Treść opublikowana przez Suavek
-
Zakupy growe!
- Persona 5
- Final Fantasy VII Rebirth
-
FATAL FURY City Of The Wolves
- własnie ukonczyłem...
UFO ROBOT GRENDIZER – The Feast of the Wolves (PC) Zaskakująco przyjemna gierka AA na bazie anime twórczości Go Nagai z lat 70-tych. Prawdę mówiąc nie wiem, czy fani tego anime jeszcze żyją, ale muszę przyznać, że byłem bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem tej gierki, która ewidentnie była stworzona przez ludzi, którzy serię kochali. Gdyby coś takiego lub podobnego stworzono z Daimosem, to byłaby to najlepsza rzecz pod słońcem. Niestety, Grendizera nie znam, kojarzę go tylko z gier Super Robot Wars, oraz prawdę mówiąc nie podoba mi się nawet jego archaiczny design. Ale pomimo tego w Feast of the Wolves grało mi się spoko przez te kilka godzin. Gra to stosunkowo prosty beat'em'up/slasher z pseudo-otwartym światem, prostym systemem upgrade'ów i licznymi znajdźkami oraz wkomponowanymi elementami shmupa. Z jednej strony gra nie jest niczym wybitnym, ani unikatowym, a z drugiej jest na tyle porządnie wykonana, że można bardzo miło spędzić kilka godzin młócąc komiczne roboty atakujące Ziemię. Na plus spoko stylizowane animacje oraz ścieżka dźwiękowa charakterystyczne dla anime lat 70-tych oraz dość "responsywny" system walki. Na minus kilka bugów, brak możliwości przewinięcia cut-scenek oraz średnia fabuła (wnioskuję, że to mały procent treści anime). Fanom dużych robotów polecam, nawet jeśli podczas gry średnio czuć, że takowym sterujemy. Ewentualnie można gierkę kupić dziecku, to też się powinno sprawdzić, gdyż poza dwoma osiągnięciami poziom trudności nie jest wygórowany. Szkoda mimo wszystko, że czegoś podobnego nie zrobią z Daimosem...- Muse Dash
- Targi: E3, GC, TGS
Czekam tylko na Personę 4. Wiele wskazuje na to, że pokażą coś więcej, a może i datę premiery ogłoszą.- Ace Combat 8: Wings of Theve
- Evercade retro handheld i stacjonarka
Ja bym polecił NeoGeo, jeśli masz odbiór osobisty w swoim mieście. Ale Data East też zapowiada się spoko, choć niektóre gierki to już mocne retro. W tej wersji można też wybrać poziom trudności gier Easy lub Normal, ale nie wiem, na czym polegają różnice. Z kartridżami fakt, różnie to bywa. Nie wiem, czy oni robią kolejne edycje, czy nie. Np. NeoGeo Arcade 2 i 3 zniknęło w kilka dni ze sprzedaży, a Arcade 1 był dostępny długo. Duke Nukem długo nie było poza bundlami z konsolą, po czym nagle wróciły do sklepów. Ale są też carty, których już się nie znajdzie w normalnych cenach poza aukcjami. Kwestia co kogo interesuje. Ja nie widzę sensu w kupowaniu dla zasady "do kolekcji", ale te kilka cartów/gierek do niedrogiego sprzętu póki co jak najbardziej mi odpowiada.- Evercade retro handheld i stacjonarka
"Na wszelki wypadek". "Gdyby pierwsza się zepsuła". "Bo tanio". Sam nie wiem. Fajne zabawki, polecam. NeoGeo oczywiście dużo ładniejsza, ale ten Data East też ma trochę gierek, które z ciekawości sprawdzę. Ogólnie jakoś fajniej mi się po ten handheld sięga celem niezobowiązującej zabawy, niż po Anbernica, czy większe handheldy. DN3D obecnie w połowie Lunar Apocalypse i jakoś idzie, pomimo sterowania. Z drugiej strony za dziecka grałem w to na klawiaturze (bez myszy), więc w sumie to nie tak, że gra nie jest do tego przystosowana. Swoją drogą, w Empiku kolekcja Tomb Raider 1-3 za 60zł, gdyby kogoś to interesowało.- Promocje na PS Store
U mnie odpowiednio -45% i -50% na edycję zwykłą i deluxe. Nie przeszedłem Astro's Playroom i nie lubię platformówek, więc jakkolwiek dobrym tytułem Astro by nie był, to mnie średnio interesuje. Tymczasem gry z mojej wishlisty nie są jakkolwiek szałowo przecenione. Niektóre mają wyższe ceny, niż historycznie najniższe. Stellar Blade u mnie -55% (152zł), a z tego co widzę normalnie 210zł. W to akurat grałem i przeszedłem.- Star Trek
- Evercade retro handheld i stacjonarka
M.in. w EuroRTV jest trochę promocji i np. Hyper Mega Tech! Super Pocket są już od 168zł, co jest chyba najtańszą opcją "wejścia" w Evercade. Wariant NeoGeo co prawda tylko w wybranych sklepach, ale z tego co widzę jest dostępny z odbiorem w wielu dużych miastach. Model Data East jest normalnie z wysyłką. Mnie się ten czarno-złoty pocket NeoGeo bardzo podoba, zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie i bardzo jestem zadowolony z zakupu jakiś czas temu. Z zastrzeżeniem, że ja lubię małe i skromne sprzęty jako ciekawostki. Ale jest to naprawdę prawdziwa "kieszonkonsolka" jeśli chodzi o gabaryty. Ostatnio pogrywam na tym nawet w Duke Nukem 3D Total Meltdown. Tak - na krzyżaku, bez drugiego analoga, ze strafe-owaniem bardzo niewygodnymi przyciskami tylnymi. No i jakoś idzie, nawet jeśli na Piece of Cake. Pierwszy epizod już skończony i ogrywam obecnie Lunar Apocalypse. Mam DN3D dosłownie na każdym współczesnym sprzęcie, włącznie ze Steam Deckiem i Switchem, a tymczasem gram w upośledzoną wersję z PSX na miniaturowym ekranie... I bawię się super. ;) Swoją drogą, ta wersja ma nowe, mocniejsze aranżacje muzyki. Ale wracając, sam sprzęt ma też fajną opcję zapisu w dowolnym momencie do czterech slotów dla każdej gry. No i oczywiście nieskończone "żetony" w grach Arcade, bo to emulacja. Właściwie tylko trybu uśpienia brakuje i może lepszego głośnika. Nie wypowiem się na temat droższych konsol, ale Pocket jest moim zdaniem super i jestem skłonny zabawkę polecić za taką cenę, nawet w formie ciekawostki dla samych wbudowanych gier, jeśli ktoś nie chce dokupować kartridży. Ja kolekcjonować za wiele nie planuję jak co niektórzy, ale obecnie poluję jeszcze na reedycję NeoGeo Arcade Vol.2 i może jakieś pierdółki w promocji jak się trafią.- Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
O, to pewnie Personę 4 Revival pokażą.- MARVEL Tōkon: Fighting Souls
- Crimson Desert
W życiu bym nie pomyślał, żeby tak walić konia...- Zakupy growe!
Wszędzie to słyszę, ale z czasem dam szansę. Ale prawdę mówiąc, jakkolwiek wariacko to zabrzmi, to najbardziej z tego drugiego pakietu chciałem DN Advance sprawdzić. Grałem dawno temu na emulatorze, ale nie przeszedłem. Na małym ekranie nie wypada to wcale tragicznie. Tylko muzyka by się przydała, bo jest za cicho. W przypadku obu gier z PSX najbardziej obawiam się elementów platformowych. Total Meltdown wczoraj przeszedłem sobie dwa epizody w wyrku. Troszkę na Pockecie dziwnie się gra, bo korzystanie z przycisków tylnych bywa bolesne, ale sama ciekawostka grania w DN3D na malutkim ekranie to coś, co do mnie przemawia. I to pomimo tego, że mam 20th Anniversary Tour na każdej platformie, włącznie ze Switchem i Steam Deckiem, gdzie gra się o wiele wygodniej. Ale też chcę ten unikatowy dla tej wersji chapter Plug and Pray przejść, bo swego czasu na PSX nie dałem rady. DN1+2 Remastered są bardzo fajnie zrobione. Można jednym przyciskiem przełączać się między oryginałem, a usprawnionym remasterem (smooth scrolling, nowa muzyka itp.). Fajna ciekawostka, ale jeszcze się okaże, czy to przejdę, bo jednak archaizm mocny, a fanem platformówek nie jestem. Przynajmniej jedynka, bo w dwójce jest dużo więcej strzelania.- Zakupy growe!
Wszyscy: DLSS5, PSSR2, Raytracing, DigitalFoundry, Benchmarki, licytacje na którym sprzęcie źdźbła trawy są bardziej realistyczne. Ja: Traktuję to jak "exclusive'y" na Evercade. Połamię sobie co prawda palce grając na handheldzie, ale tyle co sprawdziłem, to jest to wykonalne. Bo tak jak DN3D uwielbiam, tak w oryginały ani w żadne spinoffy nigdy nie grałem. Szkoda tylko, że dźwięk w Total Meltdown jest dziwnie cichy. Bo muzykę ta wersja ma mocną.- Atari Extreme
Też mnie na początku zatkało, jak zobaczyłem oceny 4 i 5 przy znanych tytułach, przyzwyczajony do skali dziesięciostopniowej. Ale już nie pytałem od kiedy tak, bo nie kupuję miesięcznika, tylko speciale. Numer zapowiada się fajnie. W sumie może drugi egzemplarz dam bratu, z którym razem na Atari się wychowywaliśmy. On to jeszcze coś tam programował w Basicu, ale jeszcze nie przeglądałem, czy w numerze coś jest na ten temat, czy więcej o grach. I znowu zapach farby w całym pokoju się roznosił. Ogólnie jak wypadła sprzedaż? Zauważalnie gorzej od "tych popularniejszych" platform?- Firefly
- Właśnie zacząłem...
Zacząłem UFO ROBOT GRENDIZER – The Feast of the Wolves. Bo co z tego, że mam furę gier AAA w backlogu, skoro mogę pograć robocikiem z lat 70tych w niskobudżetowej gierce, gdzie tytułowego robocika nawet nie znam, ani nie mam do niego sentymentu. Wiem tylko, że to jeden z kilku dawnych tworów Go Nagai (twórcy m.in. Devilmana, Mazingera, czy Getter Robo). Ale przyznać muszę, że gdyby dali mi taką gierkę z Daimosem, to by była najlepsza rzecz pod słońcem... Jeśli po tych 50 latach jeszcze jacyś fani Grendizera żyją, to ewidentnie jest to gra dla nich, bo czuć tu klimat animca tamtych czasów. Muzyka, grafika, animacja, naprawdę dobrze to wygląda jak na tego typu niszowy tytuł. Natomiast sam gameplay to stosunkowo prosty beat'em'up/slasher z pseudo-otwartym światem, prostym systemem upgrade'ów i licznymi znajdźkami oraz elementami shmupa. Nie czuć co prawda, że gramy gigantycznym robotem, ale mimo tego fajnie się póki co walczy. Jedyne co musiałem zrobić w pierwszej kolejności, to zmienić dubbing na japoński, bo angielski jest okropny i szczerze nie wiem, dlaczego ludzie z nim grają. Część uroku Super Robotów to właśnie nazwy ataków wykrzykiwane przez bohaterów, a tymczasem lektor tutaj wymawia je, jakby był znudzony... Japoński jest bardzo dobry. Sama gra natomiast ma też polskie napisy. W sumie nie wiem, czy komuś bym polecił, bo sam mam po prostu słabość do japońskich robotów i mogę nie być obiektywny, ale ogólnie rzecz biorąc i tak jestem pod wrażeniem, że gierka okazała się lepsza, niż bym przypuszczał. W większej promocji można rozważyć.- własnie ukonczyłem...
Star Trek Voyager - Across the Unknown (PC) Produkcja na podstawie serialu Star Trek Voyager, "tylko" 25 lat po zakończonej emisji. Wcielamy się w kapitan okrętu USS Voyager przeniesionego 70 tysięcy lat świetlnych od Ziemi i naszym zadaniem jest powrót do domu. Gra łączy wiele różnych elementów i mechanik, począwszy od zarządzania okrętem i załogą, czy dbanie o morale, przez eksplorację kolejnych systemów i lokacji, misje wypadowe, po pozyskiwanie surowców, walkę o przetrwanie oraz podejmowanie licznych decyzji, z których część przełoży się także na bieg fabuły. Gra bazuje mocno na scenariuszach rozmaitych odcinków serialu i pozwala nam poprzez liczne wybory oraz elementy losowe wpłynąć nawet na to, którzy bohaterowie przeżyją i jakie zakończenie główne otrzymamy. Koncept moim zdaniem bardzo fajny, ale muszę jednak po ukończeniu gry przyznać, że tytuł jest w pierwszej kolejności skierowany do fanów serialu. To nie jest tytuł wysokobudżetowy, przez co przeciętny gracz, nawet fan Sci-Fi, niekoniecznie znajdzie tu cokolwiek oryginalnego, czy wybitnego, również biorąc pod uwagę niewygórowaną cenę na premierę. A mnie osobiście mimo wszystko lekko rozczarowało kilka średnio przemyślanych, bądź niedopracowanych elementów, jak i sam fakt dużego nacisku na fabułę z serialu. Chodzi o to, że gra nie jest w pełni Roguelikem w stylu np. FTL. Są tu elementy losowe, owszem, ale główny wątek i misje fabularne będą takie same przy każdym podejściu. Z początku myślałem, że gra obroni się wspomnianymi wyborami i dialogami, lecz niestety osobiście zdałem sobie szybko sprawę, że niektóre opcje są obiektywnie lepsze od innych. Do tego zbyt duży nacisk położono na głównych bohaterów serialu - tj. jeśli ich na jakimś etapie stracimy (nawet zastępując ich inną postacią), to na przestrzeni reszty gry niektóre rozwiązania będą nieodwracalnie niedostępne. Przykładowo, jeśli ktoś oglądał serial, to może kojarzyć postać Tuvixa. Jako gracz możemy zadecydować o jego losie - zachować go jako członka załogi, albo odzyskać dwóch oryginalnych bohaterów. Ja wybrałem to pierwsze rozwiązanie dla ciekawostki i z praktycznego punktu widzenia czułem, że wybór był kiepski. A podobnych sytuacji jest więcej i często "moralnie" złe rozwiązanie, gryzące się z wydarzeniami serialu, będzie z punktu widzenia rozgrywki dla nas bardziej korzystne. Także RNG potrafi zirytować, chociażby tym, że zależy od niego nawet rozpoczęcie wielu misji. Kilka z nich można "zakończyć" zanim w ogóle się rozpoczną, tylko dlatego, że pomimo 80% szansy na powodzenie rzut kością się nie udał. O ile nie nadużywamy manualnego save'a, to powrotu już nie ma. Ogólnie rzecz biorąc sądziłem właśnie, że gra będzie bliższa takiemu FTL, z licznymi podejściami, z mniejszym lub większym powodzeniem, ale ostatecznie planuję zrobić jeszcze tylko jedno podejście dla reszty osiągnięć i to by było na tyle. Tym bardziej, że mając ogarnięte drzewko technologiczne można się szybko nastawić na stworzenie bardziej optymalnego buildu. Krótko wspomnę jeszcze o oprawie. Opinię mam mieszaną ogólnie. Grafika 3D jest przyzwoita, z dużą dbałością o detale, szczególnie wewnątrz okrętu, ale modele postaci są mało ekspresyjne. Oprócz tego mamy dużo grafik 2D o naprawdę odmiennych stylach. Do tego stopnia, że wiele z nich sprawia wrażenie kiepskiego AI (którego użycia twórcy się wypierają). Muzyka jest, ale mało zróżnicowana, a do tego boli chwilami brak voice-actingu. Udało się ściągnąć tylko dwóch oryginalnych aktorów do kilku scenek i logów, ale wszystko inne to wyłącznie tekst. Można to oczywiście zrozumieć, bo pełen voice-acting dla małego studia byłby okrutnie kosztowny, ale mimo wszystko są momenty, że aż prosi się o nieco więcej kwestii mówionych, chociażby dla pomniejszych NPC. Pomimo tego wszystkiego grało mi się jednak w Voyagera dobrze przez ponad 20h. Ale raz jeszcze podkreślam, że Star Trek lubię od najmłodszych lat, co zdecydowanie miało wpływ na zabawę. Across the Unknown to fajna gierka, swego rodzaju space survival z elementami roguelike, ale nie-fanom poleciłbym ją raczej przy okazji większej promocji. Jest to też fajna pozycja na krótsze posiedzenia, gdyż wszystko rozgrywa się w "cyklach" (turach). Sam zainstalowałem gierkę dodatkowo na Steam Decku i sterowanie jest bardzo dobrze rozwiązane, więc i wersje konsolowe z pewnością będą działać dobrze. Gra wyszła na wszystkie platformy.- Gundam
- Hatsune Miku: Project Diva
Marka się nie zatrzyma, bo Miku to już bardziej wirtualny idol, niż syntezator. AI pewnie też zaraz lepiej ten głos odtworzy, niż wiekowa technologia. Ale zarazem coraz większą popularność zyskują VTuberzy i pokrewne twory. Gry natomiast sam wspomniałeś stawiają na różnorodność. Lepiej sprzeda się chyba Taiko No Tatsujin, albo jakaś mobilka jak Project Sekai, który ma tylko proste grafiki w tle muzyki z rozmaitych gatunków, niż stawiająca na animację i modele 3D Project Diva. Zresztą, już w Future Tone zauważyłem, że bardzo dużo nowych utworków (głównie tych z DLC) to już były tylko teledyski w formie animowanej, bez użycia modeli. Mam wrażenie, że już wtedy się coś święciło.- Bravely Default: Flying Fairy
Remaster wyszedł na PC i XB Zaoszczędź 20%, kupując BRAVELY DEFAULT FLYING FAIRY HD R...BRAVELY DEFAULT returns in HD! Relive the tale of the warriors of light. Enjoy strategic battles and over 20 different jobs. Plus modern gameplay enhancements and all-new minigames. The story of light - własnie ukonczyłem...
Navigation
Szukaj
Configure browser push notifications
Chrome (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions → Notifications.
- Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Select Site settings.
- Find Notifications and adjust your preference.
Safari (iOS 16.4+)
- Ensure the site is installed via Add to Home Screen.
- Open Settings App → Notifications.
- Find your app name and adjust your preference.
Safari (macOS)
- Go to Safari → Preferences.
- Click the Websites tab.
- Select Notifications in the sidebar.
- Find this website and adjust your preference.
Edge (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions.
- Find Notifications and adjust your preference.
Edge (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Click Permissions for this site.
- Find Notifications and adjust your preference.
Firefox (Android)
- Go to Settings → Site permissions.
- Tap Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.
Firefox (Desktop)
- Open Firefox Settings.
- Search for Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.