Treść opublikowana przez Suavek
- @miura_gymneko
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Polecam sprawdzać bundle na Fanatical, te co są i w kolejnych dniach - https://www.fanatical.com/en/bundle Naprawdę dobre/tanie niektóre zestawy.
-
Promocje na PS Store
Bardzo fajny twin-stick shooter Assault Android Cactus za 13zł. Pierwsza promka od 2022 i druga w ogóle. https://store.playstation.com/en-pl/product/EP8926-CUSA01193_00-CACTUS0000000001
-
seria final fantasy
Marzenie ściętej głowy, ale mogliby przynajmniej część kostiumów postaci z EC dać w trzeciej części remaku, nawet jako DLC. Za niektóre bym chętnie zapłacił. I nawet nie mówię tego w kontekście samych babek. ;)
-
seria final fantasy
Wrzucam w ramach ciekawostki dla fanów Nier. Bo nie powiem, kostiumy są ekstra, szczególnie Yuffie. Wpadła Tifa jako 2B. Chciałbym kostium Yuffie, ale już mnie nie stać. A wygląda na to, że będzie jeszcze Cloud, Aerith i Sephiroth.
-
Steam Machine
Wnioskuję, że w Portal nie grałeś?
-
Steam Machine
Jeśli było, to sorry: Tu też super pomysł na obudowę. https://dbrand.com/shop/limited-edition/companion-cube
-
seria final fantasy
Gra coraz bardziej ujowa, ale na ten collab lekki hype Szkoda, że z kryształkami lipa coraz większa. Nawet nie wiem, czy na jeden kostium mi starczy.
-
PERSONA 3
Dla kolekcjonerów wspomnę, że w sklepach pojawiło się "pudełkowe" wydanie P3R na PC. Tj. trzy pocztówki + kod Steam w tekturowej kieszonce. Cena sklepowa ok. 145zł, czyli niewiele więcej, jak najniższa dotychczasowa promka na cyfrę. Nie mogłem sam w sieci znaleźć żadnych zdjęć, więc wrzucę dla zainteresowanych. Może przy okazji jakichś promocji będzie dobra szansa na dorwanie niedrogiej sztuki, jeśli ktoś się rozgląda.
-
Wasze komiksy
Nie sądziłem, że mi się uzbiera taka kolekcja zachodnich komiksów. A już na pewno nie, że będę kupował GI Joe...
-
Zakupy growe!
Black Friday się udzielił. Wincyj handheldów! Wincyj! Ale promka była niezła, bo konsolka 170zł. Wiem, że kolejny elektrozłom do retro, w czasach gdy za połowę ceny można kupić Anbernica (których już i tak mam trzy w szufladzie...), ale bardzo mi się kolorystyka tego konkretnego Evercade podobała odkąd tylko zobaczyłem zwiastun. Na zdjęciu ten złoty nie wygląda tak dobrze, jak na żywo. Do NeoGeo jak znalazł. Piękny sprzęcik w swej prostocie. Muzyczka w menu banger. Gierek zbierać nie planuję, ale jak się trafią promocje na NeoGeo Arcade Vol.2 i 3 oraz kolekcję Duke Nukem, to się pewnie skuszę. Zły tylko jestem, bo na początku myślałem, że ekran ma martwe piksele, ale się okazało to kawałek paprocha POD ekranem... Rozważałem, czy nie reklamować ale już uznałem, że walić. Może kiedyś rozkręcę, albo się przyzwyczaję. Podczas gry aż tak nie widać. A sprzętu już nie ma w ofercie sklepu, więc drugiego egzemplarza nie dostanę na pewno. Do tego garstka pierdół z Vinted od sprzedawcy z Węgier. Nie kupowałem wcześniej od zagranicznych sprzedawców, ale przy cenie ~20zł/sztuka warto było zaryzykować. A Project Rub jak tak na szybko sprawdziłem nie widziałem wielu używek poza eBay'em. Super Robot Wars F Final na PSX też swego czasu blisko stówy kosztował, nawet import z Japonii, więc kolekcja ładnie uzupełniona. Wpadło mi też w oko, że wydano zestaw trzech pocztówek z Persony 3 Reload, do której dodają gratis klucz Steam... Tj. tak, to wersja pseudo-pudełkowa P3R na PC. Ale do kolekcji obok pudełka Metaphor pasuje. Wyszło niewiele więcej, niż najniższa dotychczasowa promocja na cyfrę.
-
Mortal Kombat
Na Steam okazja/błąd cenowy na pakiet MK X + MK11 + MK1 z DLC za 57zł - https://store.steampowered.com/bundle/61068/Mortal_Kombat_Elder_God_Bundle/ Jak coś z pakietu posiadamy, to cena się obniża. EDIT: Już niestety nieaktualne - poprawili cenę.
- Star Trek
-
AGD małe, duże i średnie
Kupiłem kilka tygodni temu odkurzacz bezprzewodowy Xiaomi G20 Lite poniżej 300zł i jak na razie jestem bardzo zadowolony. Mój poprzedni pionowy odkurzacz Philipsa za który dałem swego czasu ok. 800zł szybko stał się bezużyteczny i nie był w stanie nawet kilku ziarenek piasku wciągnąć. Ten Xiaomi nawet bez trybu Turbo spokojnie wciąga duże kamyczki kociego żwirku i inne kłaki, a w dodatku jest bardzo poręczny i niewielki gabarytowo. Do codziennego przelecenia mieszkania praktycznie całkowicie zastąpił mi zwykły odkurzacz. Za tę cenę i przy założeniu, że nie zepsuje się po kilku miesiącach, to rewelacja - szczególnie przy dwóch kotach. A nawet jak się zepsuje, czy tam bateria się pogorszy, to też płakać nie będę za taką kasą. W promkach widziałem go już za 260zł. Myślę, że dużo lepsza/bezpieczniejsza opcja, niż ryzykowanie z chińszczyzną z aliexpress za podobne pieniądze, które często są wrzucane na Pepper.
-
Vampire Survivors
- Dragon Ball Z: Kakarot
Ja rok temu przeszedłem grę + DLC. W pewnym momencie odczuwałem już lekkie znużenie, ale pewnie dlatego, że za dużo tego na raz wałkowałem. Niemniej jednak DLC Daimy już nie mam ochoty kupować. Poniżej coś pisałem po ukończeniu. Te większe DLC to na kilkanaście godzin łącznie, może z 20h.- Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
Przejście Cyberpunka wydłużyło mi się zapewne o kilka dobrych godzin, bo za każdym razem, jak utworek leciał w radiu, to jeździłem autem choćby w kółko, dopóki się nie zakończył.- Persona phantom x
- Steam Machine
Fajny ten nowy Gabe's Box. Śledzę info jednym okiem i w sumie wszystko będzie się sprowadzać do ceny. Jeśli ta nie okaże się wygórowana, to chętnie zakupię maszynkę jako dodatkowego/rezerwowego PC. Nie mam obecnie głowy do składania sobie mocarnego kompa do kilku gier, w które i tak nie mam czasu/ochoty grać, więc nawet jeśli wydajnościowo nie będzie tu jakichś rewelacji, to myślę dla mnie taki sprzęt może okazać się wystarczający. Dual boot z Windowsem i Linuxem na pewno by wjechał i jeśli faktycznie sprzęcik jest cichy, to może być to właśnie to, czego szukam. No ale poczekam na więcej info i przede wszystkim cenę. Sam koncept jak najbardziej do mnie przemawia.- Figurki kolekcjonerskie
Ja w pewnym momencie zacząłem pytać AI, czy coś się za "popularnością" Funko nie kryje, bo jedyne miejsce, gdzie te szkaradziejstwo widuję, to na półkach za plecami jutjuberów. A i nawet wtedy stoją one zwykle w kartonach, nie rozpakowane. W sklepach nawet specjalne protektory na pudełka Funko można kupić. Sądziłem, że to jakaś inwestycja, w najlepszym przypadku. Wiem, że ludzie kupują jakieś limitowane egzemplarze, które niczym jakieś NFT schodzą potem za astronomiczne sumy. Ale cała reszta? Bo tak, to nie znam nikogo, komu się to podoba, ani kto to kupuje. W sklepach tego pełno, ale w komentarzach same teksty, jakie to paskudne. Więc kto to kupuje dla walorów estetycznych? Ok, niektóre ich figurki są tanie i generalnie nie wydają się one źle wykonane pod kątem detali. Ludzie lubią często styl Super Deformed, Chibi itp. więc poniekąd można zrozumieć karykaturalne podejście do znanych postaci. No ale kurwa nie te oczy... Czy serio mając powiedzmy budżet 100zł do wydania na kawałek plastikowej postaci z ulubionej chińskiej bajki ktoś woli kupić Funko od... czegokolwiek innego? Przykład mógłbym wstawić dowolny, ale zakładam, że nie muszę.- seria final fantasy
BGM nawet fajny banger. To tyle.- Persona phantom x
Bry. Tak so myślę, że każualowe podejście do gierki jest jak najbardziej możliwe. Poziom trudności nie jest jakoś szczególnie wygórowany dla contentu fabularnego. Jak się zdobędzie garstkę lepszych postaci z gachy, typu Queen, Chord, Marian, czy obecnie Oracle, to właściwie większość gry można przejść jednym teamem. A zdobycie dobrych postaci 5* będąc F2P jest jak najbardziej możliwe. Tymczasem "darmowe" postacie pokroju Soy, Wind, Vino, czy Leon nawet jako 4* są bardzo dobre i warte inwestycji. Piszę o tym dlatego, bo z całości P5X fabuła oraz eventy fabularne podobają mi się najbardziej. Jak ktoś lubi fanservice P5 i np. podobał mu się Strikers, czy Persona Q2, to P5X stoi na podobnym poziomie, a może i nawet nieco lepszym. Aby tego było mało, mam wrażenie, że jak nie miałem tylu dobrych postaci do dyspozycji, to i wyzwanie w grze było i większe, i przyjemniejsze, aniżeli teraz, gdy większość walk i bossów przechodzę na Auto. Trzeci pałac (czy raczej jego połowa) faktycznie poprzeczka w górę względem memowego subway slammera z początku gry. Obecnie trwa event z crossoverem P5, czyli zwiedzamy pałac Futaby i również nawet fajne są interakcje obu drużyn. Nawet nie przepadając szczególnie za samą Futabą miło się to śledzi. Plus też za pełen voice-acting. Co mi się w P5X z perspektywy fana serii nie podoba, to S-Linki. Zdecydowana ich większość jest naprawdę słaba, w niektórych przypadkach do tego stopnia, że nawet nie mam ochoty czytać kolejnych dialogów. Oczywiście są wyjątki, ale nawet postać Ayaki (Chord) pomimo fajnego designu ma naprawdę okrutnie słabe i mdławe dialogi. Do tego stopnia, że sama relacja tej postaci z głównym bohaterem bardziej przypomina taniego hentajca, niż cokolwiek ambitnego. Postaci typu Kiyoshi natomiast są wręcz irytujące, aniżeli ciekawe. Wszystko to dziwne o tyle, że np. NPC przewijający się w pojedynczych side-questach są o niebo lepsi i mają fajniejsze wątki. Nie rozumiem, z czego to wynika. Jakby jedno i drugie pisały zupełnie inne grupy ludzi (co w sumie jest możliwe). Gierka nadal mi się bardzo podoba. Osobiście trochę spowolniłem z zaliczaniem contentu i generalnie mam co robić w kolejnych tygodniach. A w kolejnych aktualizacjach mają dodać kolejne tryby gry, jak i minigierki (Tycoon). Plus czytam, że przy collabie z Persona 3 dodają osobny tryb Tartarusa, który jest kolejnym Roguelitem, w którym nawet nie używamy własnych postaci, tylko te, co da nam gra. Z tego co czytałem, to może być fajne. A, chyba już o tym pisałem, ale mechanika nawigatorów w P5X to coś, co bardzo chętnie bym widział w P6. Całkowicie zmienia to podejście do starć i możliwych strategii, a zarazem czyni te postacie dużo bardziej ciekawymi. Lada moment pół-rocznica gry, co zwykle jest dobrym momentem, by wrócić/zacząć zabawę. Nie nakłaniam nikogo do oddawania się grze F2P/Gacha, ale myślę, że P5X jest całkiem spoko opcją, jak na to, czym jest. Część minionych eventów fabularnych (tj. crossovery z P5) można przejść nawet po fakcie, podczas gdy jakieś eventy sezonowe (summer) i tak nie były niczym istotnym dla fabuły.- Seria Megami Tensei
Demko Raidou można sobie sprawdzić.- Vampire Survivors
GematsuAuroch Digital announces Warhammer Survivors for PCWarhammer 40,000: Boltgun series developer Auroch Digital, in partnership with Vampire Survivors developer Poncle, has announced Survivors-like roguelite action game Warhammer Survivors. It will la…- Schorzenia po trzydziestce
Miałem oba badania bez znieczulenia (tylko miejscowe) i w sumie nie wiem co gorsze. Rurka w gardle niby nie boli, ale mega nieprzyjemna i również miałem odruch wymiotny i nie byłem w stanie wziąć oddechu nosem. A to właśnie jest kluczowe, bo jak parę razy się udało, to było przez chwilę ok, ale potem znowu nos odmawiał posłuszeństwa i niemożność wzięcia oddechu stresowała, przez co się krztusiłem. Samo badanie króciutkie na szczęście. Wyszedłem i tylko zażartowałem, że się wzruszyłem do łez. Aczkolwiek gardło podrażnione bolało mnie przez ponad tydzień. Rurka w dupie do przeżycia... do pewnego momentu. U mnie ból był okrutny przy większych "zakrętach". Gdyby nie pielęgniarka, która pomogła i ucisnęła mi pod koniec brzuch, to nie wiem, czy bym dał radę. Bardzo ten ucisk pomógł, więc jak coś, to warto mieć na uwadze. Ja nie mogłem w znieczuleniu, bo akurat klinika wymagała osoby towarzyszącej obecnej, a ja nikogo nie miałem, kogo bym mógł poprosić. Samo przygotowanie też męczące. Dieta plus ten środek na przeczyszczenie. U mnie z jakiegoś powodu się nie przyjął do końca. O ile wieczorną dawkę wypiłem bez problemu, tak poranną w pewnym momencie zacząłem zwracać. Następnym razem również zaplanuję jakoś 2w1 pod narkozą. Mam wrażenie, że nieświadomość przed pierwszym razem była lepsza, niż teraz, gdy wiem, czego się spodziewać... Ale ogólnie sam chyba się umówię na jakiś większy pakiet badań. W moim otoczeniu mam wrażenie same choroby i zgony ostatnio, od rodziny po znajomych. Miałem tydzień tylko w październiku, że oprócz pogrzebu wujka dowiedziałem się o trzech bliskich i znajomych z nowotworami i dwóch zgonach osób z pracy. Jedna dziewczyna, raptem dwa lata starsza ode mnie, fajna, aktywna, pełna energii, uśmiechnięta i optymistyczna, leży obecnie na paliatywnym - chłoniak... Matka dwójki dzieci w wieku szkolnym, nauczycielka, trenerka yogi. Pamiętam, jak opowiadała, że ona chce się rozwijać i zwiedzać świat. Kwestia dni, jak się dowiem, że odeszła. Rodzinie kazali już się żegnać... Inny gość, z którym sobie żartowaliśmy czasami, czemu jeszcze nie jest na emeryturze, niedawno dowiedział się, że ma glejaka. No i odchodzi z końcem roku z roboty za porozumieniem. Emeryturą się nie nacieszy. Dziś nawet dziewczyna z działu musiała matkę zabrać z roboty na SOR, bo okazało się, że dostała udaru. Sam nawet nie myślę o emeryturze na tym etapie. Obawiam się, że również coś mnie wcześniej zje od środka. - Dragon Ball Z: Kakarot