Opublikowano sobota o 19:495 dni Dokładnie, u mnie 300+ i ciągle poznaję nowe niedostępne wydawałoby się miejscówki na mapach używając snaphooka i śrubując wyniki w trialsach. PvP na solo to żadne pvp bo ten kto pierwszy strzela wygrywa 90% starć no chyba, że już masz 100+ ubitych raiderów i wrzuca cię wyłącznie do shoot on sight lobby, wtedy wiadomo ale logowanie się do gry wyłącznie w celu strzelenia komuś w plecy albo przykampienia za drzwiami z shotgunem? Wyjazd na dwójki i trójki - tam masz prawdziwe pvp, no chyba że się go boisz i jedyne na co cię stać to ubicie kogoś kto się tego kompletnie nie spodziewa.
Opublikowano sobota o 19:515 dni Teraz, GearsUp napisał(a):Dokładnie, u mnie 300+ i ciągle poznaję nowe niedostępne wydawałoby się miejscówki na mapach używając snaphooka i śrubując wyniki w trialsach. PvP na solo to żadne pvp bo ten kto pierwszy strzela wygrywa 90% starć no chyba, że już masz 100+ ubitych raiderów i wrzuca cię wyłącznie do shoot on sight lobby, wtedy wiadomo ale logowanie się do gry wyłącznie w celu strzelenia komuś w plecy albo przykampienia za drzwiami z shotgunem? Wyjazd na dwójki i trójki - tam masz prawdziwe pvp, no chyba że się go boisz i jedyne na co cię stać to ubicie kogoś kto się tego kompletnie nie spodziewa.A w sumie mam pytanie, jak na solo gram pve, a zacznę grać duo i tam się strzelać pvp, to na solo też będzie mnie wrzucać do agresywnych lobby? wiesz może?
Opublikowano sobota o 19:545 dni 1 minutę temu, rafanus2 napisał(a):A w sumie mam pytanie, jak na solo gram pve, a zacznę grać duo i tam się strzelać pvp, to na solo też będzie mnie wrzucać do agresywnych lobby? wiesz może?Tego nie wiem ale skoro rankingi nie są podzielone na tryby gry to dobieranie zakładam, że też nie.
Opublikowano sobota o 21:285 dni 1 godzinę temu, rafanus2 napisał(a):A w sumie mam pytanie, jak na solo gram pve, a zacznę grać duo i tam się strzelać pvp, to na solo też będzie mnie wrzucać do agresywnych lobby? wiesz może?Raczej będziesz miał na początku bardziej agresywne solo. Ale zrobisz 2-3 razy ankiete po strzale w plecy z powodem PvP i campingiem i Cie wrzuci znów do friendly więc nie jest to duży problem. Dla pewności na pierwsze mecze bierz tani eq.Druga sprawa jest taka, że ja z synem robię dwójki i praktycznie wszystko friendly. W trójkach już jest dużo ciężej, raczej Shoot on Sight jak parę razy szliśmy.A co do zdradzieckich mend udajacych friendly. Na moje 130h topside miałem pojedyncze takie sytuacje i zwykle coś mi śmierdziało od początku. No i mi się tam podobają interakcje w friendly, jeszcze się nie znudziło. Reset zrobiłem, w ok. 10h się te stoły zrobiło na nowo, więc @Symeon_88 to wcale nie jest taki problem jak mówisz :D. We friendly lobby to leci szybko i przyjemnie.Ja tam nadal się nie znudziłem tym gameploopem pomimo że PvP bardzo okazjonalnie kiedy nie ja zaczne+w trójkach/dwójkach kilka razy. Mam 41 trupów na koncie.Jednocześnie rozumiem podejście, że z czasem się Wam znudziło i poszliście bardziej w PvP, ale nie każdy tak musi mieć :). Możliwe, że kiedyś też się bardziej agresywny zrobię dla urozmaicenia, ale na razie jeszcze mi sie nie chce :).BTW. Na ten moment mam juz ponad 50 blueprintow po wipe(chyba 45lvl), wiec po zmianach dropu jest ok. Edytowane niedziela o 08:135 dni przez Kangus
Opublikowano poniedziałek o 08:144 dni Here we go again Pierwsza próba wejścia solo do Daredevila nieudana, skończyłem ze 113k punktami na 50 pozycji
Opublikowano poniedziałek o 16:124 dni 7 godzin temu, GearsUp napisał(a):Here we go again Pierwsza próba wejścia solo do Daredevila nieudana, skończyłem ze 113k punktami na 50 pozycjiJa się poddałem w zeszłym tygodniu, poszedłem ładnych kilka razy rzucać w rocketeera. Kilka razy z showstopperami i nawet jak rzuciłem 4 to menda nie spadła. Parę razy tak jak ludzie sugerowali odstrzeliwałem wirniki z jednej strony, zawsze rocketeer ginał przy upadku, albo po rzuceniu w niego dosłownie kilku śnieżek. Tu będzie prościej, wystarczy iść ze śnieżkami na stellę w nocy i się wbije ile wlezie.Jeszcze potem wymyśliłem z tym rocketeerem, że może granaty wabiące i nawalanie śnieżkami póki strzela w inne miejsce, ale już nie wdrożyłem tego planu. Edytowane poniedziałek o 16:144 dni przez Kangus
Opublikowano poniedziałek o 21:373 dni 5 godzin temu, Kangus napisał(a):Ja się poddałem w zeszłym tygodniu, poszedłem ładnych kilka razy rzucać w rocketeera. Kilka razy z showstopperami i nawet jak rzuciłem 4 to menda nie spadła. Parę razy tak jak ludzie sugerowali odstrzeliwałem wirniki z jednej strony, zawsze rocketeer ginał przy upadku, albo po rzuceniu w niego dosłownie kilku śnieżek. Tu będzie prościej, wystarczy iść ze śnieżkami na stellę w nocy i się wbije ile wlezie.Jeszcze potem wymyśliłem z tym rocketeerem, że może granaty wabiące i nawalanie śnieżkami póki strzela w inne miejsce, ale już nie wdrożyłem tego planu.Ja to zrobiłem na dachu szpitala w Zakopanym Mieście bo to miejsce jest dostępne tylko za pomocą snaphooka albo zipline'a więc nikt nie przeszkadza i można tam łatwo biegać dookoła czubka wieży, lawirować z rakieterem, mojego rzuciłem silnikiem horneta i spadł idealnie. W tym tygodniu odczekam z wyzwaniami przynajmniej do środy żeby trafić na teoretycznie łatwiejszą setkę w ranku.
Opublikowano wtorek o 14:423 dni 17 godzin temu, GearsUp napisał(a):Ja to zrobiłem na dachu szpitala w Zakopanym Mieście bo to miejsce jest dostępne tylko za pomocą snaphooka albo zipline'a więc nikt nie przeszkadza i można tam łatwo biegać dookoła czubka wieży, lawirować z rakieterem, mojego rzuciłem silnikiem horneta i spadł idealnie. W tym tygodniu odczekam z wyzwaniami przynajmniej do środy żeby trafić na teoretycznie łatwiejszą setkę w ranku.Tam wlasnie goniliśmy za pierwszym razem, multum showstopperów nic nie dało, a potem zestrzeliliśmy dwa thrustery i umarł po 3 kulkach :/.BTW. Parę godzin szukałem megatrona na Stelli do questa przy okazji robiąc inne rzeczy i nie chciał wypaść(za to flow controlery sypią mi się jeden za drugim, kiedy przed wipe to ich właśnie nie mogłem znaleźć :D).Poszedłem teraz, zebrała się większa grupa graczy w medycznym, pytam czy ktoś ma. Jeden koleś miał ale mówił ze też potrzebuje. No to mówię "ok - szkoda, a, czy ktoś chce blueprint apheliona, bo mi zbywa?" I rzucam na ziemię :D. Koleś mówi, że jeszcze nie ma i dziękuje, parę innych osób też rzuciło swoje bp i się powymieniali :). Rozeszliśmy się a nagle coś pikło kolesiowi i pyta czy to ja rzuciłem blueprint i ja potrzebuje megatrona. Podbiegł i mi rzucił megatron i 3 ogniwa bastiona :D. Edytowane środa o 09:152 dni przez Kangus
Opublikowano środa o 15:052 dni Gram od ok 20 h, kolega namówił mnie na ten tytuł. Moje wrażenia po czasie spędzonym z grą są takie-darmowy Vigor uważam, że jest lepszy pod wieloma względami, od grafiki, settingu i dźwięków po strzelanie. Crafting bardzo podobny. Nie gra mi się źle, ale hype tej gry chyba wziął się tego, że to faktycznie mocno casualowy extraction shooter jest.
Opublikowano środa o 15:282 dni Sprawdziłem sobie tego Vigora na yt i nieźle odleciałeś z tą lepszą grafiką. Gra wygląda ja PUBG czyli bardzo marnie.
Opublikowano środa o 15:342 dni Nie wygląda gorzej od Arc Raiders, a sam setting bardziej IMO mi się podoba. Co nie znaczy, że jak wrócę z pracy to nie będę gniotł Arc’a.
Opublikowano środa o 16:452 dni Na pewno patrzymy na tą samą grę? xd Może lepiej od ARCa na minimalnych ewentualnie bo nie wiem jak inaczej to ci może lepiej wyglądać.
Opublikowano środa o 17:062 dni Ja tu nie chce żadnych dram generować, grałem kupę czasu w Vigora i gram teraz w Arc. Porównywanie grafiki na youtubach myślałem że już zostało wystarczająco obśmiane w internetach jakieś kilka lat temu. Nie chodzi mi też o aspekty stricte techniczne, ale o ogólną prezencję i plastyczność.
Opublikowano wczoraj o 07:47 1 dzień 14 godzin temu, Szajka napisał(a):Ja tu nie chce żadnych dram generować, grałem kupę czasu w Vigora i gram teraz w Arc. Porównywanie grafiki na youtubach myślałem że już zostało wystarczająco obśmiane w internetach jakieś kilka lat temu. Nie chodzi mi też o aspekty stricte techniczne, ale o ogólną prezencję i plastyczność.A na czym grasz?W Vigor jest jakieś PvE, czy tylko z graczami się strzelasz? Ściągnę dzisiaj z ciekawości, ale opinie na PC mieszane, brak Antycheata i 200 osób online, nie brzmi jak ARC Killer.
Opublikowano wczoraj o 08:29 1 dzień Może kolega z tamtej gry przeniósł oczekiwania/zachowania do Arc? Ja na szybko ogladalem materialy ale nie widze pve, nie widze prox chata z ludzmi ktorzy sie dogadują itp. No ale to takie powierzchowne z mojej strony tak potraktowac tamta gre. Tylko ze to są dla mnie najwazniejsze cechy Arc i jak ktos mowi ze tamta lepsza to musi na tych polach brylować. No i tamta gra to mix TPP/FPP, czyli jeszcze coś innego, tylko ze do PvP ta perspektywa 3 osoby jest IMHO wkurzająca przez promowanie "corner picking"/chowania się za kamieniem kiedy i tak kolesia widzisz jak na dłoni. Ofc Arc też jest w tym miejscu temu winne, ale przynajmniej ma dość długi TTK(ofc jak ogarnięty przeciwnik to to może niewiele dać, ale przy przeciętnych daje rade) i mechanizmy który często pozwalają zwiać. Edytowane wczoraj o 10:23 1 dzień przez Kangus
Opublikowano wczoraj o 11:36 1 dzień 3 godziny temu, easye napisał(a):A na czym grasz?W Vigor jest jakieś PvE, czy tylko z graczami się strzelasz? Ściągnę dzisiaj z ciekawości, ale opinie na PC mieszane, brak Antycheata i 200 osób online, nie brzmi jak ARC Killer.Na ps5 grałem w Vigora. Jest to tylko pvp, co jest wadą dla wielu grających w Arc. Gra jak grałem była dopracowana, szczególnie kwestia audio, dźwięki w grze pomagają w ocenie sytuacji(jeśli ktoś nieopodal gracza biega czy lootoje, lub strzela to dość dokładnie jesteśmy w stanie ocenić gdzie). System bazy i craftingu de facto taki sam. Są sezony, zadania i wszystkie tego typu aktywności. Nie wiem jak z komunikacją głosową, ale tzw „emotkami” w grze dało się w zrozumiały sposób komunikować z innymi graczami. To gra twórców Day Z i czuć to w Vigorze. Mi się bardziej setting podobał - ak47, a nie jakieś ferro, lootoje kwadratowe Volvo kombi a nie samochodzik rodem z Jetsonów. Żeby nie było, gram w Arc jak wściekły od trzech dni, gdyby nie fakt że do pracy zaraz wychodzę grałbym dalej, odbiję sobie po pracy. Nie mam zamiaru żadnych wojenek wzbudzać, zwyczajnie napisałem swoje odczucia z gry w Arc.
Opublikowano wczoraj o 16:26 1 dzień Zakupiłem tego ARC po namowie znajomego i jestem kompletnie zawiedziony. Zastanawiam się jak źle musi być z branżą, że to coś ma tak pozytywne opinie i recenzje. Ja tego kompletnie nie czuję ale jak się komuś podoba to spoko. O wiele lepiej się bawię w takim Dyvision choć to może trochę inny rodzaj gry i dlatego mi bardziej odpowiada. W nim jest jakiś konkretny świat, misje, fabuła, na początku rozbudowa bazy, która daje coś więcej, można się chować za osłonami i wychylać, a grafika wcale nie jest taka zła jak na grę mającą już 10 lat na karku. W tym ARC początkowo byłem pozytywnie nastawiony aż nie pchnąłem "fabuły" dalej i nie zobaczyłem, że jest to kompletnie bez sensu - myślałem, że jak nazbieram odpowiednią ilość lootu to wykonam jakiś projekt, a tu się okazuje że jak to uzbieram to gra się kończy... Nie było mi dane wyjść poza pierwszy obszar, bo chciałem najpierw dopakować postać i przedmioty aby iść np na ruiny miasta ale jak już się tam raz czy dwa wybrałem to niemożliwym było uciec żywym. Grałem sam więc może przez top było tam zbyt trudno. Ale za to poza kilkoma incydentami nikt nie strzelał w plecy czy nie atakował pozostałych graczy. Może jeszcze kiedyśdo tego wroće ale póki co szkoda mi czasu.aha, i ten wspomniany wyżej Vigor jakoś też mi bardziej leżał. Razej nie jestem jakimś wielkim fanem tego typu gier ale seting mi się tam jednak bardziej podobał ale wkurwiali inni gracze, którzy woleli do mnie strzelać zamiast eksplorować i współpracować . Edytowane wczoraj o 16:28 1 dzień przez Elitesse
Opublikowano wczoraj o 16:38 1 dzień 4 godziny temu, Szajka napisał(a):ale tzw „emotkami” w grze dało się w zrozumiały sposób komunikować z innymi graczami.Ekhem. Emotki są ok, ale to jest tak puste w porównaniu do komunikacji, gdzie mozna RPGować w różny sposób.Co do klimatu to tu nie ma co dyskutować, bo każdy lubi swoje, dla mnie ARC ma rewelacyjny klimat. Ja nie przepadam za grami króre mają przyziemny realistyczny setting.No ale cóż, żadna gra nie jest dla każdego, może szukaliście czegoś innego. Ja po server slam byłem mocno zawiedziony że to jest wchodzisz, łapiesz loot i wychodzisz. Dopiero kumpel mnie przekonał żebym kupił fulla i jak się zaczeły interakcje z graczami to ta gra mi się mega spodobała, bo same questy są słabe, najlepsza była rozbudowa stołów jak idzie o mechanikę. Edytowane wczoraj o 16:39 1 dzień przez Kangus
Opublikowano wczoraj o 16:39 1 dzień Cholera grając w Arc też mi do głowy przychodził The Division i mam podobne odczucia co kolega wyżej. Mi ten Arc wygląda na grę skleconą na kolanie, miałem też takie odczucie grając w Last Remnant 2. Ciągle odnoszę wrażenie że czegoś brakuje w Arc, jakiejś większej głębi. Biegam po tych mapkach żeby lootowac, lootoje żeby ulepszać w bazie stoły i inne pierdoly, ulepszam to wszystko i zaczynam się zastanawiać po co. Nie zmienia to faktu, że jak tylko wrócę z pracy to siadam do Arc Raiders. Mam już 21 lvl i chce drzewko czerwone rozwijać, dziś wpadnie pierwszy większy perk w tym drzewku(po wydaniu 15 pkt). Kupiłem cyfrę więc gram, jakbym miał pudełko to już gra leciała by do żyda.
Opublikowano wczoraj o 16:52 1 dzień 12 minut temu, Szajka napisał(a):zaczynam się zastanawiać po co.To jest pytanie które sobie chyba więcej ludzi zadaje :). Ta gra daje tylko preteksty żeby do niej wejść, a potem po prostu daje radochę, ale to są tylko preteksty, one same w sobie są średnie/słabe. Edytowane wczoraj o 17:54 1 dzień przez Kangus
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Tak czytam i widzę, że niektórzy w grach muszą mieć niesamowitą fabułę nawet w looter-shooterach.Jasne, że ta gra to zajebiście prosty koncept, ale podany w taki sposób, że najwyraźniej wystarcza dla wielu osób - tu liczy się ten właściwy gameplay loop, a nie jakieś planowanie na zaś. To nie survivale z budowaniem bazy i zbieraniem na przyszłość, bo tu się gra tu i teraz dla przygód a nie dla jakiegoś nadrzędnego celu.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. 2 godziny temu, Kangus napisał(a):No ale cóż, żadna gra nie jest dla każdego, może szukaliście czegoś innego. Ja po server slam byłem mocno zawiedziony że to jest wchodzisz, łapiesz loot i wychodzisz. Dopiero kumpel mnie przekonał żebym kupił fulla i jak się zaczeły interakcje z graczami to ta gra mi się mega spodobała, bo same questy są słabe, najlepsza była rozbudowa stołów jak idzie o mechanikę.Ja oczekiwałem "nowego" Division lub czegoś w tym stylu. Nie wiem, jakoś zostałem do tego przekonany, że to będzie coś w tym stylu tylko, że z robotami. No i nie do końca to tym dla mnie jest tylko jakimś właśnie bardzo ubogim krewnym, który udaje kogoś kim nie jest ;) Właśnie brakuje w tym takiej głębi i przekonania, że to co robię ma jakiś większy sens i do czegoś mi się przyda. Nawet w tym głupim Vigorze bardziej to czułem i rozbudowę było widać. Tutaj rozbuduję stół co da mi możliwości robienia rzezy, których nie potrzebuję albo nie produkuję bo nie widzę sensu jak loot jest wszędzie, a jak czegoś potrzebuję do rozbudowy to i tak łatwiej to znaleźć. Szybko mi się tam magazyn zaopychał i go rozbudowywałem, a z lootem nie było co zrobić, bo potrzebbny był jakiś dodatkowy element, który trzeba było znaleźć. Biorąc jednak pod uwagę ile to kosztowało i ile te pieniądze są warte w stosunku do czasu przed masowym dodrukiem siana, to chyba nie ma co za bardzo narzekać. Choć sam i tak wolałbym wydać 20 - 40 zł na starego Division. Kurde i jak ten staroć dobrze wygląda pomimo dekady na karku. Aż się sam zdziwiłem jak do niego wróciłem, że to tak dobrze wyglądało i nadal trzyma poziom. Ogólnie cała tamta gierka to przepaść w stosunku do tego czym ubi gierki stały się później, aż się nie mogłem nadziwić, że kiedyś potrafili zrobić dobrą wciągającą grę z dojebaną grafiką, a teraz stali się tym czym się stali.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.