@Szajka daj szansę — warto. Ale jeśli nie siądzie, nie ma się co przymuszać do gry. Swoją przygodę z serią również zacząłem od GT na PSX. Obok takich tytułów jak: Tekken 3, Front Mission 3, Soul Blade, Suikoden II czy Castlevania: SotN to jedna z moich ulubionych gier z tamtego okresu. Grałem we wszystkie jej odsłony i uważam serię za bardzo dobrą. Grałem też we wszystkie Forzy — również są świetne, choć nieco inne. Przyznam, że ostatnia FM mnie zawiodła, ale przy GT7 spędziłem ponad 80 godzin — klasycznie, plus kilka na PSVR2 (znakomite doświadczenie growe). Tak, jest tam pewna sztywność, albo — jak to określiłeś — „drewno”. Niemniej to porządna, choć niepozbawiona wad, gra. Sam chyba wrócę na kilka wyścigów, zobaczę przy tym, co tam pozmieniano. W każdym razie życzę miłej gry.