Treść opublikowana przez Suavek
-
Targi: E3, GC, TGS
Jeszcze jutro Nintendo: Standardowo mam wyrąbane na marki samego Nintendo, ale liczę na kilka japońskich multiplatform. Nie pogardziłbym zapowiedzią Raidou 2, albo niespodzianką w postaci remasterów pierwszych Person. O Digital Devil Saga mogę chyba już tylko marzyć.
-
Final Fantasy VII Revelation
Strasznie czasem żałuję, szczególnie w takich przypadkach jak Final, że nie znam japońskiego. Zawsze podkreślałem, że nawet ze swoją znikomą znajomością ze słuchu wyłapuję duże różnice pomiędzy japońskim VA a napisami, a potem muszę czytać po fakcie "co poeta miał na myśli". Granie z dubbingiem moim zdaniem to już w ogóle profanacja i kompletnie inny odbiór charakteru postaci, ale tu ugryzę się już w język, żeby nie brzmieć jak zdarta płyta. Kiedyś w odniesieniu do Ever Crisis pisałem, że fajnie by było, gdyby część tamtejszych kostiumów wykorzystali w FFVII Part 3. Z tym systemem jobów byłaby myślę taka opcja, ale obawiam się, że nie pójdą tą drogą. Trochę szkoda, bo są w EC fajne wdzianka, a to co pokazali w trailerach jak na razie do mnie nie przemawia.
-
Persona 4 Revival
Wciąż naiwny widzę. Ta gra pożyje online jeszcze długo, a kolejne premiery głównych odsłon i pomniejsze collaby tylko się do tego przyczynią. Zgaduję, że będzie crossover z P4 w okolicach premiery. P3 ma normalnie cały wątek fabularny w tartarusie i coś w stylu S-Linków z całą ekipą gry. To samo pewnie czeka P4. Fanservice, owszem, ale fajny. Jeśli przejawiasz choćby minimalne zainteresowanie, to daj grze szanse. Jest naprawdę mega przyjazna każualowej rozgrywce. A że teraz rocznica, to świetny moment by zacząć i trochę nadrobić. Ja się bawię świetnie i naprawdę nie jest to żadne wyolbrzymienie. Ze wszystkich mobile/gacha/f2p/mmo w jakie grałem ta jest jak dotychczas najprzyjemniejsza, jeśli się szuka czegoś niezobowiązującego. No tylko, że ja przykładam wagę też do gameplay'u, nie samej fabuły. Ale główną fabułę oraz eventy fabularne przejdzie się z czasem bez większych problemów.
-
Persona 4 Revival
Ja niczego na szczęście nie muszę sobie usprawiedliwiać. Uwielbiam tę odsłonę, uwielbiam tę ekipę i nie mogę się doczekać, jak przeżyję tę przygodę po raz kolejny w nowych szatach. W sumie jest też szansa faktycznie na nowe scenki i dialogi, tak jak to było w P3R. Wejdzie na premierę i jedyne czego się obawiam, to konieczność pogodzenia rozgrywki z FFVII Revelation, gdyby premiery nie były zbyt odległe.
-
własnie ukonczyłem...
Mam grę legalnie na Steam od lat, jeszcze z czasów zanim usunęli ją z dystrybucji. Ale fakt, że obecnie opcje zagrania nie są za ciekawe. Pudła na konsole absurdalnie drogie, a na PC zostaje tylko zatoka, o ile ktoś się nie załapał lata temu. Chociaż teraz patrzę, że gra była w pełniaku CDA, zdaje się bez DRM. Można za kilkadziesiąt złotych wyrwać.
-
Targi: E3, GC, TGS
#nikogo Dużo gier Star Trek ostatnio wychodzi. Akurat Colony Sim może być fajnym pomysłem. Stronghold 4:
-
Persona 4 Revival
Na tych kilku screenach i klipach nie zapowiada się, żeby zmiany miały być jakieś rewolucyjne. Labirynt wciąż kwadratowy, więc można założyć losowo-generowane poziomy w nieco ładniejszej oprawie. W walce Baton-Pass faktycznie i jakiś pasek w rogu (coś jak Theurgy?). Mam nadzieję, że po tych wszystkich zmianach nie okaże się, że gra zrobi się zbyt prosta, jak P3R czy P5R. Nie spodziewałbym się, żeby zmienili cokolwiek w fabule. Może dialogi subtelnie. Pytanie, jak będzie z cenzurą? W P3R były zmiany w scenkach na plaży w tej kwestii. Oby w P4R za dużo nie kombinowali. Kanji w kąpielówkach jako osobny strój musi być. Mnie ciekawi remiks OSTa. Muzyka z P4 należy do moich ulubionych z serii. Podobały mi się remiksy z Dancing, więc pokładam pewne nadzieje w OST z P4R. Liczę na solidny miks nowych i starych utworków, jak w P3R. Oby tylko Your Affection nie zjebali.
-
Persona 4 Revival
Będzie. Po roku. Półtora z patchem. Na zwiastunie SEA jeszcze takie coś: S Cyfrowo bez szału. Wystarczy podstawka: Nie wiem z jakiej platformy są screeny na oficjalnej stronie, ale nie wygląda to za dobrze... Mam nadzieję, że to XSS...
-
Persona 4 Revival
Japońska kolekcjonerka słaba, ale okłada gry super. Nic nie znaczące kostiumy i BGM których nikt nie potrzebuje jako DLC. Czyli można kupić zwykłą edycję spokojnie. Chyba, że zachód dostanie coś ciekawszego w limitce.
-
Persona 6
Można spekulować. W sumie gdyby taki sam teaser mieli zrobić swego czasu dla P3 z ujęciami Tartarusa, czy pistoletu przy głowie, to również można by snuć rozmaite teorie. Moim zdaniem tak jak w przypadku P5, potwierdzenie, że gra w produkcji i wracamy do wyczekiwania. Tu potwierdzony Xbox, Steam i PS5, bez Nintendo. Na stronie Xboxa potwierdzony język polski.
-
Targi: E3, GC, TGS
CoD zamyka? To można wyłączać.
-
Persona 6
Myślę, że 2027 realny. Ten teaser w sumie zaskoczył, ale chyba pozytywnie. Tak jak pisałem wcześniej, nie każda Persona musi się trzymać tego samego klimatu. Nie sądzę, żeby faktycznie było "mroczniej", bo już P5 miała trochę fałszywy teaser, ale "sielanki" w stylu P4 raczej nie ma co oczekiwać. No nic, pewnie kolejny trailer dopiero na przełomie roku.
- Persona 6
-
Targi: E3, GC, TGS
Vivarium świetnie wygląda stylistycznie. O, P6... kinda...
-
Targi: E3, GC, TGS
Widzisz te drętwe animacje i wiesz, że to MMO... Co następne, Fallout Shelter?
-
Persona 4 Revival
Japoński zwiastun, z głosami jak należy:
-
Persona 4 Revival
Premiera 18 Luty 2027.
-
własnie ukonczyłem...
Deadpool (PC) Był taki czas, gdy gry na licencji bywały liczne i niezłe. Skończyłem niedawno po raz n-ty Transformersy od High Moon Studios i postanowiłem sobie za ciosem przypomnieć inną produkcję firmy z czasów świetności - Deadpool. Grałem w Deadpoola jakieś 10 lat temu. Bynajmniej nie wróciłem do niego ze względu na gameplay, lecz samą postać DP oraz naprawdę szalony sposób prowadzenia fabuły. Produkcja jest pełna absurdów, głupawek, prześmiewczych tekstów i scen tzw. przełamywania czwartej ściany. High Moon naprawdę się popisało w tej kwestii. Nawet sam koncept całości to "gra w grze". Deadpool zwraca się często do gracza, dzwoni do dyrektora High Moon, komentuje różne "minigierki", poziomy, a także nabija się z oklepanych schematów gier wideo. Można się naprawdę nieźle uśmiać, gdyż bohaterowi morda się nie zamyka. Nie znam co prawda komiksowego DP za dobrze, ale myślę (i inne recenzje w sumie to potwierdzają), że wierność materiałowi źródłowemu została zachowana perfekcyjnie. Niestety, choć gra potrafi się śmiać sama z siebie, to pomimo tej świadomości wcale nie jest święta i sama popełnia mnóstwo błędów. Tym samym jeśli chodzi o właściwą rozgrywkę Deadpool jest po prostu "dobry", w najgorszym przypadku średni. Boli to tym bardziej, że patrząc na całą resztę widać, że był tu ogromny potencjał. Niestety, choć wszystkie krótsze segmenty, minigierki, cut-scenki, QTE itp. są świetne, zróżnicowane, pomysłowe, tak cała reszta gry już niezbyt. Deadpool jest połączeniem slashera i shootera TPP i niestety ani jedno, ani drugie nie jest w pełni zadowalające. Chyba główny tego problem to to, że wrogowie są okrutnie "gąbczaści", zaś nasze ciosy bądź strzały nie mają porządnego "uderzenia". Trochę ciężko mi to ubrać w słowa, bo to trzeba po prostu "odczuć" podczas gry, ale starcia się chwilami przesadnie dłużyły. DP ma co prawda do odblokowania kilka broni palnych, broni melee, kilka gadżetów oraz pasywne bonusy, ale mało który z nich naprawdę zmienia przebieg walki w drastyczny sposób. Z czasem starcia stają się monotonne i zależne nawet nie tyle od celności, co szczęścia (czy wpadnie crit, czy nie). Okoliczności walki z przeciwnikami również niczym specjalnym się nie wyróżniają i bardzo często stanowią po prostu dobrze zakamuflowane zamknięte "areny", w których wybijamy wszystkich wrogów, otwieramy przejście do następnej lokacji i powtarzamy schemat. Cała gra jest przy tym mocno liniowa, a interakcja z otoczeniem bardzo skromna. Walka próbuje być co prawda efektowna, jak i brutalna, ale niestety to nie wystarcza. Nie pomaga fakt, że muzyka w grze jest strasznie mdława i powtarzalna. Ale chyba największa bolączka gry to lokacje - wszechobecne ruiny, kanały, podziemia, katakumby... Absolutnie nic ciekawego, ani zapadającego w pamięci. I tak co z tego, że gra na samym wstępie nabija się z poziomów rozgrywanych w kanałach, skoro sama rozgrywa się w takowych przez blisko godzinę? Dlatego Deadpool to raczej gra do przejścia raz (czy tam raz na jakiś czas) i odstawienia. Choć po dwóch przejściach mam jeszcze sporo osiągnięć, które mógłbym zdobyć, tak kompletnie mi się nie chce niczego powtarzać. Może za kolejne 10 lat... Ale teraz to jestem po prostu zadowolony, że sobie gierkę odświeżyłem i wystarczy. Pośmiałem się nieźle i choćby z tego względu jestem skłonny Deadpoola polecić, jeśli komuś uda się dorwać kopię, bądź posiada grę w backlogu.
-
Persona 4 Revival
Raczej mi chodzi o to, że jak dotychczas niemal w każdym roku Atlus wydawał jakąś grę, choćby nieznaczny spinoff. 2024 to w ogóle szał, bo jeszcze SMT5V był przecież. Natomiast na 2026 jak na razie nie ma nawet żadnej zapowiedzi od nich. Dlatego zastanawiam się, czy nie mają czegoś jeszcze w zanadrzu do ogłoszenia, czy jednak premierę czwórki ogłoszą na koniec roku.
-
Persona 4 Revival
Gdyby nie fakt, że nie było żadnych konkretnych leaków (oprócz odzieży), to bym pomyślał, że mogliby dziś ogłosić remaster P1 i P2 z natychmiastową premierą w GamePassie. Jeśli dobrze pamiętam, to P4G na PC również pojawiło się znienacka. I wtedy P4R na początek 2027 i P6 na lato. "Pesymistyczny" wariant to trailer czwórki na przyszły rok i krótki teaser szóstki z logo i niczym konkretnym.
-
Persona 4 Revival
Ciekawe, czy faktycznie premiera w 2027, szczególnie jeśli wierzyć plotkom, że P6 również we wrześniu 2027. Strasznie przyszły rok się wydaje zapchany RPGami. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby jednak wydali czwórkę pod koniec roku, ale zgaduję, że to nierealne przez GTA. Z drugiej strony, chyba w tym roku Atlus nic jeszcze nie wydał. O ile nie będzie jakiegoś zaskoczenia (P1/P2 Remaster?), to w sumie dość nietypowe. Nic to. Po 19 piwko i oczekiwanie na Yukiko bożą. Ciekaw jestem kolekcjonerki.
- Star Trek: Shadow Frontier
-
Ace Combat 8: Wings of Theve
W Ultimie Pre-order na konsole za 259zł. Wszędzie indziej powyżej 300zł, ale ogólnie nie ma póki co zbyt wielu ofert. Do Ultimy nie mam zaufania i się zastanawiam, czy brać, ale podejrzanie tanio. Edycja PC tylko w Empiku i tylko w wersji Deluxe z tego co widzę.
-
Stellar Blade: Blood Rain
Panowie nowi w świecie azjatyckich dewiacji? Z twarzy na początku zwiastuna i powyższym screenie to postać bardziej wygląda jak młody chłopak, a nie dziewczyna. Szczególnie z tym głosem angielskim. Na pozostałych ujęciach już lepiej. Młoda dziewucha, czy też chłopczyca. Przypomina Lily. Z dwunastolatką bym serio już nie przesadzał. Nie wiem, co tam panowie planują przy Stellarku robić oprócz grania, ale dramy nie czaję. Postać wygląda spoko od strony designu, który jak by nie patrzeć jest typowo azjatycki/koreański. Ja to wręcz mam wrażenie, że wszystkie postacie u nich wyglądają tak samo, tylko się fryzurami różnią. Niemniej jednak nie mogę się doczekać reakcji co niektórych przewrażliwionych, jak po premierze zaczną się na forumku pojawiać screenshoty z tą dziołchą w "opcjonalnych" strojach. Sama gra wygląda zajebiście. Przy pierwszym SB bawiłem się świetnie i bardzo mi taki styl gry przypadł do gustu, więc pokładam niemałe nadzieje w kontynuacji. Niemniej jednak mam obawy, jak to będzie działać/wyglądać na bazowym PS5. Chyba czas jednak pomyśleć o jakimś nowym PC.
-
Targi: E3, GC, TGS