Treść opublikowana przez Suavek
-
Metaphor: ReFantazio
Miałem już przez te kilkanaście godzin kilka zupełnie odmiennych przypadków. Parę, gdzie w walkę gra nas rzuca niespodziewanie, po długiej cut-scence fabularnej. Np. jak wyruszamy w pierwszą podróż do innego miasta. Tj. nie będąc w żadnym lochu, ani w potencjalnym niebezpieczeństwie. Innym razem np. robiłem side-questa, gdzie bossa się wywołuje zabijając określone potwory. No i z takich czy innych powodów straciłem rachubę, ile ich już ubiłem/mam do ubicia (na mapie było ich sporo), a tu nagle walka, a ja miałem wyekwipowany archetyp Merchant na niskim poziomie, bo akurat go levelowałem. Tak czy inaczej, przypomina mi się sytuacja z Digital Devil Saga, gdzie trzeba było najpierw odpalić walkę z bossem, żeby sprawdzić jego taktykę, a następnie wczytać save z odpowiednio dobranymi Mantrami. No ale mówię, pewnie jestem na wczesnym etapie gry, więc zobaczymy, jak to będzie dalej w praktyce. Na poziom trudności ogólnie nie narzekam, tylko na brak soft-resetu.
-
Metaphor: ReFantazio
Zacząłem grać parę tygodni temu i jak na razie bawię się dobrze po niecałych 20h. Fajni bohaterowie, jak i kreacja świata, aczkolwiek nie jestem póki co przekonany do głównych antagonistów, którzy na razie sprawiają wrażenie stereotypowych kreskówkowych złoli bez szczególnej motywacji. Aż spodziewałem się jakiegoś złowieszczego śmiechu w stylu Kefki w pewnym momencie. Gameplay'owo jest ok. Typowy personowy schemat z kilkoma przyjemnymi usprawnieniami. Walka bardzo satysfakcjonująca i na tym etapie gry kombinowanie z archetypami wciąga. Nie podoba mi się jednak brak możliwości restartu walki, albo zmiany archetypu w jej trakcie. Trochę strata mojego czasu, jak gra bez ostrzeżenia wrzuca mnie w walkę z bossem, na którego nie mam odpowiednich zdolności, bo akurat sobie levelowałem inną profesję, niż oczekiwana. I mogę tylko na tym etapie twardo zrestartować grę, albo czekać, aż drużyna padnie, bo nie ma żadnego soft-resetu, ani wczytania save'a. Jak na razie największa wada gry. Podoba mi się stylistyka w połączeniu z muzyką. Pod tym względem Atlus stale usprawnia formułę, co daje pewne nadzieje, że i P6 będzie pod tym względem robić wrażenie. Oczywiście o P5/R też pisałem po pierwszych godzinach, że wszystko fajnie, żeby pod koniec mieć serdecznie dość wszystkiego... No ale zobaczymy. Na razie jest bardzo dobrze.
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
- Gry, które w niedalekim czasie spadną z cyfrowego rowerka - wątek informacyjny
#nikogo Transformers Battlegrounds znika z dystrybucji 31 grudnia. Można kupić za 9zł w promocji na Steam - https://store.steampowered.com/app/1177000/TRANSFORMERS_BATTLEGROUNDS/ Z DLC drożej, ale warta uwagi jest chyba tylko dodatkowa kampania. za 3,50zł. Gra to taki XCOM dla dzieci/niewymagających, ale opinie ma całkiem dobre.- FRONT MISSION 3: Remake
Jest demo na PC i PS - https://store.steampowered.com/app/3795900/FRONT_MISSION_3_Remake/ Premiera 30 stycznia.- Groove Coaster
Zawsze tak było i jak najbardziej, czasem sam chart w każdej grze może być lepszy od samego utworu, którego poza grą bym najprawdopodobniej w ogóle nie słuchał. Wspomniany Next Nest do takich należy. Pierwszy raz go usłyszałem w Colorful Stage, gdzie dawał mi ogromną satysfakcję, a sam chart dodatkowo potęgował wrażenia. W sumie ciekawe, jak się ma ta gra... Porzuciłem ją, bo to jednak była gacha, więc daily, grind itd. Plus również męczyła bułę ckliwą fabułą. Nie wiem, dlaczego japońce mają taką obsesję na tym punkcie. W FP serio męczy te przewijanie Story. Niby nic wielkiego, ale zawsze to jednak pół minuty loadingów i klikania. Natomiast w WWP chciałbym jednak łatwiejszą opcję odblokowania nawigatorów z DLC. A tu trzeba każdy utworek przejść dwa razy, gdzie nie każdy musi mi się podobać. Często tak mam w Groove Coaster, że wolę po raz setny przejść ulubiony kawałek, niż po raz pierwszy jakiś smętniejszy.- Persona phantom x
Wiem, że nikt już nie gra, ale wrzucam, bo w sumie bliźniaczki fajne urozmaicenie dotychczasowych postaci, bo można im dobierać Persony i zmieniać tym samym klasę. Plus na święta będzie pół-rocznica i dużo darmówek oraz inicjatywa dla nowych i powracających graczy. Czasem mi aż głupio pisać, bo na grę ujadałem chyba najbardziej przed premierą, a koniec końców to moja ulubiona gacha.- Groove Coaster
Ech, no wydałem 200zł na FP + dwa pakiety DLC do Wai Wai Party. Jak zobaczyłem, że najnowszy pakiet Vocaloid ma Next Nest i Hand in Hand, to długo się nie zastanawiałem. Future Performers tylko na chwilę odpaliłem. Wydaje się fajne gameplay'owo i w sumie dobrze, że trochę się różni od poprzednika. Nie podoba mi się jednak, że trzeba przebrnąć przez Story, żeby odblokowywać utworki i inne. Samo przewijanie się dłuży, a całej tej "fabuły" nie mógłbym mieć chyba głębiej w poważaniu.- Persona phantom x
Fanservice-ho. Fajnie, że to nie tylko banner, ale cały event "fabularny". Co ciekawe wydadzą to w tym samym czasie na wszystkich serwerach, więc ciekawe, jak rozwiążą kwestię power creepu. Wyglądają fajnie. Trzeba będzie wydać kryształki i zastanowić się, kogo odpuścić w przyszłości... Fajnie mi się obecnie gra drużyną Haru. Moja ulubiona postać z P5, a w X dali jej solidny kit łączący AoE Psi z Gun. Zwykli przeciwnicy wyparowują w mgnieniu oka.- Ace Combat 8: Wings of Theve
- seria final fantasy
- Groove Coaster
Future Performers 113,99 zł (-40%). Rozważam.- Evercade retro handheld i stacjonarka
Ja sobie kupiłem miesiąc temu HyperMegaTech! Super Pocket NEOGEO, który chodził za mną długo. Bardziej na zasadzie ciekawostki i kolejnego elektrozłomu do kolekcji. Nie zamierzam na to zbierać jakiejś kolekcji gier, ale jako sprzęcik właśnie do Neogeo sprawdza się bardzo fajnie i po konsolkę sięgam częściej, niż po Anbernica. Kupiłem pakiet Arcade 1 i dla mnie to taki dedykowany sprzęcik dla konkretnych tytułów z automatów. Chciałem kupić jeszcze Neogeo Arcade 2, ale szybko zniknął ze sprzedaży we wszystkich sklepach. Pytanie dla bardziej obeznanych - jest szansa na kolejne rzuty w przyszłości, czy to właśnie ten element kolekcjonerski i ograniczona liczba egzemplarzy? Rozważałem jeszcze te kartridże z kolekcją gier Duke Nukem, ale nie wiem, czy jest sens w to grać na przenośnym sprzęcie bez dual analogów.- Figurki kolekcjonerskie
Złożyłem sobie wczoraj telewizyjny "crush" z czasów gimbazy. Prosty, szybki do złożenia model i w sumie można odczuć, że wiekowy. Dość luźne części bez jakiegokolwiek klejenia i słaba artykulacja. Maznąłem minimalne detale na ciuchach i głowie i w sumie tyle. Ale że model kupiony na wyprzedaży, to nie mam czego żałować. Stojak Good Smile Company Simple Stand - bardzo dobra opcja (śrubki) i w sumie żałuję, że nie kupiłem więcej.- Persona phantom x
Krótki update. Fabuła główna i eventy fabularne z ekipą P5 to nadal najlepszy aspekt gry. Gra jest bardzo przyjazna F2P w tym sensie, że do ukończenia powyższych wcale nie są potrzebne coraz to nowsze i silniejsze postacie. A nawet jeśli, to odkładając kryształki można kilka takich postaci z czasem zdobyć, które spokojnie posłużą nam przez większość gry. Obecnie dostępna jest Haru, która faktycznie wymiata w odpowiedniej drużynie. Mnie wpadła po raptem trzech 10-pullach. Reszta eventów i limitowanych czasowo trybów, to w dużej mierze materiał dla wielorybów. Nagrody są znikome, a za sam udział niezależnie od wyniku można zdobyć nieco świecidełek. Akurat jestem w gildii, która ma kilku wielorybów i ni chuja nie czaję czym tacy ludzie się kierują IRL, że wydają dosłownie tysiące dolarów na wymaksowanie nowej postaci (tj. zdobycie jej oraz jej broni w gachy po 6 razy). Co z tego mają? Większego e-pena chyba tylko, bo jak już wspomniałem, nagrody są prowizoryczne, bądź znikome. Mimo tego jest w grze co robić i kolejny raz podkreślę, że niektóre tryby, czy walki z bossami gra się fajnie. Szczególnie, kiedy trzeba pokombinować. Obecnie wróciłem do zaktualizowanego Metro of Desire, czyli swego rodzaju trybu roguelite i miło się robi kolejne przejścia z różnymi ustawieniami drużyny. S-Linki są naprawdę słabe, co by nie powiedzieć beznadziejne. Większość z nich wygląda, jak napisana przez rozmarzonego nastoletniego fana Persony, tworzącego ckliwe fanfici w ostatniej ławce na lekcji z nudów. Mało które wątki są ciekawe, bądź w jakikolwiek sposób oryginalne. Niektóre postacie wręcz tracą w oczach wraz z postępem wydarzeń. Babki zachowują się, jakby koniecznie chciały obciągnąć głównemu bohaterowi, bo co chwila podkreślają jak to "dobrze się czują w jego obecności". Natomiast faceci to jakieś antypatyczne karykatury. Im dalej, tym częściej przewijam dialogi, bo zwyczajnie nie mogę tego czytać. Chyba tylko Kira jest znośny i charyzmatyczny, ale jego wątek fabularny to również nic szałowego. Lada moment event świąteczny, który zapewne jak w innych gacha będzie dobrym momentem do powrotu/zalogowania. Podobno na wszystkich serwerach mają dodać banner z Caroline i Justine. Zapewne tez wrócą bannery z poprzednimi postaciami. Ogólnie, także w kontekście niedawnej dyskusji w temacie P5, to moim zdaniem gameplay'owo P5X > P5.- Piwo
Wrzucam zdjęcie swoich bąbelków. Dziś muszę mocno odreagować, to promocja w Lidlu weszła na dwie apki. Ale ogólnie dawno tak dużego asortymentu nie widziałem u nich na półkach.- Ace Combat 8: Wings of Theve
No wygląda jak... Ace Combat. Mam nadzieję, że fabuła będzie lepiej przedstawiona od szóstki, czy siódemki. Żadnych księżniczek, samotnych matek, ani pokrewnych dziwadeł, bo to w sumie jedyne, co mi psuło zabawę w nowszych odsłonach. Może wpadnie na premierę, bo latanek nigdy za wiele. Ciekawe, czy pokuszą się o jakiś bonus jak przy poprzedniku.- Persona 5
Niestety, im dalej, tym będzie gorzej, bo jeśli grasz w miarę optymalnie, to skończą Ci się sensowne aktywności do robienia za dnia, a w lochach wszelkie walki poza bossami będą zaliczane automatycznie. A chcąc nie chcąc trzeba będzie to wszystko przebrnąć. Zarówno w P5, jak i Royal końcówka gry była dla mnie najbardziej męcząca.- Zakupy growe!
Czemu nikt mi nie powiedział, że "mamy Ace Combat w domu" ? Totalnie mi umknęła ta gra, dopóki nie natknąłem się na poniższy filmik. W wolnej chwili zgram na Decka i będzie grane. Tylko... hmm... coś mi tu nie gra HMMM...- Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Przekleję z innego tematu. Kolejne ciekawostki dla fanów gier rytmicznych. Bits & Bops, czyli "Mamy Rhythm Paradise/Heaven w domu". Wygląda sympatycznie. Jest demo do sprawdzenia. Rhythm Doctor miał premierę kilka dni temu i oceny ma ciekawe. Unbeatable - o tym już pisałem, ale premiera za dwa dni. Można sprawdzić demo.- Pomniejsze/obskurne gry muzyczne
Dobry okres dla fanów gier rytmicznych. "Mamy Rhythm Tengoku/Heaven/Paradise w domu". Premiera rzekomo w grudniu. Rhythm Doctor wyszedł z Early Access. Unbeatable też premiera już za dwa dni- własnie ukonczyłem...
Nier Automata (PC) Ależ to było dobre. Nie będę się specjalnie rozpisywał, gdyż jeszcze sobie muszę poukładać sporo w głowie, jeśli chodzi o to, co się w tej grze wydarzyło, ale nawet bez znajomości jakichkolwiek innych gier Yoko Taro i ich historii, całość Nier zrobiła ogromne wrażenie. Począwszy od designu świata, po poruszane wątki i motywy, na świetnym soundtracku kończąc. Ale nawet cała ta otoczka, stylistyka i fabuła na bok, to po prostu grało mi się w Automatę wyśmienicie (za wyjątkiem może dwóch godzin farmienia Elaborate Gadget...). Tak naprawdę, to grę zacząłem już lata temu na PS4, ale z różnych powodów musiałem grę odstawić i potem ciężko mi było wrócić. Spontanicznie zainstalowałem ją na PC kilka tygodni temu i wsiąkłem. Pamiętam, że swego czasu wersja na kąkuter była mocno krytykowana, ale musiał wyjść chyba jakiś patch, gdyż nie napotkałem absolutnie żadnych problemów na żadnym etapie gry. Miks slashera z RPG (i okazyjnymi elementami shmup) bardzo mi przypadł do gustu. Gra nie ma wbrew pozorom wygórowanego poziomu trudności i bardzo łatwo dość szybko można stworzyć sobie build, którym przejdziemy całą grę. Ma to swoje plusy i minusy, gdyż niektóre zagrywki, bądź ekwipunek są obiektywnie lepsze od innych. Części broni, czy modułów w ogóle nie używałem, ani niekiedy nie widziałem ich zastosowania. W połączeniu z moim zwyczajem "lizania ścian" i robienia wszystkich zadań pobocznych szybko przewyższyłem poziomem przeciętnych przeciwników, zaś bossów można było łatwo "cheesować" kontrą. Ale mnie to odpowiadało. Nie utknąłem na żadnym etapie, nie frustrowałem się na bossach, zaś satysfakcję z kolejnych potyczek odczuwałem niemałą. Poślady 2B czy A2 umilały chwilami powtarzalną eksplorację świata i backtracking, podobnie jak wspomniana już piękna ścieżka dźwiękowa, którą aż by się chciało mieć fizycznie w kolekcji. Zadania poboczne w grze niekiedy były równie ciekawe, co główny wątek. Nawet, jeśli w praktyce od strony gameplay'u były one czasem odpowiednikiem "przynieś 10 znajdźków z pustkowia", to same stojące za nimi historie rzadko kiedy były równie banalne. Jeśli coś mi się nie do końca w grze podobało, to angielski voice-acting. Główne postacie, tj. 2B, 9S, A2 były całkiem dobrze zagrane, ale sporo innych postaci pobocznych to poziom czasów PSX czy PS2. Operator 6O, Pascal czy Emil - wszyscy brzmią jak dzieci, bądź małe dziewczynki. O ile taką 6O można jeszcze zignorować, tak pozostałe dwie postacie totalnie psuły mi wrażenia, szczególnie podczas tych poważniejszych, czy dramatycznych scenek. Adam czy Eve przemilczę lepiej, bo to był dramat. Wyjątkowo nie grałem po japońsku, w obawie, że zbyt dużo by mi umknęło, ale ewentualne drugie przejście gry w przyszłości raczej na pewno będzie po japońsku. Także przyznam przy okazji, że trochę inaczej patrzę teraz na Stellar Blade. Oczywiście SB to wciąż świetna gra, ale nawet bez znajomości Nier niektóre wątki i zapożyczenia wydały mi się w niej okrutnie banalne i oczywiste. Po przejściu Nier zaś jeszcze bardziej jest to ewidentne i trochę ciężko mi się pozbyć wrażenia, że była to nawet nie tyle inspiracja, co w pewnych kwestiach jawna kopia Automaty. No i choć też Eve ma zajebiste poślady, to jednak do 2B nie ma startu jako całokształt. Wiem, że bardzo ogólnikowo i bez szczegółów grę opisuję. Może też i chaotycznie, bo głowy nie mam ostatnio. No ale kto grał, ten wie. Kto nie grał, ten powinien. A im mniej wie, tym nawet lepiej, bo jest szansa, że będzie bardzo pozytywnie zaskoczony. Automata to jest jeden z tych tytułów, o których się myśli długo po ukończeniu.- Star Trek
Jak ktoś przegapił, to chwilowo trwa powtórka bundla z komiksami ST. Naprawdę bardzo dużo pozycji, niektóre całkiem dobre. Humble BundleHumble Comics Bundle: Star Trek Comics MegabundlePay what you want for <<<product>>> and support a charity of your choice! A przy okazji, jakże "zachęcający" plakat Star Trek 90210.- 2XKO
- Gry, które w niedalekim czasie spadną z cyfrowego rowerka - wątek informacyjny
Navigation
Szukaj
Configure browser push notifications
Chrome (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions → Notifications.
- Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Select Site settings.
- Find Notifications and adjust your preference.
Safari (iOS 16.4+)
- Ensure the site is installed via Add to Home Screen.
- Open Settings App → Notifications.
- Find your app name and adjust your preference.
Safari (macOS)
- Go to Safari → Preferences.
- Click the Websites tab.
- Select Notifications in the sidebar.
- Find this website and adjust your preference.
Edge (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions.
- Find Notifications and adjust your preference.
Edge (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Click Permissions for this site.
- Find Notifications and adjust your preference.
Firefox (Android)
- Go to Settings → Site permissions.
- Tap Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.
Firefox (Desktop)
- Open Firefox Settings.
- Search for Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.