Opublikowano wczoraj o 06:30 1 dzień 1 minute ago, Bzduras said:Ta gra wyszła w 2002 roku i końcówka była tak pojebana, że mało kto brał ją na poważnie. Fast forward 23 lata do przodu i okazuje się, że żyjemy w rzeczywistości która była tam kreślona. Jeśli to nie jest testamentem WYBITNOŚCI MGS2 to nie ma rzeczy wybitnych na tym świecie.Z fabułą masz rację, w tamtym roku robiłem znów replay z czytaniem wszystkich dialogów w Codecu i trzeba przyznać, że Kojima trafnie przewidział przyszłość, którą już obserwujemy.
Opublikowano wczoraj o 06:49 1 dzień Fabuła ok, ciekawa. Część rozgrywki (szczególnie tankowiec) też, tylko co z tego jeśli spotykane postacie i bossowie to potężny downgrade względem MGS1. Do tego monotonność lokacji, problemy z tempem i pistolet na strzałki który moim zdaniem trochę psuje rozgrywkę, a z drugiej strony masa smaczków i wychodzi na to że te 7+ od Hiva to sensowna ocena. Wersja Substance jest trochę lepsza bo ma więcej gry w grze ale nadal do 96 na MC daleko.
Opublikowano wczoraj o 06:55 1 dzień przeciez gejmplejowo to byl taki skok w stosunku do jedynki, ze wy sie chyba boga nie boicie.strzelanie w radia straznikow, napierdalanie im w nogi zeby nie mogli uciec albo w rece zeby nie mogli strzelac. te "clearingi" gdzie szukali cie po katach. nic sie nie moglo z tym rownac w tamtych czasach.dla mnie na minus w stosunku do jedynki to "dead cell" i walki z nimi (ale umowmy sie, foxhound i liquid to prawdopodobnie top wszechczasow jesli chodzi o antagonistow w grach) i moze gorsza muza.gejmplowo wskazcie mi sequel wydany w ciagu bodajze 3-4 lat pozniej ktory zaoferowalby taki przeskok.
Opublikowano wczoraj o 07:05 1 dzień Teraz, Ölschmitz napisał(a):gejmplowo wskazcie mi sequel wydany w ciagu bodajze 3-4 lat pozniej ktory zaoferowalby taki przeskok.DMC>DMC3, Burnout 1>3, T4>T5 (lub T2>T3), SSX 1 (lub Tricky) > SSX3, Timesplitters 1 >> 2, Tenchu >> Wrath of Heaven, Soul Blade >> Soul Calibur, Ratchet 1 >> 2, Motorstorm 1 >> Pacific Rift. W tamtych czasach rozgrywka tak gnała do przodu że w przeciągu 4 lat dostawało się i 2 sequele każdy o wiele lepszy od poprzedniego.6 minut temu, Ölschmitz napisał(a):strzelanie w radia straznikow, napierdalanie im w nogi zeby nie mogli uciec albo w rece zeby nie mogli strzelac. te "clearingi" gdzie szukali cie po katach. nic sie nie moglo z tym rownac w tamtych czasach.Tylko to wszystko to są właśnie takie smaczki które przez 80% czasu rozgrywki nie mają znaczenia bo wpadasz, wyciągasz pistolet na strzałki i wszystkich usypiasz w widoku FPP.
Opublikowano wczoraj o 07:07 1 dzień 7 minut temu, Ölschmitz napisał(a):gejmplowo wskazcie mi sequel wydany w ciagu bodajze 3-4 lat pozniej ktory zaoferowalby taki przeskok.gta 2->3Thps 2->3pewnie dowolna sportówka z psx która zaczeła wychodzić na ps2 Edytowane wczoraj o 07:08 1 dzień przez wojtas011
Opublikowano wczoraj o 07:13 1 dzień 5 minutes ago, wojtas011 said:gta 2->3Thps 2->3pewnie dowolna sportówka z psx która zaczeła wychodzić na ps2Przeskok między THPS 2 a 3 nie był duży. Oprawa była next genowa ale cała rozgrywka pozostała przecież bez zmian, dodali tylko zbieranie stats pointów oraz deskorolek i kilka bardziej złożonych zadań ale schemat dwuminutowy był taki sam.
Opublikowano wczoraj o 07:26 1 dzień 8 minut temu, Czoperrr napisał(a):Przeskok między THPS 2 a 3 nie był duży. Oprawa była next genowa ale cała rozgrywka pozostała przecież bez zmian, dodali tylko zbieranie stats pointów oraz deskorolek i kilka bardziej złożonych zadań ale schemat dwuminutowy był taki sam.Dodanie reverta otworzyło możliwość do budowania kilku milionowych combosów, myślę, że to jedna z najważniejszych i teraz podstawowych nowinek gameplayowych w historii serii, w sumie wtedy od 1 do 4 dodawali zawsze jeden element, bez którego teraz nikt sobie nie wyobraża serii, manual, revert i spine transfer
Opublikowano wczoraj o 07:29 1 dzień Trzeba też pamiętać że w przeciągu 4 lat przeszliśmy z THPS1 (29 IX 1999) na THUG (27 X 2003).
Opublikowano wczoraj o 08:03 1 dzień Mgs2 to jest super gierka ale wole wracać do jedynki. Platyny wbite w legacy collection i mi wystarczy.Mgs2 ma bardzo powolny pacing wzgledem jedynki, trzeba się cofać po pare razy w niektóre miejsca i ogólnie tą grę poznaje się powoli. Jak ktoś leci do przodu i ogląda tylko główna fabułę i przewija codeci to wiele traci, bo tam jest clue wszystkiego. Z drugiej strony jak ktoś liczył na akcję taką jak dostał w jedynce to może się mocno zawieść.Mgs3 dopiero wraca do tej konwencji tak naprawdę - fajni bossowie i mocno wciągając historia espionage action. Do tego codec zostal ograniczony do minimum i w cutscenach wszystko się dzieję.
Opublikowano wczoraj o 09:52 1 dzień Przecież MGS2 wprowadził mnóstwo usprawnień względem poprzedniczki i negowanie tego jest co najmniej nie na miejscu. Z najważniejszych zmian to:Celowanie FPPTrzymanie przeciwników na muszce i możliwość postrzelenia ich w rękę, nogę, albo w radio przez co nie poprosi o wsparcieStrzałki i amunicja usypiająca przez co można przejść całą grę nie zabijając nikogoChowanie ciał do szafekMożliwość zniszczenia laserówMożliwość odsłonięcia laserów poprzez strzelanie w gaśnice, worki z mąką itd. (już nie tylko papierosek)Dog TagiPływanieUsprawnione wspinanie się z mechaniką ulepszania paska staminyFajny system wywijania mieczem prawym analogiemNie wspominam nawet o obłędnej oprawie audio-video - początek na tankowcu w deszczu i z elegancko wibrującym padem to niezapomniane przeżycie, przecież ta gra powodowała opad szczęki w swoim czasie.
Opublikowano wczoraj o 10:03 1 dzień 3 godziny temu, łom napisał(a):7+ od Hiva8+.Wizualnie i gameplayowo to oczywiscie mgs2 zamiatal, ale jednak historia w 1 i 3 byla zdecydowanie lepsza. Dwojka za duzo politicalfiction jak dla mnie.
Opublikowano wczoraj o 10:07 1 dzień 1 minutę temu, Mejm napisał(a):8+.Dał 7+ w PS2 Extreme i tłumaczył że taką ocenę chciał też dać w oryginalnej recce ale Ściera mu przeprawił z 7+ na 8-.
Opublikowano wczoraj o 10:17 1 dzień To jest gra wybitna. A pistolet na strzałki w mgs3 nie przeszkadzał ;) Wiele recenzji mgs2 czytałem, najczęściej przeszkadzał Raiden. Wg mnie zupełnie niesłusznie. Anyway gra wyprzedzająca swoje czasy, ze świetnym gameplay'jem. Końcówka porypana, skomplikowana, cudna, piękna!
Opublikowano wczoraj o 10:23 1 dzień Mnie w dwójce od zawsze bolała główna lokacja i Raiden. Dobrze że chłopak w revengeance troche sie ogarnął. Mój najmniej lubiany mgs, ale wciąż fajna gra i rzadki przypadek gdzie hiv zrobił dobrą robote :)
Opublikowano wczoraj o 10:24 1 dzień 3 minuty temu, michu86- napisał(a):A pistolet na strzałki w mgs3 nie przeszkadzałTeż ale mniej, bo nie było radaru, przeciwnicy bardziej zlewali się z otoczeniem i levele były bardziej skomplikowane. Między rozgrywką w MGS2 a 3 była przepaść.
Opublikowano wczoraj o 10:25 1 dzień 3 godziny temu, Czoperrr napisał(a):Z fabułą masz rację, w tamtym roku robiłem znów replay z czytaniem wszystkich dialogów w Codecu i trzeba przyznać, że Kojima trafnie przewidział przyszłość, którą już obserwujemy.W MGS3 też, nawet te rozmowy w Codecu na temat branży filmowej teraz robią bardziej xD.
Opublikowano wczoraj o 10:35 1 dzień 4 godziny temu, Bzduras napisał(a):Ta gra wyszła w 2002 roku i końcówka była tak pojebana, że mało kto brał ją na poważnie. Fast forward 23 lata do przodu i okazuje się, że żyjemy w rzeczywistości która była tam kreślona. Jeśli to nie jest testamentem WYBITNOŚCI MGS2 to nie ma rzeczy wybitnych na tym świecie.Amen
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.