co przegapiłem.To po przejściu wskakuj w ścieżkę Ady.
Opublikowano 13 marca13 mar Przechodzę to 3 raz i najwięcej krwi napsuło mi teraz jezioro. Nie wiem co robiłem źle z tym nagłym atakiem z wyskoku (nie jak widać kiedy płynie) ale zawsze mi to uszkodzenia zadawało. Rzut harpunem? Zero reakcji. Próba manewrowania łódką? Nic to nie dawało. Siadło po kilku próbach ale na przysłowiowy "jeden pasek energii".
Opublikowano 13 marca13 mar Poziom trudności dostosowuje się do Twojego skilla. Następnym razem daj się ze dwa razy zabić strzelając w jezioro przed wskoczeniem na łódkę, to walka będzie o wiele prostsza i krótsza.
Opublikowano 13 marca13 mar Jak się strzela w jezioro z pomostu to się strój odblokowuje, co ty dupisz.
Opublikowano 13 marca13 mar 2 godziny temu, Josh napisał(a):Poziom trudności dostosowuje się do Twojego skilla.Jak teraz przechodziłem REm4ke to wydawał się dużo trudniejszy niż na premierę, poziom Hardcore. Śmierci też miałem chyba więcej.
Opublikowano 13 marca13 mar Po prostu musisz przestać dobrze grać Gra dostosowuje poziom trudności nawet na Hardcore (na Pro chyba domyślnie jest ustawiona najwyższa możliwa), więc jeżeli pewne sekcje pójdą Ci zbyt dobrze, to Ci później dowali jakąś chamówą. Widziałem speedruny jakichś prosów, to czasem dawali się dziabnąć wieśniakom albo nawet zabić, żeby mieć prostsze walki z bossami.
Opublikowano 13 marca13 mar 40 minut temu, Josh napisał(a):Po prostu musisz przestać dobrze grać Gra dostosowuje poziom trudności nawet na Hardcore (na Pro chyba domyślnie jest ustawiona najwyższa możliwa), więc jeżeli pewne sekcje pójdą Ci zbyt dobrze, to Ci później dowali jakąś chamówą. Widziałem speedruny jakichś prosów, to czasem dawali się dziabnąć wieśniakom albo nawet zabić, żeby mieć prostsze walki z bossami.Ale speedrun bez zgonu to juz nie to samo co ze zgonem. Jeżeli ja miałbym oceniać to wyżej bym punktował run bez zgonu. Powiedzmy przy 1 - 2 minut opóźnienia. Jak uważasz?
Opublikowano 13 marca13 mar Jakby to ode mnie zależało, to też bym wyżej oceniał runy bez zgonu, ale jednak zasady speedrunów są nieubłagane i finalnie liczy się tylko to ile Ci na końcu pokaże licznik w grze. Poza tym zamierzona śmierć, żeby osiągnąć jakiś efekt w grze to nie to samo co przypadkowy zgon spowodowany brakiem skilla, więc chyba możemy tu przymknąć oko.
Opublikowano 17 marca17 mar Gra wciąga, ale trochę za bardzo wydłużyli proces eksterminacji przeciwników - tu strzał w głowę, czy nogę, później kopnięcie z półobrotu i na końcu jeszcze jeden cios. W RE4 oryginalnym o wiele szybciej idzie, jednak znowu zarządzanie ekwipunkiem jest toporne.Dobrze się strzela, ale jest tego za dużo. Odsłony z wolniejszym tempem i większą ilością zagadek to jest to. Edytowane 17 marca17 mar przez beardo0
Opublikowano 17 marca17 mar @beardo0 mi się akurat czwóreczka mocno podoba, choć czasem to co piszesz irytuje. Albo zajdzie cię od tyłu, jest animacja szarpania i zanim Leon się otrzęsie i wyceluje, to kolejny gnojek zdąży się na ciebie rzucić.
Opublikowano 18 marca18 mar No jest spoko i to co robi, robi bardzo dobrze, jednak widac, ze gra to remake gry z przeszlosci. I jest za dluga 🙂Przynajmniej mozna sie przekonac z czego czerpala inspiracje seria Uncharted
Opublikowano 18 marca18 mar Uncharted czerpał inspirację z residenta? W którym miejscu? Tylko i wyłącznie Tomb Raider.Akurat jest w sam raz. Można sobie dawkować, a nie jak trójka(?), którą można przejść w dwa wieczory, albo nawet jeden.
Opublikowano 19 marca19 mar Glupie docinki bohatera, strzelanka, podrozowanie razem z postacia kobieca. Juz abstrahujac od Uncharted, nawet logo fireflies z The Last of Us przypomina to z Re4.Tomb Raider, oprocz podrozniczego settingu, nie ma nic wspolnego z Uncharted.
Opublikowano 19 marca19 mar Zagraj sobie w TR Legend a następnie w Uncharted 1 to może wtedy zobaczysz jak 'mało' mają wspólnego te gry. Docinki bohatera to były już w Jakach (i Sly i Ratchet). Podróżowanie z postacią kobiecą to niby wyróżnik RE4? Ja bym powiedział że raczej Ico już nie mówiąc o tym że Drake za kompana ma różne postacie i mają kompletnie inną funkcję niż Ashley w RE4.
Opublikowano 19 marca19 mar Ja pójdę krok dalej i napiszę, że Uncharted garściami czerpie z Duke Nukem. Tu i tu jest strzelanie, zbieranie amunicji i gra się facetem. Podobieństwa są wręcz uderzające.
Opublikowano 19 marca19 mar W rimejku mnie śmieszy jak Ashley biega jak bezgłowy kurczak, zwłaszcza kiedy jesteśmy w ciasnym korytarzu z kilkoma przeciwnikami. Już kilka razy mi się pod lufę shotguna nawinęła i trzeba było zapierdzielać od zapisu.
Opublikowano 22 marca22 mar Petarda.Wszystkie re na vr są absolutnymi sztosami.Zupełnie inne wrażenia, ja wolę te nowe residenty na vr.Teraz kończę requiem i grając Grace cały czas miałem w głowie ale to będzie sztosem na vr, dawać mi to!
Opublikowano wtorek o 18:422 dni Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądało RE4, gdyby tworzyła go Bethesda? Już nie musicie
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.