Opublikowano 26 kwietnia26 kwi Grubo. Kejelcha jeszcze niedawno w diamentowej lidze startowal i w debiucie 1 59 xDNo nie jest to postura wieloboisty
Opublikowano 26 kwietnia26 kwi 4 godziny temu, kanabis napisał(a):Grubo. Kejelcha jeszcze niedawno w diamentowej lidze startowal i w debiucie 1 59 xDNo nie jest to postura wieloboistyTyp w debiucie w maratonie łamie 2h a i tak nie wygrywa biegu xd ciekawe co miał w głowie za metą
Opublikowano 7 maja7 maj Ciekawe firmy A zamowilem te chinole na temu za 150zl xD Jak przyjdzie szajs to wielce stratny nie bede. A noz sie okaze ze spoko but Nawet w teorii oryginalne chodza po 550zl wiec to i tak 1/3 ceny topowych maratonskich butow zachodnich firm. Te ruskie juz drozsze, ponad tysiak
Opublikowano 7 maja7 maj Ciekawe jak z wytrzymałością takich butów.Ja mam ciekawy przypadek z Asicsami. Miałem dwa razy Gel-Cumulus 24 i zajebiście mi się w nich biegało, czuć było amortyzację i ogólnie były bardzo wygodne. W tamtym roku znowu chciałem je kupić ale już ich nigdzie nie było i gdzieś przez przypadek rzuciły mi się w oczy model Gel-Glorify 6. Wyglądały identycznie jak te Cumulusy i znalazłem info, że to jest ten sam buty tylko pod inną nazwą. Jak je założyłem w domu to były ok i je zostawiłem, tylko już po kilku bieganinach okazało się, że to nie jest to samo. Jak je tylko założę to nie czuć żadnej amortyzacji pod nogą, gdzie w Cumulusach gdzie mam już wybiegane ponad 800km dalej czuć amortyzację po założeniu. Nie wiem czy też przez te buty nie mam w tym roku problemów z rozcięgnem, których w tamtym roku nie maiłem a biegałem więcej. Wczoraj zamówiłem Pegasusy 41 a te Glorify zostawię już chyba tylko do biegania po lesie. Także z wyglądu niby to samo ale według mnie wykonanie dużo gorsze.
Opublikowano 7 maja7 maj No ja wlasnie mam tez w ten desen problem. Moja luba ma pegazy 38 ktore mega chwali, potem kupila 41 i narzekala ze sztywne, twarde. Sam mam 41 i stopka czula sie w nich jak w mercedesie wiec nie bralem jej narzekan powaznie. Z tym ze rozjebalem je na biegach na orientacje i zamowilem 39 w dobrej cenie (300) no i tutaj czuje niesmak, serio sa sztywne, pianka jakas twardsza ale chuj z tym, gorsze ze czuje jakby stopa w nich nie oddychala no i wtf o_O To moje czwarte pegazy, wszystkie trzy poprzednie byly bardzo wygodne. O co tutaj chodzi? Podroby? Wplyw warunkow przechowywania czy jak? A tak wygladaja buty po biegach na orientacje. Niespelna roczne pegazy :) A te teraz kupilem. Zabawnie bedzie jak chinole za pol ceny okaza sie lepsze
Opublikowano 7 maja7 maj Ja ostatnio sprawdzam buty na https://www.zalando-lounge.plTrafiają się tam niezłe okazje tylko szybko się wyprzedają. Pegazusy 41 kupiłem za 350zł, są teraz 39 za 319 ale raz były za 240zł.
Opublikowano 7 maja7 maj Spoko, tylko mi bardziej chodzi o to dlaczego akurat te ktore kupilem odstaja od reszty jesli chodzi o jakosc/wygode. Dziwne to.
Opublikowano 7 maja7 maj Może faktycznie jakiś wybrakowany egzemplarz. Jak się czyta to często ludzie narzekają na różne marki a drudzy z kolei biegają w 5-6 butach z tej firmy i nie mają zastrzeżeń
Opublikowano poniedziałek o 09:072 dni Pierwsze zawody w tym roku za mną. Biorąc pod uwagę, że ostatnio moja średnia miesięczna przebiegniętych km nie przekracza 40, start na dystansie prawie półmaratonu mógł nie być najlepszym pomysłem. Jednak w związku z tym, że bieg był nietypowy to nastawienie miałem "turystyczne".To już trzeci rok z rzędu gdy lokalne stowarzyszenie organizuje tą charytatywną imprezę biegową. Co roku kasa zbierana jest na konkretne chore dziecko z naszej okolicy. Całe wpisowe i wszystko co podczas pikniku uda się zebrać trafia tam gdzie powinno. Fajna inicjatywa i jak termin pasuje to staram się brać udział.Rolę głównego organizatora bierze na siebie jednostka wojskowa więc bieg odbywa się na terenie niedostępnej normalnie części poligonu. Bieg jest typowo przełajowy.Na pierwszej edycji do wyboru były dystanse 10 i 42 km, biegłem pierwszy. W tym roku do wyboru były już 4 dystanse, ja wybrałem 21 km, bo w tej części poligonu w któej przebiegała trasa jeszcze nie byłem ;).Start prawie w południe, pełne słońce, prawie 400m przewyższeń i około 60% trasy po piasku (chociaż zależy od interpretacji, kto inny powiedział by że 95%) i zero asfaltu nie zapowiadały łatwej przeprawy. Jednak nastawienie miałem od początku na spokojny bieg, nie chciałem przekroczyć 2,5 godz. Na stromych podbiegach gdzie tętno wywalało w górę podchodziłem, doszły do tego szybkie przerwy na dwóch "bufetach" na dotankowanie wody i finalnie trasę zamknąłem z czasem 2:17 ze średnia 6:40 i z miejscem pośrodku stawki. Pomimo słabej formy biegło mi się bardzo dobrze, z każdym km, było lepiej, nawet masakryczne ostatnie km z najgorszym piachem i podbiegami nie popsuły mi wrażeń ;).Pierwszy raz biegłem z plecakiem, bo trzeba było mieć swoje butelki, ewentualnie kubki (ze względów organizacyjnych i porządkowych nie było plastikowych kubeczków, zresztą jest tak tam co roku). Woda dostępna była średnio co 7 km, można było dotankować.Wypiłem łącznie ponad 3 litry wody i izo.Kilka fotek, coś ode mnie i z drona od fotografa. Edytowane poniedziałek o 13:301 dzień przez Artur_K
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. W dniu 6.05.2026 o 08:01, kanabis napisał(a):Jedzie ktos w weekend na PKO Białystok?Goniłeś węgierskiego Kenijczyka czy inny dystans biegłeś?
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Na kazdym dystansie trzeba bylo gonic węgierskiego kenijczyka Mialem biec 5km a potem jako pacemaker z Edyta jej pierwszy polmaraton, niestety ta sie kontuzjowala wiec pobieglem jedynie piatke :/Ale co to byla za oprawa i organizacja No cos pieknego, najlepszy bieg w jakim bieglem. Te warszawskie gownomasowki sie chowają. Dzienny jest suoer ale nocny to prawdziwy czad. To bedzie moj od teraz coroczny glowny wiosenny start bo teraz to tak troche na spontanie sie zapisalem.Ustawilem sie na koncu w strefie <20min i piekna sprawa, zadnego mijania gamoni biegnacych tempem 6 00 w tej strefie. Na biegu niepodleglosci w wawie niestety mimo ze sie ustawilem w strefie 40-45 to od groma mijanek tuptaczy. Nie rozumiem takich baranow, ja jak slabiej biegalem to sie ustawialem tam gdzie moje miejsce, po to ktos te strefy wymyslil przecież
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Czyli ostatecznie jaki czas?Niestety chyba nie każdy ogarnia po co są te strefy albo jest podejście mocno życzeniowe co do swoich możliwości i później 200-300 metrach przychodzi weryfikacja.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Wyznaczone strefy na 5km? Chyba nigdy się z czymś takim nie spotkałem, nawet na 10km są chyba dość rzadko i tylko na tych najbardziej obleganych biegach
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Godzinę temu, BRY@N napisał(a):Czyli ostatecznie jaki czas?Niestety chyba nie każdy ogarnia po co są te strefy albo jest podejście mocno życzeniowe co do swoich możliwości i później 200-300 metrach przychodzi weryfikacja.2 tyg ostatnie nic niestety nie robilem wiec czas mega chujowy bo 20 58. Tym bardziej ze trasa genialna pod rekordy, polowa leciutki wnios, druga polowa leciutki spadek. No to 3 tyg temu na przelaju z gradem w gebe mialem czas lepszy 20 35. Ale wazniejsze ze kolano nie sprawialo problemu i moge dalej trenowac bo juz myslalem ze znowu zawieszenie kariery :/ Swoja droga zabawne jak spada sila miesni nog po przerwie, identycznie jak na silowni. Normalnie nogi miekkie a pod koniec to juz niemal mi sie plataly xD Ale dostaly bodziec wiec zaraz pamiec miesniowa mam nadzieje zadziala.18 minut temu, snejk04 napisał(a):Wyznaczone strefy na 5km? Chyba nigdy się z czymś takim nie spotkałem, nawet na 10km są chyba dość rzadko i tylko na tych najbardziej obleganych biegachTak. No to w sumie najwieksza impreza biegowa w Polsce na wschód od Warszawy wiec nie w kij dmuchal. Puszczali falowo, swietna sprawa. W zadnej strefie absolutnie zadnych problemow z biegnieciem luzno swoim tempem. Porownujac np z biegiem niepodleglosci w wawie to ten w wawie wypada jak odpust a tu swieto sportu. Naprawde mega polecam.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. To ja muszę jeszcze trochę poćwiczyć żeby mieć takich chujowy czas Chociaż będę miał pod koniec czerwca bieg na 5km, atestowana trasa i może ktoś będzie ciągnął na 23 minuty to się podepnę żeby zejść poniżej tego czasu. Trasa słaba pod rekordy bo dużo zakrętów ale zobaczymy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.