Opublikowano 28 stycznia 20251 r 27 minut temu, Shen napisał(a): Chyba za daleko do Gdyni mają Jak chodzi o azjatyckie to i tak Haos u mnie na pierwszym miejscu. Całe 10 minut komunikacją miejską z Sopotu, wysiłek faktycznie nie do pokonania przez gracza
Opublikowano 28 stycznia 20251 r 12 minut temu, Rudiok napisał(a): Całe 10 minut komunikacją miejską z Sopotu, wysiłek faktycznie nie do pokonania przez gracza Graczykom nie chce się wstać z kanapy wymienić płytę w napędzie, a ty planujesz trip na 10 minut.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Nie, no panowie spokojnie, „rozmawiacie” z emerytowanym koszykarzem i byłą tancerką także ruch i spacerki nam niestraszne:) Bardziej chodzi o czas. Mamy tu 3 noce i plan był 2 dni Gdańsk w tym jeden na ESC i jeden na Sopot. Do Gdyni next time, ale to już z goowniakami zapewne.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Ogólnie dzięki ten rozmowie sam zaznaczyłem na swojej mapie kilka miejscówek, w których nigdy nie byłem. A dla kolegów z Trójmiasta to polecam u mnie na Chwarznie Resto House. Genialna kuchnia włoska i dobra pizza. Jak samo byłem pozytywnie zaskoczonym Vice Versa na bulwarze.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r 2 godziny temu, balon napisał(a): i byłą tancerką Ciabaty? Bar Przystan (parenascie minut spacerem plaza z Sopotu w strone gdanska) mimo statusu kultowego mnie ryba nie porwal. To jest masowka bo cenowo przystepnie ale z tymi rybami roznie bywa. W sensie nie ze ch.ujowo, po prostu czesciej im sie przeciagnie mieso niz nie. Za to zupa rybna jak najbardziej. Do tego pieczywo czostkowe, ktore pojawilo sie w tym sezonie. W samym sopocie Tawerna Rybitwa (pierwsze zejscie na plaze od molo w strone gdanska). Lepsze jedzenie ale tez i cenowo zdecydowanie gorzej. Knajpa na plazy wiec widoki wiadomo. W sumie Przystan tez xD Tawerna Orlowska, spacerem juz dluzszym w stronie gdyni (plaza albo las). Jedzenie ok, wyzszy standard, cenowo tez ale chyba taniej niz w Rybitwie. Tu tez zaczynaja sie klify dalej w strone gdyni co jest fajnym urozmaiceniem plazy gdyz ta w tym kierunku jest ch.ujowa. Poza tym przy samym monciaku jest od ch.uja roznych knajp. Az dziwne ze nie ma maca i kfc. Ale ze nie przyjezdzam nad morze jesc burgery czy burito to nie skorzystalem.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r 9 minut temu, Mejm napisał(a): Poza tym przy samym monciaku jest od ch.uja roznych knajp. Az dziwne ze nie ma maca i kfc. Ale ze nie przyjezdzam nad morze jesc burgery czy burito to nie skorzystalem. Przy samym monciaku nie ma, ale 500m wyżej już masz fastfoodziarnie
Opublikowano 28 stycznia 20251 r A no racja, na samy poczatku monciaka (przy kosciele) jest mac, zapomnialem.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Było kfc na monciaku ale po wybudowaniu nowego dworca tam się przenieśli.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Pochodziliśmy sobie w Sopocie po tych willowych uliczkach (mega urok) i uwaga wróciliśmy na piechotę (jedyne 5km z molo do molo!) do Gdańska coś zjeść. Znowu zagrało Wasoobi. Świetny lokal na śniadanie, lunch, kolację jak i chill.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r A ja dziś byłem w Manna 68 w Gdańsku na starym mieście. Oceny mają bardzo wysokie, wysoko stoją w turystycznych rankingach, ceny spore, ale reklamują się jako kuchnia roślinna bardziej wyższych lotów, tak sugeruje też karta. No dobre jedzenie, dania ciekawe, różnorodne, ale szczerze mówiąc, sam jestem w stanie takie zrobić. Smaczne, obsługa super, ale nie za taką cenę. Na plus woda za darmo. Niby nic, a tak rzadko spotykane.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r 15 minut temu, krupek napisał(a): Niby nic, a tak rzadko spotykane. W Polsce na pewno, chyba się nie spotkałem z lokalem, gdzie wode dostaniesz. Pamiętam jak byłem z dziewczyna w jednej z lepszych pizzeri w Gdyni, poprosiła o szklanke wody z kranu, to usłyszała, że nie, ale może kupic butelkowana za 10zł.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Lupo Pasta Fresca w Warszawie podaje taką wodę, wodę z kranu masz też we Flow Caffe. No, ale faktycznie spotyka się to rzadko, a płacenie 10zł za 0.5l wody to jakiś absurd, zwłaszcza że ceny bywają jeszcze wyższe.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Kiedyś już się z tym spotkałem, w Falovcu w Gdańsku możesz o taką poprosić, jest wyszczególnione w karcie. Zawsze uważałem, że to niewielki koszt, a spoko ukłon w stronę klienta. Szczególnie w czasach, gdy porcje w restauracjach są coraz mniejsze i coraz droższe.
Opublikowano 28 stycznia 20251 r Pamiętam jak byłem pierwszy raz we Włoszech, zapytali jaką wodę chcemy jak usiedliśmy do stolika, a później zdziwienie jak okazała się za darmo... Polska nieźle mnie wytresowala
Opublikowano 29 stycznia 20251 r We Włoszech też się to zmienia. Jako miłośnik tego kraju byłem przez ostatnie naście lat tam trochę razy i co raz mniej lokali daje free wodę (obserwacje z 2024). Jednak jej ceny są dużo niższe jak w PL. Za litrowe karafki płaci się 1-2e tyle co w Polsce za 250/333ml w lokalach.
Opublikowano 29 stycznia 20251 r A to tak już po polsku:) ale spokojnie jeszcze znajdziesz po 1,5e i to w Rzymie czy innej popularnej miejscówce
Opublikowano 29 stycznia 20251 r 1 hour ago, balon said: A to tak już po polsku:) ale spokojnie jeszcze znajdziesz po 1,5e i to w Rzymie czy innej popularnej miejscówce 12 zł to może już znajdziesz kawę, ale za 8 zł to bez szans. Chyba, że w abonamencie w Żabce. Ja właśnie za 2€ piłem w Bari pyszne espresso z kostką lodu. Petarda. Rzym jeszcze mnie czeka
Opublikowano 29 stycznia 20251 r Amerykanie mają najebane z napiwkami, ale za to woda z kranu wszędzie i w opór i za darmo, i nikt z tego nie robi problemu, czy to w barze czy jakiejś fancy restauracji.
Opublikowano 14 lutego 202514 lut Pytanie do kolegów z Gdańska. Gdzie zjem zajebisty żurek? Edytowane 26 lutego 202526 lut przez Sedrak
Opublikowano 8 marca 20258 mar Panowie w marcu jadę na weekend z dziećmi do planetarium i muzeum piernika w Toruniu. Jakieś smaczne miejsca w okolicach rynku na obiady / kolację oraz coś słodkiego? Będę dźwięczny za polecajki. W GD bardzo mi pomogliście <3
Opublikowano 20 marca 202520 mar Trochę o Gdańsku pisaliście i ja już któryś raz jadłem w Falovcu. Jak lubicie wege żarcie czasem to polecam, w miarę tanio, smacznie i nawet jak coś Wam nie smakowało (jackfruit!) z takiego żarcia to warto spróbować, bo mają dobrze przyprawione.
Opublikowano 5 kwietnia 20255 kwi Nowy gracz na katowickiej mapie burgerowni (gdzie panuje bieda) - SmashMY. No kurwa, jest wysoko, oj jest wysoko. Postawiłem na klasykę - Oklahoma burger. Sezonowana (!), smashowana wołowina dwa razy 110 gramów, smashowana z cebulą, ser cheddar i szwajcarski, musztarda, tyle. Wszystko w brioszce maślanej, ale smakującej i pachnącej jak precle bawarskie. Do tego wziąłem kratofelki z sosem aioli, wszystko OBŁĘDNIE smaczne. W karcie jeszcze są bardziej wymyślne pozycje, z pastrami, z wołowiną bulgogi. Absolutna topka katowicka, razem z Burgim (pozdro dla kumatych):
Opublikowano 22 sierpnia 202522 sie Jadłem dziś tego słynnego Tendura w Warszawie na Jana Pawła. Piątek po południu, ludzi jak w maku gdzieś w galerii. Nawet mają ekrany do zamówień. Długo nie czekałem, szybko się tam uwijają.Najlepsza cecha to oczywiście lawasz wypiekany na miejscu. Środek klasycznie mięcho i kapucha. Mięso uważam lepsze w Efesie, tu zdażały się twarde kawałki. Plus za sosy na stolikach do dowolnego dawkowania.85 zł za dwa średnie z napojami. Lokal obok też jakieś mięso niezłe się kręciło widać, że nie kula i zero ludzi. Kebab dobry jak wiele innych w Warszawie, Zaspokoiłem swoją ciekawość. Przetestuje się czasami jakiegoś kebaba, ale to do Efesa zawsze wracam i jego jednak wyżej stawiam.
Opublikowano 23 sierpnia 202523 sie Ja będę we wrześniu jechał do Warszawy i właśnie chce przetestować te mityczne kebaby.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.